Autorka: Beccy Blake
Wydawnictwo: Kropka
Poziom: BD I/II
Drugi tom „Kurzego Wzgórza” – komiksowego cyklu przygodowego dla dzieci (pierwsza część „Kaktus zombie atakuje” pojawiła się na przeglądzie P. 5/26). Miejsce akcji to niby zwykłe miasteczko ze szkołą, sklepami, restauracjami i – uwaga – teleportalem do innych światów. Mieszkańcy są świadkami różnych dziwnych wydarzeń i niezwykłych zjawisk a bezpośrednimi uczestnikami zdarzeń zazwyczaj są główni bohaterowie publikacji: Ferdek – nastolatek, który lubi odkrywać tajemnice i ciągle pracuje nad jakimiś nowymi wynalazkami, Dzwonek i Gryzia – zwierzęta domowe Ferdka, które potrafią nieźle namieszać oraz miejskie lisy – typki spod ciemnej gwiazdy, robiące przekręty i podejrzane interesy. Oczywiście nowe opowiadania, a jest ich trzy w niniejszym tomie, wprowadzają nowe, barwne postacie do świata przedstawionego. Pierwsza przygoda rozpoczyna się nieoczekiwanym opadem śniegu w środku lata. Miłośnikom śnieżnych bitew podoba się ta sytuacja, co innego wiewiórkom, które zamieniają się w „lody na patyku” i zostają uwięzione w podziemnym świecie, gdzieś pod Kurzym Wzgórzem wraz z mitycznym potworem – Zimną Stopą. Gryzia i Dzwonek oczywiście też tam trafiają a zatroskany Ferdek organizuje misję ratunkowo-poszukiwawczą. Nie inaczej w drugim opowiadaniu – chłopiec musi pomóc Gryzi, która szukając sposobu na zachowanie młodości, odmłodziła się do wieku szczenięcego a palce maczają w tym przeobrażeniu wspomniane wcześniej miejskie lisy. Jednak najlepsza w moim odczuciu jest trzecia przygoda, w której pojawia się tajemniczy graficiarz Łapksy i ozdabia całe miasteczko kolorowymi malunkami. Ferdek postanawia odkryć tożsamość artysty dzięki nowemu wynalazkowi – naddźwiękowemu rowerowi szpiegowskiemu, mamy więc i śledztwo, i pogoń, i tragiczno-komiczną historię niedocenianego malarza.
Komiks trzyma poziom poprzedniego tomu, fabuła aż kipi od humoru i absurdu. Zabawne ilustracje oraz szalone przygody bohaterów nie pozwalają na nudę. Autorka tworzy wyraziste postacie z komediowym sznytem. Dobra rozrywka dla małych fanów powieści graficznych. Bardzo polecam. Oprawa miękka, klejona. Kolejna część „Kurzego Wzgórza” w przyszłym roku.
