Archiwum kategorii: LITERATURA PIĘKNA DLA DOROSŁYCH

Kim Jiyoung. Urodzona w 1982

 

Autorka: Cho Nam-Joo
Wydawnictwo Mando

 

 

Cho Nam-Joo jest koreańską scenarzystką telewizyjną, autorką powieści, która w 2016 roku stała się bestsellerem w Korei Południowej. Zbiegło się to w czasie z rozwojem ruchu MeToo na świecie.

Bohaterką książki jest Jiyoung. Poznajemy ją, gdy jest mężatką, ma małą córeczkę i cierpi na depresję poporodową. Udaje, że jest inną kobietą, dawno zmarłą przyjaciółką. Mąż jest przerażony jej zachowaniem podczas rodzinnego spotkania.

W następnych podrozdziałach cofamy się do dzieciństwa Jiyoung. Miała starsza siostrę i młodszego brata. Nigdy nie czuła się ważna. To bratu kupowano najlepsze ubrania, tornister, pudełko na śniadanie.

Okazuje się, że taki układ do dzisiaj panuje w wielu koreańskich rodzinach. Mężczyźni nie przemęczają się. Kobiety muszą być silne i kiedy pensja męża nie wystarcza na utrzymanie rodziny, poza obowiązkami domowymi, po godzinach wykonują drobne, zlecone prace. W pewnym momencie pracodawcy zorientowali się, że można wykorzystać tanią siłę roboczą gospodyń domowych. Matka Jiyoung zajmowała się na przykład zwijaniem kabli. Kaleczyła sobie przy tym ręce, truła się szkodliwymi klejami. Ale kobiety są przyzwyczajane do wycieńczającej pracy od najmłodszych lat. Nastoletnie dziewczynki wysyła się do fabryk włókienniczych. Harują tam w okropnych warunkach, w pyle, przy wysokich temperaturach, bez wystarczającej ilości snu i jedzenia. Zarobione w ten sposób pieniądze przekazują na edukację braci. Same nie mogą się kształcić. Zanim się obejrzą zostają matkami i muszą pracować dla swoich synów.

Jeszcze do początku lat dziewięćdziesiątych aborcja żeńskich płodów była w Korei Południowej legalna. Doprowadziło to do znaczącej dysproporcji płci. Matki musiały przepraszać swoich mężów, że urodziły dziewczynkę.

Autorka pokazuje, że nierówność płci zaczyna się już w szkole podstawowej. Chłopcy zajmują pierwszą część listy, są odpytywani jako pierwsi, pierwsi idą na obiad. Przemoc stosowaną wobec dziewcząt tłumaczy się ich niedojrzałością i chęcią zwrócenia na siebie uwagi. Mogą nosić sportowe ubrania, trampki, T-shirty. Niestety dziewczynki mają do dyspozycji tylko mundurki, bo ponoć nie potrzebują się ruszać i uprawiać sportów.

Książka jest bardzo ciekawa. Pokazuje sytuację kobiet w państwie, które ma jedną z najnowocześniejszych gospodarek na świecie i szczyci się postępem i nowoczesnością. W rzeczywistości pozostaje daleko w tyle, jeśli chodzi o równouprawnienie i sprawiedliwość społeczną.

Historia opisana przez Nam-Joo jest uniwersalna. Młode matki na całym świecie zmagają się z presją społeczną. Otoczenie wymaga od nich aby były doskonałe, dbały o dom, gotowały, sprzątały i czerpały radość tylko z macierzyństwa. Kobiety wstydzą się przyznać, że siedzenie w domu z dzieckiem nie zaspakaja ich potrzeb osobistych i społecznych.

Publikacja jest godna uwagi, ponieważ prezentuje problem, ale nie ocenia wyborów życiowych.

Polecam. Oprawa twarda, szyta.

Nowa ja

 

Autorka: Halle Butler
Wydawnictwo Czarne

 

Halle Butler jest amerykańską pisarką, współautorką scenariuszy filmowych. W 2017 roku znalazła się wśród pięciu najlepszych prozaików poniżej trzydziestego piątego roku życia w prestiżowym zestawieniu National Book Foundation. „Nowa ja” to jej druga powieść.

Bohaterką jest Millie, młoda, zbuntowana dziewczyna. Pracuje w salonie z meblami i dodatkami do wnętrz. To jej praca tymczasowa. Nigdzie nie potrafi zagrzać dłużej miejsca. Nie dostaje propozycji etatu. Pracodawcy powierzają jej banalne zadania, odbieranie telefonów, porządkowanie dokumentów. Jest bardzo krytycznie nastawiona do świata. Nie widzi sensu w codziennych działaniach, nie myje się, nie je, nie sprząta i nie robi zakupów. Nienawidzi ludzi. Drażnią ją zadbane kobiety, które spotyka rano w pociągu. Naśmiewa się z bezmyślnej łatwości ich życia. Właściwie nie ma przyjaciół. Chłopak rzuciła ją po czterech latach znajomości i chyba dotąd się z tym nie pogodziła. Chociaż on też był zły, też ją ciągle oceniał. Nie dzwoni do matki, bo wie, że nie będzie dla niej miała żadnych dobrych wieści. Rodzice chcieliby, aby wreszcie stałą się samodzielna i odpowiedzialna.

Książka jest zapisem przemyśleń młodej kobiety zmagającej się z depresją. Próbuje zachowywać pozory, śmieje się przez łzy, chciałaby cofnąć czas, wrócić do dzieciństwa, zacząć wszystko od nowa, pielęgnować pewność siebie. Lista powinności stale się powiększa. Millie wie, że powinna znaleźć przyjaciół, iść do kina, mieć jakieś hobby, kupić sobie roślinę, ale czuje, że jest martwa w środku. Gdy zaczyna małymi krokami wydostawać się z ciemności, traci pracę.

Historia jest przedstawiona w sposób bardzo realistyczny. Czytelnik utożsamia się z bohaterką, przeżywa jej niepowodzenia. Publikacja odzwierciedla współczesną problematykę społeczną, wskazuje na presję otoczenia, stres związany z zaspokajaniem elementarnych potrzeb, kult pieniądza, piękna i młodości. W tym świecie nie ma miejsca dla autsajderów. Albo się upodobnisz do tłumu, albo zginiesz. Chociaż lektura książki jest dość przytłaczająca, można ją polecić czytelnikom, którzy wkraczają w dorosłe życie.

Polecam. Oprawa twarda, szyta.

Piast

 

Autor: Grzegorz Gajek
Wydawnictwo SQN

 

Grzegorz Gajek jest tłumaczem, pisarzem, autorem horrorów, powieści słowiańskich i opowiadań publikowanych w prasie fantastycznej. We wcześniejszych przeglądach omawialiśmy „Księgę czterech” (p. 11/2019).

Tytułowy Piast jest postacią na poły historyczną, ale autor przyznaje, że nie znajdziemy w książce zbyt wiele dziejowej prawdy. Jego gawęda jest prawdopodobna. Starał się pokazać wczesnośredniowieczne realia technologiczne, polityczne i społeczne Słowiańszczyzny.

Na pierwszych stronach książki poznajemy głównego bohatera Olecha. Widzimy typowy średniowieczny gród i śmierdzące podgrodzie. Mężczyźni trudnią się rybołówstwem. Pracują dla kniazia, który zapewnia im jedzenie w czasach głodu. Bracia Olech i Barnim tracą matkę. Ich ojciec udaje się na długą wędrówkę u boku Popiela. Chłopcy dorastają i budzą się w nich uczucia. Potajemnie podglądają dziewczyny kąpiące się w rzece. Marzą o miłości.

Tuż przed dniem kupały ojciec wraca z tułaczki z nową kobietą. Już pierwszej nocy bije ją tak mocno, że przerażona ucieka. Bujna roślinności, wielkie drzewa i osnute mgłą pagórki skrywają tajemnicę bratobójczej rywalizacji o dziewczynę o imieniu Letka. Na horyzoncie pojawia się jeszcze jeden adorator.

Autor umiejętnie opisuje reguły, którymi rządzi się mała, wiejska społeczność. Obowiązują tu proste zasady. Władza jest w rękach silniejszych. Mężczyźni panują nad kobietami. Starsi mają pierwszeństwo przed młokosami. Czytelnik zostaje wciągnięty w nurt tej opowieści.

Książka spodoba się miłośnikom stylizowanych opowieści o dawnych dziejach.

Polecam. Oprawa twarda, szyta.

Dziennik utraconej miłości

 

Autor: Éric-Emmanuel Schmitt
Wydawnictwo Znak Litera Nova

Eric-Emmanuel Schmitt jest francuskim pisarzem, doktorem filozofii i byłym wykładowcą na Uniwersytecie Sabaudzkim, autorem sztuk teatralnych i książek „Oskar i pani Róża” czy omawianej w przeglądzie 6/2019 „Madame Pylinska i sekret Chopina”.

Tym razem autor zapisuje swoje przeżycia po śmierci matki. Był z nią bardzo związany. Opowiadał jej o wszystkich swoich sukcesach i porażkach. Zawsze mógł liczyć na czułość, atencję, szacunek i entuzjazm. Od niej dostał żądzę istnienia, pragnienie podziwiania i upojenie działaniem. Nie zachował żadnego złego wspomnienia, jedynie ciepło, światłość i radość. Była zawsze uśmiechnięta i życzliwa. Jako mistrzyni Francji w sprincie, długo zachowała doskonałą kondycję, a jej smukła sylwetka zwracała uwagę wielu mężczyzn. Dla syna była powodem do dumy.

Autor opisuje swoją rozpacz, która jest tym większa, że nic nie zapowiadało tej śmierci. Matka miała jechać do sanatorium. Wszyscy byli przekonaniu, że nie odbiera telefonu, bo jest zajęta zabiegami. Tymczasem ona nigdzie nie pojechała. Nie zdążyła wyjść z domu. Upadła w kuchni i umarła. Dopiero po kilku dniach córka poszła do jej mieszkania i odnalazła ja martwą.

Książka Schmitta to szczera relacja z wydarzeń. Czytelnik dzień po dniu towarzyszy autorowi w żałobie. Obserwuje próby pogodzenia się z nagłym odejściem, proces pożegnania. Racjonalizowanie śmierci polega na poszukiwaniu pozytywnych stron rozstania się z życiem bez cierpienia, choroby, szpitalnych akcesoriów.

Starość i odchodzenie rodziców sprawia, że wracają wspomnienia z dzieciństwa. Dla autora sposobem na uporanie się z emocjami jest praca. Zbliżające się terminy oddania kolejnych tekstów powodują, że nie czuje się samotny. Towarzyszą mu bohaterowie wymyślonej historii.

Matka przekazuje mu z innego świata wiadomość, aby dbał o siebie i nie przemęczał się. Jej rzeczy długo jeszcze będą przypominać o tym, że istniała. Ale tylko psy rozpoznają zapach człowieka i na widok matczynych torebek, w których zawsze trzymała dla nich smakołyki, merdają ogonami.

Książka jest bardzo wciągająca. Porusza ważne problemy społeczne. Opowiada o samotności, starości i rodzinnych relacjach.

Polecam. Oprawa twarda, szyta.