Archiwum kategorii: LITERATURA FAKTU

Design i moda w przedwojennej Polsce

 

 

Autorzy: Maja i Jan Łozińscy
Wydawnictwo Bosz

 

Maja Łozińska od ponad dwudziestu lat zajmuje się historią życia codziennego i obyczaju w dawnej Polsce, przede wszystkim w XIX wieku i w okresie międzywojennym. Studiuje dawne listy, wspomnienia, pamiętniki, poradniki i archiwa prasowe. Wraz z mężem, Janem Łozińskim – autorem doboru ilustracji, opublikowała m.in.: „Historię polskiego smaku”, „W kurortach przedwojennej Polski” i „Życie codzienne arystokracji”.

Omawiana publikacja opowiada o polskich projektantach, artystach i architektach. Historia rozpoczyna się w 1925 roku, w Paryżu, na Międzynarodowej Wystawie Sztuk Dekoracyjnych i Nowoczesnego Przemysłu. Młode państwo polskie przywiązuje ogromna wagę do udziału w tej prestiżowej imprezie. To tam zaprezentowała swoje słynne malowidła Zofia Stryjeńska. Wystawa pokazała, że cudzoziemcy interesują się naszymi twórcami. Należało wykorzystać popyt i stworzyć przedmioty eksportowe. Reakcją na te postulaty było powstanie w 1926 roku Spółdzielni Artystów Plastyków „Ład”.

Rozwój sztuki powinien jednak iść w parze z rozwojem techniki. Tymczasem pod koniec lat dwudziestych około osiemdziesiąt procent lokali mieszkalnych było pozbawionych bieżącej wody i kanalizacji. Czasopismo „Wnętrze” adresowane do specjalistów i zwykłych obywateli, zachęcało do „wielkiego narodowego odgracania”, stawiając na pierwszym miejscu funkcjonalność projektowanych przedmiotów. Otwierano coraz to nowe, luksusowe kawiarnie. Na przykład Adrię, mieszczącą się przy ulicy Moniuszki w Warszawie. Dekorację wnętrza stanowiły boazerie wykonane z drzewa różanego, szklane sufity, marmury, niklowe i terrazytowe detale.

Autorka wprowadza czytelnika w tajniki przedwojennego designu, podaje przykłady zrealizowanych projektów, przywołuje nazwiska znanych architektów, aktorów i polityków, którzy interesowali się nowymi trendami. Opisuje modę na nowoczesną architekturę.

Publikacja zawiera bogaty zbiór zdjęć czarno-białych i kolorowych.

Kolejne rozdziały poświęcone są wnętrzom, wzornictwu, sklepom i modzie.

Książka spodoba się czytelnikom zainteresowanym historią wzornictwa.

Polecam. Oprawa twarda, szyta.

Klan Malczewskich

 

 

Autorki:
Paulina Szymalak-Bugajska
Magdalena Ewa Nosowska
Wydawnictwo: Arkady

Autorkami książki są: Paulina Szymalak-Bugajska – historyk sztuki, kustosz, kierownik Działu Sztuki w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu oraz Magdalena Ewa Nosowska – także historyk sztuki, doktorantka na Uniwersytecie Warszawskim, pracownik Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

Publikacja opowiada historię ojca i syna, Jacka i Rafała. Malczewscy byli rodziną szlachecką pieczętująca się herbem Tarnawa, od wieków związaną z ziemią radomską. Jacek, wraz z dwiema siostrami, wychowywany był w ciepłym i kochającym, ale ubogim domu. Rodzice stracili dwóch synów, dlatego Jacek był ich oczkiem w głowie. Nie odziedziczyli żadnego majątku. Przywiązywali natomiast wagę do wartości duchowych i intelektualnych. Ojciec Jacka, Julian, był pasjonatem literatury i sztuki, członkiem krakowskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Dbał o edukację swoich dzieci. Jacka umieścił we dworze należącym do Karczewskich, by tam mógł pobierać prywatne nauki u Adolfa Dygasińskiego.

Chłopiec bacznie przyglądał się naturze. Coraz częściej sięgał po ołówek i akwarele by utrwalić wiejski krajobraz. Po przenosinach do gimnazjum krakowskiego, ojciec zorganizował mu spotkanie z Janem Matejką. Gdy mistrz potwierdził talent młodego Jacka, zapadła decyzja o przenosinach do krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych.

Kariera artystyczna Malczewskiego stopniowo nabierała tempa. Dużo podróżował, wypracowując jednocześnie swój niepowtarzalny styl. Miał swoją pracownię i pewien rodzaj stabilizacji, ale cały czas był finansowo zależny od ojca. Bardzo przeżył jego śmierć.

Ożenił się z córką aptekarzy – Marią Gralewską i z tego związku narodził się Rafał. Od małego obserwował pracę ojca i odziedziczył po nim talent. Po maturze, zdanej w Krakowie, wyjechał studiować filozofię w Wiedniu. Był niespokojnym duchem. Poszukiwaczem przygód. Interesowało go wszystko. Gdy przyszło na świat jego pierwsze dziecko, przeniósł się z rodziną do Zakopanego. Wspinał się w Tatrach, pracował jako ratownik tatrzański, poznawał zakopiańskie osobowości: Witkacego, Szymanowskiego, Makuszyńskiego.

Zła sytuacja materialna zmusiła go do sprzedania prac ojca. Przed rozpoczęciem wojny wyemigrował do Francji, Brazylii, a potem Kanady, gdzie pozostał aż do śmierci i tam został pochowany. Pozostawił po sobie niemałą spuściznę, wspomnienia i teksty pisane do prasy.

Autorki w interesujący sposób opisują życie i twórczość dwóch wybitnych artystów: młodopolskiego symbolisty i wybitnego indywidualisty na arenie sztuki polskiej. Jacek Malczewski malował obrazy nasycone symbolami, oscylujące wokół problemów miłości, cierpienia, śmierci, spraw narodowych i ogólnoludzkich. Natomiast jednym z motywów dzieł Rafała Malczewskiego była znikomość człowieka wobec ogromu przyrody i potężnego, imponującego świata techniki. Dzieliła ich różnica wieku i charakterów, co udało się pokazać w omawianej publikacji.

Polecam. Oprawa twarda, szyta, bibliografia.