Archiwa tagu: recenzje

Magiczna podróż Flory

 

 

Autorka: Gabriela Rzepecka-Weiß
Ilustracje: Maciej Szymanowicz
Wydawnictwo Dwukropek

Gabriela Rzepecka-Weiss jest autorką książek dla dzieci. Ukończyła japonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Przez 10 lat mieszkała w Japonii. Wygrała konkurs wydawniczy Royal Dragonfly Book Award 2016 w USA. Obecnie mieszka w Lipsku. W poprzednich przeglądach omawialiśmy jej autorstwa „Pola na plaży” (p. 14/2020).

Tym razem bohaterką jest pięcioletnia Flora. Szykuje się z rodziną do wakacyjnego wyjazdu. Tata wynajmuje mały autobus, bo jedzie z nimi jeszcze Pola z rodzicami. Droga szybko zaczyna się dłużyć, ale rodzice mają na to swoje sposoby. Mama wyjmuje słoik z malinami. Brat Flory opowiada o dinozaurach. Przed bramką na autostradzie wszyscy wyobrażają sobie, że są krasnoludkami. W tunelu zamieniają się w kosmitów. Na wiadukcie boją się złych trolli i udają trusie, czyli strachliwe króliczki. Przejeżdżając przez puszczę naśladują ptaki, przy torach krzyczą jak Indianie. W samochodzie robi się bardzo zimno i wszyscy pasażerowie wyglądają jak niedźwiedzie polarne. Gdy droga wiedzie wzdłuż rzeki trzeba uważać na rzeczne rusałki. Na zakrętach można spotkać żmiję.

Nie wiadomo kiedy docierają do celu. W drzwiach malowniczego domku czekają już dziadkowie. Autorka pokazuje jak długie godziny spędzone w samochodzie zamienić na prawdziwą przygodę. Wystarczy tylko trochę wyobraźni, poczucia humoru i kilka rekwizytów.

Publikacja idealna na wakacje, słoneczna i optymistyczna, napisana z polotem. Jej niewątpliwym atutem są ilustracje Macieja Szymanowicza, wykonane techniką mieszaną. Artysta tworzy kolorowe kompozycje, składające się z wielu planów. Mały czytelnik odnajduje w tych pracach głównych bohaterów opowieści, ale też rozmaite małe stworzonka, rośliny i przedmioty.

Publikacja warta polecenia. Oprawa twarda, szyta.

Duchowość pustyni. Piętnaście spotkań ze słynnym trapistą

 

 

Autor: Thomas Merton
Wydawnictwo: W drodze

 

Publikacja składa się z piętnastu wykładów Thomasa Mertona wygłoszonych dla nowicjuszy opactwa Gethsemani. Została przygotowana na podstawie wcześniej opublikowanego wydania naukowego.

Autor w błyskotliwy sposób przedstawia sylwetki myślicieli i praktyków duchowości chrześcijańskiej. Jego zdaniem w życiu każdego człowieka jest miejsce na mądrość i duchowość monastyczną. Sam przez pierwsze dziesięć lat pobytu w zakonie narzekał na życie wspólnotowe. Prosił swojego opata o możliwość odosobnienia, myślał o zmianie zakonu. Wahał się czy wybrać cenobityzm – życie monastyczne we wspólnocie z innymi mnichami, czy anachoretyzm – pustelnicze życie monastyczne. Lekarstwem na te wątpliwości okazała się być stara szopa, znajdująca się na terenie opactwa, w której zamykał się, czytał, rozmyślał i pisał.

Merton w swoich wykładach zachęca nowicjuszy do powracania do źródeł wiary, Pisma Świętego, liturgii i ojców Kościoła. Życie monastyczne jest najwcześniejszą formą życia konsekrowanego. Mnich przez swoje powołanie reprezentuje najstarszą formę duchowości chrześcijańskiej.

Powrót do źródła, tradycji nie może jednak oznaczać prób wskrzeszania sposobu życia pierwszych mnichów, ani prób naśladowania ich we wszystkim co robili. Oznacza życie w obecnych czasach i rozwiązywanie aktualnych problemów w taki sposób i w takim duchu, w jakim oni, żyjąc w swoich czasach rozwiązywali swoje problemy.

Podstawowym celem i troską życia pustyni jest szukanie Boga, szukanie zbawienia. Powszechnym pozdrowieniem wśród ojców pustyni było „sotheis” – obyś był zbawiony.

Czytelnik dzięki lekturze cofa się do początków chrześcijaństwa, poznaje aberracje wczesnych wieków, historię chrześcijańskich nauczycieli z Aleksandrii, życiorysy pierwszych świętych, ojców kapadockich, monastycyzm palestyński.

Na końcu znajdziemy pytania i zagadnienia do pracy w grupie oraz lekturę dodatkową.

Oprawa miękka, klejona, indeks, nota redaktora.

Jadą Haliki przez Ameryki

 

 

Autor: Mirosław Wlekły
Wydawnictwo Agora

 

Kolejny tom opowieści o słynnym podróżniku autorstwa Mirosława Wlekłego – reportażysty, autora „Przygoda dzika Toniego Halika” (p. 5/2021), „Tu byłem. Tony Halik”, „Górski” (p. 8/2021) oraz współautora reportaży, na podstawie których powstały spektakle teatralne.

Tony Halik ponownie wyrusza w podróż ze swoją żoną Pierrette. Tym razem na Alaskę, bo w Argentynie jest bardzo gorąco. Toni chce nakręcić dobry film. Jego marzeniem jest praca w Najlepszej Telewizji Świata. Rozpoczynają się przygotowania do wyprawy. Trzeba znaleźć samochód z mocnym silnikiem, napędem na cztery koła, wielkimi kuframi i szufladkami na pamiątki z podróży, zdjęcia i notatki.

Gdy wszystko jest już spakowane, znika ukochany pies. Bez niego nie mogą się ruszyć. Łoli nadbiega w ostatniej chwili i rozpoczyna się wielka przygoda. Małżeństwo spotyka po drodze pewną majętna hrabinę, która swój dom zamieniła na przytułek dla zwierząt. Toni myśli o polowaniu, ale gdy widzi jak cierpią zwierzęta przez głupotę człowieka, rezygnuje z zabijania na rzecz robienia zdjęć. Za pomocą aparatu udaje mu się nawet przepłoszyć niebezpieczną pumę.

Droga przez pustynię jest bardzo męcząca, w samochodzie psuje się chłodnica i trzeba do niej wlać ostatnie krople wina. Potem Tony i Pierrette zawisną nad przepaścią, spotkają poszukiwaczy złota, zobaczą jezioro Titicaca i trzcinowy świat, będą podziwiać wulkan Sangay, wypiją chichę, przeżyją napad Kolumbijskich łotrów, wezmą udział w polowaniu na rekiny. Po ponad dwuletniej podróży dotrą do Nowego Jorku.

W Bristolu urodzi im się syn Ozan, ale to nie zmieni ich planów. Wyruszą dalej do Kanady i upragnionej Alaski, gdzie Ozan zaprzyjaźni się z Jaguarem.

Powieść zainteresuje młodych podróżników. Jest idealna do wspólnego czytania, inspirująca, zachęcająca do planowania rodzinnych eskapad. Atutem publikacji są barwne, egzotyczne ilustracje Magdaleny Kozieł-Nowak – absolwentki Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Jej prace oddają specyfikę krajobrazu, ukazują klimat, ludowe stroje i inne elementy folkloru, charakterystyczne dla danego regionu.

Polecam. Oprawa twarda, szyta.

Chronologia wody

 

 

Autorka: Lidia Yuknavitch
Wydawnictwo Czarne

Lidia Yuknavitch to nagradzana amerykańska pisarka, wykładowczyni i redaktorka, autorka kilkunastu książek. W poprzednim przeglądzie omawialiśmy „Krawędź” (p. 13/2021).

Najnowsza publikacja to wzruszająca, intymna opowieść o utracie dziecka. Yuknavitch otwiera się przed czytelnikiem, opisuje moment, w którym dowiedziała się, że jej córeczka nie żyje. Musiała ją urodzić, by ochronić swój organizm przed infekcją. To nie był łatwy poród. Wiedziała już, że zakończy się smutnym pożegnaniem. „A wiec tak wygląda śmierć” – pisze autorka.

To wydarzenie zmieniło jej życie. Długo cierpiała na depresję. Nosiła w sobie ogromny smutek, który paraliżował całą rodzinę. Nikt nie wiedział, jak z nią rozmawiać, jak jej pomóc. Przebywała w „szklanym kloszu”, jak powiedziałaby Sylvia Plath. Układała kamienie obok dziecinnych ubranek, bo kamienie kojarzyły jej się z pamięcią, echem morza, zapachem alg, podwodną krainą, chronologią wody.

Miała trudne dzieciństwo, egoistycznego i despotycznego ojca, niepełnosprawną matkę i starszą siostrę, którą bardzo kochała. Była sportsmenką, osiągała bardzo dobre wyniki w pływaniu. Ale nikt nigdy nie pozwolił jej myśleć, że jest wyjątkowa.

Opowieść Yuknavitch to rodzaj spowiedzi, szczerego wyznania, element terapii, przepracowywania przeszłości. Czytelnik obserwuje przemianę bohaterki, odkrywanie tożsamości homoseksualnej, upadek, popadanie w nałóg i ponowne odnajdywanie celu.

Lektura ciekawa i wciągająca. Warta polecenia.

Oprawa miękka, klejona.

Portrety i rozmowy

 

 

Autorka: Maria Iwaszkiewicz
Opracowanie: Agnieszka Papieska
Wydawnictwo Sedno

Książka „Portrety i rozmowy” jest kontynuacją „Portretów” wydanych w 2020 roku. Składają się na nią gawędy o ludziach, zwierzętach, miejscach i wydarzeniach, które utrwaliły się w szczególny sposób w pamięci Marii Iwaszkiewicz (1924–2019) – felietonistki, córki Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów, archeologa, współpracownika Wytwórni Filmów Dokumentalnych i redaktora wydawnictwa Czytelnik, gdzie w 1957 założyła legendarną kawiarnię.

Maria Iwaszkiewicz jest autorką między innymi książek „Z moim ojcem o jedzeniu” i „Z pamięci” (p. 11/2005). Omawiana publikacja została uzupełniona trzema wywiadami i „Kwestionariuszem Prousta”. Jest to owoc sześcioletnich spotkań i rozmów, które nagrała, opracowała i przygotowała do wydania Agnieszka Papieska, edytorka „Dzienników” Jarosława Iwaszkiewicza.

Bohaterami opowieści Marii Iwaszkiewicz są wybitne postaci polskiej kultury, znajomi i przyjaciele, poznani w domu rodzinnym lub w pracy. Znajdziemy tu anegdotki o Bohdanie Tomaszewskim, Izabeli Czajce-Stachowicz, Ryszardzie Kapuścińskim, Stanisławie Grochowiaku czy Karolu Małcużyńskim. Bohaterami są także zwierzęta ze Stawiska i zwierzęta przyjaciół. Nie brakuje koni, jaszczurek i ptaków, w tym wzruszającej historii stawiskowego słowika.

Wśród wspominanych osób, obok koronowanych głów, pojawiają się kucharki, ogrodnicy i wozacy ze Stawiska i Podkowy Leśnej. „Najważniejsze w życiu jest porobić sobie przyjaźnie” – takie słowa Marii Iwaszkiewicz zanotowała Agnieszka Papieska.

Czytelnik poznaje bliżej córkę słynnego pisarza, dowiaduje się więcej o jej zagranicznej edukacji, konspiracyjnych studiach, nauce gry na fortepianie, życiu podczas okupacji, przyjaźniach i wychowaniu domowym, które odbierała jako dość surowe.

Publikacja bardzo ciekawa i godna polecenia.

Oprawa twarda, szyta.

Louis Vuitton. Historia kultowego domu mody

 

 

Autorka: Karen Homer
Wydawnictwo Arkady

 

Niewielka, kieszonkowa wersja książki – albumu, prezentująca historię domu mody Louis Vuitton. W serii ukazały się także tomy „Gucci” i „Chanel”.

Początki marki sięgają roku 1854, kiedy to Louis Vuitton otworzył swój pierwszy warsztat produkujący opakowania i bagaże za zamówienie. Nikt nie spodziewał się wtedy, że po ponad stu pięćdziesięciu latach kufry tej marki, z charakterystycznym Monogramem, będą osiągać zawrotne ceny sześćdziesięciu tysięcy Euro.

LV jest kojarzone z luksusem. Niektóre modele torebek specjalnie produkuje się w ograniczonych ilościach i sprzedaje tylko najbogatszym klientom. Są wśród nich Japończycy, Chińczycy i Rosjanie. Ci ostatni podczas zakupów zostawiają w sklepie zawrotne kwoty, równe przeciętnym, polskim rocznym dochodom.

Uboższa klientela marzy choćby o etui do telefonu lub innym, drobnym gadżecie ze złotym emblematem, za który i tak trzeba zapłacić kilkaset złotych.

Zmorą projektantów są podróbki oferowane na targowiskach. I nie chodzi tu tylko o walkę o klienta, ale złe skojarzenia. Kiedyś Monogram LV był wizytówką, oznaką przynależności do wyższej klasy. Dzisiaj, dzięki fałszywkom, każdy może udawać bogatego.

W publikacji znajdziemy informację o rozwoju firmy, zatrudnianiu młodych projektantów, łączeniu elegancji i dziedzictwa z nowatorskimi trendami. LV to już nie tylko torebki, ale żywa marka mody ulicznej, która chce być atrakcyjna dla celebrytów.

Polecam. Oprawa twarda, szyta, kolorowe zdjęcia, indeks.

Matrioszka

 

 

Autorka: Marta Dzido
Grupa Wydawnicza Relacja

Kolejna po „Sezonie na truskawki” (p. 17/2021) książka Marty Dzido – pisarki, reżyserki, autorki powieści „Małż”, „Ślad po mamie” (p. 9/2007) i reportażu „Kobiety Solidarności”.

Marta Dzido jest także autorką zdjęć do filmu dokumentalnego „Podziemne państwo kobiet”, jako scenarzystka i reżyserka pracowała przy dokumentach „Solidarność według kobiet” oraz „Siłaczki”.

„Matrioszka” to zapis wspomnień z dzieciństwa, krótkie ujęcia, przebłyski świadomości, sceny, które chcielibyśmy wyrzucić z głowy, a jednak ciągle tam są. Autorka opisuje zwykłe, szare mieszkanie w bloku, w którym ludzie odgrywają swoje role. Świętują, zajadają się kiełbasą i sałatką jarzynową, opróżniają kolejne kieliszki wódki.

Na stole musi być wódka. Mężczyźni piją, a kobiety serwują dokładki ciasta, chociaż są już zmęczone i chce im się spać. Picie jest normalne, tak jak znikanie, awanturowanie się, zdradzanie, demolowanie domu. Matki zamiatają problemy pod dywan, bo mężowie zarabiają więcej. Nie chcą zostać same z małymi dziećmi, więc wzywają lekarzy, płacą za Esperal, cucą, karmią i myją zasikane ciała pijaków. Próbują tłumaczyć, usprawiedliwiać, że on taki wrażliwy, że trudne miał dzieciństwo, że taki delikatny, że pracę ma taką ciężką.

Mijają lata. Koło się zamyka. Pętla się zaciska. Dzieci dorastają i mają żal. Córki, zanim się obejrzą, zaczynają podążać utartym śladem. Pije, ale kocha, a to najważniejsze. Alkohol jest przecież dla ludzi. Nie można przekreślać kogoś tylko dlatego, że czasami sobie wypije.

Dzido maluje realistyczny obraz polskiej rodziny. Nie ma tu żadnych sztuczności. Autorka odtwarza naturalny język rodzinny, czerpie z klasycznych bajek, wierszyków, sprośnych powiedzonek, weselnych przyśpiewek. Efekt jest wstrząsający. Znamy te doświadczenia z autopsji, z obserwacji, z opowiadań. Od lektury książki nie można się oderwać. Do ostatniej strony czytelnik czeka w napięciu, aż ucichnie awantura, aż skończy się libacja, narkotykowy ciąg i wszystko dobrze się skończy.

Książka warta polecenia szczególnie dla Dorosłych Dzieci Alkoholików.

Oprawa miękka, klejona.

Świat na miarę

 

 

Autorka: Nathalie Skowronek
Wydawnictwo Sedno

 

To pierwsza powieść przetłumaczona na język polski belgijskiej pisarki średniego pokolenia – Nathalie Skowronek. Autorka pochodzi z rodziny, która od pokoleń zajmowała się szyciem i sprzedażą ubrań.

Jej żydowscy dziadkowie urodzili się w Polsce. Sama przez siedem lat trudniła się handlem odzieżą. Nauczyła się podejmować szybkie decyzje, analizować trendy i ceny, przeszukiwać hurtownie i sprowadzać do Belgijskiego butiku kolekcje, które miały szansę na powodzenie.

Dopiero po jakimś czasie zaczęła zastanawiać się nad pochodzeniem tych ubrań. Myślała o trudnych warunkach pracy robotników. Dotąd trwała w przekonaniu, że wolny handel jest jedynym dobrym rozwiązaniem, wierzyła w równowagę popytu i podaży, w konieczność wykorzystywania okazji, w nieubłagane następstwo pór roku i sezonów. Dopiero później dowiedziała się czym jest swetshops – produkcja oparta na wyzysku pracowników.

Dla Żydów praca zawsze była najważniejsza, nadawała sens, pozwalała utrzymać rodzinę, wyedukować dzieci. Tę cechę wykorzystali Niemcy tworząc Auschwitz, z jego hasłem przewodnim – „Arbeit macht frei”.

Autorka wspomina dzieciństwo w wielkim domu handlowym w Gandawie. Czytelnik poznaje historię krawiectwa i pierwszej maszyny do szycia wynalezionej przez Isaaca Meritta Singera. Obserwuje rozwój paryskich domów handlowych Au Bon Marche i Galeries Lafayette, przygląda się legendarnym angielskim butikom i wciąż powracającym trendom na szycie miarowe.

Protoplaści autorki opuścili Polskę w latach dwudziestych, z powodu nasilającego się antysemityzmu i „nędznej gospodarki”. „Kraj, który przyjął do siebie Żydów i przez ponad tysiąc lat dawał im schronienie na dobre i na złe, niewiele miał już wówczas do zaoferowania” – pisze Skowronek. Wielu osiedliło się wówczas we Francji.  Aż osiemdziesiąt procent pracowników branży tekstylnej stanowili tam Żydzi. Dziadkowie autorki wybrali Charleroi nieopodal Brukseli i handlowali futrami.

Wspomnienia układają się w rodzaj patchworku skomponowanego z anegdot, historii rodu, wydarzeń społecznych i politycznych oraz zmieniających się trendów.

Publikacja adresowana do czytelników interesujących się modą, krawiectwem, ale także tematyką społeczną, wyzyskiem i globalizacją.

Polecam. Oprawa miękka, klejona.

Serge

 

 

Autorka: Yasmina Reza
Wydawnictwo Sonia Draga

Yasmina Reza to znana francuska pisarka, laureatka wielu nagród, autorka dramatów wystawianych na całym świecie. Sztuka „Bóg mordu” została zekranizowana przez Romana Polańskiego pod tytułem „Rzeź”.

Bohaterem najnowszej powieści jest mężczyzna w średnim wieku. Opiekuje się synem, odwozi go do szkoły, zabiera na basen, uczy przechodzić przez ulicę. Zastanawia się, jakie myśli kryją się w małej głowie. Czy dziecko zna swoją tożsamość, czy rozumie konflikty pomiędzy dorosłymi? Martwi się, że syn nie ma kolegów, jest cichy i nieśmiały.

Obserwowanie Luca przywołuje wspomnienia. Bohater opowiada o swoim rodzeństwie, Serge’u i Nanie. Starszy brat ciągle narażał się ojcu, który wybuchał w najmniej oczekiwanych momentach. Wymierzał siarczyste policzki, a potem żądał przeprosin. Miał prawo być zły, bo na niego spadł obowiązek utrzymania rodziny. To on musiał sprzedawać swoją twarz w koncernie zajmującym się produkcją oleju silnikowego. To on odbywał spotkania na szczycie, aby dzieci i żona miały co jeść.

Efekt starań ojca jest mizerny. Matka umiera na raka, przeklinając męża, Żyda. Nigdy nie żywiła sympatii do Izraela, bo ten kraj podsycał wariactwo Popperów – wiedeńskich Żydów klasy średniej. Sama była Żydówką o węgierskich korzeniach i antysemitką. „Takie są najgorsze” – mawiał ojciec, zarzucając matce, że nie przekazała dzieciom tradycji, nie zapalała szabasowych świec i nie wyprawiła bar micwy.

Kolejne wydarzenia, śmierć matki, choroba wujka Maurice’a, sprawiają, że bohater coraz intensywniej myśli o swoich korzeniach. Chce wiedzieć więcej o przodkach. Wybiera się z rodzeństwem do Auschwitz, chociaż nie umie jeszcze poprawnie wymawiać tego słowa. Będzie tam „odpalał kasę Polaczkom”.

Yasmina Reza ponownie stawia czytelnika w samym środku rodzinnych wydarzeń. Uczestniczymy w sobotnich obiadach, pogrzebach, szpitalnych odwiedzinach i sentymentalnych wycieczkach. Podróż do Polski wywołuje emocje. Tragiczna historia Żydów przeplata się tu z humorem Woody’ego Allena.

Książka świetnie napisana i godna polecenia.

W poprzednich przeglądach omawialiśmy „Bóg mordu” ( p. 3/2012). Oprawa twarda, szyta.

Kiedy wiara oddala od Boga. Rozmowy o niedojrzałej religijności

 

 

Autor: Andrzej Molenda, Kama Hawryszków
Wydawnictwo WAM

 

 

Publikacja jest formą wywiadu przeprowadzonego przez Kamę Hawryszków – doktora nauk humanistycznych, redaktorkę, współautorkę książki „Dysonanse. Twórczość Stefana Kisielewskiego” z Andrzejem Molendą – doktorem nauk humanistycznych, absolwentem psychologii i religioznawstwa, psychologiem religii, wykładowcą akademickim, autorem książki „Rola obrazu Boga w nerwicy eklezjogennej”.

Tematem rozmowy jest źle przeżywana religijność, która wiąże się z brakiem nadziei, oznacza utratę sensu życia i nudę. Dla wielu wychowawców, rodziców, sióstr duchownych i księży istotne jest zachęcanie dzieci do religijności. Uznają, że jest ona zawsze dobra, bo Bóg jest dobry. Tymczasem niedojrzale przeżywana wiara zniewala człowieka Bogiem.

Instynkty i popędy są dla naszego życia ożywczymi siłami, dzięki którym budzi się wiele dobrych pragnień. Niestety niedojrzała religijność, jak i wynikająca z niej często nerwica eklezjogenna, odrzuca nasze popędy. A przecież pragnienie miłości, rodzicielstwa i twórczości jest osadzone właśnie na popędach. Tłumienie ich prowadzi do odczuwania braku sensu życia. Można to porównać do wychowania, które zmusza dziecko do ustępliwości. Tymczasem w dorosłym życiu niezbędna jest umiejętność obrony swoich przekonań.

Molenda definiuje nerwice eklezjogenną, opisuje nieprawidłowe wychowanie oparte na rygoryzmie moralnym i patologicznym obrazie Boga, lęk przed Szatanem i egzorcyzmy, nadmierne identyfikowanie się ze świętymi, kompulsywne spowiadaniem się ze swoich grzechów. Przedstawia proces leczenia nerwicy i przeszkody stojące na drodze do odzyskania zdrowia psychicznego. Zajmuje się też problematyką społeczną, presją i rywalizacją, przedmiotowym traktowaniem człowieka, kultem pracy i posłuszeństwa w strukturach kościelnych, które uniemożliwiają rozeznanie swojego powołania.

Publikacja warta uwagi, koncentrująca się na psychice człowieka i celach, jakimi są zdrowie i poczucie szczęścia.

Polecam. Oprawa miękka, klejona.