Archiwa tagu: Inny

Ktoś taki jak ty

Autorka: Helen Docherty
Ilustrator: David Roberts
Wydawnictwo: Wilga
Warszawa 2024
Poziom: BD O/I

Książka dla najmłodszych czytelników na całkiem ważny temat. Autorzy nie boją się przyznać szczerze, że świat nie zawsze jest dobry i czasami dzieciom przytrafia się coś strasznego jak wojna czy ciężka choroba. Nie oznacza to jednak, że już nic dobrego nie może się wydarzyć. Trudne chwile łatwiej będzie przeżyć, gdy obok znajdzie się ktoś życzliwy, kto zrozumie nasze smutki i poda pomocną dłoń albo usiądzie obok i wysłucha. Czy to skomplikowane? Nie, bo wiele nas różni, ale to, co najważniejsze łączy i pozostaje takie same.

Publikacja uwrażliwia młodego człowieka na krzywdę innych osób, przestrzega przed unikaniem inności i obojętnością wobec czyjegoś nieszczęścia. Bardzo udane tłumaczenie Marcina Brykczyńskiego skutkuje zgrabnym, wierszowanym tekstem. Zabawne i jednocześnie odważne ilustracje, przyciągają wzrok intensywną kolorystyką i szczegółami, które mają znaczenie. Korowód uśmiechniętych dziecięcych postaci tworzą bohaterowie z różnych kultur, o różnym kolorze skóry, chodzący o kulach albo dzięki protezie, jeżdżący na wózku, niewidomi lub niesłyszący. Zastosowanie lustrzanego odbicia wzmacnia odbiór przesłania książeczki, uatrakcyjnia lekturę zachęcając odbiorcę do oglądania publikacji z każdej strony, nawet do góry nogami. Gorąco polecam – utworów o empatii nigdy za wiele. Duży format, oprawa twarda, szyta.

Czytaj dalej

Zamaskowana. Z pamiętnika autystki

Autorka: Kasia Mazur
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Warszawa 2024

Autobiograficzny komiks Kasi Mazur, którą być może więcej osób zna jako Imanę, bo pod takim pseudonimem ilustratorka publikuje swoje prace w internecie. „Zamaskowana” to jej pierwszy, pełnowymiarowy album, autorka występuje w nim jako główna bohaterka. Świat, który pokazuje czytelnikowi komiksu to świat jej duszy, wspomnienia i przemyślenia na temat własnego życia i tytułowego zamaskowania.

Bohaterka utworu przez lata ma wrażenie bycia niedopasowaną, inną, dziwną i nierozumianą przez otoczenie. Pewnego dnia okazuje się, że prawdziwe źródło jej problemu tkwi w braku zrozumienia samej siebie i własnych potrzeb. Wielokrotne meltdowny, shutdowny, uporczywe fiksacje i stimy nie pozwalają normalnie funkcjonować, rujnują relacje międzyludzkie, wzmacniają poczucie winy związane z każdą przykrą sytuacją, która spotyka kobietę. Przełomowy moment życia stanowi diagnoza o spektrum autyzmu, która paradoksalnie miast obciążać – uwalnia, uzdrawia i przynosi zrozumienie, a przede wszystkim daje narzędzia do trudnej walki o siebie, której ważnym etapem jest zadbanie o bezpieczną przestrzeń i komfort psychiczny w każdej interakcji społecznej. Doświadczenie autyzmu nie musi przebiegać u każdego tak samo, tu destrukcyjnie wpływa na tożsamość, postrzeganie ciała, seksualność a także emocje. Odbiór świata wiąże się z reakcją na bodźce, których nadmiar szkodzi i wyprowadza z równowagi. Być może stąd bierze się kolorystyczna oszczędność i ascetyczna kreska artystki, która wbrew pozorom niczego nie upraszcza, oddaje całą głębię traum i zranień, pozwala krok po kroku wyrazić siebie i zdjąć wszystkie, nakładane przez lata maski. I choć formułą utworu jest nieco abstrakcyjna rozmowa z psem, autorka przekracza granicę płaskiego kadru, gdy bezpośrednio zwraca się do czytelnika: „Zrób sobie kawkę, przygotuj chusteczki, rozsiądź się wygodnie i możemy zaczynać” (s. 11). Gorąco polecam publikację zarówno tym, którzy sami znaleźli się w autystycznej pułapce, jak i tym, którzy żyją obok, przypatrują się, dziwią i nie rozumieją, a być może nieświadomie ranią drugiego człowieka. Mały format, oprawa miękka, szyta.

Czytaj dalej

Jestem cichy

Autorka: Andie Powers
Ilustratorka: Betsy Petersen
Wydawnictwo: Frajda
Poznań 2024
Poziom: BD O/I

Najlepsza według Goodreads książka dla dzieci 2022 roku i rzeczywiście trudno nie podzielić tej opinii. „Jestem cichy” to bardzo dobrze napisana i znakomicie narysowana opowieść o chłopcu, który kryje w sobie cechy niewidoczne na pierwszy rzut oka. Jaki zatem jest nasz bohater? „Jestem cichy” – odpowiada Emil i w tej odpowiedzi kryje się cała głębia jego dziecięcej duszy. Jeśli zajrzeć do środka, można dostrzec niczym nieograniczoną wyobraźnię, odwagę i żądzę przygód. Jednak na zewnątrz chłopiec nosi pancerz, na którym osiada troszkę samotności i smutku oraz wiele fałszywych łatek. A bycie cichym nie oznacza wcale słabości czy strachu: „Siła może być cicha” (s. 19), podobnie jak rozmowa z uważnie obserwowaną przyrodą albo z drugim człowiekiem. Przyjaźń też może być cicha, ale wymaga od nas innego niż zazwyczaj słuchania tego, co ktoś ma nam do powiedzenia. Warto spróbować, bowiem często to, co w głębi duszy jest ważniejsze niż wypowiadane na zewnątrz słowa.

Publikacja Andie Powers pięknie opowiada o tym, jak bardzo możemy się mylić w ocenianiu kogoś, kto jest inny niż my sami. Akceptacja, czułość i zgoda na to, co niestandardowe to ważne fundamenty relacji międzyludzkich i właśnie o nich przypomina mały książkowy bohater. Opowiadanie może przywrócić pewność siebie dzieciom, które uwierzyły w wypowiadane o nich opinie. Bardzo polecam utwór, warto dołączyć go zarówno do domowych, jak i przedszkolnych biblioteczek. Oprawa twarda, szyta.

Czytaj dalej

Co za baran!

Autorzy: Karensac, Thom Pico
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Warszawa 2024
Poziom: BD I/II

Wreszcie jest – trzeci tom komiksowej tetralogii o zwariowanych przygodach Kalinki i jej psa. Nadchodzi zima, wraz z nią zupełnie nowe wyzwania. Bohaterka chodzi do szkoły, a w czasie wolnym odwiedza ciągle przeziębioną, byłą Królową Lata i opiekuje się niesfornym lisem – przyjemniaczkiem, którego znamy z poprzedniej, jesiennej odsłony cyklu (P. 15/23). Właściwie może się wydawać, że życie Kalinki toczy się rytmem dość spokojnym (nie licząc regularnych potyczek z wyszczekanym lisim Królem), lecz w okolicy coraz częściej zaczynają się dziać dziwne rzeczy: pożary czy przewrócone słupy telefoniczne. Nie wiadomo czyja to sprawka – lokalsi podejrzewają niejakiego Kosmatołaka, jednak trop wskazuje zdecydowanie na innych bohaterów opowieści. Stara przepowiednia mówi o baraniej rewolucji, znajdzie się też godny przywódca przewrotu w dolinie, niezbyt gościnny Rogat – przekonuje się o tym na własnej skórze Kalinka, trafiając do więzienia w osadzie pełnej baranów. Właśnie tu szykuje atak Brygada Bestii – brzmi groźnie? Niektórzy myślą inaczej – tu cytat wyjęty z ust Kasztanowych Rycerzy: „Te cymbały stanowią zagrożenie głównie dla siebie samych!” (s. 49). W każdym razie walka o bezpieczeństwo doliny toczy się każdego dnia, a w międzyczasie fabularne puzzle zaczynają układać się w jedną, coraz bardziej interesującą całość.

Komiks trzyma poziom poprzednich części – jest zabawnie, zaskakująco i nieprzewidywalnie. Szybka akcja i humor w połączeniu z mądrym przesłaniem o akceptacji Innego to dobry przepis na udaną publikację dziecięcą. Bardzo polecam. Oprawa miękka, szyta.

Czytaj dalej

Ten Pan

Autor: Artur Gębka
Ilustratorka: Natalia Chirkowska
Wydawnictwo: Widnokrąg
Piaseczno 2023
Poziom: BD I/II

Artur Gębka, jak mało kto, potrafi opowiadać o trudnych tematach najmłodszym czytelnikom. Nie tak dawno (P. 10/23) omawialiśmy książkę „Butelka taty”, a dziś autor wraca na listę z poruszającym utworem o bezdomności, akceptacji i odrzuceniu, o otwartości i lęku przed wszystkim, co odstaje od tak zwanej normalności.

Ten Pan, tytułowy bohater opowieści, codziennie pojawia się na podwórku szarego blokowiska. Nikt go tu nie zna, ale każdy wie o kogo chodzi, gdy ktoś głośno powie „Ten Pan”. Mieszkańcy nie są zadowoleni z jego obecności, chociaż nikomu nie robi nic złego. „Patrzcie, to znowu Ten!” – woła starsza pani, a zaimek „ten” nie tylko wskazuje na mężczyznę, ale także go wartościuje i niejako ostrzega innych przed nieokreślonym niebezpieczeństwem, płynącym z jego strony. Trzeba przyznać, że Ten Pan także nie szuka kontaktu z innymi ludźmi, zazwyczaj chowa się przed nimi – niczym w czapce niewidce – w połach ogromnego płaszcza. Gdzie indziej mógłby się schować, przecież nie ma kluczy do domu. Tego Pana z życzliwą uważnością i troską obserwuje siedmioletni Staś. Chłopiec widzi, jak mężczyzna ze spuszczonym wzrokiem niestrudzenie próbuje odnaleźć coś, co zapewne zgubił bardzo dawno temu. Mija już prawie rok, a Ten Pan ciągle szuka. Staś pragnie pomóc i wymyśla zaskakujący w swej prostocie plan. Gesty płynące wprost z chłopięcego serca pomagają w końcu odnaleźć bohaterowi to, co zostało zgubione. Czy były to klucze do domu? Nie, to coś znacznie ważniejszego: poczucie, że jesteśmy komuś potrzebni, że ktoś w nas wierzy, że jesteśmy dla kogoś ważni, bo – jak każdy człowiek – także nosimy w sobie odrobinę piękna i dobro.

Opowiadanie Artura Gębki niesie mocny przekaz zapakowany niczym prezent w pełną uroku, delikatną formę. I autorowi należą się podziękowania za ten prezent – to prawdziwa perełka na rynku wydawniczym, piękna, metaforyczna proza, w której słowa dziobią boleśnie jak ptaki a zimowe noce połykają dni do połowy. Książka czaruje czytelnika, brzmi trochę jak baśń z nutą tajemnicy. Kim jest Ten Pan? Czego szuka? Dlaczego nie potrafi tego znaleźć? Czy wolno go polubić? Uderza kontrast w postrzeganiu świata przez dorosłych ludzi i dzieci. Uchwycona przez pisarza dziecięca optyka stanowi o wyjątkowej sile opowieści i pięknie koresponduje z ilustracjami wykonanymi przez Natalię Chirkowską w stylizacji szkolnego obrazka. Zdecydowanie polecam. Oprawa twarda, szyta.

Czytaj dalej

Love Monster. Potworek szuka miłości

Autorka: Rachel Bright
Ilustratorka: Rachel Bright
Wydawnictwo: Papilon
Poznań 2023
Poziom: BD O

Propozycja dla najmłodszych, przygotowana przez popularną autorkę i ilustratorkę całkiem okazałej kolekcji książek dla dzieci. Dzieła Rachel Bright przetłumaczono na piętnaście języków, lecz obok słów równie ważną rolę pełni tu obraz. „Love Monster” to chwytająca za serce, ciepła opowieść o potworku, który choć mieszka w Krainie Puchatych Słodziaków, sam słodziakiem nie jest. Dzieci zerkają na niego z niepokojem, ponieważ nasz bohater jest trochę włochaty, a trochę wyłupiastooki, ma wystające zęby przez co wydaje się nieco śmieszny i straszny. Potworek, jak każdy z nas, chce być kochany, dlatego postanawia wyruszyć w świat w poszukiwaniu akceptacji i miłości. Bardzo długo nie udaje mu się znaleźć nikogo, kto chciałby go pokochać. Sytuacja wydaje się beznadziejna, Potworek traci nadzieję i postanawia samotnie wrócić do Słodziakowa. Nagle dostrzega, że z okna autobusu ktoś spogląda na niego znajomo wyłupiastym okiem i uśmiecha się szeroko. Okazuje się, że gdy Potworek przestaje szukać miłości, ta znajduje go sama, co dowodzi, że nigdy nie należy tracić nadziei.

Książka podnosi na duchu i otula wrażliwe, dziecięce serca, uczy empatii i zachęca do tego, żeby nigdy nie rezygnować ze swoich marzeń. Bardzo prosty tekst, urocze ilustracje mówią o trudnych emocjach w bezpieczny sposób, rozśmieszają i pomagają oswoić się z problemem odrzucenia czy inności. Bardzo polecam picture book najmłodszym czytelnikom, doskonały do wspólnej lektury, a także samodzielnego oglądania. Oprawa twarda, szyta.

Czytaj dalej

12 sposobów na szczęście. Polscy autorzy o tym, jak cieszyć się każdym dniem

Autorzy: Iwona Czarkowska, Liliana Fabisińska, Agnieszka Frączek, Joanna Krzyżanek, Beata Majchrzak, Anna Onichimowska, Beata Ostrowicka, Marcin Pałasz, Eliza Piotrowska, Marcin Przewoźniak, Anna Sójka, Maria Szarf
Ilustratorka: Eluta Kidacka
Wydawnictwo: Publicat S. A.
Poznań 2023
Poziom: BD I/II

Zbiór opowiadań napisanych przez topowych twórców współczesnej, polskiej literatury dziecięcej. Wystarczy wymienić tylko kilka nazwisk: Frączek, Onichimowska, Ostrowicka, Przewoźniak czy Pałasz i już mamy zapowiedź dobrej, wartościowej lektury. Książka ukazuje się w serii z liczebnikiem dwanaście w tytule, poprzednio na liście „12 ważnych emocji” (P. 16/20). Natomiast czytelnik, który zagłębi się w historie uwiecznione na kartach najnowszego tomu, pozna tajemnicę szczęśliwego życia. Nie będzie ona wcale sensacyjna, szokująca czy niezwykła. Da się ją dostrzec w narracjach o zwyczajnych zdarzeniach, które spotykają codziennie każdego z nas lub mogą stać się naszym udziałem. Dodam, że nie zawsze chodzi tu o sytuacje wesołe, bo w życiu bywa różnie: mama albo tata nie żyje, rodzice się rozwiedli, trzeba przeprowadzić się do innego miasta, zmienić szkołę, poradzić sobie z dokuczaniem z powodu inności, choroby lub odmiennego wyglądu czy zachowania. Przesłanie płynące ze zbioru głosi, że nawet, gdy spotka nas coś złego, możemy jeszcze spróbować być szczęśliwym. Przepis na sukces nosimy w sobie, jest jak zielone szkiełko z ostatniego opowiadania – gdy spojrzymy przez nie na świat, ten stanie się piękniejszy.

Książka zachęca czytelnika do pozytywnego myślenia, afirmacji życia, dostrzegania małych radości, płynących z przebywania z bliskimi, pomagania innym czy z hobby, uwrażliwia na każde dobro, które nas spotyka, inspiruje do odczuwania wdzięczności – dowodem cytat: „Nie zawsze mamy dokładnie to, czego byśmy chcieli, ale zawsze trzeba się cieszyć z tego, co się ma” (s. 76). Książka wydaje się ważna w obliczu trudności, z którymi borykają się dzisiejsze dzieci. Bardzo polecam. Oprawa twarda, szyta.

Czytaj dalej

Komu ukazał się wiatr? Opowiadania zebrane

Autorka: Carson McCullers
Wydawnictwo: Czarne
Wołowiec 2023

Pierwsze polskie wydanie wszystkich opowiadań Carson McCullers – amerykańskiej pisarki, poetki i eseistki, której debiutancką powieść „Serce to samotny myśliwy” przypominaliśmy na przeglądzie (P. 4/16). Utwory zebrane w tomie powstają na przestrzeni dwudziestu lat i są w większości chronologicznie uporządkowane, a ich leitmotiv stanowi Odmieniec, Inny, niepasujący do społecznych norm zagubiony człowiek.

Galeria tworzonych przez pisarkę postaci wypełnia się ludźmi, żyjącymi na prowincji, na Południu Ameryki w I połowie XX wieku. Bohaterowie tekstów nie są piękni czy radośni, ale zmęczeni i przytłoczeni życiem, szarzy, bezlitośnie zwyczajni. Jeśli ktoś z nich jest zakochany to raczej nieszczęśliwie, jeżeli podejmuje działanie – napotyka szereg przeciwności, jeśli ma przemyślenia lub wnioski to raczej z tych bolesnych, a jeśli marzy o czymś – to w głowie panoszy mu się przeczucie niespełnienia. Czytelnik napotka tu cudowne dziecko, które zatraciło swój talent, małżeństwo pogrążone w odmętach nałogu alkoholowego, pary wypalone w miłości, mieszkańców kamienicy, borykających się z głodem i ubóstwem, chore i smutne dzieci, nieradzących sobie rodziców czy artystów ze złamaną karierą. Trzeba przyznać, że wspomniani bohaterowie są bardzo wiarygodni, bo pełni rozterek, poszukujący, pragnący ciepła, płynącego z obecności drugiego człowieka oraz miłości. Znawcy biografii pisarki mogą domniemywać, że wiele z niej samej w występujących w zbiorze postaciach. Tworzona przez nią proza jest skondensowana, skupiona na detalu, ale także na chwilowych wrażeniach i skrytych uczuciach, zaglądająca do wnętrza ludzkiej duszy. Narrator jawi się jako czuły i uważny obserwator, który nieśpiesznie opisuje świat, pokazuje go w przybliżeniu i spowolnieniu niczym filmowa stop-klatka czy slow motion, dzięki któremu widz wreszcie może dostrzec wszystko to, co zazwyczaj niezauważone.

Gorąco zachęcam do sięgnięcia po nastrojową i refleksyjną prozę Carson McCullers. Książka zachwyci czytelników poszukujących literatury z najwyższej półki. Tom „Komu ukazał się wiatr?” inicjuje serię „Opowiadań amerykańskich”, więc w przyszłości możemy spodziewać się kolejnych literackich perełek, równie ładnie wydanych w twardej i szytej oprawie. Bardzo polecam.

Czytaj dalej

Nie jestem twoim Polakiem. Reportaż z Norwegii

Autorka: Ewa Sapieżyńska
Wydawnictwo Krytyki Politycznej
Warszawa 2023

Ewa Sapieżyńska – socjolożka, emigrantka, na co dzień mieszkająca w Norwegii – zainspirowana ruchem Black Lives Matter, pisze wstrząsającą zarówno dla Polaków, jak i Norwegów książkę o uprzedzeniach, nierównościach i stereotypach. Dlaczego? – bo jej zależy. Publikacja to wiadro zimnej wody, otwiera oczy na problem, o którym milczano od lat, szybko staje się bestsellerem i dziś znajduje się w każdej norweskiej bibliotece, a także wkracza do programu nauczania w norweskich szkołach średnich.

Co takiego jest w tej książce? Naga prawda, o której być może wielu chciałoby nie wiedzieć. Tutejsi nie chcą być zdemaskowani, przyjezdni unikają rozpamiętywania bolesnych doświadczeń. Autorka uważnie przygląda się napięciom narodowościowym w społeczeństwie, w którym żyje od kilku lat, przeprowadza rozmowy z mieszkającymi w Norwegii Polakami. Emigrant z kraju nad Wisłą stanowi tu obcy, gorszy element i doznaje dyskryminacji na wielu polach. Polacy jako największa mniejszość w Norwegii – mieszka ich tam ponad sto tysięcy – są traktowani jako tania siła robocza, symbolizuje ich hasło „katolik”, które w głowach Norwegów najczęściej rymuje się z „alkoholik”, krótko mówiąc stanowią najniższą klasę społeczną w społeczeństwie dumnym ze swej bezklasowości. Paradoks. Polakami określa się wszystkich cudzoziemców, którzy wykonują źle płatne zawody, a fraza „polskie godziny pracy” oznacza przydługie dniówki. Polskość w niektórych kontekstach brzmi jak obelga. Etykietowanie ludzi dzieli, blokuje interakcje, nie pozwala dostrzec, kto stoi po drugiej stronie i co najważniejsze – rani.

Czy Sapieżyńskiej udaje się przebić przez ścianę stereotypów i uprzedzeń? Nie wiem, ale dzięki jej książce ściana zaczyna być nieprzezroczysta, a to już i tak wiele. Autorce w żadnym razie nie chodzi o atak na norweskie społeczeństwo, a o obronę wartości, które mu przyświecają, o to, żeby czyny niepostrzeżenie nie rozmijały się ze słowami. Warto, czytając reportaż, zastanowić się nad własnym postrzeganiem imigrantów coraz liczniej odwiedzających nasz kraj. Inny nie znaczy gorszy. Książka ważna i bardzo udana. Polecam każdemu. Oprawa miękka, klejona.

Czytaj dalej