Archiwum autora: Aleksandra Gąsowska

Domy pisarzy

 

Autorka: Marzena Mróz-Bajon
Wydawnictwo: Marginesy

Marzena Mróz-Bajon jest dziennikarką, podróżniczką, fotografką. Od kilkunastu lat podróżuje śladami pisarzy. Odwiedza domy, w których mieszkali i pracowali. Przyznaje się, że uprawia swego rodzaju fetyszyzm literacki.

Wyrusza w podróż do Szetejń i Wilna Miłosza. Spaceruje wzdłuż rzeki Niewiaży, która stała się Issą. Zastanawia się jaki wpływ ma widok z okna na twórczość literacką i w ogóle na los człowieka. Przytacza fragmenty wierszy i książek autorów, których szlakami podąża.

Czytelnik znajdzie w tej publikacji osobistą refleksję nad pochodzeniem, dzieciństwem i dojrzewaniem wybitnych osobowości. Pozna między innymi Aleksandrię Konstandinosa Kawafisa, Aracatacę Gabriela Garcii Marqueza, Kalkutę Rabindranatha Tagorego, rezydencję Rowan Oak Wiliama Faulknera, miasteczko Vinci Leonarda da Vinci, Brooklyn Trumana Capote’a czy Pietriasze Prudy Michaiła Bułhakowa.

Książka jest bardzo inspirująca. Autorka jest uważną obserwatorką. Dostrzega detale, szczegóły, ulotną atmosferę miejsc. Jej zdjęcia oddają specyficzny klimat miast, i małych wiosek. Książka spodoba się miłośnikom dalekich podróży i dobrej literatury. Ze względu na wątki biograficzne jest też ciekawym źródłem informacji o samych pisarzach.

Polecam. Oprawa miękka, szyta, bibliografia.

Obciachowe pomysły taty Oli

 

Autor: Thomas Brunstrøm
Ilustracje: Thorbjørn Christoffersen
Wydawnictwo: Dwukropek

Thomas Brunstrom jest duńskim dziennikarzem i recenzentem filmowym. W 2015 roku ukazała się pierwsza książka o tacie Oli, otwierająca serię, która dzisiaj składa się już z ośmiu tomów.

W poprzednich przeglądach omawialiśmy: „Tata Oli już nie chce być dorosły” (p. 4/2020) oraz „Zwariowane wakacje taty Oli” (p. 14/2020).

W najnowszej części Ola ma już dosyć popisów swojego taty, który zachowuje się jak dziecko. Gotuje ohydny szpinak, puszczając przy tym bąki. Robi dziwne miny, gdy odwiedza ją Stefek. Niespodziewanie wpada do pokoju z ciasteczkami, gdy bawi się z przyjacielem. Zagaduje do dzieci z jej klasy, przedrzeźnia, droczy się, wygaduje głupoty. Przy tym jest bardzo zadowolony z siebie. Mimo dojrzałego wieku i lekkiej nadwagi myśli, że wciąż jest młodym chłopakiem i świetnym piłkarzem.

Mama Oli jest bardzo zapracowana. Wie, że tata potrafi psocić jak dziecko, ale uważa, że jest przy tym bardzo zabawny. Radzi Oli, żeby zrobiła coś takiego, co go zawstydzi. Wtedy zrozumie, że nie powinien przynosić wstydu swoim dzieciom. Ola urządza więc w cukierni awanturę, żądając ciastka z kremem. Rzuca się na podłogę i rozpacza. Młodszy brat, Edek, bardzo chętnie jej pomaga, wyrzucając na podłogę zawartość kosza na śmieci. Tata jest zszokowany i postanawia już nigdy nie przynosić wstydu rodzinie.

Następnego dnia, jak może, ogranicza swoje popisy. Niechcący tylko kopie piłkę, która wpada aż na dach szkoły. Ale to akurat jest w porządku. Chłopcy są pełni podziwu i Ola przymyka oko. Ojciec postanawia się poprawić. A Stefek wyznaje Oli miłość.

Książka jest przezabawnym opisem rodzinnych relacji. Ola nie lubi jak ktoś traktuje ją jak dziecko. Rodzice chcieliby, żeby ciągle była dzieckiem. Na pewno dzieckiem jest jeszcze Edzio, mały eksperymentator, który wszędzie sieje zniszczenie i jest zawsze w pobliżu starszej siostry. Jada płatki śniadaniowe z ketchupem. Sprawdza, czy uda mu się włożyć wszystkie swoje ubrania naraz. Mówi zakazane słowa w najmniej oczekiwanym momencie. Grasuje po domu z nożyczkami. Jest żywo zainteresowany piłką, nawet wtedy gdy trzeba po nią wejść na dach szkoły. Wszystkiemu z czułością przygląda się ojciec, który, podobnie jak Edzio, tryska energią i pomysłami. Nie jest typem dystyngowanego mężczyzny w garniturze, który podwozi dzieci do szkoły drogim samochodem. Jest zwyczajnym tatą, który chce być w samym środku wydarzeń.

Ilustracje Thorbjørna Christoffersena są znakomitym uzupełnieniem tekstu. Artysta idealnie oddaje nastroje bohaterów, radość, smutek, irytację, dziecięcą ciekawość. Dostrzega najmniejszy szczegół ludzkiej fizjonomii. Rysuje miny, stroje i szczegóły, które powodują, że nie możemy przestać się śmiać. Książka z pewnością spodoba się małym i dużym czytelnikom. Rodzicom pozwoli spojrzeć na proces wychowawczy z większym dystansem.

Polecam. Oprawa twarda, szyta, większy format, kolorowe ilustracje.

Dziadkowie, piranie i inne historie

 

Autor: Rocio Bonilla
Wydawnictwo: Papilon

 

Rocio Bonilla jest hiszpańską autorką i ilustratorką książek dla dzieci. Pracowała jako projektantka graficzna, malarka, nauczycielka. Jako mama trójki dzieci, ciągle zachwyca się ich wrażliwością i wyjątkowym sposobem patrzenia na świat. Swoje uczucia przenosi na papier.

Bohaterem najnowszej książki jest Nikoś. Mama mówi, że jest podobny do dziadka. Tak jak on, nie lubi kremu z cukinii. Dziadek Roderyk miał ciekawe dzieciństwo i lubi o nim opowiadać. Wspomina kamienie wkładane do kieszeni w wietrzny dzień i piżamki ogrzewane przy piecyku. Dzisiaj nie radzi sobie z obsługą telefonu komórkowego. Wcześniej nie potrzebował korzystać z takich wynalazków. Zaczął pracować w bardzo młodym wieku i nie chodził do szkoły. Sam nauczył się czytać i dzisiaj ma bardzo dużo książek. Uczy swojego wnuczka szacunku do nich. Mówi, że powinien się cieszyć, że ma zadawane lekcje do odrobienia.

Dziadek zabiera Nikosia do muzeów i opowiada mu o sztuce. Ma niesamowitą wyobraźnię i potrafi zamienić kartonowe pudełko w piracki statek. Przyjaźni się z babcią Rity i może kiedyś zostaną małżeństwem.

Nikoś obserwuje dziadków swoich kolegów i koleżanek. Każdy z nich ma jakieś ulubione czynności. Na przykład budowanie domków dla ptaków, czytanie gazety, gotowanie.

Autorka pokazuje wartość relacji łączących dwa pokolenia. Dzieci lubią przebywać ze starszymi osobami, bo one nigdy się nie spieszą, są trochę roztrzepane, zapominalskie, ciepłe, wrażliwe. Chętnie dzielą się swoim doświadczeniem.

Ilustracje, wykonane techniką malarską, podkreślają pozytywny charakter tej krótkiej historyjki. Są utrzymane w ciepłych barwach. Bohaterowie uśmiechają się, cieszą się z możliwości wspólnego spędzania czasu. Artystka w mistrzowski sposób podkreśla cechy ich charakteru.

Książka na długo zostaje w pamięci czytelnika, jest idealna do wspólnego czytania. Ilustracje zachęcają do podjęcia próby sportretowania swoich dziadków.

Polecam. Oprawa twarda, szyta, matowy papier, większy format.

Straszny kraj

 

Autor: Keith Gessen
Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Keith Gessen urodził się w Moskwie. Jako sześciolatek razem z rodziną przeniósł się na stałe do Stanów Zjednoczonych, gdzie obecnie prowadzi kwartalnik literacki i wykłada dziennikarstwo na nowojorskim Uniwersytecie Columbia. Jest bratem Mashy Gessen, jednej z najgłośniejszych amerykańskich krytyczek reżimu Putina.

„Straszny kraj” to jego druga powieść tego autora, zawierająca wątki autobiograficzne. Gessen przenosi się na jakiś czas do Rosji, aby zająć się swoją babcią. Jego sytuacja finansowa nie jest najlepsza. Zajęcia na uniwersytecie nie przynoszą oczekiwanego dochodu, nie ma rodziny, zostaje porzucony przez dziewczynę. Brat, Dima, który dotychczas opiekował się babcią, musi wyjechać do Londynu w interesach. Gessen wie, że nie można mu ufać, bo od dziecka pakował się w kłopoty. I rzeczywiście, już pierwszego dnia okazuje się, że w starym moskiewskim mieszkaniu nic nie jest takie, jak opisywał Dima.

Stan babci nie jest najlepszy. Fizycznie jest sprawna, ale traci pamięć. W kółko zadaje te same pytania i często nie poznaje swojego wnuka. On jednak postanawia, że tak łatwo się nie podda. Organizuje starszej kobiecie czas, chodzi z nią na spacery i do kina.

Mieszkanie jest położone w samym sercu Moskwy i jest darem od Stalina, bo babcia, jako profesor historii konsultowała film o Iwanie Groźnym. Stalin kazał dać mieszkania wszystkim, biorącym udział w tym projekcie. Teraz pokoje przypominają wnętrza muzeum. Pełno w nich pamiątek i zdjęć całej rodziny. Tylko na tych zdjęciach wszyscy są razem, bo w rzeczywistości rodzina dawno rozjechała się po świecie.

Gessen nie pierwszy raz wraca do Rosji. Był tutaj podczas studiów. Wtedy zastał biedę i ruinę. Każdego dnia cieszył się z możliwości powrotu do Ameryki. Z dumą używał przywiezionych ze sobą kosmetyków, które pachniały lepszym światem. Etykiety na opakowaniach były radosne, jaśniejsze, kolorowe.

Teraz widzi Rosję nowobogacką. W luksusowych częściach miasta za kawę trzeba zapłacić czterdzieści dolarów. Ulicami przechadzają się ludzie w drogich garniturach i garsonkach, rozmawiając przez super płaskie telefony. Ekskluzywne samochody wjeżdżają do podziemnych parkingów.

Ale architektura miasta jest wciąż taka sama, nielogiczna, monumentalna, socrealistyczna. Wszystkie linie metra, jak promienie słońca, łączą się w centralnym punkcie, jedynym miejscu, gdzie można się przesiąść. Powoduje to straszny tłok na peronach. Rosja nadal jest imperialna. Media, będące pod kontrolą państwa, z sarkazmem relacjonują atak na Gruzję.

Książka Keitha Gessena to pełen szczerości raport z pobytu w Moskwie, powrót do dzieciństwa, rozprawienie się z kompleksami, poszukiwanie odpowiedzi na ważne pytania. Autor zaprasza nas do swojego świata. Czytelnik zatapia się w tej lekturze. Publikacja jest bardzo ciekawa także ze względu na oryginalne zestawienie dwóch światów, amerykańskiego i rosyjskiego.

Polecam. Oprawa miękka, klejona.

Wszystkie okna dla oknówek

 

Autor: Paweł Pstrokoński
Wydawnictwo Czarne

 

Paweł Pstrokoński jest ornitologiem i popularyzatorem wiedzy o przyrodzie. Prowadzi wycieczki terenowe, prelekcje i warsztaty, występuje w audycjach radiowych i pisze artykuły do prasy. Publikował w Tygodniku Powszechnym, Wiedzy i Życiu oraz Zieleni Miejskiej.

W swojej książce opisuje ptasie życie, miłość, zdradę, walkę o władzę, rozstania i powroty, troskę o potomstwo, gniazdo i pożywienie. Opowiada o codziennych zmaganiach ptaków żyjących w miastach: jaskółek, jerzyków, wron, wróbli i wszędobylskich gołębi. Zwraca naszą uwagę na te rzadziej spotykane i słabiej znane gatunki, śpiewające pokrzewki, bębniące dzięcioły, sokoły gniazdujące na wieżowcach i kominach, bociany białe, puszczyki i bieliki.

Dzięki lekturze książki zaczynamy zauważać przyrodę wokół nas. Okazuje się, że także w mieście można prowadzić prawdziwe obserwacje ptaków. Ich obecność na naszych balkonach to radosny świergot od samego rana i powietrze wolne od much czy komarów.

Coraz więcej organizacji zajmuje się ochroną ptaków w dużych aglomeracjach miejskich, budując dla nich specjalne budki. Autor opisuje działalność Ptasiego Azylu, mieszczącego się przy warszawskim ZOO. Jego pracownicy często muszą ratować chore gołębie, przeganiane przez mieszkańców, pracowników budowlanych, rozpędzone samochody. Nie mamy do nich szacunku, bo to pospolity gatunek. A jednak to zwierzęta bardzo wrażliwe, które łączą się w pary na całe życie, czują i cierpią.

Książka Pstrokońskiego to ciekawa lektura, która sprawi, że zaczniemy bardziej wnikliwie przyglądać się zwierzętom wokół nas.

Oprawa miękka, klejona, przypisy.

Rewolta

 

Autor: Nadav Eyal
Wydawnictwo: WAB

 

Nadav Eyal jest izraelskim dziennikarzem, zdobywcą Nagrody Sokolova, nazywanej izraelskim Pulitzerem. Jako dziennikarz patrzy z dystansu i widzi więcej. Kilka dni przed wyborami prezydenckimi odbywa podróż po Stanach Zjednoczonych, poszukując odpowiedzi na proste pytanie: gdyby wygrał Traump, jak mogło do tego dojść? Sondaże wskazywały, że to raczej niemożliwe. A jednak się stało.

Autor analizuje epokę rewolty, narastający fundamentalizm, populizm i nacjonalizm, brexit, kryzys imigracyjny i klimatyczny, ekstremizmy, wojny handlowe i zaburzenie globalnego porządku. Prezentuje wiedzę na temat mechanizmów politycznych i gospodarczych, rządzących naszym życiem społecznym. Opisuje czasy, w których przyszło nam żyć, rozpoczynając od końca epoki odpowiedzialności, która jego zdaniem nastąpiła w chwili zamachów terrorystycznych na World Trade Center, aż po pandemię wirusa COVID-19.

Podróżuje, rozmawia z ludźmi, obserwuje ich życie codzienne, zwyczaje, pracę i czas wolny. W Japonii na przykład społeczeństwo gwałtownie się starzeje. Liczba psów i kotów trzymanych w domach przewyższa liczbę dzieci. teraz w wózkach wozi się na spacer właśnie zwierzęta, które traktowane są jak potomstwo. Mają swoje pokoje w mieszkaniach, zabawki i ubrania. W sklepach łatwiej jest kupić zabawkę dla psa, niż dla dziecka. Na marketowych półkach, w najbardziej widocznych miejscach stoją produkty dla ludzi starych.

Książka jest adresowana do osób interesujących się polityką i prądami społecznym.

Oprawa twarda, szyta, przypisy.

Poczuj PL

 

Autorka: Marzena Filipczak
Wydawnictwo: Wielka Litera

 

Marzena Filipczak jest podróżniczką, dziennikarką, autorką książek o samodzielnym podróżowaniu. W przeglądzie 18/2020 omawialiśmy jej publikację zatytułowaną „Jadę sobie. Azja – przewodnik dla podróżujących kobiet”. Pierwsze wydanie tego przewodnika otrzymało Nagrodę Magellana, jako najlepsza książka podróżnicza roku 2009.

W najnowszym tytule autorka przygląda się dokładniej własnemu podwórku. Pandemiczne obostrzenia, nakazy i zakazy zniechęcają do dalekich podróży. Dlatego trzeba znaleźć przygodę blisko siebie. Możliwości jest bardzo wiele i są dostępne dla każdego.

Książka opowiada o ludziach, którzy dają nam możliwość innego spędzania czasu, wytyczają szlaki, przywracają ścieżki, udostępniają sprzęt i organizują transport w dzikie miejsca. Dzięki nim zachwycamy się pięknem Bugu z poziomu kajaka, biwakujemy w lesie, płyniemy mieszkalną tratwą po biebrzańskich rozlewiskach, wędrujemy brzegiem Bałtyku, przemieszczamy się czołgiem i możemy wziąć ślub w balonie. Wszystko po to, by doskonalić sztukę uważności, otwierać oczy i uszy na otaczający nas świat.

Trzeba tylko zmienić perspektywę, by nawet najbliższa, na pozór dobrze znana okolica, zaczęła wyglądać inaczej i dostarczyła wyjątkowych wrażeń. Nie wystarczy pojechać i zobaczyć. Trzeba dotknąć, przeżyć, zachwycić się, oderwać od codzienności.

Poradnik spodoba się miłośnikom polskiego krajobrazu i aktywnego wypoczynku.

Polecam. Oprawa miękka, klejona, adresy stron internetowych, kontakt do organizacji i przewodników, kolorowe zdjęcia.

Szkice z filozofii głupoty

 

Autorzy: Bartosz Brożek, Michał Heller, Jerzy Stelmach
Wydawnictwo: Copernicus Center Press

Jest to kolejna książka napisana przez trzech naukowców. Bartosz Brożek jest filozofem, prawnikiem i kognitywistą. Michał Heller jest kosmologiem, filozofem i teologiem. Jerzy Stelmach jest prawnikiem i filozofem.

Wcześniej omawialiśmy publikację tych autorów „Spór o rozumienie” (p. 23/2019).

Najnowsza książka powstała z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że głupota jest wszechobecna. Samo słowo posiada dwieście osiemdziesiąt trzy synonimy w języku polskim.

Najbardziej interesująca jest głupota zawiniona, wynikająca z gnuśności, etycznej niegodziwości. Autorzy nie zajmują się bytami zbiorowymi, skupiają się na jednostce. Liczą i nazywają odmiany głupoty po to, by łatwiej było się jej przeciwstawiać. I tak wyróżniają między innymi głupotę jako nieznajomość i lekceważenie podstawowych zasad komunikacji językowej, uporczywe dystansowanie się od wiedzy opartej na faktach, minimalizm poznawczy, niezdolność rozumienia i interpretacji przypadków trudnych, łatwość ulegania emocjom negatywnym, brak poczucia humoru, skłonność do nadmiernego ryzyka, poszukiwanie obiektów zainteresowania zastępczego.

Dzięki stworzeniu pewnego rodzaju systematyki głupoty łatwiej jest zrozumieć fenomen mądrości. Trzeba uważać, aby nie zarazić się głupotą. Nie mierzy się jej niestety brakiem wykształcenia – są bardzo mądrzy analfabeci i głupcy z doktoratami.

Dwadzieścia szkiców o filozofii głupoty to pasjonująca lektura dla czytelników, którzy lubią szukać odpowiedzi na trudne pytania, przyglądać się ludziom i analizować ich zachowania.

Polecam. Oprawa twarda, szyta, indeks nazwisk.

Edzio i piękna przygoda

 

Autor: Astrid Desbordes
Ilustracje: Marc Boutavant
Wydawnictwo: Wytwórnia

To już dziewiąta część serii „Edzio i przyjaciele”. Wcześniej omawialiśmy „Edzio i nocna wyprawa” (p. 7/2021) i „Edzio i tajemnica zupy” (p. 3/2020).

Tym razem miś Antoni zaprasza swojego przyjaciela, wiewiórka Edzia, na wycieczkę nad morze. Pogoda nie jest najlepsza, wieje silny wiatr i nad plażą zbierają się chmury. Antoni jest w znakomitym humorze i wydaje się, że nic nie jest w stanie zmienić jego postanowienia. Koniecznie chce wejść do wody i popływać. Wiewiórek jest bardziej ostrożny, boi się burzy. Obraża się na Antoniego, bo ten śmieje się z jego dziwacznych kąpielówek.

Wreszcie zaczyna padać i robi się zimno. Miś traci dobry nastrój. Ale od czego ma się przyjaciół. Wtedy do akcji wkracza Edzio. Buduje niewielki domek, który chroni ich przed deszczem i rozkłada na kocu poczęstunek.

To bardzo optymistyczna historia o dobrych relacjach. Przyjaciele są po to, żeby nas motywować, podnosić na duchu, towarzyszyć nam. Miło jest z nimi spędzać czas, nawet jeśli czasami wydaje się, że są od nas słabsi, bojaźliwi i trochę śmieszni. Każdy przecież jest inny. I dlatego właśnie możemy się uzupełniać .

Ilustracje francuskiego artysty Marca Boutavanta zostały wykonane z dużym wyczuciem koloru i kompozycji. Książka ma bardzo ładną szatę graficzną, ciekawą okładkę, wyklejkę i matowy papier.

Polecam. Oprawa twarda, szyta.

Podaj dalej

 

 

Autor: Günther Jakobs
Wydawnictwo Zielona Litera

 

Günther Jakobs jest niemieckim autorem i ilustratorem. Książka jest zabawną opowiastką o pewnym prezencie, który chociaż był bardzo piękny, nie znalazł odpowiedniego zastosowania. Lis podarował zającowi dużą miskę do sałaty, zając nie potrzebował jej, więc przekazał miskę krecikowi. I tak się zaczęło. Miska wędrowała tak długo, z rąk do rąk, że trafiła z powrotem do lisa.

Autor w humorystyczny sposób opowiada o uszczęśliwianiu innych na siłę. Jest dobrym obserwatorem życia. Każdy z nas dostaje czasami tak zwane „przechodnie prezenty”. Są jednak rzeczy, które nie zagrzeją miejsca w żadnym domu. Jest to ciekawy komentarz do współczesności, nadmiernego konsumpcjonizmu, kupowania rzeczy niepotrzebnych.

Większość dzieci posiada już wystarczająco dużo zabawek. Warto się zastanowić nad tym, czy coś innego niż prezent może sprawić naszym najbliższym przyjemność. Proste ilustracje, oparte na powtarzającym się aż do znudzenia schemacie, pokazują chwilową radość z nowej rzeczy, a zaraz potem zakłopotanie i rozczarowanie, chęć pozbycia się niepotrzebnej miski.

Polecam. Oprawa twarda, szyta, kolorowe ilustracje, mały format, kredowy papier.