Archiwum kategorii: LITERATURA PIĘKNA DLA DOROSŁYCH

Serge

 

 

Autorka: Yasmina Reza
Wydawnictwo Sonia Draga

Yasmina Reza to znana francuska pisarka, laureatka wielu nagród, autorka dramatów wystawianych na całym świecie. Sztuka „Bóg mordu” została zekranizowana przez Romana Polańskiego pod tytułem „Rzeź”.

Bohaterem najnowszej powieści jest mężczyzna w średnim wieku. Opiekuje się synem, odwozi go do szkoły, zabiera na basen, uczy przechodzić przez ulicę. Zastanawia się, jakie myśli kryją się w małej głowie. Czy dziecko zna swoją tożsamość, czy rozumie konflikty pomiędzy dorosłymi? Martwi się, że syn nie ma kolegów, jest cichy i nieśmiały.

Obserwowanie Luca przywołuje wspomnienia. Bohater opowiada o swoim rodzeństwie, Serge’u i Nanie. Starszy brat ciągle narażał się ojcu, który wybuchał w najmniej oczekiwanych momentach. Wymierzał siarczyste policzki, a potem żądał przeprosin. Miał prawo być zły, bo na niego spadł obowiązek utrzymania rodziny. To on musiał sprzedawać swoją twarz w koncernie zajmującym się produkcją oleju silnikowego. To on odbywał spotkania na szczycie, aby dzieci i żona miały co jeść.

Efekt starań ojca jest mizerny. Matka umiera na raka, przeklinając męża, Żyda. Nigdy nie żywiła sympatii do Izraela, bo ten kraj podsycał wariactwo Popperów – wiedeńskich Żydów klasy średniej. Sama była Żydówką o węgierskich korzeniach i antysemitką. „Takie są najgorsze” – mawiał ojciec, zarzucając matce, że nie przekazała dzieciom tradycji, nie zapalała szabasowych świec i nie wyprawiła bar micwy.

Kolejne wydarzenia, śmierć matki, choroba wujka Maurice’a, sprawiają, że bohater coraz intensywniej myśli o swoich korzeniach. Chce wiedzieć więcej o przodkach. Wybiera się z rodzeństwem do Auschwitz, chociaż nie umie jeszcze poprawnie wymawiać tego słowa. Będzie tam „odpalał kasę Polaczkom”.

Yasmina Reza ponownie stawia czytelnika w samym środku rodzinnych wydarzeń. Uczestniczymy w sobotnich obiadach, pogrzebach, szpitalnych odwiedzinach i sentymentalnych wycieczkach. Podróż do Polski wywołuje emocje. Tragiczna historia Żydów przeplata się tu z humorem Woody’ego Allena.

Książka świetnie napisana i godna polecenia.

W poprzednich przeglądach omawialiśmy „Bóg mordu” ( p. 3/2012). Oprawa twarda, szyta.

Porządek dnia

 

 

Autor: Éric Vuillard
Wydawnictwo Literackie

Éric Vuillard to francuski pisarz i reżyser filmowy, autor specjalizujący się w beletrystyce inspirowanej wydarzeniami historycznymi. Powieść „Porządek dnia” została uhonorowana Nagrodą Goncourtów i wydana w czterdziestu krajach.

Akcja rozpoczyna się w pałacu przewodniczącego Parlamentu niemieckiego. Dwudziestu czterech mężczyzn, przystrojonych w kapelusze i złote pierścienie, podobnych do sfinksów, zmierza na spotkanie z Göringiem. To ludzie ważni, właściciele firm, członkowie rad i organizacji. Przewodniczący Reichstagu przypomina o marcowych wyborach. Uważa, że trzeba położyć kres niestabilności państwa. Jeśli partia nazistowska zdobędzie większość, będą to ostatnie wybory w ciągu najbliższych dziesięciu lat.

Do salonu wchodzi nowy kanclerz – Hitler. Prezentuje swoją ocenę sytuacji politycznej. Należy skończyć ze słabym państwem, usunąć zagrożenie komunistyczne, zlikwidować związki zawodowe i doprowadzić do tego, by każdy przedsiębiorca mógł być führerem we własnym zakładzie. Aby przeprowadzić kampanię wyborczą, potrzebne są pieniądze. Przedsiębiorcy są przyzwyczajeni do wypłacania politykom łapówek. Gustav Krupp wykłada milion, Georg von Schnitzler daje czterysta tysięcy, reszta się dorzuca.

To słynne spotkanie z 20 lutego 1933 nie było jednak roboczą naradą ze zwykłymi przedsiębiorcami. Za nazwiskiem każdego z tych bogatych sfinksów stały takie firmy jak: Varta, Basf, Bayer, Agfa, Opel, I.G., Farben, Siemens, Allianz i Telefunken. To było duchowieństwo wielkiego przemysłu.

Vuillard posługuje się poetyckim językiem, zatrzymuje czas, byśmy mogli przyjrzeć się z bliska kłamliwym twarzom ludzi, którzy przyłożyli swoją rękę do niszczycielskiego planu Hitlera. Nawet przewodniczący Izby Lordów Halifax udawał, że nie wie nic o Göringu, morfiniście, psychopacie, niedoszłym samobójcy, depresyjnym wariacie. Po spotkaniu z Hitlerem napisał do Baldwina „Nacjonalizm i rasizm to potężne siły, lecz nie uważam ich za wynaturzone ani niemoralne!”.

Książka przedstawia dramatyczne chwile narodzin faszyzmu, tworzenie struktur, zastraszanie, wykorzystywanie młodzieńczego buntu do realizacji okrutnych planów podbicia Europy.

Lektura bardzo wciągająca, niezwykle aktualna w czasach odradzającego się imperializmu Rosji.

Polecam. Oprawa twarda, szyta.