Przegląd Nowości

  • Zrozumieć pamięć. Jak pamiętamy i dlaczego zapominamy
    Autorka: Lisa Genova Wydawnictwo: Filia   Nowa publikacja uznanej amerykańskiej pisarki, autorki bestsellerowego „Motyla”, doktor nauk neurobiologicznych na Uniwersytecie Harvarda to ciekawa książka popularnonaukowa z elementami poradnikowymi. Autorka w bardzo przystępny i obrazowy sposób wyjaśnia, jak funkcjonuje pamięć, jak powstają wspomnienia, jak je przywołujemy, a także dlaczego zapominamy. Pierwsza część książki skupia się na mocnych stronach pamięci. Opowiada o zdolności naszego mózgu do tworzenia różnego rodzaju wspomnień (np. mięśniowych, fleszowych, semantycznych czy epizodycznych). Dowiemy się też, jaką rolę w zapamiętywaniu odgrywają emocje, uwaga, zaskoczenie, refleksja oraz wspominanie. W kolejnych rozdziałach autorka zgłębia temat zapominania, które – jak wielokrotnie podkreśla – jest normalnym elementem ludzkiej pamięci. Przekonuje, że nie należy się przejmować, gdy np. nie możemy sobie przypomnieć nazwiska aktora czy tego, gdzie położyliśmy klucze, gdyż doświadczmy wtedy blokowania (TOT – tip of the tongue, na końcu języka). Wyjaśnia, jaka jest różnica między zwykłym zapominaniem a zapominaniem z powodu choroby Alzheimera. Dowiemy się też, w jaki sposób sen, stres, dieta i aktywność wpływają na naszą pamięć, a także co możemy zrobić, aby poprawić swoją pamięć. Genova w swojej opowieści opiera się na badaniach i eksperymentach naukowych, podaje przykłady słynnych pacjentów w historii neuronauki, przytacza anegdoty ze swojego życia, odwołuje się też do popkultury oraz wyobraźni czytelnika. Fascynująca opowieść o mózgu, pamięci, zapominaniu oraz istocie człowieczeństwa. Bardzo polecam. Książka zawiera bibliografię. Oprawa miękka, klejona. Poprzednio na liście: „Życie za wszelką cenę” p. 18/19.  
  • Blef
    Autor: S.K. Barnett Wydawnictwo: Prószyński i S-ka   Nowa książka Jamesa Siegela, amerykańskiego autora bestsellerów „New York Timesa”, którą napisał pod pseudonimem S.K. Barnett, to wciągający thriller psychologiczny z mrocznymi sekretami rodzinnymi. Poprzednio na liście: „W żywe oczy” p. 9/07. Główny wątek opowieści związany jest z porwaniem sześcioletniej Jenny Kristal, do którego doszło przed dwunastoma latami w spokojnej, podmiejskiej dzielnicy Long Island. Dziewczynka wyszła pobawić się z koleżanką mieszkającą dwa domy dalej, nigdy jednak tam nie dotarła. Zdesperowani rodzice robili wszystko, aby ją odnaleźć, jednak po latach bezowocnych poszukiwań pogodzili się z jej śmiercią. Tragedia ta była też traumatycznym przeżyciem dla ich ośmioletniego syna Bena, który trafił do szpitala na terapię. Niespodziewanie, po dwunastu latach w domu Kristalów pojawia się osiemnastolatka, podająca się za ich zaginioną córkę. Rodzice przyjmują ją z radością, w przeciwieństwie do starszego brata, który jest wrogo do niej nastawiony i wątpi w jej prawdziwą tożsamość. Sprawą Jenny zajmują się też agenci FBI, którzy dostrzegają pewne nieścisłości w jej zeznaniach dotyczących porwania i ucieczki przed oprawcami. Historię poznajemy głównie z pierwszoosobowej narracji Jenny, skrzywdzonej dziewczyny, która przeszła piekło i pragnie w końcu wieść spokojne, bezpieczne życie. Jest ona też bystrą obserwatorką, która za wszelką cenę stara się wyjaśnić niepokojące ją sprawy. Autor umiejętnie buduje napięcie poprzez nieoczekiwane zwroty akcji i stopniowe ujawnianie sekretów z przeszłości, tworząc przemyślaną, nieoczywistą i mroczną historię. „Blef” to też przejmująca opowieść o utraconym dzieciństwie, nierozerwalnych więzach rodzinnych i wybaczeniu. Książka ma zostać wkrótce zekranizowana przez DreamWorks. Oprawa miękka, klejona. Polecam fanom gatunku.
  • Tomek i tata
    Autorka: Susanne Weber Ilustratorka: Susanne Göhlich Wydawnictwo: Debit Poziom: BD O/I Książka niemieckiej autorki, z wykształcenia germanistki i romanistki, rozpoczyna serię o przygodach przedszkolaka Tomka i jego taty. Prezentowany tom zawiera dwadzieścia krótkich historyjek ukazujących ciepłe relacje między synem a ojcem na przykładzie scenek z ich życia codziennego. Tomek jest bardzo związany ze swoim tatą, który spędza z nim dużo czasu, odbiera go z przedszkola, często się z nim bawi, gra w różne gry i czyta mu książki. Tworzą zgrany duet – razem robią zakupy w supermarkecie, obserwują pociągi, pieką urodzinowe ciasto dla mamy, urządzają sobie męski dzień, obserwują gwiazdy przez lornetkę i wygłupiają się. Tata wymyśla niespodzianki dla synka, stara się, aby ich wspólny czas był ciekawy i atrakcyjny, zabiera go np. do muzeum archeologicznego, cyrku, restauracji indyjskiej, a także na dzień otwartych drzwi w straży pożarnej. Autorka pokazuje silną więź łączącą dziecko z tatą, który jest tu ukazany jako wyjątkowo cierpliwy, empatyczny, opiekuńczy i pomysłowy rodzic (mama pojawia się tylko w tle, np. czyta gazetę, ogląda wiadomości w telewizji, wraca późno z pracy). Z ciepłymi, pogodnymi, realistycznymi historyjkami dobrze współgrają urocze, zabawne ilustracje Susanne Göhlich, niemieckiej rysowniczki i historyczki sztuki. Świetna książka do czytania familijnego. Oprawa twarda, szyta. Polecam.
  • Sposób na smutek
    Autorka: Hallee Adelman Ilustratorka: Karen Wall Seria: Sposób na emocje Wydawnictwo: Słowne Poziom: BD O/I   Kolejny tom serii „Sposób na emocje” autorstwa amerykańskiej pisarki i producentki filmowej pomaga dzieciom zrozumieć smutek i stratę (poprzednio na liście: „Sposób na zazdrość” p. 13/21). Przedstawia historię Kuby, który dowiaduje się, że jego najlepszy kolega Leon musi się przeprowadzić. Jego pierwszą reakcją jest ucieczka do swojego pokoju, gdzie w samotności opłakuje rozstanie z przyjacielem. Następnie przelewa swoje wzburzone uczucia na papier, tworząc rysunki z tonącym w ciemnym morzu statkiem. Po pewnym czasie decyduje się na spotkanie z przyjacielem. Chłopcy budują w ogrodzie namiot, w którym się ukrywają i rozmawiają o trudnej dla nich sytuacji. Po wyprowadzce przyjaciela Kuba nadal odczuwa smutek, jednak z biegiem czasu zaczyna się bawić z innymi dziećmi, a jego rysunki są coraz bardziej kolorowe i wesołe. Autorka na przykładzie Kuby pokazuje małym czytelnikom poszczególne etapy przeżywania i oswajania smutku. Z prostą, realistyczną historyjką świetnie współgrają wyraziste, czytelne ilustracje uwypuklające emocje dzieci. Na końcu książki znajduje się nota dla rodziców napisana przez Małgorzatę Musiał, pedagożkę, autorkę bloga Dobra Relacja, w której udziela wskazówek, jak towarzyszyć dziecku w przeżywaniu smutku. Wartościowa lektura, która może być punktem wyjścia do rozmowy z dzieckiem na temat trudnych emocji. Oprawa twarda, szyta. Polecam.
  • Strażnik klejnotu
    Autorka: Katarzyna Rygiel Wydawnictwo: :Dwukropek Poziom literacki: BD III     Nowa książka Katarzyny Rygiel, autorki beletrystyki dla dzieci, młodzieży i dorosłych po prezentowanej na p. 18/20 „Klątwie Lucyny czyli Tarapatach 2” („Tarapaty” p. 18/17) to powieść fantastyczna z wątkiem podróży w czasie. Motyw wyprawy w przeszłość, klasyczny chociaż dziś rzadziej stosowany zabieg literacki, sprawdził się tu doskonale. Dwunastoletni bohaterowie, Felek i Ula są uczniami jednej klasy. Nie lubią się i to bardzo. Felek to odludek, klasowa dyżurna ofiara, przyzwyczajony do przezwiska Kosmita (utworzonego od nazwiska) i codziennych przykrości, których autorką jest przebojowa Ula. Strategia nieokazywania jak bardzo dotkliwe są dla niego podłe żarty w jej przypadku daje skutek odwrotny od zamierzonego. Dziewczyna za punkt honoru stawia sobie sprowokowanie go do jakiejkolwiek reakcji… Splot okoliczności o zdecydowanie nadprzyrodzonym charakterze, zaaranżowanych przez postacie z warszawskich legend zgodnie z licentia poetica odmiennych od oryginału, barwniejszych i żywiołowszych od niego, sprawia że nastolatkowie przenoszą się kilkaset lat wstecz, zdani tylko na siebie. „Dotarcie się”, przyjaźń i wzajemne zaufanie nie przychodzą łatwo. Felek i Ula gubią się w domysłach jakie zadanie mają wypełnić i jak wrócić do współczesności. Zygmunt III Waza, królewski ludwisarz Daniel Tym, pewien owładnięty pragnieniem nieśmiertelności alchemik (jedyna fikcyjna postać w tym towarzystwie), który podąży za nimi do XIX stulecia, Aleksander Gierymski, Fryderyk Chopin i Konstancja Gładkowska, Julian Różycki i Sylwester Braun „Kris” to osobistości, które bohaterowie poznają i które ukazane są w powieści w żywy, daleki od encyklopedycznych formuł sposób. Są pełnokrwiste, mają własne racje i pragnienia. Akcja fabuły rozgrywa się w podczas Nocy Muzeów, w Warszawie, w różnych wymiarach czasowych, w których bohaterowie poznają zmieniające się przez wieki oblicze stolicy. Fantastyczna intryga wciąga i nie przesłania wartości poznawczych, podsuwanych czytelnikowi jakby mimochodem. Rozwój architektoniczny Warszawy, moda, obyczaje, język (bohaterzy posługujący się współczesną polszczyzną „zaliczają” zabawne wpadki) składają się na ukazane barwnie i przekonująco realia. Z pewnością zapiszą się w pamięci czytelników. Ostatni, najbliższy czasom Felka i Uli skok przenosi ich do roku 1944, w sam środek Powstania Warszawskiego. Katarzyna Rygiel ukazała je niezwykle sugestywnie. Sceny widziane ich oczami budują atmosferę napięcia i zagrożenia mimo, że autorka nie epatuje makabrą. Nastolatkowie widzą ruiny, płomienie, słyszą strzały, widzą przemykających się ludzi, ale nie śmierć. Tu, w ruinach Warszawy rozwiążą zagadkę strażnika klejnotu… Znakomita przygodówka z wyrazistymi bohaterami, w której warstwa rozrywkowa nie przesłania istotniejszych wartości. Szkolny mobbing i jego efekty, przyjaźń i wiara we własne siły, praktyczne podstawy szacunku dla dorobku poprzednich pokoleń. Te motywy wkomponowane w fabułę przedstawione są w atrakcyjnej, mimo ich pozornej „nudy” formie. Autorka nie zapomniała o humorze. Perypetie bohaterów obok dreszczu emocji zapewnią także i uśmiech. Wydanie w twardej oprawie, szyte.
  • Dlaczego pływamy. Zaskakujące opowieści o relacji człowieka z wodą
    Autorka: Bonnie Tsui Wydawnictwo: Feeria   Amerykańska autorka i dziennikarka o chińskich korzeniach, współpracująca m.in. z magazynem „New York Times”, w swojej opowieści o relacji człowieka z wodą płynnie łączy fascynujące historie pływaków, odkrycia i ciekawostki naukowe, wywiady z ekspertami, relacje z podróży, wątki osobiste oraz rozważania na temat natury ludzkiej. Spotyka się m.in. ze sławnym amerykańskim paleontologiem, prof. Paulem Sereno, z którym rozmawia na temat pływania w epoce kamienia łupanego i „zielonej Sahary”. Odwiedza w Islandii Guolaugura Frioporssona, legendarnego pływaka, który w 1984 roku po zatonięciu swojego kutra na północnym Atlantyku, przetrwał przez sześć godzin w ekstremalnie zimnej wodzie. Opowiada historię pochodzącej z Nowej Zelandii Kim Chambers, która po poważnym urazie nogi w ramach rehabilitacji zaczęła pływać, zostając mistrzynią świata w pływaniu długodystansowym, szóstą osobą na świecie, która ukończyła wyzwanie pływackie Siedmiu Oceanów (wodny odpowiednik Korony Ziemi). Pisze też o morskich nomadach, legendarnych japońskich pływaczkach nurkujących bez sprzętu, zawodach w pływaniu samurajskim oraz holenderskich piątoklasistach, którzy zdają egzamin sprawdzający umiejętność utrzymywania się na wodzie w butach i ubraniu. Autorka ma dar wyławiania niezwykle ciekawych historii, informacji i badań naukowych związanych z pływaniem, wodą oraz umiejętnością przetrwania. Tropi też wątki pływackie w literaturze, filmach i piosenkach. Książka podzielona jest na pięć części, z których każda składa się z kilku krótkich rozdziałów. Znajdziemy w niej również wyróżnione teksty, np. spis najważniejszych wynalazków pomagających w pływaniu czy „pamiętne akweny ze sztuki, literatury i filmów, pozwalające odpłynąć w wyobraźni”. Wciągająca, wieloaspektowa, napisana z pasją i lekkością opowieść, która nie tylko odpowiada na tytułowe pytanie, lecz także pokazuje dobroczynne skutki pływania. Tytuł ten znalazł się na liście 100 książek, które trzeba przeczytać w 2020 roku według magazynu „Time”. Oprawa miękka, klejona. Bardzo polecam
  • Ostatni taki szczyt. Jak zdobyto Kanczendzongę
    Autor: Mick Conefrey Wydawnictwo Mova   Książka brytyjskiego pisarza oraz twórcy filmów dokumentalnych o tematyce alpinistycznej (m.in. dla stacji BBC, History Channel i Discovery) to fascynująca historia wypraw na Kanczendzongę, trzecią pod względem wysokości górę świata i najtrudniejszy himalajski ośmiotysięcznik, nazwany przez rodowitych mieszkańców Sikkimu Pięcioma Skarbnicami Wiecznego Śniegu. Autor, opierając się na materiałach prasowych z epoki, dokumentach, pamiętnikach, listach, a także wywiadach, rekonstruuje pierwsze próby zdobycia „himalajskiej bestii” oraz pierwsze wejście na szczyt. Śledzimy przebieg pełnych zmagań i morderczej walki wypraw, od pierwszej próby podjętej w 1905 roku przez brytyjskiego, ekscentrycznego wspinacza i okultystę, Aleistera Crowleya, przez dwie ekspedycje niemieckiego alpinisty, Paula Bauera, w 1929 i 1931 roku, które przyniosły mu światowy rozgłos, aż do punktu kulminacyjnego tej – jak pisze autor – „epickiej sagi o Kanczendzondze”  – zdobycia szczytu w 1955 roku przez dwie pary brytyjskich wspinaczy podczas ekspedycji zwiadowczej pod przywództwem Charlesa Evansa. Dowiemy się też, z jakimi problemami logistycznymi i technicznymi borykali się uczestnicy poszczególnych wypraw, jak wyglądały relacje między nimi, jak zmieniała się wspinaczka wysokogórska w pierwszej połowie XX wieku, w ostatnim zaś rozdziale poznamy dalsze losy bohaterów. Wciągająca, dobrze napisana opowieść o zdobywaniu legendarnego szczytu, ale też o początkach współczesnego alpinizmu, historii eksploracji Himalajów oraz pionierach himalaizmu. Książka zawiera bibliografię, źródła, indeks, mapy oraz czarno-białe ilustracje. Oprawa twarda, szyta. Ciekawa propozycja dla miłośników literatury górskiej. Bardzo polecam. Poprzednio: „Duchy K2” p. 16/19.
  • Bibliotekarka z Paryża
    Autorka: Janet Skeslien Charles Wydawnictwo: Mando   Książka nagradzanej amerykańskiej autorki to wciągająca powieść zainspirowana prawdziwą historią paryskich bibliotekarzy w czasie II wojny światowej, która urzeknie miłośników książek i bibliotek. Odile, młoda, ambitna paryżanka, od dzieciństwa uwielbia książki, a w bibliotece czuje się jak w domu. Zafascynowana klasyfikacją dziesiętną Deweya, którą zna na pamięć, zatrudnia się w swojej ukochanej Amerykańskiej Bibliotece w Paryżu. Z jej decyzji o podjęciu pracy nie jest zadowolony ojciec, który chciałby, aby jak najszybciej wyszła za mąż. W tym celu zaprasza na niedzielne obiady swoich podwładnych, aż w końcu jeden z nich skrada serce Odile. Szczęśliwe życie dziewczyny przerywa wojna. Martwi się o swojego brata bliźniaka, który trafia do niemieckiej niewoli, jak też o żydowskich czytelników mających zakaz wstępu do biblioteki. Wraz z innymi bibliotekarzami, dostarcza im książki, ryzykując swoje życie. Po wielu latach w małym miasteczku w Montanie kawałki przeszłości tajemniczej, zamkniętej w sobie, owdowiałej sąsiadki pochodzącej z Francji próbuje poskładać nastoletnia Lily. Gdy mama dziewczynki umiera, Odile opiekuje się nią, a między nimi rodzi się niezwykła więź. Akcja powieści toczy się dwutorowo: w latach 1939-1944 w Paryżu, ukazując młodość głównej bohaterki, a także w latach 1983-1988 w Montanie, przeplatając dalsze losy Odile z historią Lily. Autorka w bardzo ciekawy sposób opisuje historię Amerykańskiej Biblioteki w Paryżu, którą poznała pracując w tej bibliotece w 2010 roku jako kierownik programowy. Znakomicie odtwarza życie w Paryżu pod okupacją niemiecką, pokazuje szczegóły bibliotecznego życia oraz działalność bibliotekarzy na rzecz żołnierzy i czytelników. Podejmuje też tematykę donosicielstwa, „kruczych listów”, zdrady i moralności. Poruszająca, dobrze napisana i skonstruowana opowieść o przyjaźni, miłości (również do książek), poświęceniu, lojalności, popełnianiu błędów oraz walce o siebie. Oprawa miękka, klejona. Bardzo polecam.
  • Chwasty od kuchni
    Autor: Piotr Ciemny Wydawnictwo: Znak   Książka kucharza pracującego w jednej z kopenhaskich restauracji, autora strony internetowej „Chwasty od kuchni” oraz miłośnika natury to zbiór informacji i ciekawostek o dzikich ziołach, połączonych z anegdotami z życia kulinarnego autora, a także praktycznymi poradami i przepisami. Autor zachęca do świadomego korzystania z dobrodziejstw przyrody. Z pasją opowiada, jak zbierać i wykorzystywać w kuchni dziko rosnące rośliny jadalne. Każdej z nich poświęca osobny rozdział zawierający opis rośliny, informacje dotyczące jej morfologii, występowania, zbioru, smaku i tekstury, a także ciekawostki z nią związane. Następnie prezentuje kilka przepisów, przeplatanych praktycznymi poradami. Dowiemy się na przykład, jak zrobić klopsiki z babki lancetowatej i fetą, ocet z kwiatów bzu czarnego, chabrową granolę, domowe piwo z dzikiego chmielu czy miód pitny z kwiatami macierzanki. Książka wzbogacona jest pięknymi ilustracjami. Zawiera słownik pojęć. Oprawa twarda, szyta. Polecam czytelnikom zainteresowanym dziką kuchnią roślinną i ekologicznym stylem życia.
  • Ludzkość. Historia o jakiej nie mieliście pojęcia
    Autor: Tamim Ansary Wydawnictwo Dolnośląskie     Pochodzący z Afganistanu publicysta i autor nagradzanych książek, który od wielu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych przygląda się historii ludzkości przez pryzmat narracji, opowieści, wzajemnych powiązań, przenikania się różnych kultur. Opisuje dzieje świata od powstania języka i cywilizacji, przez rozwój komunikacji, handlu, technologii militarnej, systemów zarządzania, kultury i nauki, aż do obecnych czasów – epoki cyfrowej. Opowiada, jak zmieniało się na przestrzeni tysiącleci postrzeganie rzeczywistości, jak powstawały i rozbudowywały się sieci współzależności, społeczne metanarracje, jakie były konsekwencje poszczególnych narracji oraz jak ukształtowały one współczesny świat. Przedstawia ludzkość jako złożoną, zróżnicowaną konstelację historii, idei, teorii, kultury, wartości i technologii. Wyławia z dziejów świata kluczowe wydarzenia, ważne procesy, główne światopoglądy, wpływowe postacie, przełomowe wynalazki i nowinki techniczne. Omawia m.in. narodziny i rozwój systemów wierzeń, matematyki, handlu i rolnictwa, średniowieczne krucjaty, narrację postępu, europejską eksplorację Ameryk, rewolucję przemysłową oraz wojny światowe. Dowiemy się też, jaki wpływ na dzieje ludzkości wywarły epidemie. Książka ma układ chronologiczny, podzielona jest na sześć części, składających się z krótkich, syntetycznych rozdziałów. Zawiera mapy oraz bibliografię. Ciekawa, dobrze napisana, pełna refleksji lektura. Oprawa twarda, szyta. Polecam.    
  • Bruksela. Zwierzęcość w mieście
    Autorka: Grażyna Plebanek Seria: Podróż nieoczywista Wydawnictwo: Wielka Litera   Najnowsza książka znanej felietonistki, pisarki, autorki scenariuszy filmowych i sztuk teatralnych to opowieść o Brukseli, „mieście psów, ptaków i temperamentnych wód” (s. 394), w którym autorka mieszka od ponad piętnastu lat. Poprzednio: „Rozbójniczki” p. 11/21. Plebanek portretuje Brukselę w okresie pandemii (książka powstawała przez cały rok 2020), pokazując jej specyfikę, kobiece oblicze, dwoistość, legendy, miejskość, dzikość oraz tytułową zwierzęcość. Opowiada o swoich wędrówkach w głąb miasta, chodzeniu po śladach zamurowanej rzeki, manifestacji czy kobiet – patronek ulic, pisarek, artystek. Kontempluje miasto z dachu swojej kamienicy, włóczy się po nim z ogromną przyjemnością i pokazuje, jak fajne jest tu życie. Opisuje miejski krajobraz, ulubione budynki, aleje, szczegóły architektoniczne, niezwykłe rzeźby i fascynujące miejsca. Zachęca do chłonięcia tego miasta wszystkimi zmysłami, zaglądania w jego zakamarki oraz do własnych poszukiwań. W opowieść o Brukseli wplata wątki społeczne, kulturowe i historyczne (dotyczące np. króla Leopolda II, kolonizacji Konga i średniowiecznych beginek), a także swoje wspomnienia związane z Warszawą i Polską. Książka napisana jest lekkim stylem, podzielona na krótkie rozdziały oraz wzbogacona pięknymi zdjęciami syna autorki, absolwenta brukselskiej Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych. „Bruksela. Zwierzęcość w mieście” to ciekawe, pełne emocji i inspirujących spostrzeżeń spojrzenie na miasto. Publikacja zawiera przypisy. Ukazała się w serii „Podróż nieoczywista”. Oprawa wzmacniana, szyta. Polecam.  
  • Sen o Wenecji
    Autor: Štěpán Zavřel Wydawnictwo: Tatarak Poziom: BD I Niezwykle aktualna książka, która powstała w 1974 roku. Jej autorem jest słynny czeski artysta i twórca literatury dziecięcej, który wyemigrował do Włoch. Jego twórczość przybliża polskim czytelnikom Wydawnictwo Tatarak w ramach serii „Ja, Europejczyk” (poprzednio: „Dziadek Tomek” p. 10/21). Štěpán Zavřel malując wizje Wenecji pochłoniętej przez morze, woła o jej ocalenie. Bohaterem książki jest Marco, uczeń jednej z weneckich szkół, który we śnie odbywa niezwykłą podróż w głębiny morza. Jego przewodniczką jest Syrenka, która pokazuje mu, jak wygląda życie w podwodnej krainie. Chłopiec ogląda najwspanialsze zabytki swojego rodzinnego miasta w morskiej scenerii, m.in. majestatyczną bazylikę Świętego Piotra wyłaniającą się z wodorostów, Pałac Dożów, którego pilnuje ośmiornica grająca w karty. Obserwuje toczące się życie na placach i w domach. Widzi dzieci ścigające się z rybami, nowożeńców płynących gondolą, malarzy usiłujących przywrócić dawną świetność wyblakłym od wody obrazom. Poruszony tymi widokami bohater pragnie uratować zatopione miasto. Wspaniałym, surrealistycznym ilustracjom Zavřela towarzyszy tekst opracowany przez włoską publicystkę i psychopedagożkę, Mafrę Gagliardi, w którym przemyca ciekawe informacje o najcenniejszych zabytkach Wenecji. Wartościowa lektura pokazująca unikatowość Wenecji i uświadamiająca dzieciom zagrożenia związane ze zmianami klimatycznymi. Książka zawiera kod QR, po zeskanowaniu którego można udać się na wirtualny spacer po Wenecji. Oprawa twarda, szyta. Polecam.
  • To, co najcenniejsze
    Autorka: Astrid Desbordes Ilustratorka: Pauline Martin Wydawnictwo: Entliczek   Poziom: BD O     Najnowszy tom serii o Archibaldzie, tworzonej przez francuski duet: Astrid Desbordes i Pauline Martin. Poprzednio na liście: „Mój dom” p. 17/20. Tym razem autorki zapraszają dzieci (jak też dorosłych) do refleksji nad nadmierną konsumpcją i dyskusji o tym, co jest w życiu najcenniejsze. Bohater, uważny obserwator otaczającego go świata, spostrzega, że ludzie gromadzą dużo drogich rzeczy, zamykając je w szafach i szufladach lub ustawiając na półkach. Podczas spaceru zauważa, że zupełnie odwrotnie jest w naturze: „Tutaj niczego nie trzyma się w zamknięciu”. Na dodatek kontakt z przyrodą, śpiew słowika, pływanie w rzece, zabawy w śniegu czy zasypianie w blasku księżyca nie tylko sprawiają ogromną radość, ale też są za darmo i dostępne dla wszystkich. Bohater dostrzega piękno natury o różnych porach dnia i roku. Piękna, mądra, prosta opowieść o szczęściu, a jednocześnie wspaniała pochwała natury. Oprawa twarda, szyta. Szczególnie polecam.  
  • Niebieski i Żółty
    Autorka: Britta Teckentrup Wydawnictwo: Amber Poziom: BD I   Autorska książka wielokrotnie nagradzanej niemieckiej ilustratorki i arystki to wzruszająca, przepięknie zilustrowana opowieść o przyjaźni, nadziei i szczęściu, poruszająca trudny temat smutku oraz depresji (poprzednio: „Ptaki i ich pióra” p. 10/20). Niebieski ptak mieszka samotnie w dole mrocznego lasu. Od dawna nie opuszcza tego miejsca, izolując się od otoczenia i światła. Jego smutne życie odmienia świetlisty, żółty ptak, który swoją łagodnością, cierpliwością i życzliwością pomaga mu wyjść z cienia i zacząć cieszyć się życiem. Autorka w obrazowy, sugestywny sposób pokazuje drogę od głębokiego smutku i samotności do przyjaźni i szczęścia. Uświadamia, jak ważne jest towarzyszenie osobom pogrążonym w smutku, okazywanie im empatii, wspieranie ich oraz cierpliwe czekanie, aż będą gotowi – tak jak niebieski ptak – „rozpostrzeć skrzydła i poszybować ku niebu”. Podkreśla też wagę przyjaźni i nadziei. Poruszająca lektura. Oprawa twarda, szyta. Polecam.
  • Ratujmy naszą planetę. Lasy
    Autorka: Jess French Ilustrator: Alexander Mostov Wydawnictwo: Zielona Sowa Książka brytyjskiej autorki, obrończyni przyrody, zoolożki, doktor weterynarii oraz prezenterki przyrodniczego programu telewizyjnego emitowanego na antenie CBeebies, do której ilustracje stworzył amerykański artysta. W przystępny sposób pokazuje młodym czytelnikom, jak niezwykle ważne i cenne są lasy, jak możemy je chronić oraz jak bardzo szkodliwe jest wylesianie. Na atrakcyjnie zaprojektowanych rozkładówkach, świetnie łączących małe porcje tekstu z kolorowymi ilustracjami, znajdziemy fakty i ciekawostki dotyczące różnych rodzajów lasów, problemu wylesiania, skutków szkodliwej działalności człowieka, zmian klimatycznych, zagrożonych gatunków zwierząt, stylu życia rdzennych społeczności, a także sposobów ochrony przyrody. Dowiemy się, jakie produkty są wytwarzane z surowców pozyskiwanych z lasów, w jaki sposób przemysł wydobywczy szkodzi lasom, jakie wynalazki i nowe technologie pomagają w walce o zachowanie lasów. Poznamy też sylwetki sławnych obrońców przyrody i aktywistów ekologicznych. Autorka pokazuje dramatyczne skutki wylesiania, ale przedstawia też konkretne rozwiązania problemów, podpowiada, w jaki sposób każdy z nas może chronić lasy, udziela praktycznych wskazówek (np. dotyczących zakupów) i zachęca do działania (znajdziemy nawet porady, jak poprawnie napisać list do polityków). Książka to skarbnica wiedzy na temat ochrony lasów. Oprawa twarda, szyta. Zawiera słownik. Bardzo polecam. Poprzednio: „Ratujmy zwierzęta” p. 23/19.
  • Przytulozaur
    Autorka: Rachel Bright Ilustrator: Chris Chatterton Wydawca: Zielona Sowa Poziom: O/I     Kolejna książka brytyjskiego duetu: Rachel Bright, ilustratorki i autorki literatury dziecięcej uhonorowanej Oscar’s Book Prize 2018, oraz Chrisa Chattertona, projektanta graficznego i ilustratora. Autorzy „Zmartwiozaura” (prezentowanego na p. 1/20) wracają do świata kolorowych dinozaurów i tym razem biorą na warsztat uczucia Przytulozaura, który uczy się samodzielności i radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Mały, różowy dinozaur podczas swojej pierwszej samodzielnej wyprawy na plac zabaw jest świadkiem kłótni między innymi dinozaurami. Bardzo mu zależy, żeby zakończyli niepotrzebny konflikt i wrócili do wspólnej zabawy. Postanawia wypróbować metodę, jaką stosuje jego tata, zawsze gdy jest mu smutno. Serwuje każdemu maluchowi „przytulasa”. Wkrótce zaczyna działać magia przytulania – znikają złe humory, hałas oraz niezgoda, a pojawiają się uśmiechy, życzliwość i uprzejmość. W prostej, ciepłej historyjce autorka pokazuje dzieciom, w jaki sposób można rozładować napięcie i rozwiązać konflikt. Podkreśla też wagę bezinteresownej życzliwości. Z rymowanym, propagującym pozytywne wartości tekstem dobrze współgrają barwne, optymistyczne ilustracje. Twarda oprawa, szyta. Polecam.  
  • Dom numer pięć
    Autorka: Justyna Bednarek Ilustratorka: Anna Sędziwy Wydawca: Wydawnictwo Literackie Poziom: BD III   Nowa książka cenionej autorki literatury dziecięco-młodzieżowej to poruszająca powieść przygodowa z wątkiem wojennym. Wycofany, dwunastoletni Piotrek ma nieuleczalną chorobę oczu i grozi mu całkowita utrata wzroku. W szkole doświadcza odrzucenia przez rówieśników, którzy często mu dokuczają. Pewnego dnia chłopiec, uciekając przed klasowym osiłkiem Erykiem, który zabrał mu okulary, przeżywa przedziwną przygodę. Razem ze swoim prześladowcą trafia do tytułowego domu numer pięć, w sam środek wojennej zawieruchy, gdzie role się odwracają: teraz to on dobrze widzi, a Eryk jest niewidomy. Chłopcy dostają od Kapitana zadanie do wykonania – mają przenieść meldunek do obozu żołnierzy. W trakcie niebezpiecznej misji spotykają dzielną dziewczynkę, jej troskliwą babcię, kotkę Rozalię, która potrafi komunikować się z ludźmi telepatycznie, a także ducha rotmistrza Mariana Walickiego. Narażają swoje życie, przedzierając się przez ogarnięte działaniami wojennymi tereny i bagno cmentarne, ukrywają się przed dronem zwiadowczym wrogich wojsk, są też świadkami okrucieństwa żołnierzy i krwawej bitwy. Podczas tych niebezpiecznych przygód Piotrek przekona się, że potrafi być odważny, twardy, wytrzymały i pomysłowy, ale nowe położenie uświadomi mu również, jak łatwo wyładować złość na kimś słabszym, odegrać się za doznane krzywdy, jak kusząca jest władza nad tymi, którzy potrzebują pomocy. Autorka porusza problem przemocy, dokuczania i agresji słownej, używając mocnych obrazów i słów. Ukazuje bezsens wojen, wyrównywania rachunków i podziałów: oni-nasi. Uczy tolerancji, empatii, szacunku do drugiego człowieka, akceptacji inności. Wplata też wątek adopcji zwierząt ze schroniska. Tekst dopełniają pastelowe, metaforyczne ilustracje Anny Sędziwy. Na wyklejkach znajdują się wypowiedzi dzieci na temat szacunku, odwagi i pomagania innym. „Dom numer pięć” to wartościowa, skłaniająca do refleksji opowieść o przyjaźni, odpowiedzialności, poświęceniu, wierze w siebie i miłości. Oprawa twarda, szyta. Polecam.
    Dopóki na świecie dzieciaki będą się przezywać, robić sobie krzywdę, zabierać okulary i kopać w bolące kolana, ta wojna nigdy się nie skończy. [s. 81]
       
  • Sposób na zazdrość
    Autorka: Hallee Adelman Ilustratorka: Karen Wall Seria: Sposób na emocje Wydawnictwo: Słowne Poziom: BD I Książka z nowej serii „Sposób na emocje”, do której tekst napisała amerykańska autorka i producentka filmowa, a ilustracje stworzyła  pochodząca ze Szkocji absolwentka sztuki i projektowania tkanin. Każda część przedstawia historię innego dziecka, koncentrując się na doświadczanych przez niego emocjach. Zuzia, bohaterka i narratorka prezentowanego tomu, opowiada o swoim najtrudniejszym dniu w szkole. Najpierw przeżywa rozczarowanie, ponieważ nikt w klasie nie docenia jej „najlepszego na świecie” rysunku. W dodatku wszyscy zachwycają się psami narysowanymi przez jej najlepszą przyjaciółkę Idę, której praca zostaje wyróżniona przez nauczycielkę i powieszona na tablicy „gwiazd tygodnia”. Ogarnięta zazdrością Zuzia zaczyna zachowywać się złośliwie i nieprzyjemnie wobec rówieśników. W punkcie kulminacyjnym zakrada się do sali i zrywa z tablicy rysunek przyjaciółki. Po powrocie do domu dziewczynka zwierza się ze swoich problemów tacie, który pomaga jej zrozumieć targające nią emocje. Gdy się uspokaja, dociera do niej, że tak naprawdę to zależy jej na przyjaźni, a nie na zostaniu „gwiazdą tygodnia”. Podejmuje decyzję, że przeprosi Idę. Autorka z wyczuciem i szacunkiem pokazuje przeżycia dziecka targanego trudnymi emocjami, a także konsekwencje zazdrości. Zwraca uwagę na potrzeby dziecka, jego uczucia i doznania. Z prostą, realistyczną historyjką świetnie współgrają wyraziste, czytelne ilustracje uwypuklające emocje dzieci. Na końcu książki znajduje się nota dla rodziców napisana przez Małgorzatę Musiał, pedagożkę, autorkę bloga Dobra Relacja, w której udziela wskazówek, jak towarzyszyć dziecku w radzeniu sobie z trudnymi emocjami. Wartościowa lektura z optymistycznym przesłaniem. Oprawa twarda, szyta. Polecam.  
  • Wszechmogący. Andrzej Zawada. Człowiek, który wymyślił Himalaje
        Autor: Piotr Trybalski Wydawnictwo Literackie Piotr Trybalski jest dziennikarzem, fotografem, biografistą, zdobywcą nagrody Travel Photographer of the Year. Podróżuje, organizując wyprawy ekspedycyjne i warsztaty fotografii. Jest współautorem książki „Ja, pustelnik” (p. 24/2017), autorem „Gdyby to nie był Everest…” (p. 5/2020) oraz „Wszystko za K2”(p. 19/2018). Tym razem przedstawia nam sylwetkę legendarnego lidera alpinizmu – Andrzeja Zawady. Książka rozpoczyna się opisem zimowego przejścia głównej grani Tatr, od Przełęczy Zdziarskiej do Huciańskiej. Andrzej Zawada pokonał tę trasę w 1959 roku, razem z piątką innych wspinaczy. W kolejnych rozdziałach autor w ciekawy sposób opisuje dzieciństwo bohatera, dom rodzinny, częste zmiany miejsca zamieszkania, wynikające z charakteru pracy ojca – prawnika, wojskowego, dyplomaty. Gdy ten umiera na placówce dyplomatycznej we Francji, matka postanawia przenieść się do Rabki. Andrzej Zawada uczęszcza tam do prywatnego gimnazjum Wieczorkowskiego. Jest świadkiem wojennych wydarzeń. Niemcy zajmują kolejne domy wypoczynkowe i uzdrowiska. Później przez miasto przechodzi front ukraiński. Po wojnie Zawada uczy się w szkole w Jarosławiu, a potem przenosi się z matką pod Jelenią Górę, do Przesieki. Nie jest jeszcze typem sportowca. Interesuje się filozofią, fizyką, fotografią. Uwielbia jeździć na rowerze. Jest przystojny, inteligentny. Imponuje rówieśnikom szeroką wiedzą. Lubi obracać się w dobrym towarzystwie. Jedzie na studia do Wrocławia, chce studiować fizykę. Po pewnym czasie uzna, że był to czas fascynacji materializmem dialektycznym i całkowitej obojętności wobec spraw doczesnych. Ma problemy z nauką. Ucieka z Wrocławia do Warszawy, a tam poznaje innych studentów, zafascynowanych taternictwem. Wspinaczki uczy go Elżbieta Kowalska. Zawada zapisuje się do klubu i zaczyna się szkolić. W kolejnych rozdziałach poznajemy szczegóły dotyczące wypraw organizowanych i często prowadzonych przez słynnego alpinistę. W czasie żałoby, po nieszczęśliwym wypadku i utracie członka ekipy, powraca pytanie o sens wspinania. Trybalski niezwykle ciekawie spisuje fragmenty historii polskiego alpinizmu. Jest dociekliwy, ale nie nudzi czytelnika nadmierną ilością danych. Korzysta ze wspomnień spisanych przez Zawadę. To naprawdę bardzo ciekawa książka, która zainteresuje nie tylko fanów alpinizmu. Opowieść jest dobrze skonstruowana i zilustrowana bogatym zbiorem fotografii. Oprawa twarda, szyta, spis spuścizny bohatera, spis inicjatyw upamiętniających jego postać, przypisy, indeks nazwisk.
  • Nieźle się zapowiadało
        Autor: Jan Suzin Wydawnictwo Arkady Jan Suzin (1930-2012) był prezenterem Telewizji Polskiej i lektorem filmowym. Jego charakterystyczny, niski głos przez lata towarzyszył milionom telewidzów. Z wykształcenia był architektem. Należał do zespołu projektującego warszawski MDM. Pracę w telewizji rozpoczął w połowie lat pięćdziesiątych i zakończył po czterdziestu latach. Książka „Nieźle się zapowiadało” powstała dzięki żonie Jana Suzina, aktorce Alicji Pawlickiej. Porządkując dokumenty po mężu, natknęła się na brulion z notatkami. Suzin opisuje powstawanie telewizji, casting, który wygrał przypadkiem. Jego głos od razu spodobał się Hanuszkiewiczowi. Nikt nie chciał wierzyć, że nigdy wcześniej nie ćwiczył dykcji. Nowa praca dała mu możliwość poznania plejady polskich artystów, reżyserów, aktorów, operatorów. Wszyscy zarabiali wtedy niewiele. Przesiadywali w studiu po godzinach, w ciasnocie, w prowizorycznych garderobach. Mieli poczucie misji. Brali udział w powstawaniu czegoś nowego. Autor przytacza anegdoty, słynne wpadki i przejęzyczenia lektorów. Opowiada o błędach, które popełniał jako nowicjusz. Z czasem nauczył się, że filmy należy czytać bez emocji, prawie obojętnie i prawie szeptem. Czas wolny spędzał w telewizyjnej kawiarence. Praca była dla niego całym życiem. Książka spodoba się starszym czytelnikom, którzy pamiętają dobranockę „Miś z okienka” z Bronisławem Pawlikiem, „Teleranek” z Adamem Słodowym, „Paragraf i fajkę” z Jerzym Sawickim, „Piórkiem i Węglem” z Wiktorem Zinem, „Sondę” czy program „Pieprz i wanilia”. Pod koniec lat pięćdziesiątych telewizję można było już oglądać przez sześć dni w tygodniu. Zespół lektorów powiększał się. Dołączyła Irena Dziedzic i Alina Rudnicka. Często nowe osoby miały za sobą doświadczenie radiowe. Radio było dla poczatkującej telewizji źródłem wiedzy i inspiracji. Urzędnicy chcieli nadać nowym zawodom telewizyjnym nazwy, określić normy, wykonywane czynności i czas pracy. Wyśrubowana norma gwarantowała, że nikomu nie trzeba będzie dawać podwyżek. Nikt nie był w stanie jej wyrobić. Autor pisze o legendarnych prezenterach pogody, opowiada o powstawaniu „Dziennika”. Ekipa z placu Wareckiego była zgrana. Rodziły się w niej przyjaźnie na całe życie. Suzin z czasem stał się reporterem. Przygotowywał krótkie materiały filmowe na temat architektury, pracowni, budów i rekonstrukcji. Był zwolennikiem programów prowadzonych na żywo. To pozwalało widzom uczestniczyć w wydarzeniach. Praca w telewizji dawała nieograniczone możliwości rozwoju. Można było wyjeżdżać za granicę, obserwować z bliska bieżące wydarzenia kulturalne. Zderzenie z inną rzeczywistością jeszcze bardziej uwydatniało polską biedę, szarzyznę, rywalizację, donosicielstwo. Suzin przestrzega czytelników przed współczesną telewizją. Pisze: „wyrosło z niego monstrum, trzymające nas żylastymi łapskami za gardło”. Z ekranu leją się same okropieństwa. To powoduje, że ludzie stają się jeszcze bardziej nerwowi. Głupstwa powiedziane z ekranu nabierają wagi dekretu. Autor zachęca więc do wyłączenia telewizora na kilka dni, po to, aby przekonać się, że mamy czas na majsterkowanie, naprawianie, rozmowy czy partię szachów. Lektura wspomnień Suzina jest pasjonująca. Czarno-białe zdjęcia ekipy tworzącej pierwsze programy, wprowadzają czytelnika w klimat minionej epoki, kiedy ludzie mieli tak niewiele, ale chyba byli szczęśliwsi. Na ostatnich stronach znajdziemy felietony Jana Suzina publikowane w „Brulionie Kazimierskim”, wywiad z żoną autora – Alicją Pawlicką oraz mały słownik, zawierający biogramy wymienianych w tekście osób. Oprawa miękka, szyta, spis ilustracji.
  • Król Myszy
      Autorka: Zuzanna Orlińska Wydawnictwo: Literatura Zuzanna Orlińska jest artystką grafikiem, ilustratorką książek, czasopism i podręczników. Za powieść „Ani słowa o Zosi” otrzymała II nagrodę w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren. „Stary Noe” został wyróżniony w konkursie na Książkę Roku IBBY 2015 i zdobył nagrodę główną w Konkursie Literackim im. Kornela Makuszyńskiego. „Biały Teatr panny Nehemias” otrzymał wyróżnienie w konkursie Książka Roku IBBY 2017. „Król Myszy” to opowieść osadzona w dziewiętnastowiecznej rzeczywistości. Autorka zabiera nas na długi, zimowy spacer po Warszawie, nękanej przez Prusaków. Główny bohater, dwunastoletni Marcin Zięba, jest synem szewca. To dobry chłopak, sprytny, pracowity i uczynny. Nie chce jednak, tak jak ojciec, być szewcem. Wymiguje się od obowiązków czeladnika. Spiskuje przeciwko żołnierzom pruskim. Płata figle. W ostatni wieczór karnawału z grupą kolędników chodzi po domach, udając groźnego tura. Razem z nim odwiedzamy zakamarki starego miasta, mieszkania, warsztaty rzemieślnicze i kościoły. Dorośli dyskutują o polityce i podbojach Napoleona. Bogaci szyją sobie stroje u wielkich krawców, a biedni ledwo wiążą koniec z końcem. Marcin pomaga pewnemu początkującemu meteorologowi obserwować zjawiska przyrody, mierzyć temperaturę powietrza i sprawdzać stan wody w rzece. Równocześnie poznajemy Misię, która przenosi się z Płocka do Warszawy. Boi się dużego miasta. Już pierwszego dnia spotyka na ulicy Marcina. Ich losy wielokrotnie się krzyżują. Pewien tajemniczy jegomość śledzi dzieci. Wojtkowi zleca kradzież psów. Każe je później oddawać zrozpaczonym właścicielom, w zamian za nagrodę. Nie interesują go pieniądze, ale informacje o zamożności właścicieli psa, drogocennych przedmiotach, posiadanej służbie. Nikt do końca nie rozumie motywacji dziwnego i groźnego człowieka. Akcja powoli rozkręca się. Nad Wisłę przybywa następca francuskiego tronu, Ludwik XVIII. Szpiegują go agenci Napoleona. Autorka wprowadza dawne słownictwo, nazwy sprzętów, przyrządów, części garderoby, zawodów, i nieznanych już dzisiaj chorób. Dzięki temu opowieść staje się bardziej tajemnicza. Przenosimy się w czasie. Widzimy Zamek i Pałac pod Blachą, przekupki, kataryniarzy, żebraków, cyrkowców. Orlińska opisuje architekturę miasta, układ ulic, oryginalne dekoracje budynków. Książka jest lekcją historii, pasjonującą opowieścią o życiu wielokulturowego miasta. Oprawa twarda, szyta.
  • Mozaika życia
    Autorka: Andrea Goldsmith Wydawnictwo: Harde Wydawnictwo       Pierwsza, polska publikacja australijskiej autorki, Andrei Goldsmith. Przed debiutem zawodowo zajmowała się też logopedią i nauczała kreatywnego pisania. To już jej ósma powieść. Fabuła „Mozaiki życia” zawiera wiele wątków wspólnych z przeszłością rodzinną autorki. Jej dziadek emigrował z Rosji do Australii w 1900 roku, stając się częścią tamtejszej, żydowskiej diaspory, tak jak główna bohaterka powieści Galina, która opuszcza ZSRR w czasach pierestrojki. Z częścią wykreowanych postaci autorka dzieli podobne pasje – zamiłowanie do muzyki, sztuki, talent pisarski… Galinę czytelnik poznaje w krytycznym momencie życia. Umiera jej matka, z którą korzystając ze zmian politycznych w ZSRR połowy lat 80. XX wieku, planowały emigrację. Przypadkowe spotkanie na leningradzkiej ulicy sprawia, że dziewczyna zmienia początkowo obrany cel wyjazdu z USA na Australię. Bohaterka powoli buduje nową tożsamość, stara się wtopić w nową społeczność, unika języka rosyjskiego. Ma tu oddanego sprzymierzeńca. Spotkany jeszcze w Leningradzie utalentowany i oczarowany nią Australijczyk roztacza nad nią opiekę a z jego rodzicami łączą ją prawdziwie familiarne relacje. Retrospekcje ukazują tragiczne losy rodziny Galiny w radzieckiej Rosji i jakże inne, ale równie, w wymiarze wolności osobistej ograniczone drogi życiowe nowych, australijskich przyjaciół. To historia napisana z wyczuciem i uwagą skierowaną na homo sovieticus na emigracji. Ukazuje zderzenie kultur, przeciwności jakie musi pokonać emigrant, jeśli chce się wtopić w nową społeczność, zrozumieć zasady nią rządzące, zachować lub odrzucić dawne wartości. To również opowieść o trudnej, nieoczywistej miłości, jej odmianach, zdradzie, samotności, młodzieńczych ideałach. Lektura wielowymiarowa i mimo wiodącego motywu, uniwersalna. Wciąga. Polecam. Wydanie w miękkiej oprawie, klejone.
  • Jagiellonowie. Złoty wiek
    Autor: Sławomir Koper Wydawnictwo: Bellona             Najnowsza publikacja popularyzatora historii, Sławomira Kopera to część cyklu krajoznawczych wędrówek z synem Grzegorzem. Poprzednie tomy noszą tytuły: „Piastowie. Wędrówki po Polsce pierwszej dynastii” i „Jagiellonowie. Schyłek średniowiecza”. Oba opublikowano w 2017 roku. Niniejsza to zapis wypraw po Polsce, do siedzib Jagiellonów podany w formie lekkiej rozmowy z synem, klimatem bliski literaturze podróżniczej z racji wtrętów obyczajowych, odnoszących się na przykład do kulinariów i wzajemnych przekomarzanek. Pytania Grzegorza Kopera dotyczące wydarzeń historycznych sprawiają, że poruszana tematyka okazuje się być, mimo ustalonych już przez historyków narracji, nadal interesująca i inspirująca, zwłaszcza że wysnuwane przez niego wnioski i oceny, nawet błędne (co zdarza się rzadko z uwagi na bogatą wiedzę) ożywiają wykład ojca. Treści zresztą bardzo daleko do podręcznikowego, suchego referatu. Po książkę sięgnąć mogą zatem i miłośnicy literatury podróżniczej i poszukujący podanej atrakcyjnie i przystępnie lektury popularyzującej wiedzę o złotym wieku Polski. Tom zawiera kolorowe zdjęcia. Wydanie w miękkiej oprawie, na papierze kredowym. Książka klejona.
  • Mati jedzie autobusem, Mati nie umie zrobić salta
                  Autor: Anti Saar Ilustratorka: Anna Ring Wydawca: Wydawnictwo Widnokrąg Poziom czytelniczy: BD I „Mati nie umie zrobić salta” i „Mati jedzie autobusem” to dwa z pięciu tomików w cyklu o Matim, pióra estońskiego pisarza literatury dziecięcej i tłumacza z języka francuskiego, Anti Saara (w Polsce dostępne są trzy tytuły z tej serii). Na p. 7/18 prezentowaliśmy pierwszą przetłumaczoną na język polski książkę estońskiego pisarza pt. „Ja, Jonasz i cała reszta”.   Mati ma siedem lat, niedawno rozpoczął naukę w szkole. Czuje się z tego powodu bardzo dojrzale. Nowy etap w życiu niesie ze sobą nowe wyzwania, tak w sferze emocji jak i umiejętności. W części pt. „Mati nie umie zrobić salta” chłopiec mierzy się z  uczuciem frustracji i złości, uczy się samoregulacji złych emocji. Bohater jest narratorem i relacjonuje wydarzenie, które wyzwoliło w nim potężną dawkę gniewu i chęć odwetu. Uczuciowe tornado spowodowała koleżanka z podwórka, która naśmiewała się z chłopca, że nie potrafi wykonać salta. Początkowo Mati stara się ignorować wyśmiewanie, ale frustracja rośnie lawinowo przy czym bohater doskonale zdaje sobie sprawę z niedopuszczalności rękoczynów. Analizuje ogarniającą go złość obrazowo opisując wzrastający gniew i wyobrażone metody odwetu na obrażającej go prześmiewczyni. Wśród scenariuszy jakie rozpatruje jest nawet atak groźnego psa sąsiadów, którego planuje wypuścić by zaatakował dziewczynkę. Wszystko na szczęście rozgrywa się tylko w głowie chłopca. Pomocne okazują się częste rozmowy z mamą, dzięki którym potrafi poprawnie odczytać własne emocje i nie dopuścić do utraty kontroli. Akceptuje złość, nie tłamsi jej i uzewnętrznia pozwalając sobie na płacz. Ilustracje Anny Ring sugestywnie obrazują stan uczuciowy chłopca, ukazując celowo przerysowane i wyolbrzymione sytuacje. Znakomicie uzupełniają się z treścią.   Świetna lektura, ukazująca realną i zrozumiałą dla dzieci sytuację. Dobry wybór na książkę familijną i  wstęp do samoregulacji. Tomik sprawdzi się też jako podstawa warsztatów na temat emocji.     „Mati jedzie autobusem” przedstawia sytuację jaka może przytrafić się dzieciom samodzielnie podróżującym do i ze szkoły. Chłopiec przegapia przystanek. Ogarnia go strach. Z jednej strony wie, że nic złego nie powinno się wydarzyć a z drugiej wyobraża sobie, że sympatyczna zagadująca go staruszka, której boi się zwierzyć z kłopotu jest czarownicą, która go porwie (dla dorosłego czytelnika towarzyszącego dziecku w lekturze zabawne będą dywagacje chłopca wnioskującego, że współpasażerka, domniemana kidnaperka zmusi go do… zbierania zielska dla świń). Obawia się, że nigdy więcej nie zobaczy już rodziców i brata a nawet nielubianej dziewczynki z sąsiedztwa. Gdy dociera do końca trasy okazuje się, że powrotna droga autobusu wiedzie obok domu. Radość pomieszana jest ze strachem. Jest pewien wyrozumiałości mamy, ale obawia się reakcji nieco surowszego od niej taty. Na miejscu okazuje się, że roztargnienie bohatera nie dotyczy tylko przegapienia przystanku… Tomik przyda się jako pretekst do omówienia z dzieckiem możliwych sytuacji jakie mogą je spotkać podczas samodzielnych podróży do szkoły i domu. Tak jak w poprzedniej części główny nacisk położony jest na sferę emocjonalną a ilustracje sugestywnie ją podkreślają. Cykl godny polecenia. Tomiki w twardej, lakierowanej oprawie, szyte, wydane na grubym papierze. Duża czcionka.  
  • Van Dog
    zilustrowała: Gosia Herba napisał: Mikołaj Pasiński Wydawnictwo: HarperKids Poziom czytelniczy: BD O Najnowszy picturebook wrocławskich twórców, ilustratorki Gosi Herby i pisarza, grafika Mikołaja Pasińskiego to lektura dla dzieci, ale za sprawą ukrytych na rozkładówkach szczegółów a na wyklejce jasnych (dla znawców sztuki) nawiązań do malarstwa światowego, ucieszy i dorosłych czytelników. Bohaterem książki jest pies, artysta malarz, którego postać przypomina rzeźbiarza, jednego z mieszkańców „Balonowej 5” (p. 21/19). Skupiony na zadaniu artysta wyrusza na łąkę by stworzyć dzieło, które jak się później okazuje od razu trafia na wystawę w muzeum. Zanim obraz powstanie a pies malarz pracuje nad nim od świtu do nocy, łąka zapełni się rozmaitymi postaciami, w tym nawiązującymi do dzieł malarstwa światowego i popkultury (np. rycerz symbolizuje twórczość Paolo Uccello, kolorystyka rozkładówki z King Kongiem nawiązuje do twórczości Davida Hockneya; najlepiej tropy te śledzić po dokładnym obejrzeniu pracowni bohatera). Każda z nich pochłonięta jest rozmaitymi czynnościami, rozmawia, hałasuje, je, bawi się czyniąc na stronach wielki harmider a nawet zagadując artystę i komentując postępy pracy (w pamięci utkwi między innymi postać pajączka wymieniającego wszystkie nazwy odcieni koloru niebieskiego, każda z nich wydrukowana jest stosownym kolorem). Na szczęście nic nie jest w stanie go zdekoncentrować… Na każdej rozkładówce coś się dzieje więc bogate w szczegóły wielkoformatowe ilustracje przykuwają uwagę na dłużej dostarczając rozrywki i doznań estetycznych dzieciom a dla swobodniej poruszających się w dziedzinie historii sztuki dorosłych towarzyszy lektury, ciekawych skojarzeń podsuwanych przez Gosię Herbę. Ostatnia strona zawiera element niebiblioteczny, zaproszenie do stworzenia własnego obrazu – rozkładówka z ramami, na tle muzealnej ściany. Znakomity picturebook. Uniwersalny. Ucieszy najmłodszych i zaskoczy starszych. „Van Dog” został wybrany przez międzynarodowe jury Illustrators Exhibition 2021 na wystawę grafiki książkowej na 58. Międzynarodowych Targach Książki dla Dzieci w Bolonii. Spośród nadesłanych prac z całego świata wybrano siedemdziesiąt siedem, w tym polskich ilustratorek Gosi Kulig, Gosi Herby i Natalii Chirkowskiej. Wydanie w twardej oprawie, na kredowym papierze, szyte.
  • Zimne wody Wenisany
    Autorka: Linor Goralik Wydawnictwo: :Dwukropek Poziom czytelniczy: BD III   Pierwsza na polskim rynku wydawniczym powieść ukraińskiej pisarki, Linor Goralik specjalizującej się w nurcie flash fiction, czyli tworzeniu zwięzłych, skondensowanych fabuł (funkcjonują różne określenia takich utworów np. mikrofikcja, mirostorie, fikcja pocztówkowa i nanofikcja). Jest tez poetką i eseistką. „Zimne wody Wenisany” to pierwszy tom mrocznej baśni, antyutopii ukazującej dwa wrogie światy, będące swoim lustrzanym odbiciem. Ten na lądzie to Weniskajl, w którym mieszka dwunastoletnia bohaterka Agata. To olbrzymie, nieprzyjazne miasto, którego mieszkańcy żyją w strachu przed złamaniem drakońskiego prawa (raz w roku przestępcy sądzeni są publicznie a ich śmierć oglądają nawet dzieci) oraz przed żyjącymi w głębinach Wenisawy, w krainie zwanej Weniswajt, gabo. To istoty podobne do ptaków, potrafiące latać, polujące na ludzi. Oba światy są symetryczne. Budowle nad i pod wodą są bliźniacze. Szczyty budynków Weniskajlu skierowane są ku niebu a szczyty Weniswaitu giną w głębinie wody. Agata wyróżnia się spośród dzieci zgromadzonych w jej koledżu, szkole z internatem, w której duża cześć uczniów jest sierotami a reszta widzi rodziców bardzo rzadko. Dziewczynka jest ciekawska. Po kryjomu wraz z przyjacielem wymyka się by badać zaułki miasta mimo ostrzeżeń dorosłych, że ich uliczki są jak labirynt i ławo w nich stracić życie. Dzieci do czternastego roku życia nie mogą samodzielnie przebywać na ulicach. Na zewnątrz przemieszczają się pod kontrolą nauczycieli, powiązane ze sobą sznurem mającym zapewnić im bezpieczeństwo. Zagrażają im gabo oraz topielce. Upadek do wody grozi śmiertelną chorobą, uważana za zaraźliwą. Jej oznaką są tęczowe plamy na skórze. Chorego czeka wygnanie, szaleństwo i śmierć w zakazanym lesie. To właśnie przydarza się bohaterce. Kierując się impulsem podchodzi zbyt blisko skazańców podczas publicznego, dorocznego sądu. Jeden z nich atakuje ją i wciąga pod wodę… To wydarzenie odmienia dziewczynkę. Demaskuje skrzętnie skrywaną przez dorosłych tajemnicę o obu światach. Odkrycie przyczyn nienawiści gabo do ludzi, chwieje wiarą Agaty w dobrą wolę opiekunów. Kłusownicy polują na podwodne istoty dla zysku, dostarczając na czarny rynek drogocenne kamienie. Zmuszają gabo do kanibalizmu karmiąc je ich własna ikrą by otrzymać klejnoty powstające w ich żołądkach. Mroczna wizja powieściowego uniwersum przedstawiona jest w prostej, skondensowanej formie a mimo to styl narracji pozostaje obrazowy, sugestywny i sensualny. Wartka akcja, bez przestojów wciąga nie tracąc przy tym na walorach fabularnych. Lektura młodzieżowa, która ma szansę zainteresować też dorosłych czytelników lubiących literaturę „niedorosłą”. Wydanie w twardej oprawie, szyte, na grubym papierze. Duża czcionka.
  • Owocoemocje czyli Jak się czujesz w swojej skórze?
    Autorzy: Saxton Freymann, Joost Elffers Wydawnictwo: Babaryba Poziom czytelniczy: BD O     Wyjątkowa, wyróżniająca się nieszablonowym podejściem do tematu emocji publikacja. Książka ma już oddane grono czytelników na świecie. W oryginale ukazała się ponad dwadzieścia lat temu w USA. Autorzy, artysta Joost Elffers, który na potrzeby tej a później kolejnych książek powstałych na fali sukcesu czytelniczego pierwszej edycji zmienił specjalizację z malarstwa na rzeźbiarstwo i wydawca, projektant Saxton Freyman stworzyli nowatorską, wymykającą się schematom publikację dla dzieci. O sukcesie tego tytułu zdecydowała nietypowa metoda ilustracyjna, do której wykorzystane zostały warzywa i owoce. Autorzy pieczołowicie dobrali spośród jabłek, pomidorów, pomarańczy, kiwi, papryk a nawet cebuli i porów egzemplarze nietypowe, trochę zdeformowane, ale dzięki temu z potencjałem ekspresji. Drobne zabiegi z użyciem skalpela modelarskiego i odpowiedniego gatunku grochu oraz farbki w postaci soku z buraka dały zdumiewający efekt. Z owoców i warzyw powstały… wyraziste twarze z bogatą mimiką wyrażającą niebudzące wątpliwości emocje. Radość, gniew, strach, smutek, zaskoczenie i wiele innych stanów ducha to uczucia przedstawione w książce. Towarzyszy im krótki, prosty, łatwo wpadający w pamięć rymowany tekst podpowiadający najczęstsze sytuacje wyzwalające określone emocje i odwołujący się do doświadczeń własnych czytelnika. Tomik jest nieocenioną pomocą w nauce rozpoznawania uczuć przez dzieci. Należy przy tym zaznaczyć, że żadna z emocji nie jest tu określona jako szczególnie pożądana czy zła. Każda jest akceptowalna a owocowo-warzywne scenki ułatwiają ich omówienie. Książeczka może mieć wiele innych zastosowań i być przydatna także na warsztatach. Z jej pomocą można z najmłodszymi ćwiczyć rozpoznawanie kolorów, kształtów, smaków, nazwy warzyw i owoców oraz liczenie. Przedstawione scenki mogą posłużyć także do omówienia rozmaitych sytuacji (nie zawsze komfortowych), jakie mogą stać się udziałem dziecka w grupie rówieśniczej. Książka w twardej oprawie, na papierze kredowym, szyta. Duża, wyrazista czcionka. Uwagę zwraca wyklejka ze zdjęciami wszystkich owoców i warzyw, bohaterów książki. Rewelacyjna lektura!
  • Jak uwolnić się od stresu
      Autorzy: Jennifer Love, Kjell Hovik Wydawnictwo: Muza   Jennifer Love jest badaczką, wykładowczynią, psychiatrą specjalizującą się w dziedzinie uzależnień. Kjell Hovik jest neuropsychologiem klinicznym, autorem publikacji naukowych, redaktorem naczelnym czasopisma wydawanego przez Norweskie Towarzystwo Neuropsychologiczne. Zajmował się szkoleniem profesjonalnych sportowców. Tych dwoje autorów stworzyło poradnik dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej. Opracowany przez nich pięciostopniowy model postępowania pomaga odkryć, jak działa nasz mózg w sprzężeniu z naturalnymi reakcjami ciała na stres, jaki wpływ mają czynniki środowiskowe i emocjonalne na pojawienie się napięcia mięśniowego, bólu, obniżonego libido i apatii, a także – jak możemy osiągnąć równowagę i harmonię w życiu. Książka ukazuje się w czasach pandemii, kiedy wielu osobom towarzyszy strach. W takiej sytuacji mózg szykuje się do walki lub ucieczki. Organizm tkwi zamrożony w gotowości do działania, czego konsekwencją mogą być stany lękowe, ataki paniki, bóle głowy, napięcie mięśni, problemy z trawieniem i z układem odpornościowym. Autorzy uczą czym jest stres, podają definicje, opierają się na przykładach. Odkrywają przed czytelnikiem także swoje przeżycia i  doświadczenia. W metodzie pięciu kroków, każdy krok symbolizuje jeden palec dłoni. Pierwszy krok polega na pozyskaniu ogólnego obrazu sytuacji. Drugi to określanie obszaru, nad którym mamy kontrolę, identyfikowanie problemów. Trzeci etap zachęca do tego, aby rzucić się w wir działania, odnaleźć w sobie ducha walki. Następnie powinno dojść do wyhamowania, czyli pewnej refleksji, życzliwość dla siebie samego. Ostatni poziom to czas na dokonanie podsumowania, podjęcie decyzji, czego się trzymać, a z czego zrezygnować. Druga część książki to opis zastosowania metody w praktyce. Zostały tu przywołane historie pacjentów i pokazany proces wychodzenia z kryzysu. Książka jest napisana przystępnym językiem i powinna trafić do rąk czytelników poszukujących pomocy psychologicznej dla siebie lub swoich bliskich. Publikacja może być zachętą do podjęcia terapii lub choćby powodem do refleksji nad swoim zdrowiem i stylem życia. Polecam. Oprawa miękka, klejona.
  • Nie jesteś tym, co masz
      Autor: Peter Walsh Wydawnictwo Kobiece Peter Walsh jest dziennikarzem telewizyjnym, autorem poradników poświęconych planowaniu, organizacji czasu i przestrzeni. W książce „Nie jesteś tym, co masz” zachęca czytelników do pozbywania się przedmiotów, które nie pozwalają zapomnieć o przeszłości i rozpocząć nowego życia. Jego zdaniem jesteśmy za bardzo emocjonalnie związani z rzeczami. Często kojarzą nam się z miłymi chwilami, z dzieciństwem, rocznicami i świętami. Trzeba zostawić to za sobą, inaczej spojrzeć na swoją przyszłość, z większym optymizmem, z radością i w skupieniu. Propozycja Walsh’a to coś więcej niż wielkie porządki. To poważny przegląd swojego majątku i uświadomienie sobie, że rzeczy nie są nam potrzebne do odgrywania ról społecznych. Najpierw jednak musimy przeprowadzić solidny rekonesans. Wykonać kilka testów i ćwiczeń, które pomogą nam ocenić, czy jesteśmy na to gotowi i czy zmiany nie wywołają konfliktów w naszej rodzinie. Często przecież dzielimy z kimś przestrzeń mieszkalną, a wyrzucenie, na przykład, pamiątek rodzinnych po zmarłych rodzicach, może zbulwersować rodzeństwo. Autor pokazuje krok po krok jak segregować rzeczy i urządzić domową wyprzedaż. Książka spodoba się czytelnikom, którzy narzekają na brak przestrzeni i czasu na domowe porządki. Będzie formą przygotowania do pracy, którą można wykonać w sposób przemyślany, konsekwentny i rozłożony w czasie. Polecam. Oprawa miękka, klejona.
  • Gucio na tropie tajemnicy strychu
      Autorka: Małgorzata Kur Ilustracje: Anna Simeone Wydawnictwo: Publicat     Małgorzata Kur jest autorką książek dla dzieci. Omawiana pozycja to kontynuacja historii Gucia, nagrodzonej w V Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren. Pierwszy tom nosił tytuł „Gucio na tropie świnki morskiej” (p. 6/20). Bohater ma sześć lat. Wakacje zawsze spędza na wsi, w różnych częściach Polski. Duży problem stanowi pakowanie się przed wyjazdem. Mama zabiera ze sobą pół domu, a tata wszystkie książki. Gdy wreszcie wyruszają, nawigacja myli drogę i samochód zakopuje się w błocie. Gucio jest bardzo rezolutny. Lubi używać mądrych słów, takich jak „nie omieszkam” i „niezwłocznie”. Pomaga rodzicom dotrzeć do miejsca wymarzonego odpoczynku. Jest to prawdziwa wiejska chata, położona na Roztoczu, przypominająca skansen, ale całe szczęście wyposażona w całkiem nowoczesną łazienkę i toaletę. W nocy rodzina nie może spać, bo na strychu szaleją korniki, albo kuna, lub też łasica. Gucio prowadzi śledztwo. Zastawia pułapkę, która ma pozwolić zidentyfikować intruza. Niestety kot Kefir niszczy sprytny plan i zjada przynętę. Okazuje się, że to popielice, mama i kilka małych gryzoni. Są pod ochroną, więc nie można im robić krzywdy. Trzeba je wywieźć do lasu. Guciowi robi się smutno. Nie można przecież tak po prostu ich wyrzucić. Niech zostaną – zgodnie decyduje rodzina. Autorka ze szczegółami opisuje całe gospodarstwo, rozmaite rośliny, kwiaty. Czytelnik uczy się obserwować przyrodę, nazywać różne gatunki zwierząt, szanować je i ochraniać. To bardzo pożyteczna lektura, która sprawi wiele przyjemności młodszym i starszym miłośnikom natury. Ilustracje do książki wykonała Anna Simeone. Postaci są celowo przerysowane, czasami karykaturalne, śmieszne. Styl artystki nawiązuje do starej, dobrej szkoły ilustracji, znanej choćby z dawnych elementarzy szkolnych. Polecam. Oprawa twarda, szyta, większy format.
  • „Jimi Hendrix we Lwowie”
    Jimi Hendrix we Lwowie Andriej KurkowAutor: Andriej Kurkow                                                   Wydawnictwo: Noir sur Blanc   Kolejna pozycja na liście Andrieja Kurkowa – ukraińskiego pisarza, prezesa tamtejszego PEN Clubu. Powieść została napisana na prośbę mera Lwowa. Autor pracował nad nią właśnie we Lwowie, gdzie toczy się akcja. Opracował całkiem zmyślny koncept. Mianowicie, bohaterami powieści są między innymi autentyczne postaci, ludzie, których poznał podczas pobytów w mieście. Natomiast wplątuje tychże bohaterów w fikcyjne wydarzenia. Całość wypada więc dość surrealistycznie i komediowo, co zapowiada już sekwencja ekspozycyjna, w której na Cmentarzu Łyczakowskim spotyka się grupa podstarzałych hippisów kontestujących przed laty stary porządek ZSRR. Dołącza do nich były kapitan KGB, który również nawrócił się na drogę pokoju. Celem spotkania są odwiedziny grobu, w którym spoczywa nadgarstek Jimiego Hendrixa. Potem wypadki rozgrywają się już bardzo szybko. Mieszkańców Lwowa atakują mewy, lecz tylko w tych miejscach, gdzie przebywał wcześniej pewien menel. Hippisi wraz z kapitanem zewrą szyki, aby odnaleźć i wypędzić kłopotliwego jegomościa z miasta. Zwariowana fabuła dostarcza rozrywki, ale pozwala również na sportretowanie wielokulturowego i wieloetnicznego Lwowa – wyjątkowego miasta na mapie Europy, obdarzonego skomplikowaną historią. Intrygująca powieść, której wariacje na przykład na temat polskich miast chciałoby się przeczytać. Może się też kojarzyć z serią filmów Woody’ego Allena rozgrywających się w znanych europejskich miastach. Oprawa miękka, klejona. Bardzo polecam. Poprzednio na liście: „Dziennik ukraiński. Notatki z serca protestu” (p. 1/16).
  • Mroczne archiwa. Śledztwo w poszukiwaniu książek oprawionych w ludzką skórę
    Autorka: Megan Rosenbloom Wydawnictwo: Znak   Książka amerykańskiej bibliotekarki zajmującej się rzadkimi książkami medycznymi, bibliofilki, przewodniczącej Południowokalifornijskiego Stowarzyszenia Historii Medycyny oraz zapalonej badaczki historii bibliopegii antropodermicznej to znakomite połączenie reportażu naukowego, książki popularnonaukowej oraz rozważań filozoficznych. Autorka jest członkiem zespołu Anthropodermic Book Project, który przeprowadza badania laboratoryjne domniemanych książek antropodermicznym, demaskując fałszywe twierdzenia o pochodzeniu oprawy lub potwierdzając ich autentyczność. Z pasją opowiada o swoich wyprawach badawczych w różne zakątki świata w poszukiwaniu książek oprawionych w ludzką skórę. Relacjonuje swoje wizyty w słynnych bibliotekach, czytelniach zbiorów specjalnych, muzeach, prywatnych kolekcjach, ośrodkach badawczych czy też w garbarni. Wydobywa fascynujące tajemnice wielu bibliofilskich skarbów. W książce skupia się przede wszystkim na mrocznych historiach książek antropodermicznych, śledząc i badając ich pochodzenie. Odkrywa też tożsamość osób, których skóra posłużyła do stworzenia tych książek, lekarzy, którzy zdejmowali skórę ze zwłok podczas dysekcji anatomicznej, kolekcjonerów, którzy zamówili wolumin oprawiony w ludzką skórę, a także introligatorów, którzy zgodzili się wykonać taką oprawę. Stara się zrozumieć punkt widzenia każdej osoby w jakikolwiek sposób związanej z omawianym egzemplarzem. W swoich rozważaniach porusza również kwestie etyczne oraz prawne. Dzięki lekturze dowiemy się np., że największa kolekcja potwierdzonych naukowo książek antropodermicznych znajduje się w Historycznej Bibliotece Medycznej Kolegium Lekarskiego w Filadelfii, a kontrowersyjne woluminy były tworzone głównie przez dziewiętnastowiecznych lekarzy bibliofilów. Jednym z nich był doktor John Hough – kolekcjoner dżentelmen, który swoje najcenniejsze egzemplarze oprawiał w ludzką skórę. Poznamy też historię George’a Waltona, amerykańskiego złodzieja, wielokrotnego uciekiniera z więzienia i… mola książkowego, który zadbał o to, aby jego niezwykłe życie nie popadło w zapomnienie. Na łożu śmierci podyktował historię swojego życia naczelnikowi więzienia, a jego ostatnim życzeniem było to, aby te wspomnienia zostały oprawione w jego skórę. Powstały dwa egzemplarze pamiętników: jeden dostał więzienny lekarz, drugi zaś trafił do Johna Fenna, zamożnego jegomościa, który podczas przepychanki z Waltonem wykazał się niebywałym męstwem (Walton spotkał się z nim tuż przed śmiercią). Podobno książka była używana do wymierzania klapsów niegrzecznym dzieciom. Obecnie znajduje się w jednej z najstarszych bibliotek w Stanach Zjednoczonych, Boston Athenaeum, ściągając – szczególnie w Halloween – tłumy osób fascynujących się makabrą i dziwactwami. W książce znajdziemy również fascynujące opowieści związane z historią medycyny i kryminalistyki, ciekawe informacje o ekslibrisach, medycznych starodrukach, murderabiliach, burkingu, preparatach anatomopatologicznych, a także przemyślenia autorki na temat śmiertelności (jest ona aktywistką ruchu pozytywnej śmierci, której celem jest oswajanie tematyki związanej ze śmiertelnością; chce przekazać swoje ciało po śmierci uczelni medycznej). Na końcu książki znajduje się lista książek oprawionych w ludzką skórę, potwierdzonych testami. Publikacja zawiera przypisy końcowe oraz jedną ilustrację. Oprawa twarda, szyta. Niezwykle wciągająca lektura. Bardzo polecam.  
  • Jak się uczymy? Dlaczego mózgi uczą się lepiej niż komputery… jak dotąd
    Autor: Stanislas Dehaene Wydawnictwo: Copernicus Center Press   Znany francuski neuronaukowiec poznawczy, profesor Katedry Eksperymentalnej Psychologii Poznawczej w Collège de France oraz członek Francuskiej Akademii Nauk z pasją opowiada o niezwykłej zdolności naszego mózgu do uczenia się oraz działaniu sztucznych algorytmów uczenia się w komputerach. Omawia najważniejsze algorytmy używane przez mózg, zaangażowane w nie obwody, architekturę mózgu oraz fundamenty skutecznej nauki. Uczenie się uważa za największy talent naszego gatunku – we wstępie pisze, że „nie jesteśmy po prostu „Homo sapiens”, lecz „Homo docens” – gatunkiem, który naucza sam siebie” (s. 17). W książce dokonuje imponującego przeglądu przełomowych badań, słynnych eksperymentów oraz najnowszych odkryć w psychologii poznawczej, neuronaukach, sztucznej inteligencji i pedagogice. Praca podzielona jest na trzy części – pierwsza przedstawia siedem definicji uczenia się oraz wyjaśnia, dlaczego nasz mózg uczy się lepiej niż współczesne komputery. Część druga koncentruje się na mózgu niemowląt, przebiegu procesu uczenia się, plastyczności oraz recyklingu mózgu. Natomiast część trzecia zawiera omówienie filarów nauki, takich jak: skupienie uwagi, aktywne zaangażowanie się, informacje zwrotne o błędach oraz powtarzanie i konsolidacja. Autor porusza też wiele ciekawych zagadnień związanych z edukacją, a swoje pomysły dotyczące zoptymalizowania potencjału dziecka prezentuje w rozdziale końcowym. W książce znajdziemy mnóstwo interesujących ustaleń i badań naukowych, przykłady ilustrujące nadzwyczajne zdolności ludzkiego mózgu (np. do formułowania hipotez), historie pacjentów (m.in. młodego malarza Nico, któremu w wieku trzech lat usunięto prawą półkulę mózgu), badania obrazowe mózgu, propozycje eksperymentów myślowych i zadań, a także odniesień do filmów oraz literatury. Książka zawiera przypisy, bibliografię, indeks oraz ilustracje. Przystępnie napisana, wartościowa lektura pokazująca potencjał ludzkiego mózgu. Oprawa twarda, szyta. Polecam zainteresowanym tematem.
  • Pod gołym niebem. Żyj w rytmie natury
    Autor: Markus Torgeby Zdjęcia: Frida Torgeby Wydawnictwo: Znak   Bogato ilustrowana książka szwedzkiego eksperta od dzikiej przyrody, maratończyka, którego karierę przerwała kontuzja, łączy autobiograficzną opowieść z przewodnikiem życiowym i poradnikiem survivalowym. Kiedy Torgeby jako młody obiecujący biegacz musiał zrezygnować z marzeń o karierze sportowej, zaszył się w lasach północnej Szwecji. Spędził tam cztery lata, wiodąc spartańskie życie w pełnej harmonii z przyrodą. Mieszkał w namiocie, kąpał się w jeziorze, przyrządzał sobie owsianki z owocami leśnymi, wspinał się na drzewa, a jego codziennym rytuałem stało się wysiadywanie na pieńku. W lesie nauczył się słuchać samego siebie, odkrył wartość prostych, darmowych rzeczy, takich jak na przykład chodzenie na boso czy spanie pod gołym niebem, odnalazł też głęboki spokój i sens życia. Obecnie mieszka z rodziną w gospodarstwie w regionie Jämtland, gdzie obcując z przyrodą, stara się wieść proste, ale nie spartańskie (korzystają z nowoczesnych sprzętów) życie. Autor opowiada o swojej drodze życiowej, dzieli się też swoimi przemyśleniami oraz poradami dotyczącymi ekologicznego stylu życia, budowania więzi z naturą i sztuki przetrwania. Dowiemy się na przykład, jak rozpalić ognisko, rąbać drewno bez pieńka, wysuszyć skarpety, zbudować łóżko na dworze czy pozyskać sok z brzozy. Ogromnym atutem książki są zachwycające, klimatyczne zdjęcia żony autora, absolwentki Wydziału Sztuki i Designu na Uniwersytecie w Göteborgu. Pięknie wydana, inspirująca lektura. Oprawa twarda, szyta. Polecam. Link do filmu: https://youtu.be/Kmg_hJIxfe4
  • Odruch
    Autorka: Ashley Audrain Wydawnictwo: Prószyński i S-ka   Debiutancka powieść kanadyjskiej autorki, która była m.in. dyrektorką ds. promocji i komunikacji w wydawnictwie Penguin Books Canada, to wciągający thriller psychologiczny pokazujący ciemną stronę macierzyństwa oraz dziedzictwo międzypokoleniowej traumy. Główna bohaterka, Blathe Connor, parkuje przed domem swojego byłego męża, Foxa, i przygląda się jego nowej, idealnej rodzinie. Chce mu przekazać spisaną przez siebie historię, w której przedstawia własną wersję wydarzeń, a także odsłania mroczną przeszłość swojej rodziny. Zwracając się bezpośrednio do Foxa opowiada o początkach ich wielkiej miłości, pragnieniu stworzenia z nim szczęśliwej rodziny, jakiej sama nigdy nie miała. Gdy na świat przychodzi ich córka, zupełnie nie potrafi się odnaleźć w roli matki, tym bardziej że Violet okazuje się trudnym dzieckiem, którego zachowanie wraz z wiekiem coraz bardziej ją niepokoi. W kryzysowych sytuacjach nie znajduje zrozumienia u męża, zawsze biorącego stronę ukochanej córeczki. Gdy zostaje po raz drugi mamą, przepełnia ją szczęście, spokój i nadzieja, że teraz wszystko się w ich życiu ułoży. Wkrótce jednak synek ginie w tragicznym wypadku, a jej małżeństwo się rozpada. Opowieść Blathe przeplata się z historią jej mamy, która ją porzuciła, gdy miała jedenaście lat, oraz babci, która cierpiała na depresję i popełniła samobójstwo. Autorka koncentruje się na ukazaniu relacji bohaterki z mężem i córką, jej wewnętrznych rozterek, niespełnionych nadziei, obaw oraz lęków. „Odruch” to studium macierzyństwa i rozpadu małżeństwa, a także poruszająca opowieść o przemocy domowej, depresji, żałobie, bólu, samotności i poczuciu winy. Oprawa miękka, klejona. Polecam czytelnikom dramatycznych historii rodzinnych.
  • Zapomnij, jak się nazywam
    Autor: J.S. Monroe Wydawnictwo: WAB     Kolejna na polskim rynku książka brytyjskiego pisarza i dziennikarza to oryginalny, wciągający thriller psychologiczny (poprzednio: „Znajdź mnie” p. 8/18). Około trzydziestoletnia kobieta o indyjskich korzeniach przyjeżdża do angielskiej wioski, do osiemnastowiecznego domu małżeństwa, Tony’ego i Laury, twierdząc, że tu mieszka. Nie wie, jak się nazywa, nic o sobie nie pamięta (straciła dokumenty i klucze), jest zagubiona. Wszystko wskazuje na to, że kobieta cierpi na amnezję wsteczną. Tony, właściciel wegańskiej kafejki, fotograf i pasjonat koników morskich, oraz jego żona Laura, instruktorka jogi, proponują jej nocleg. W trakcie kilkudniowego pobytu w wiosce kobieta, nazwana Jemmą, przykuwa uwagę jej mieszkańców, m.in. Luke’a, reportera, któremu przypomina dawną licealną miłość, a wkrótce też policji, próbującej ustalić, czy nie jest ona przypadkiem Jemmą Huish, która poderżnęła gardło swojej przyjaciółce. Autor umiejętnie buduje napięcie wokół wielowarstwowej intrygi i zagadki kryminalnej. W opowieść wplata wątki obyczajowo-kulturowe związane z angielską prowincją, Berlinem i Indiami (buddyzm tybetański), ciekawostki dotyczące funkcjonowania mózgu i choroby Alzheimera, a także wątek lesbijski. Dobrze napisany, z mrocznymi tajemnicami z przeszłości, złożonymi postaciami oraz zaskakującym zakończeniem thriller psychologiczny. Oprawa miękka, klejona. Polecam fanom gatunku.  
  • Tygrysek Tolek nurkuje
    Autorka: Sharon Rentta Seria: Wyprawy zwierząt odkrywców Wydawnictwo: Amber Poziom: BD Pierwszy tom nowej serii „Wyprawy zwierząt odkrywców” autorstwa znanej brytyjskiej graficzki, ilustratorki, autorki bestsellerowego cyklu „Dzień w Zwierzaczkowie” (poprzednio prezentowaliśmy: „Pora na doktora” p. 24/18). Tytułowy tygrysek Tolek pasjonuje się nurkowaniem oraz marzy o odkrywaniu głębin mórz i oceanów. W tych nietypowych zainteresowaniach wspiera go mama, która kupuje mu sprzęt do nurkowania oraz podwodny aparat. Swoją przygodę z nurkowaniem zaczyna od eksploracji przybrzeżnej rafy koralowej. Następnie z pomocą majsterkowicza Bizona, mistrza recyklingu, buduje miniaturową łódź podwodną, dzięki której zaczyna odkrywać tajemnice głębin oceanu. I tak oto zostaje pierwszym tygrysem nurkiem i odkrywcą. Autorka kreśli fascynujący portret badacza odkrywcy, który z zapałem fotografuje morskie stworzenia, robi notatki w dzienniku, ratuje żółwia zaplątanego w rybacką sieć  i „nigdy przenigdy się nie poddaje”. Piękno, różnorodność i niezwykłość podwodnego świata znakomicie oddają autorskie, pełne zabawnych szczegółów ilustracje, które przyciągają wzrok żywymi kolorami i ciekawą kompozycją. Opowieść o Tolku została zainspirowana historiami sławnych badaczy mórz i oceanów oraz naukowców (Jacquesa Cousteau, Sylvii Earle i Ernesta Everetta Justa), których krótkie notki biograficzne znajdują się na końcu książki. Wspaniała lektura o pasji i realizacji marzeń, z proekologicznym przesłaniem. Oprawa twarda, szyta. Polecam.
  • Jestem. Filozoficzne pytania, które zadają sobie dzieci
    Autorka: Hanna Łupińska Wydawnictwo: Znak Poziom: BD I   Książka Hanny Łupińskiej, ilustratorki, graficzki, projektantki wzorów, absolwentki katowickiej ASP, otrzymała I nagrodę w konkursie „Książka dobrze zaprojektowana – zacznijmy od dzieci”. Zawiera ponad trzydzieści rozkładówek – po prawej stronie znajdują się niesamowite, wieloznaczne, metaforyczne ilustracje, po lewej zaś filozoficzne pytania. Autorka zachęca zarówno do własnych interpretacji, jak też do wspólnych rozważań i szukania odpowiedzi na takie pytania jak: „skąd mam pewność, że jawa to nie sen”, „kiedy jest teraz”, „co oznacza być wolnym”, „jak liczą zwierzęta”, „czy świat rzeczywiście wygląda tak, jak go widzę”, „jak by to było, gdyby pozamieniać zmysły”, „dlaczego kłamiemy”. Świetna książka skłaniająca do refleksji i zadawania sobie pytań, rozwijająca kreatywność i wyobraźnię, a także rozbudzająca myślenie abstrakcyjne oraz ciekawość świata. Pięknie wydana, w twardej, szytej oprawie. Polecam.
  • Traktor Stasia
    Ilustracje: Monika Filipina Tekst: Izabela Mikrut Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Poziom: BD O Kartonowa książka z okienkami, do której ilustracje stworzyła absolwentka Cambridge School of Arts (poprzednio: „O maluchu w brzuchu…” p. 15/19), a rymowany tekst napisała autorka książek dziecięcych oraz tekstów satyrycznych współpracująca z Kabaretową Sceną Trójki w Katowicach (poprzednio: „Opowiem ci mamo, co robią konie” p. 5/21). Tytułowy traktor Stasia i jego młodszej siostry ciągnie nietypowe przyczepy: toaletę, malowaną szafę, kwitnący krzew, wannę, lodówkę i budę dla psa. Również nietuzinkowi są pasażerowie tych „wagonów” ukryci pod dużymi klapkami. Dzieci znajdą pod nimi między innymi: krowy dziergające na drutach szalik, świnki przygotowujące sałatkę, zespół muzyczny złożony z konia i myszek oraz koty grające w karty. Poznają też proste wyrazy dźwiękonaśladowcze znajdujące się na wewnętrznej stronie okienek („ups!”, „chrum, chrum”, „uch, uch”, „mniam, mniam”). Dodatkowo mogą wyszukiwać chowające się w przyczepach żabki. Pomysłowym, pełnym poczucia humoru ilustracjom towarzyszą krótkie, rymowane, wpadające w ucho teksty („Każdy ma wesołą minę, gdy zje obiad u trzech świnek”). Zabawna, atrakcyjna, rozwijająca kreatywność, spostrzegawczość i sprawność manualną książeczka do nauki liczenia (od 1 do 10) oraz zabawy. Całokartonowa z zaokrąglonymi rogami. Polecam.
  • Kolorowe serca
    Autorka: Beata Ostrowicka Ilustratorka: Elżbieta Wasiuczyńska Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Poziom: BD O/I   Kolejna książka autorki literatury dziecięcej i młodzieżowej to opowieść o tolerancji adresowana do młodszych dzieci (poprzednio na liście: „Miś z długim ogonkiem” p. 9/21). W zamku z kredek i klocków mieszkają stworki ulepione przez Jaśka z plasteliny: głównodowodzący rycerz Żółty oraz podporządkowani mu rycerze i rycerki (Pomarańczowy, Fioletowy, Zielony, Czarny, Biała i Czerwona). Gdy w zamku pojawia się nowy, ulepiony z resztek plasteliny, w dodatku z zapałczaną nogą ludzik – Niebieski, wszyscy go ignorują i odtrącają. W trudnej sytuacji smutnemu Niebieskiemu pomaga doświadczona życiowo, empatyczna piłka (wcześniej była motylkiem przyklejonym do drzwi lodówki), która uczy rycerzy akceptacji i tolerancji. Nowy zostaje przyjęty do grupy, a jego serce przepełnia szczęście. Plastelinowych bohaterów wycięła z papieru Elżbieta Wasiuczyńska, tworząc barwne, kreatywne, trójwymiarowe ilustracje. „Kolorowe serca” poruszają ważne problemy dotyczące odrzucenia i dyskryminacji. Pokazują, że wszyscy są równi i nie należy nikogo wykluczać z grupy czy zabawy. Wartościowa lektura z ważnym przesłaniem, która może też inspirować dzieci do tworzenia własnych stworków i prac plastycznych. Oprawa twarda, szyta. Polecam.
  • Awiatorzy. Podniebne przygody polskich lotniczek i lotników
    Autorka: Anna Litwinek Ilustrator: Adam Wójcicki Wydawnictwo: Znak   Najnowsza książka pasjonatki lotnictwa, artystki i pisarki to zbiór opowieści o przygodach polskich lotniczek i lotników, połączonych z ciekawostkami lotniczymi, historycznymi, geograficznymi i kulturowymi. Autorka w ciekawy sposób przybliża historię polskiej awiacji. Opisuje losy pionierów i legend polskiego lotnictwa, a także współczesnych pilotów. Poznamy m.in. historię malarki Hanki (Anny Róży Henneberg), która zrealizowała swoje największe marzenie o lataniu, zostając pierwszą warszawską pilotką, Stanisława Skarżyńskiego, który samotnie pokonał Atlantyk, ustanawiając międzynarodowy rekord długości lotu lekką maszyną, Marcelego Ostrowskiego, pilota myśliwców, który służył w Dywizjonie 305, Pelagii Majewskiej, jednej z najlepszych szybowniczek w Polsce i na świecie, a także Mirosława Hermaszewskiego, jedynego Polaka, który odbył lot w kosmos. Autorka odtwarza również przebieg pierwszego rajdu lotniczek dookoła granic Rzeczypospolitej, a także Międzynarodowych Zawodów Samolotów Turystycznych Challenge 1932, które wygrali Polacy, Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura, zostając bohaterami narodowym. W książce znajdziemy wiele ciekawych – wyróżnionych niebieskimi ramkami – informacji, dotyczących m.in. rodzajów i cech konstrukcyjnych samolotów, zawodów lotniczych, międzynarodowych rekordów czy tradycji zabierania na pokład maskotki misia. Publikację uatrakcyjniają dynamiczne ilustracje Adama Wójcickiego, zdjęcia bohaterów oraz alfabet lotniczy. Ciekawa, inspirująca lektura pokazująca pasje, talent, odwagę, determinację i poświecenie polskich awiatorów. Oprawa twarda, szyta. Polecam.
  • „Sex, disco i kasety video. Polska lat 90.”
    Sex, disco i kasety video Polska lat 90. Wojciech PrzylipiakAutor: Wojciech Przylipiak                                  Wydawnictwo: Muza Sport i Turystyka   Wojciech Przylipiak wyrasta na wielkiego znawcę Polski minionej w egalitarnej wersji. Poprzednio zaprezentowaliśmy: „Czas wolny w PRL” (p. 13/20). Autor jest dziennikarzem i kolekcjonerem rozmaitych przedmiotów z przeszłości, czego echa głośno słychać w jego najnowszej książce. Prezentowana pozycja to hołd dla lat dziewięćdziesiątych – magicznej pierwszej dekady po transformacji ustrojowej. Przylipiak patrzy na te „cudowne lata” wyłącznie przez pryzmat popkultury, handlu, nośników technologicznych, przemiany obyczajów. Zero polityki. Uff, jak dobrze. Ileż można czytać o „nocnej zmianie”, „nocy teczek” etc. Lata dziewięćdziesiąte były wybuchem amerykanizacji, przeobrażenia dotknęły wówczas niemal każdą branżę. Autor koncentruje się między innymi na takich elementach jak: kasety VHS. Wyjście do wypożyczalni video było synonimem luksusu, rozwinęło wiedzę Polaków o kinie (zwłaszcza gatunkowym). Walory poznawcze tyczyły się też erotyki. Warto zwrócić uwagę na rozdział pt. „Poproszę dwa pornole dla dziadka”. Obecnie wiele się mówi o „metodzie na wnuczka”. Żeby małolat mógł wtedy wypożyczyć filmowego świerszczyka, sięgał po „metodę na dziadka”. To tylko smaczek wyjęty z tej summy „najntisów”. Całość książki trzyma równy poziom (vide: świetne relacje z koncertu i wizyty w Polsce Michaela Jacksona; NBA w telewizji; moda; dekoracje wnętrz). Jeszcze jedna sprawa. Motto Przylipiaka brzmi następująco: „Obyś żył w ciekawych czasach…”. Sposób interpretacji tego starego chińskiego porzekadła będzie zależny od wieku czytelników. W oczach starszaków obstawiam łzy, a na ich otarcie sugeruję delektowanie się znakomitą dokumentacją fotograficzną. Oprawa miękka, klejona.
  • Anioł z Monachium
      Autor: Fabiano Massimi Wydawnictwo: Znak   Fabiano Massimi jest włoskim pisarzem, filozofem, tłumaczem i bibliotekarzem, który prześledził dokumenty archiwalne, żeby zrekonstruować historię usuniętą z niemieckiej pamięci zbiorowej. Za książkę „Anioł z Monachium” otrzymał nagrodę w konkursach literackich Giallo a Palazzo i Asti d’Appello. Jest to historia tajemniczej śmierci Angeli Marii Raubal, ulubionej siostrzenicy Adolfa Hitlera. Opowieść rozpoczyna się dość typowo. Poznajemy komisarza Sauera i zastępcę komisarza, Forstera. Bardzo się różnią, ale świetnie się dogadują i uzupełniają. Zostaje im przydzielona sprawa morderstwa młodej kobiety, kuzynki człowieka, o którym dopiero zaczyna się robić głośno. Adolf Hitler nie życzy sobie, aby tragedia wpłynęła na jego wizerunek i chce jak najszybciej zamknąć śledztwo. Zarządca domu Hitlera podejrzewa, że dziewczyna popełniła samobójstwo, bo była w ciąży ze skrzypkiem z Linzu. Gospodyni twierdzi, że to tylko plotka. Była świadkiem kłótni Hitlera z siostrzenicą. Nazywa ją ekscentryczną i żywiołową dziewczyna. Przesłuchania kolejnych świadków, domowników i służby, wnoszą do sprawy nowe fakty. Pokój Geli wygląda jak muzeum, pełen jest drogich ubrań, perfum i kobiecych drobiazgów. Wszystko w idealnym porządku, a jednak kryją się w nim tajemnice. Komisarze Sauer i Forster mają mało czasu na przeprowadzenie śledztwa. Hitler początkowo wydaje się być niegroźnym, kochającym wujkiem, który opłakuje śmierć kuzynki. Szybko okazuje się, że najważniejsza jest dla niego partia i wyborcy. Chce ukryć prawdziwe relacje łączące go z przyrodnią siostrzenicą. Książka jest bardzo wciągająca. Autor stopniowo wprowadza czytelnika w tajniki sprawy. Ukryty narrator wie wszystko o bohaterach i snuje opowieść w sposób chronologiczny, co z pewnością spodoba się miłośnikom klasycznych powieści kryminalnych. Oprawa miękka, klejona.
  • Towarzyszu mój
      Autorka: Julija Jakowlewa Wydawnictwo: Czarna Owca Julia Jakowlewa na stałe mieszka w Norwegii. Jest rosyjską powieściopisarką, krytyczką teatralną i baletową, dramaturżką. Uznanie przyniosły jej książki dla dzieci oraz trylogia o Zajcewie, którą rozpoczyna właśnie książka „Towarzyszu mój”. Zajcew pracuje w wydziale śledczym leningradzkiej milicji. W jednej z kamienic znajduje ciało Fainy Baranowej. Kobieta zginęła w niewyjaśnionych okolicznościach, w swoim mieszkaniu. Praca w milicji jest bardzo wycieńczająca. Zajcew mało śpi, nie ma czasu na jedzenie i odpoczynek. Mieszka w małej klitce, ze wspólną kuchnią i łazienką. Leningrad jest brzydki, brudny i biedny. Ludzie godzinami stoją w kolejkach, żeby kupić podstawowe produkty. Tracą czas na zebraniach partyjnych. Autorka ze szczegółami opisuje radzieckie realia, czystki, przesłuchania, donosicielstwo, ludzką zawiść. Tworzy mroczny obraz miasta, w którym codziennie dochodzi do zbrodni i każdy jest potencjalnym podejrzanym. Główny bohater nie zwraca uwagi na atmosferę strachu panującą w mieście. Chce odnaleźć sprawcę morderstw, który najwyraźniej bawi się ludzkim życiem. Przebiera ofiary, ustawia ciała w nienaturalnych pozach, na tle dziwnych scenografii. Zajcew walczy nie tylko z przestępczością, ale także z systemem. Nie może liczyć na pomoc władz. Książka spodoba się miłośnikom kryminałów. Oprawa miękka, klejona.
  • Bajki urłałckie
      Autor: Krzysztof Owedyk Wydawnictwo: Kultura Gniewu     Krzysztof Owedyk jest grafikiem, malarzem, scenarzystą, autorem komiksów „Blixa i Żorżeta”, „Ratboy”, „Objawienia i omamy”. Zasłynął fanzinem „Prosiacek”, wydawanym w latach 90. W przeglądzie 2/20 omawialiśmy zilustrowany przez niego komiks „Przekleństwo cara Iwana”. „Bajki urłałckie” to zbiór wielu krótkich opowieści. Część z nich była już publikowana w 2003 roku. Kilka pierwszych historyjek wcześniej pojawiło się w zinach. Autor nawiązuje do znanych bajek o Czerwonym Kapturku, Kuchciku Dratewce, Antku Muzykancie i Siedmiomilowych butach. Dodaje współczesne treści, bawi się konwencją, dorzuca pikantne szczegóły, erotyczne podteksty. Każda opowieść ma swój abstrakcyjny morał, nowoczesny, uniwersalny. Owedyk wyśmiewa wszelkie zasady, zabobony, ludzką ciekawość i chciwość, nieróbstwo i karierowiczostwo. Jego komiksy są przewrotne, zaskakujące, straszne i śmieszne jednocześnie. Nawiązują do współczesnych problemów. Autor powraca do ludowych podań, wychwala swojskość, naturalność. Bajki urłałckie opowiadają o chłopach i chłopkach, wiejskich głupkach i cwaniakach. Język, którym posługuje się autor, jest mieszanką różnych gwar, powiedzonek i korporacyjnego slangu. Rysunki są bardzo zabawne, wykonane klasyczną kreską i dobrze dobranym kolorem. Większość postaci posiada charakterystyczny, długi nos. To znak rozpoznawczy autora. Oprawa twarda, szyta.
  • Zaburzenia mowy
    Zaburzenia mowy Paweł MajcherczykAutor: Paweł Majcherczyk                                         Wydawnictwo: Fundacja Duży Format   Paweł Majcherczyk – człowiek, logopeda, poeta, krytyk literacki, znawca kultury popularnej ze szczególnym uwzględnieniem ery grunge’u w muzyce rockowej, czemu daje wyraz w „Zaburzeniach mowy” (myślę, że stanie się to jego znakiem rozpoznawczym); swoim drugim tomiku wierszy. Debiutancki pt. „Ponieważ” ukazał się w 2018 roku. Dwa lata później Majcherczyk udokumentował analityczne poczynania książką „Usługi zecerskie. Teksty krytyczne”. Teraz powraca we wcieleniu poety dokumentującego trudne czasy pandemii, które uwypukliły wszystkie istniejące od dawna zmory ponowoczesnego świata. Rzecz jasna czytelnik napotka w wierszach również inne tematy (vide: piękny tekst o Zbigniewie Cybulskim; choć na dobrą sprawę również osadzony w szerszych kontekstach), ale dominuje krążenie wokół współczesnych niepokojów (np. „bezdotykowo”). Autor dobrze słyszy, potrafi obserwować ludzi w pociągu, sklepie. Wiele w tych miejscach dostrzega, wyczuwa tętno miast i miasteczek. Podmiot liryczny, który utożsamiam w większości przypadków w „Zaburzeniach mowy” z twórcą, przyzwyczaja się do widoku konkretnych, lecz nieznanych sobie osób („biedronkowi kasjerzy”, „rytuały”). Tak oswaja dziwny świat. Zwróćmy uwagę na to, co się dzieje, gdy zabraknie nawet tej obcej osoby. Zniknie z okna, przepadnie jak mara. Niepokój się wzmaga. Czy zostały nam już tylko rytuały – pyta pan poeta. Co potem? „Zakupy potrzebne do przeżycia” – mocny komunikat, raport z samego środka pandemii w oparach czarnego humoru. Majcherczyk wykonał robotę prozaika, to znaczy udokumentował rzeczywistość w artystyczny sposób. Czyli na wieczność. Przeobraził się w już niezwykle świadomego autora, który z elegancją lokuje poetyckie spojrzenie na niemal każdym obiekcie. Korelacja między tytułem tomiku a wyuczonym i praktykowanym zawodem niech posłuży za twardy dowód. I jeszcze jedno: Majcherczyk uprawia poezję subtelną, ale nie zajmuje się zbędną, przesadną grą z czytelnikiem. W moim odczuciu podąża w stronę wzajemnego porozumienia ponad podziałami. Jest dobrze i kreatywnie. Oprawa miękka, klejona.
  • Już, już!
    Autorka: Katarzyna Wasilkowska Wydawnictwo: Literatura Poziom czytelniczy: BD II/III           Ważna, szczególnie w dobie edukacji zdalnej powieść. To lektura dla młodszej młodzieży, o świetnej, poprowadzonej z wyczuciem narracji, która sprawia że książka wciągnie i starszych czytelników (nawet dorosłych). Od początku wiadomo w jaki będzie finał fabuły a mimo to jej bieg niezmiennie skupia uwagę. Bohaterką powieści jest prowadząca narrację, uzdolniona plastycznie dziewięciolatka, wzorowa uczennica. Wychowuje się w rodzinie ze starszym rodzeństwem, siostrą gotką i bratem parkourowcem. Ojciec pracuje za granicą i odwiedza ich głównie w święta i urlopy. To dom pełen ciepła, nastawiony na potrzeby dzieci, wspierający. Dziewczynka od niedawna może sama wracać ze szkoły do domu, co bardzo pozytywnie wpływa na jej poczucie samodzielności. Wszystko zmienia się, gdy w jej pokoju pojawia się komputer. Na początku traktuje go jako zło konieczne, grat który tylko zajmuje miejsce na biurku. Jej podejście do komputera diametralnie się zmienia, gdy czując się odtrącona przez rówieśników zafascynowanych grą komputerową, o której dotychczas nie miała pojęcia postanawia sprawdzić, co ich tak zajmuje, że logują się do niej nawet przez telefon. Powieść skrojona jest dokładnie na miarę potrzeb czytelniczych młodzieży. Nie brak tu elementów humorystycznych (pies Grzmot, przekomarzanki rodzeństwa), odpowiedniej dozy przekonujących realiów życia domowego i szkolnego (postać babci, celne obserwacje dzieci dotyczące obecności taty w domu, odczucia dziewczynki uważającej, ze przyjaciółka ją zdradza) a wreszcie wiernie, z widoczną znajomością tematu i przedstawionego z perspektywy dziecka procesu uzależnienia od gry komputerowej. Dziewczynka wsiąka w wirtualny świat, zaczyna oszukiwać rodzinę, rówieśników, ukrywa coraz większe zaległości w szkole a nawet podkrada mamie pieniądze by opłacić dostęp rozszerzonej wersji gry. Dzieje się to niezauważalnie dla rodziny. Wreszcie, gdy bohaterka nie jest już w stanie opanować widocznych symptomów uzależnienia, staje się bardzo impulsywna a nawet ma napady agresji (bije brata, rozbija rozładowaną komórkę mamy), staje się jasne, że potrzebna jest profesjonalna pomoc. Dziewczynka trafia do szpitala psychiatrycznego z diagnozą uzależnienia od komputera i nerwicy lękowej. Czytelnik otrzymuje jasny przekaz jak wygląda leczenie i pozytywny obraz lekarza tłumaczącego drogę powrotu do zdrowia (w powieści czas pobytu na oddziale jest pominięty) i wagę wsparcia rodziny i szkoły w rekonwalescencji. Lektura wciągająca, bardzo realistyczna. Powinna trafić nie tylko do czytelnika młodzieżowego, ale i do rąk dorosłego. Mimo, że to literatura z przesłaniem to jej nadrzędna, uświadamiająca cybernetyczne zagrożenia rola nie przyćmiewa warstwy fabularnej i pozwala docenić po prostu dobrą lekturę. Wydanie w twardej oprawie, szyte, z większą czcionką.
  • Sekretne życie strupków
    Autorka: Ariadna Garcia Turon Ilustratorka: Mariona Tolosa Sisteré     Druga na liście publikacja popularnonaukowa, napisana z myślą o dzieciach od piątego roku życia wzwyż, należąca do cyklu „Sekretne życie”. Na przeglądzie 22/20 omawiany był tomik „Sekretne życie wirusów”. Prezentowana poświęcona jest temu, co dla najmłodszych jest nieodłącznym elementem ich aktywności na placach zabaw i podwórkach – rozmaitym urazom i sposobom, w jaki ciało radzi sobie z nimi, czasem samo, czasem z pomocą z zewnątrz. Publikacja traktuje temat i odbiorcę serio. Przedstawia realistyczne sytuacje, w których może dojść do zranienia czy stłuczenia, także takie które wynikają z typowej, dziecięcej ciekawości (np. oparzenie ogniem, upadek z drzewa) czy z niecnych pobudek (kopnięcie czy podcięcie kogoś). Czytelnik dowie się z książki jak przebiega proces samoleczenia przy drobnych urazach, pozna funkcje poszczególnych składników krwi, proces jej przepływu, wagę idei krwiodawstwa. Otrzyma instrukcję jak udzielić sobie lub komuś najprostszej, podstawowej pomocy. Nie zabrakło też i ciekawostek. Dlaczego siniaki zmieniają kolory, czy wśród zwierząt są lekarze i czy mrówki mogą zastąpić nici chirurgiczne? Odpowiedzi na te pytania podane są w prostych, krótkich zdaniach, dostosowanych do możliwości percepcyjnych starszych dzieci przedszkolnych i uczniów nauczani początkowego. Język tekstu jest przystępny, ale nie unika określeń naukowych (np. fibryna, płytki krwi), zawsze z podaną klarowną i krótką definicją. Ilustracje utrzymane w konwencji naśladującej dziecięce rysunki, z nutą humoru, przejaskrawiające szczegóły, o których traktuje treść świetnie z nią korespondują. Tomik zawiera również quiz z podchwytliwymi pytaniami (na końcu książki zamieszczono prawidłowe odpowiedzi). Świetna lektura dla młodych, dociekliwych czytelników. Książka w twardej oprawie, szyta. Staranna edycja. Prezentacja książki.  Grupa wydawnicza SONIA DRAGA
  • Nie ma tego Złego
    Autor: Marcin Mortka Wydawca: Wydawnictwo SQN   Lekka, utrzymana w konwencji pastiszu powieść przygodowa fantasy, ulokowana w realiach bliskich średniowiecznym, pióra autora literatury dziecięcej i młodzieżowej a także tłumacza, Marcina Mortki.   Czytelnicy wybierający tę gatunkową odmianę, poszukujący zabawnych aluzji do klasyki spod znaku Tolkiena będą usatysfakcjonowani lekturą. Marcin Mortka stworzył drużynę do walki ze złem, w skład której wszedł były wojskowy kucharz, krasnolud, goblin, guślarz, elf i rycerz. Każdy z członków owej ekipy to przerysowana, przełamująca stereotypy postać. Owa niecodzienna kompania, za sprawą kucharza o umiejętnościach daleko wykraczających poza żonglowanie patelnią „dorabia” do utrzymania karczmy, gdzie znalazła dom u boku żony i dzieci swego przywódcy, rozmaitymi zleceniami, których nikt inny (o zdrowych zmysłach) by się nie podjął. Ostatnie, jakie wykonują, odbicie porwanej księżniczki okazuje się być wierzchołkiem góry lodowej. Podzielone między zwaśnione, książęce rodzeństwo ziemie potajemnie podbijają siły zła, które kiedyś już je spustoszyły. Teraz wiedza o tym zagrożeniu zamknięta jest jedynie w niedostępnych, pilnie strzeżonych księgach oraz z legendach i pieśniach, których nikt nie traktuje poważnie. Śmiałkowie, związani umową i podstępnym szantażem dokonują czynów tyleż bohaterskich, co i głupich a ich perypetie zapewnią sympatykom gatunku dobrą zabawę. Dynamiczna akcja, rubaszny humor. Lekka lektura, w sam raz na wakacje. Wydanie w miękkiej oprawie, klejone. Dość duży druk. Fragment książki: https://www.wsqn.pl/ksiazki/nie-ma-tego-zlego/#
  • Opowiem ci mamo, co robią myszy
    Autorka: Katarzyna Kołodziej Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Poziom czytelniczy: BD O     Autorska książka wrocławskiej ilustratorki literatury dziecięcej i młodzieżowej to kolejny tomik w serii „Opowiem ci mamo”, kierowanej do dzieci w wieku od drugiego roku życia. Katarzyna Kołodziej proponuje ćwiczącą spostrzegawczość, kartonową wyszukiwankę z krótkimi rymowanymi instrukcjami. Bohaterami tomiku są myszy należące do rodu Wąsików a ich przygody rozpoczynają się w pracowni samej ilustratorki. Zanim czytelnik przystąpi do rozwiązywania zadań: poszukiwania ukrytych na ilustracjach elementów i myszy, dopasowywania kształtów, pokonywania labiryntów, poznaje całe mysie drzewo genealogiczne bo orientacja w nim jest niezbędna do rozwiązania części zagadek z książki. Korzystanie w pełni z możliwości książki wymaga asysty, ale nawet nie potrafiący jeszcze czytać użytkownik książki będzie usatysfakcjonowany samym studiowaniem bogatych w szczegóły barwnych, humorystycznych ilustracji (są tu też aluzje, które odczyta starszy czytelnik na przykład pierwsze karty nawiązują do „Podróży Guliwera”). Seria „Opowiem Ci mamo” to jakość sama w sobie, zarówno pod względem treści jak i jakości edycji. Polecam.
  • Pepe idzie do dentysty
    Autorka: Annakarin Garhamn Wydawnictwo: Edgard Poziom czytelniczy: BD I     Nowy tomik w cyklu szwedzkiej ilustratorki Anny-Karin Garhamn, z bohaterem, kilkuletnim Pepe. Autorka przedstawia go w rozmaitych, codziennych sytuacjach, które najprawdopodobniej spotkają również małych czytelników. Takie poznawcze funkcje przyświecały poprzednim częściom cyklu prezentowanym na przeglądach. Były to: „Pepe idzie do kina” p. 12/19 oraz „Pepe jeździ na rowerze” i „Pepe leci samolotem” p. 20/19. Pierwsza wizyta u stomatologa to wydarzenie budzące w dzieciach obawy. Nieznane otoczenie i dziwne polecenia, których wykonania domagają się dorośli wyzwalają strach. Początkowa ciekawość i ekscytacja Pepe znikają, gdy tylko chłopiec siada na fotelu. Z wsparciem mamy i przyjaznym podejściem dentystki udaje się skłonić go do otwarcia buzi i wizyta kontrolna przebiega w miłej atmosferze. Autorka celnie, w prostych zdaniach portretuje słowem i obrazem uczucia jakich doświadcza mały bohater, oswajając lęki, krok po kroku objaśniając kolejne zdarzenia będące udziałem chłopca. Książeczka świetnie nadaje się jako lektura przed pierwszą wizytą dziecka u dentysty. Szczegółowo opisuje działanie i funkcje sprzętów dentystycznych, wyjaśnia dlaczego higiena jamy ustnej jest ważna, to jak przygotować się do wizyty zakończonej utartym już i w polskich warunkach zwyczajem drobnego upominku dla pacjenta. Ilustracje są bardzo szczegółowe, dostosowane do dziecięcej perspektywy, skłaniające do dokładnych oględzin i trafnie oddające codzienność bohatera. Tomik tradycyjne kończy obrazkowy słowniczek tematyczny oraz Dyplom za mycie zębów, z miejscem do wypełnienia imieniem dziecka („dyplom” umieszczony jest na wyklejce, ta cecha nie przekreśla wartości książki jako zakupu bibliotecznego). Książka w twardej oprawie, na kredowym papierze. Szyta. Polecam całą serię.
  • Wbrew pozorom
    Autorka: Hanna Bilińska-Stecyszyn Wydawnictwo: Silver Oficyna Wydawnicza   Powieściowy debiut Hanny Bilińskiej Stecyszyn, autorki autobiograficznej „Peluni” poświęconej matce to również lektura w pewnym stopniu traktująca o figurze rodzicielki. Mimo, że fabuła ma równoprawnych bohaterów obu płci to właśnie kobiety wydają się być w niej najbardziej sprawcze. Spełniają się w macierzyństwie odmiennie i niosąc diametralnie różne wartości, w tym i pejoratywne, kulturowo związane z ikoniczną postacią złej teściowej. Narracja podzielona między troje bohaterów jest rozciągnięta w czasie między realiami PRL a współczesnością i przedstawia ich życiowe perturbacje determinowane tzw. jedynym, słusznym wyborem. Decyzja pójścia za głosem serca lub rozumu, oparta na argumentach bycia przyzwoitym człowiekiem, wiernym wartościom takim jak poczucie obowiązku, szacunek dla drugiej osoby, miłość do dzieci okazuje się być pułapką. Schemat być może powieli kolejne pokolenie… „Wbrew pozorom” w wersji roboczej autorka zatytułowała inaczej, podając czytelnikowi konkretną sugestię tematyki powieści. Mniej oczywisty tytuł pozwala na większą swobodę interpretacji fabuły. Powieść napisana w bardzo ciepłym, lekkim i potoczystym stylu z pewnością spodoba się czytelnikom poszukującym lektury obyczajowej z wątkiem niespełnionej miłości, zapewniającej wzruszenie i… szczęśliwy, choć nieśpieszny finał. Książka wydana w miękkiej oprawie, klejona. Uwagę zwraca edycja: duży druk i odcień użytego papieru, ułatwiające lekturę. Wszystkie książki Oficyny Wydawniczej Silver cechuje dbałość o potrzeby czytelników poszukujących książek drukowanych dużą, czytelną czcionką. Fragment książki: https://silverow.pl/portfolio/wbrew-pozorom-hanna-bilinska-stecyszyn/
  • Informacja zwrotna
    Informacja zwrotna Jakub ŻulczykAutor: Jakub Żulczyk                                                Wydawnictwo: Świat Książki   Najnowsza powieść Jakuba Żulczyka zachowuje najlepsze cechy stylu autora „Ślepnąc od świateł” (p. 10/15). Żulczyk tworzy mocną prozę. „Informacja zwrotna” to kolejny pocisk w stronę czytelników o stalowych nerwach. Autor – chcąc nie chcąc – mierzy się tym razem z mitem powieści pijackiej spod znaku „Pod Mocnym Aniołem” Jerzego Pilcha. Żulczyk stworzył rzecz inną, ale pewne podobieństwa jednak są zauważalne. Punkt widzenia alkoholika, postrzeganie przez niego świata mętnym wzrokiem będzie analogią najważniejszą. Bohater powieści to pięćdziesięcioletni Marcin Kania – były muzyk, żyjący głównie z tantiem za hit „Kocham Cię jak Rosję” i wynajmu mieszkań, alkoholik. Przez nałóg ma kłopoty z pamięcią, rozpad małżeństwa za sobą, jego życie można porównać do wielkiego pijanego statku. Pewnego dnia Marcin musi się ocknąć, ponieważ znika jego syn. W tle pojawia się również wątek dzikiej reprywatyzacji kamienic w Warszawie (stolica ponownie stała się dla Żulczyka ważną przestrzenią), ale wszystkie te wątki są uzupełnieniem studium upadlającego uzależnienia, które stanowi fundament delirycznej „Informacji zwrotnej”; uzupełnieniem jednakże bardzo atrakcyjnym. Żulczyk ciągle w szczytowej formie potwierdza swoją istotną pozycję w polskiej prozie. Oprawa twarda, szyta.
  • Weź ostatni oddech
    Ruby Redfort Weź ostatni oddech Lauren ChildAutorka: Lauren Child                                             Wydawnictwo: Dwie Siostry   Druga część bestsellerowej serii o przygodach nastoletniej detektyw Ruby Redfort. Tom pierwszy pt. „Spójrz mi w oczy” (p. 16/20). Ruby należy do supertajnej agencji o nazwie Spektrum. Organizacja doceniła detektywistyczne zdolności dziewczyny i pozwala jej na udział w trudnych śledztwach. Tym razem akcja koncentruje się na tajemniczych zaginięciach w miasteczku Twinford. Trop prowadzi w stronę wielkiej wody. Dziwne zachowania morskich zwierząt: ogromne stado wrzeszczących mew pojawiło się w centrum miasta. Na dodatek z odbiorników radiowych wydobywają się kakofoniczne dźwięki, a statki towarowe zbaczają z kursu. Okaże się jeszcze, że w grę wchodzą współcześni piraci. Wartkiej fabule towarzyszy element charakterystyczny, czyli łamanie szyfrów. Zgodnie z dobrym wzorcem jedynki czytelnicy również mogą sprawdzić swoje umiejętności w tym zakresie. Autorka zdecydowała się ponadto na pewne urozmaicenia – nieobecne w części otwierającej cykl. Wprowadza na przykład historię o przodkini Ruby, która przed dwustu laty przeżyła bliskie spotkanie z piratami. Dostajemy też – dla chwili oddechu – trochę wątków związanych z życiem prywatnym Ruby. Udana kontynuacja, do której szyfry i zagadki pomógł tworzyć wybitny matematyk – profesor Marcus du Sautoy z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Oprawa miękka, klejona.
  • Tu jest teraz twój dom. Adopcja w Polsce
    Tu jest teraz twój dom Adopcja w Polsce Marta WroniszewskaAutorka: Marta Wroniszewska                                            Wydawca: Wydawnictwo Czarne   Pierwsza na liście pozycja Marty Wroniszewskiej – dziennikarki związanej z „Dużym Formatem”, „Wysokimi Obcasami”, „Vogue”, absolwentki Polskiej Szkoły Reportażu i pedagogiki specjalnej. Jej książka to ważny głos w jakże trudnej problematyce adopcji. Autorka proponuje bardzo szerokie ujęcie tematu: od kwestii systemowo-strukturalnych, organizacyjnych przez dramatyczne przykłady po relacje różnych stron (przedstawicieli rodzin biologicznych, adopcyjnych, zastępczych). Nie brakuje najważniejszego punktu widzenia: czyli obecnie już dorosłych porzuconych niegdyś dzieci. Niektórzy zdecydowali się na poszukiwania rodziców biologicznych. Bywały sytuacje odwrotne: to rodzice szukali po latach kontaktu z dzieckiem. Reportaż Wroniszewskiej przepełniony jest bólem. Wrażliwi czytelnicy mogą mieć kłopot z przebrnięciem przez niektóre fragmenty. Jest to jednak naturalne w przypadku takich publikacji, której największą wartości stanowią rzetelna dokumentacja i wymiar interwencyjny. Wroniszewska skrupulatnie tłumaczy różnice między domem dziecka, rodziną zastępczą, całkowitą adopcją a pogotowiem opiekuńczym. Niezwykle istotne fragmenty dotyczą współpracy nowych rodziców z dzieckiem adoptowanym. Książka przypadnie do gustu fanom reportażu. Osoby interesujące się adopcją powinny przeczytać tekst Wroniszewskiej obowiązkowo. Pozycja zawiera przypisy końcowe, bibliografię, filmografię, wykaz najważniejszych aktów prawnych związanych z tematyką oraz słowniczek najważniejszych pojęć i skrótów. Oprawa twarda, szyta. Link do fragmentu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/tu-jest-teraz-twoj-dom#fragment
  • Wilczy zew
    Wilczy zew Paweł LeśniakAutor: Paweł Leśniak                                                            Wydawca: Wydawnictwo Nocą   Działalność literacka byłych piłkarzy może budzić nieufność. Najczęściej przybiera ona postać biografii lub autobiografii pisanych przez dziennikarzy i ghostwriterów. Książki te rzadko są wybitne, zazwyczaj poprawne, letnie, do jednorazowej lektury, są jak cicha msza przy bocznym ołtarzu. Paweł Leśniak z powodzeniem kroczy zupełnie inną drogą. Przeistoczył się z piłkarza w pisarza. Po lekturze „Wilczego zewu” – kontynuacji powieści „Czas na sen” (p. 7/21) – można przyjąć, że ten proces zakończył się ostatecznie. Leśniak dopracował każdy element, stał się bardzo świadomym autorem; świadomym celu, efektu, tempa narracji, montażu wątków. „Wilczy zew” to powieść przemyślana pod każdym względem. Polska literatura gatunkowa cyklami wydawniczymi stoi. Zazwyczaj są one mało twórcze, powieści można czytać w dowolnej kolejności bez strat w nadążaniu za fabułą. Autorzy takich serii bazują na wypracowanej popularności. Nie ma w tym nic złego, jak również nic przesadnie ambitnego. Leśniak proponuje bardziej nowatorskie rozwiązanie. „Wilczy zew” jest kontynuacją twórczą. Autor dość długo buduje swego rodzaju „nowy początek” w sekwencji ekspozycyjnej, zanim czytelnik zorientuje się, że gra dalej z tymi samymi bohaterami. Skoro o początku mowa: warto zwrócić baczniejszą uwagę na jego konstrukcję dramaturgiczną. To bardzo wciągająca scena rodem z klasyka nowoczesnego horroru „Następny jesteś ty” w reżyserii Adama Wingarda. Inwazja na dom czternastoletniej Sary kończy się morderstwem jej rodziców. Prawda o tym wydarzeniu będzie bardzo mroczna, a los zaprowadzi Sarę pod drzwi Maxa (młodszego brata Taylora – głównego bohatera „Czasu na sen”). Od tej pory bieg wydarzeń podąża w stronę dalszego ciągu perypetii postaci pamiętanych z części pierwszej. Synchronizacja nowych bohaterów ze starymi przebiega ze wszech miar profesjonalnie, z elegancją formalną oraz fabularnymi atrakcjami. Czytelnikom przyjdzie trochę poczekać na powrót protagonisty, ale będzie on za to spektakularny. Wprowadzenie Taylora do świata przedstawionego w „Wilczym zewie” wypada efektownie, powinno być przyjemnie zaskakujące nawet dla pochłaniaczy gatunku – wyczulonych i uważnych. Sposób, w jaki Taylor powróci, skaże go na dokonywanie elastycznych wyborów moralnych. Klimat tego wątku przypomina trochę końcówkę „Mrocznego rycerza” Nolana. Żeby ponownie wziąć udział w fascynującej przygodzie i ocalić bliskich, Taylor będzie musiał zmierzyć się z własnymi demonami, wybrać mniejsze zło; choć to określenie jest w tym przypadku co najmniej podejrzane, ale w konsekwencji powieść staje się bardziej interesująca. Prozy Leśniaka nie można jednoznacznie zaklasyfikować jako literatury młodzieżowej, kieruje on swój przekaz zdecydowanie do czytelników dorosłych (ewentualnie młodych dorosłych), lecz w moim odczuciu zarówno „Czas na sen”, jak i „Wilczy zew” zawierają w sobie motywy charakterystyczne dla popularnych serii filmów młodzieżowych horrorów w rodzaju „Krzyku”. Do tego autor dorzuca cechy thrillera i fantasy. Ta plątanina gatunków wypada świetnie w lekturze. Sądzę, że proza Leśniaka ma potencjał, aby dotrzeć do szerokiego grona zwłaszcza młodych czytelników i zakorzenić się w polskiej literaturze gatunkowej na zawsze. Oprawa miękka, klejona, dobra czcionka.    
  • Jak człowiek staje się mordercą. Mroczne opowieści psychiatry sądowego
    Jak człowiek staje się mordercą Mroczne opowieści psychiatry sądowego Richard TaylorAutor: Richard Taylor                                               Wydawnictwo: Feeria Science   Richard Taylor (I raz na liście) napisał książkę kompletną z kryminologicznego punktu widzenia, lecz nie tylko z tego. Prezentowana pozycja stanowi doskonały przykład popularyzatorskiego stylu pisania z przemycaniem dużych dawek merytorycznej treści. Autor jest psychiatrą sądowym. W trakcie kariery zawodowej zetknął się z ponad setką morderstw. Badał rozmaite przypadki, diagnozował stan psychiczny osób reprezentujących bardzo szeroki wachlarz patologicznych zachowań. Z tego powodu książkę można otworzyć w dowolnym interesującym miejscu i „rozkoszować” się jej czytaniem. Taylor stworzył klarowny podział. Rozdziały są poświęcone morderstwom na tle seksualnym (tych statystycznie jest najmniej, ale zawsze zyskują duży rozgłos), zbrodniom popełnionym podczas epizodu psychotycznego, morderstwom na tle rabunkowym i rodzinno-relacyjnym. Autor wiedzę o zaburzeniach psychicznych występujących w kryminologii przekazuje na przykładach znanych z autopsji, korzysta z przeprowadzonych ekspertyz, raportów, wywiadów z pacjentami. Z lektury wyłania się też obraz Taylora jako człowieka mocno przeżywającego własną pracę. Narażał się przecież na błędy, próby samobójcze pacjentów oraz ewentualność kolejnych morderstw z ich ręki. Autor zdecydował się również na odkrycie kart z życia osobistego, które gorzko naznaczyło akurat jego profesję. W objaśnieniach różnych przypadków Taylor sięga do przykładów z kultury jak syndrom Medei albo film „Stracony weekend” Billy’ego Wildera. I tak być powinno w propagowaniu trudnej wiedzy. Podobnych książek funkcjonuje wiele na rynku. Tekst Taylora spełnia wszystkie wymagania jakościowe. Zawiera bibliografię. Oprawa miękka, klejona.
  • Dwie samotności. Dialog mistrzów
    Dwie samotności Dialog mistrzów Gabriel Garcia Marquez Mario Vargas LlosaAutorzy: Gabriel Garcia Marquez, Mario Vargas Llosa Wydawcy: Muza, Znak   Nie lada gratka dla sympatyków literatury iberoamerykańskiej w jej najwybitniejszym, jednocześnie najbardziej klasycznym wydaniu. „Dwie samotności” to zapis rozmowy, która odbyła się we wrześniu 1967 roku na uczelni w Limie na oczach kilkuset słuchaczy. Dyskutowały ze sobą dwie wschodzące gwiazdy prozy: Gabriel Garcia Marquez (poprzednio na liście: „Nie wygłoszę tu mowy”, p. 23/11) i Mario Vargas Llosa (poprzednio na liście: „Burzliwe czasy” p. 24/20). Pierwszy święcił triumfy po wydaniu „Stu lat samotności”, drugi unosił się w glorii chwały autora powieści „Zielony dom”. Rozmowa początkowo przyjęła formę wywiadu prowadzonego przez Llosę i właściwie tak zostało do samego końca; niemniej przekaz tej wielkiej polemiki wykracza daleko poza ramy zwykłego wywiadu. Rozważania na temat istoty realizmu czy sfery osobistej stanowią materiał szkoleniowy dla przyszłych autorów wywiadów rzek. Fani pisarzy znajdą natomiast w lekturze wiele zakulisowych, warsztatowych informacji, otrzymają możliwość wejścia w szaty królów realizmu magicznego. Całość uzupełniają relacje naocznych świadków tego wiekopomnego wydarzenia. To właśnie na nim Marquez wypowiedział słynną maksymę: „Piszę po to, żeby moi przyjaciele kochali mnie bardziej”. Nowość w typie rarytasu. Pozycja zawiera indeks nazwisk i wybraną bibliografię. Oprawa twarda, szyta.
  • Polki na Montparnassie
    Polki na Montparnassie Sylwia ZientekAutorka: Sylwia Zientek                                          Wydawnictwo: Agora   Najnowsza książka Sylwii Zientek, znanej autorki powieści historycznych. Poprzednio na liście: „Bunt chimery” (p. 9/18). Zientek podejmuje w niej bardzo atrakcyjną tematykę. Na warsztat bierze życie i twórczość artystek, które wyprzedziły czas, ale dziś – poza nielicznymi wyjątkami pokroju Tamary Łempickiej – pamięć o nich nie jest dostatecznie trwała; wyłączając pamięć koneserów sztuki. Autorka zajmuje się głównie malarkami, np. Anną Bilińską (pod koniec czerwca w warszawskim Muzeum Narodowym będzie można oglądać poświęconą jej wystawę), Ireną Reno, Alicją Halicką, Anielą Pająkówną. Powstała więc wyjątkowa książka biograficzna o kobietach z niebywałymi talentami plastycznymi, prawdziwych pionierkach przecierających szlaki dla potomnych. Wylądowały w Paryżu, tu mogły się rozwijać w tempie nieznanym pod zaborami, chłonęły miasto w jego najbardziej artystycznej dzielnicy, łamały konwenanse. Zagraniczne wojaże nie wiązały się wyłącznie z sukcesami. Gorsze momenty były przypłacane brakiem pieniędzy na elementarne wydatki (vide: schyłek życia Olgi Boznańskiej) lub dramatami uczuciowymi jak w przypadku Pająkówny, która uwikłała się w wyniszczającą relację ze Stanisławem Przybyszewskim. W tym wątku siłą rozpędu pojawiają się inne historie o młodopolskiej chuci (vide: porzucenie Jana Kasprowicza przez żonę również na rzecz Przybyszewskiego). Gdzieś dookoła snuje się tło historyczne. Portret tamtych lat – naznaczonych konfliktami zbrojnymi i niepokojem – stanowi istotny i obowiązkowy dodatek do motywu przewodniego. Pozycja zawiera wiele reprodukcji (także obrazów zniszczonych podczas powstania warszawskiego), fotografii, bibliografię oraz indeks osób. Całość stoi na wysokim poziomie edytorskim. Oprawa twarda, szyta.
  • „W tajemniczym ciemnym lesie”
    W tajemniczym ciemnym lesie WinshlussAutor: Winshluss                                                   Wydawnictwo: Kultura Gniewu Poziom: BD II/III Winshluss (I raz na liście), czyli właściwie Vincent Parronaud, to ceniony rysownik i scenarzysta komiksów z Francji. Wydawnictwo Krótkie Gatki przyzwyczaiło do tego, że sygnowane przez nich dzieła tylko w teorii mają ograniczenia wiekowe. Podobnie jest teraz. „W tajemniczym ciemnym lesie” to zwariowana komiksowa komedia dla całej rodziny. Fantastycznie wypadł punkt wyjścia historii, który polega na przypadkowym pozostawieniu bohatera (Angelo) przez rodziców podczas postoju w podróży do babci. Angelo szybko postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i dotrzeć do niej w pojedynkę, ale samotna wędrówka przez las przysporzy mu nie lada problemów. Winshluss po dość klasycznym początku przechodzi do prawdziwego popisu wyobraźni. Chłopiec musi poradzić sobie z innym, obcym światem. W lesie spotyka między innymi dziwaczne zjawy, stwory, rozmawia a następnie rozwściecza chmurę. W tym szaleństwie jest metoda, znalazło się też miejsce na wprowadzenie intertekstów. Podczas lektury wyczuć można aurę „Alicji w Krainie Czarów”. Warstwa ilustracyjna to połączenie różnych technik (farby, flamastry, kredki), które ekspresyjnym charakterem i nieco wisielczym humorem napędzają fabułę. Znakomita rozrywka na najwyższym poziomie. Oprawa twarda, szyta.
  • Co było najpierw: kura czy przyjaźń?
    Co było najpierw: kura czy przyjaźń?Autorka: Elana K. Arnold                                            Ilustratorka: A. N. Kang                                          Wydawnictwo: Zielona Sowa Poziom: BD O/I Przezabawna opowieść o potędze przyjaźni na przykładzie niezwykłej więzi łączącej dziewczynkę Zuzannę z kurą. Elana K. Arnold (I raz na liście) to bardzo ceniona kalifornijska autorka książek dla dzieci i młodzieży. Prezentowana pozycja zawiera wszystko, co może być interesujące dla czytającego dziecka. Mała ilość tekstu napisanego dużą czcionką dynamizuje lekturę, ponadto autorce udało się w minimalnej treści przedstawić fascynującą historyjkę. Zuzanna znajduje kurę przez przypadek. Bohaterki szybko nawiązują nić porozumienia. Zuzanna dowiaduje się przy okazji sporo o kurzych zwyczajach, a nowy – równie sympatyczny co niespodziewany – gość w domu w naturalny sposób wywróci do góry nogami dotychczasowy tryb życia rodziny bohaterki. Komediowy charakter opowieści podkreślają ilustracje Anny Kang. Przyjęta konwencja mówienia o wartości, jaką jest przyjaźń, na pewno spełni swoją misję i zarazi dzieci pozytywną energią. Oprawa twarda, szyta.
  • Logopedyczne prztyczki
    Logopedyczne prztyczki Małgorzata StrzałkowskaAutorka: Małgorzata Strzałkowska       Ilustrator: Piotr Rychel                    Wydawnictwo: Bajka Poziom: BD O/I Najnowsza publikacja niezrównanej Małgorzaty Strzałkowskiej wpisuje się w tradycje jej kultowej książki „Wierszyki łamiące języki”. „Logopedyczne prztyczki” mogą przyprawić o zawrót głowy nie tylko dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym ćwiczące poprawną wymowę. Pięćdziesiąt nowych wierszy autorki będzie też dobrym materiałem do szkolenia dykcji wśród aktorów, dziennikarzy, polityków, nauczycieli etc. Niemniej misja Strzałkowskiej przeznaczona jest przede wszystkim dla najmłodszych. Oni skorzystają najbardziej dzięki przyjętej konwencji. Rymowane humoreski – niekiedy na granicy absurdu, ale zawsze z pewną dozą sensu – zadziwiają i rozbawiają zaskakującymi połączeniami, grą słów. Strzałkowska stosuje różne modele: onomatopeja, sympatyczne postaci zwierzęce, zabawy ortografią. Lektura uświadamia zapominalskim dorosłym, jak pięknym językiem jest polszczyzna. Dzieci natomiast powinny przekonać się do tego faktu. „-Wiesz, że w wierzbach drzemią dzierzby? – Skądże! Dzierzby w wierzbach? Gdzieżby! – No, a gdzież by ciżbie dzierzb lepiej drzemać niż wśród wierzb?”. A wszystko w atrakcyjnym wydaniu, poręcznym kwadratowym formacie, z pomysłowymi ilustracjami wysokiej klasy autorstwa Piotra Rychela. Oprawa twarda, szyta. Bardzo polecam. Poprzednio na liście: „A jak? A tak!” (p. 11/21).
  • Wszystkie moje domy
      Autorka: Grażyna Jagielska Wydawnictwo: WAB Grażyna Jagielska jest tłumaczką literatury angielskiej, pisarką, autorką „Korespondenta”, „Fastrygi” oraz „Miłości z kamienia” (p. 20/18). Jako żona korespondenta wojennego Wojciecha Jagielskiego, wielokrotnie w swojej twórczości powraca do tematu relacji małżeńskich, rywalizacji i podziału ról w małżeństwie, lęku o bezpieczeństwo bliskich. We „Wszystkich moich domach” znowu pojawia się zapracowany mąż, który po zakończeniu kariery zawodowej nie może znaleźć sobie miejsca. Był pilotem, więc jedyną przyjemność sprawia mu obserwowanie samolotów. Jego żona zawsze zajmowała się gotowaniem, praniem, odbieraniem dzieci ze szkoły, zakupami. Dom zapełniał się niepotrzebnymi rzeczami. Dzieci dorosły i wyprowadziły się, więc przestał być potrzebny. Postanowiła go sprzedać i zacząć zupełnie nowe życie. Autorka czerpie ze swoich doświadczeń, ale jest też dobrą obserwatorką. Opisuje kryzys wieku średniego, syndrom pustego gniazda. Poszukiwanie nowego miejsca do życia to forma ucieczki przed samą sobą. Jagielska wplata w tekst dialogi robotników budowlanych. Ich filozofia jest prosta. Chodzi o to, żeby się dach nie zwalił, żeby się trzymało, żeby nie było widać, żeby się nikt nie zorientował. W przeciwieństwie do bohaterki, niezadowolonej żony, dla której nowy dom to coś więcej, musi być doskonały. Książka porusza ważne tematy, ale jest napisana lekko, z dystansem. Depresja splata się tu z momentami całkowitego spełnienia i szczęścia. Oprawa miękka, klejona.
  • Jestem dużym tatą
      Autor: Rafał Witek Ilustracje: Monika Pollak Wydawnictwo: Literatura Rafał Witek jest autorem ponad dwudziestu książek dla dzieci, zdobywcą ogólnopolskiej nagrody literackiej im. Kornela Makuszyńskiego, laureatem konkursu im. Astrid Lindgren. „Jestem dużym tatą” to opowieść wakacyjna. Tata z siedmioletnią córką płyną promem na wyspę Bornholm. Morze jest niespokojne, a pasażerowie chorują na chorobę morską. Bez względu na wiek, wszyscy potrzebują foliowych woreczków. Droga do hotelu jest bardzo męcząca, ale pierwszy wakacyjny poranek jest już słoneczny i pełen przygód. Czas płynie dużo wolniej. Wreszcie można być sobą. Mała dziewczynka bawi się w pisaku, pływa, jeździ na rowerze, je lody i bawi się z nowopoznaną koleżanką, a ojciec czule się jej przygląda, towarzyszy, opowiada historyjki, żartuje. W tle widzimy przyrodę, mewy, mrówki, motyle, którym bohaterka nadaje imiona. Pewnego dnia do pokoju hotelowego wprowadza się kot. W opowieści Witka jest dużo ciepła, zwykłej, dobrej relacji między ojcem i córką. Autor nie szuka nadzwyczajnych zdarzeń, fantastycznych bohaterów, tajemniczych miejsc. Wystarczy codzienność, która składa się z ulotnych chwil, rozmów, refleksji nad przemijaniem. Świat jest taki piękny, bo każdy zostawia na nim jakiś ślad. Książka jest napisana lekko. Nie ma tu żadnych stylizacji, sztuczności, naśladownictwa. Młodzi czytelnicy bardzo potrzebują takich opowieści, o życiu swoich rówieśników. Oprawa twarda, szyta.
  • „Tarmosia”
    Autor: Tomasz Samojlik Ilustratorka: Ania Grzyb Seria: „Zwierzaki” Wydawnictwo: Agora dla dzieci Poziom: BD II Ceniony autor książek i komiksów dla dzieci, popularyzator nauki oraz doktor habilitowany w Instytucie Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży przenosi młodych czytelników do pełnego uroku lasu pierwotnego – na terytorium klanu borsuków. Znajduje się tam prastara, rozbudowywana przez wiele borsuczych pokoleń nora, w której mieszka wraz z rodziną tytułowa bohaterka, borsuczka Tarmosia. Jej tata Melo, dumny przywódca klanu i mistrz borsuczych sztuk walki (borsukjutsu, zwanego także muai borsukai), kultywuje borsucze tradycje, dba o pamięć przodków, ma też dość specyficzne poczucie humoru. Jej mama Majra zajmuje się organizacją życia rodzinnego, jest bardzo stanowcza i nie ma z nią żartów. W norze mieszka jeszcze przyszywany dziadek Skjoldur, beztroski staruszek, który wyjada po kryjomu dżdżownice i owoce leśne, a jego ulubionym powiedzonkiem jest „panie dzieju” (tudzież: „panie dziejku”, „panie dziejaszku”). Gdy wiosna wita do lasu, rodzina borsuków budzi się z zimowego snu i rozpoczyna wielkie sprzątanie nory, a wkrótce powiększa się o dwóch nowych członków, braciszków Tarmosi. Na terytorium borsuków zaczynają pojawiać się intruzi, których skutecznie przepędza wojowniczy Melo. Młoda borsuczka jednak decyduje się pomóc lisicy oraz jenocicy, które szukają schronienia i gniazda dla swoich młodych. W tajemnicy przed rodzicami pozwala im wprowadzić się do nieużywanej części nory. Pewnego dnia, gdy mama zostawia pod jej opieką młodsze rodzeństwo i jeden ze słodziaków się gubi, to właśnie „dzicy lokatorzy” pomagają jej odnaleźć malucha, ale na jaw wychodzi ich nielegalne użytkowanie nory. Współlokatorzy zostają wypędzeni, a wkrótce podobny los spotyka również borsuczą rodzinę, która zostaje wygnana ze swej nory przez wilki. Dzielna Tarmosia wymyśla plan, jak odzyskać część rodzinnego pagórka, ale też jak przekonać tatę, aby podzielił się norą z potrzebującymi. Autor w tej wielowarstwowej opowieści zwraca uwagę na skutki ludzkiej ingerencji w naturę – powodem niepokoju zwierząt i całego zamieszania lokalowego jest budowa szosy. Z wrażliwością i wyczuciem porusza temat uchodźstwa oraz lęku przez obcymi i innością. Podkreśla wartość empatii, dzielenia się z potrzebującymi, otwartości na innych oraz szacunku dla dzikiej przyrody. Przemyca też sporo ciekawostek na temat diety, zwyczajów i zachowań borsuków oraz innych leśnych zwierząt. Piękno dzikiego lasu, nocne klimaty i wyraziste charaktery zwierzęcych postaci wspaniale oddają realistyczne, a jednocześnie baśniowe ilustracje Ani Grzyb. Pełna przygód i humoru, wartościowa, klimatyczna lektura. Oprawa twarda, szyta. Szczególnie polecam.
  • „Inne Kioto”
    Autor: Alex Kerr Współpraca: Kathy Arlyn Sokol Wydawnictwo: Karakter Książka pochodzącego ze Stanów Zjednoczonych pisarza, tłumacza, eksperta i kolekcjonera japońskiej sztuki, napisana we współpracy z Kathy Arlyn Sokol, pisarką, lektorką uhonorowaną nagrodą Emmy, wieloletnią mieszkanką Kioto (obecnie mieszka w Indiach). Autorzy z perspektywy zafascynowanych tradycyjną kulturą japońską obcokrajowców, którzy kilkadziesiąt lat swojego życia spędzili w Japonii, pokazują dawną stolicę Japonii, Kioto. Wydobywają z jej kufra ciekawe, często niedoceniane skarby i starają się zgłębić istotę tych rzeczy. „Inne Kioto” to zbiór dziewięciu esejów powstałych na podstawie rozmów autorów nagrywanych podczas ich wspólnych wędrówek po Kioto, zwiedzania starych świątyń, ogrodów i zabytków. Autorzy z pasją i erudycją opowiadają o japońskiej architekturze, sztuce, kulturze, nurtach myśli estetycznej i filozoficznej, wielowiekowej tradycji oraz społeczeństwie. W „kufrze skarbów” znalazły się m.in. kiotyjskie bramy z tajnymi piętrami skrywającymi niezwykłe galerie obrazów i rzeźb, majestatyczne mury, maty tatami, skrzypiące „słowicze podłogi”, inskrypcje, obrazy malowane tuszem na składanych parawanach. Kerr i Sokol niezwykle wnikliwie przyglądają się dziełom sztuki i architektury, zwracając uwagę na ich fascynujące elementy, wyróżniki, funkcje i symboliczne znaczenie. Ich eseje wzbogacone są pięknymi, czarno-białymi ilustracjami tokijskiego artysty Tetsuji Fujihara (część zaś autorstwa Vitsanu Riewsenga). Napisana gawędziarskim stylem, pełna wnikliwych obserwacji, rozważań, nieoczywistych wniosków lektura. Pięknie wydana, z tasiemkową zakładką, w twardej, szytej oprawie. Polecam miłośnikom kultury japońskiej. Poprzednio na liście: „Japonia utracona” (p. 14/99), za którą Alex Kerr otrzymał nagrodę literacką Shincho Gakugei.
  • „Gdy rozerwą się więzy czasu… Kazania krótkie”
    Autor: Michał Heller Wydawnictwo: Copernicus Center Press   Najnowsza książka ks. prof. Michała Hellera, kosmologa, filozofa, matematyka, teologa, założyciela Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych w Krakowie to zbiór krótkich kazań pogrupowanych w tematyczne cykle (takie jak np. rzeczy ostateczne, Dekalog, błogosławieństwa), a także według okresów liturgicznych. Poprzednio: „Nauka i teologia – niekoniecznie tylko na jednej stronie” p. 22/19. Wybitny uczony zamyśla się nad wiecznością, filozofią czasu, fundamentalnymi prawdami wiary, istotą chrześcijańskiego życia, historią ludzkości oraz prawdami życiowymi zawartymi w Piśmie Świętym. W przystępny, piękny, często poetycki sposób objaśnia znaczenie starzenia się, śmierci, dobra, szczęścia, mądrości, radości, miłości i wolności. W rozważanych czytaniach liturgicznych zwraca uwagę na kontrasty, paradoksy, metafory, literackie obrazy. W jego opowieściach Jezus Chrystus nazywany jest Wędrownym Nauczycielem, Biblia – Wielką Księgą Ludzkich Doświadczeń, Boża perspektywa – Pełnią Prawdy. Jego krótkie, głęboko przemyślane, obrazowe kazania odnoszą się do Ewangelii, pokazując jej ponadczasowy przekaz. Pełno w nich wnikliwych wniosków, diagnoz, istotnych pytań, odwołań do egzegetów, myślicieli, teologów, pierwszych chrześcijan, jak też do dzieł literackich, kultury antycznej, kosmosu i natury. W tekstach znajdziemy również wiele ciekawych przemyśleń i refleksji, np. na temat ludzkiego losu nierozerwalnie związanego z losem Wszechświata, pasji miłości, egzystencjalnego optymizmu, czystości serca, światła rozumu oraz idei pełni. Publikacja z pewnością zainteresuje czytelników ceniących rozważania filozoficzno-teologiczne. Oprawa twarda, szyta. Polecam. Zajrzeć do książki można tutaj: https://www.ccpress.pl/gdy-rozerwa-sie-wiezy-czasu-kazania-krotkie
  • „Łowca cieni”
    Autorka: Camilla Grebe Wydawnictwo: Sonia Draga   Nowa książka nagradzanej szwedzkiej pisarki to oryginalny, wciągający kryminał z rozbudowanymi wątkami społeczno-obyczajowymi, poruszający temat przemocy wobec kobiet (poprzednio na liście: „Uśpienie” p. 14/20). Akcja powieści rozgrywa się w Sztokholmie i na jego przedmieściach na przestrzeni siedemdziesięciu pięciu lat. Przedstawia historię śledztw związanych z bestialskimi zabójstwami samotnych, pracujących matek, które zostały przybite gwoździami do podłogi, a także losy policjantek ścigających „zabójcę z Bagna”. Jedną z nich jest asystentka kryminalna z wydziału zabójstw, Britt-Marie, należąca do pierwszego pokolenia kobiet, które mając rodzinę mogą pracować jako policjantki. Jej szef jednak nie widzi dla niej miejsca w swoim zespole – zmusza ją do sortowania całymi dniami dokumentów, nie dopuszcza jej do żadnego śledztwa i nieustannie ją poniża. Gdy w 1974 roku dochodzi do dwóch przestępstw, których ofiary zostały zgwałcone, brutalnie pobite i przybite do podłogi, Britt-Marie sposób działania sprawcy wydaje się znajomy. Wraca do niej tragiczna historia jej biologicznej matki, Elsie, która jako siostra policyjna zginęła w latach 40. na miejscu podobnej zbrodni z rąk ukrywającego się w pobliżu mordercy (wówczas została w bestialski sposób zamordowania i ukrzyżowana matka siedmiorga małych dzieci). Młoda policjantka bardzo angażuje się w sprawę, prowadząc na własną rękę śledztwo. Wkrótce znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Jedenaście lat później „zabójca z Bagna” uaktywnia się ponownie, a w śledztwo zostaje zaangażowana Hanne, doktor z zakresu nauk behawioralnych i profilerka kryminalna. Zagadka zbrodni zostanie jednak rozwiązana dopiero w 2019 roku, a duży udział w wyjaśnieniu tajemnic sprzed lat będzie miała kolejna bohaterka, Malin, pewna siebie policjantka próbująca pogodzić obowiązki zawodowe z macierzyńskimi. Autorka umiejętnie wplata w mroczną, kryminalną fabułę wątki społeczne i obyczajowe, pokazując, jak zmieniała się na przestrzeni lat pozycja kobiet w społeczeństwie, a także sytuacja kobiet w policji. Na przykładzie bohaterek widzimy, że mimo upływu czasu policjantki nadal borykają się z wieloma problemami, takimi jak np. dyskryminacja, molestowanie i mobbing (również ze strony innych kobiet). Autorka porusza też temat wpływu traum z dzieciństwa na dorosłe życie, wpadania w spiralę przemocy i nienawiści, a także walki o władzę. Trzymająca w napięciu, klimatyczna, doskonale skonstruowana, zwieńczona zaskakującym finałem opowieść o tytułowych cieniach – silnych, odważnych, chcących się realizować na różnych płaszczyznach kobietach, którym życie zostało przedwcześnie odebrane. Oprawa miękka, klejona. Polecam.
  • „Sny o pociągach”
    Autor: Denis Johnson Wydawnictwo: Czarne   Książka wybitnego amerykańskiego prozaika, poety i dramaturga była nominowana do Nagrody Pulitzera oraz została uznana za jeden z najlepszych tytułów 2011 roku m.in. przez „The New York Times”. Poprzednio na liście: „Syn Jezusa” p. 10/20. Historia osadzona jest w pierwszej połowie XX wieku na pograniczu amerykańsko-kanadyjskim. Ukazuje losy Roberta Grainiera, prostego, twardego, ale też wrażliwego drwala i robotnika najmującego się do różnego rodzaju dorywczych prac, np. budowy linii kolejowych. W dzieciństwie stracił rodziców i został wysłany Wielką Koleją Północną do krewnych mieszkających w stanie Idaho. Po trzydziestce osiedlił się w górskiej dolinie Moyea, gdzie zbudował swoje szczęśliwe życie z ukochaną żoną Gladys i córeczką Kate. Wkrótce dotknęła go straszna tragedia – w pożarze stracił rodzinę i chatę. Po kilku latach odbudował spalony dom, dorobił się wozu z zaprzęgiem i do końca swoich dni wiódł samotnicze życie w dzikich lasach górskiej doliny. Nocami w swoim odludnym zakątku wsłuchiwał się w dobiegający z oddali gwizd pociągów przeplatany z wyciem wilków i kojotów, rozmawiał z duchem zmarłej żony i śnił o pociągach. Spotkał też wilczą dziewczynę, w której rozpoznał swoją córkę. Śmierć najbliższych na zawsze pozostawiła ślad w jego sercu. W tej przepełnionej tęsknotą i emocjami historii surowa, często brutalna rzeczywistość i naturalizm przeplatają się z realizmem magicznym i pięknymi opisami przyrody. Minimalistyczna, metaforyczna, znakomicie napisana (i przetłumaczona) opowieść o zwyczajnym życiu, stracie, samotności i pogodzeniu się z losem. Oprawa twarda, szyta. Polecam.
  • „Maria Skłodowska-Curie. Pierwiastki promieniotwórcze”, „Darwin. Ewolucja teorii”
    Autor: Jordi Bayarri Seria: „Najwybitniejsi naukowcy” Wydawnictwo: Egmont Poziom: BD I/II Dwa tomy edukacyjnej serii komiksowej skierowanej do młodych czytelników pt. „Najwybitniejsi naukowcy”, stworzonej przez hiszpańskiego rysownika i scenarzystę. Każdy album składa się z komiksowej biografii tytułowego bohatera, a także z materiałów dodatkowych zawierających krótkie biogramy osób występujących w komiksie, szkice postaci oraz podsumowanie Tomasza Rożka, doktora nauk fizycznych i popularyzatora nauki. Pierwszy tom przybliża sylwetkę, dokonania i osiągnięcia Marii Skłodowskiej-Curie. Młodzi czytelnicy poznają najważniejsze fakty z życia wybitnej uczonej, od dzieciństwa w Warszawie i chodzenia na zajęcia tajnego Uniwersytetu Latającego, przez studia na Sorbonie, małżeństwo z Pierre’em Curie oraz odkrycie polonu i radu, aż do otwarcia Instytutu Radowego w Warszawie. Znajdą również ciekawe informacje na temat obróbki blendy uranowej, badań nad promieniotwórczością oraz kongresów Solvaya. Drugi tom serii poświęcony jest dziewiętnastowiecznemu brytyjskiemu przyrodnikowi, twórcy teorii ewolucji – Charlesowi Robertowi Darwinowi. Poznajemy historię chłopca fascynującego się przyrodą, który podporządkowuje się woli surowego ojca, lekarza i finansisty – najpierw próbuje studiować medycynę w Edynburgu, a później trafia na teologię w Cambridge. W końcu jednak dzięki propozycji podróży dookoła świata zaczyna realizować swoje młodzieńcze pasje. Owocem jego pracy badawczej jest dzieło „O powstaniu gatunków”. Z komiksowej opowieści wyłania się portret genialnego przyrodnika, niezwykle pracowitego, spostrzegawczego i wnikliwego naukowca całkowicie oddającego się pracy badawczej. Lektura dostarcza również wielu ciekawych informacji na temat teorii ewolucji. Wartościowa, przystępna treść ujęta w atrakcyjną formę komiksu z sympatycznymi rysunkami przypominającymi filmy animowane z serii „Byli sobie odkrywcy” z pewnością przyciągnie uwagę młodych czytelników. Poręczny format, miękka oprawa ze skrzydełkami, szyta. Polecam.
  • „To jest Gus”
    Autor: Chris Chatterton Wydawnictwo: Mamania Poziom: BD O   Autorska książka brytyjskiego ilustratora i projektanta graficznego to humorystyczna opowieść o złych nastrojach, przyjaźni i dzieleniu się z innymi. Tytułowy Gus jest dorosłym, poważnym i dość zrzędliwym psem rasy basset hound, który nie lubi głaskania, chodzenia na spacery, aportowania patyków ani nawiązywania nowych znajomości. Nie cieszy się nawet z własnego przyjęcia urodzinowego i prezentów. Jeden z nich jednak – słodki, uroczy, tryskający energią i radością szczeniaczek – zmienia jego nastawienie do niektórych spraw. I chociaż Gus nadal jest dość sztywny, to widać, że czuje sympatię do małego kumpla, z którym jest w stanie podzielić się nawet tym, co dla niego najcenniejsze… Ciekawym pomysłem jest ukazanie historii dużego, negatywnie nastawionego do świata psa z perspektywy małego szczeniaka o pozytywnym usposobieniu, który nie potrafi odczytywać jeszcze emocji innych (jest przekonany np., że Gus lubi się z nim kąpać i bawić się w chowanego). Uwagę dzieci z pewnością przykują wspaniałe, w żywych kolorach, pełne humoru portrety psich bohaterów, świetnie pokazujące ich nastroje i emocje. Zabawna, prosta lektura. Oprawa twarda, szyta. Polecam.
  • Cień Debory
    Cień Debory Magdalena MosiężnaAutorka: Magdalena Mosiężna                                    Wydawnictwo: JanKa   Nie ma Debory, ale został jej cień. Magdalena Mosiężna ponownie otwiera czytelnikom drzwi do świata połączeń fikcji z polską historią pierwszej połowy XX wieku. Akcja jej najnowszej powieści rozpoczyna się tam, gdzie kończy się tom pierwszy pt. „Maryla i Debora” (p. 15/20). Końcówka II wojny światowej, przymus dokonania przewartościowań, z jednej strony niepokój, z drugiej nadzieja. Tematyka bardzo bliska Polakom – być może ponadpokoleniowa – która sprawdza się w różnych formach: od filmu, przez literaturę faktu, wreszcie po beletrystykę. W takiej sytuacji twórca mierzy się tylko (czy raczej aż?) z dwoma problemami. Musi przemówić własnym głosem, odkryć w swoim koncepcie pierwiastek wyróżniający i dobrze wykonać robotę. Nie jest łatwo pisać takie książki jak Mosiężna ze świadomością, że kiedyś Kazimierz Brandys napisał „Matkę Królów” (do tego mistrzowsko zekranizowaną przez Janusza Zaorskiego) – żeby wymienić pierwszy z brzegu przykład utworu, który na tym schemacie tematycznym wzniósł się do rangi sztuki. A przecież istnieje jeszcze druga strona medalu, czyli powieści przeznaczone dla czytelnika masowego pokroju „Stulecia Winnych” Ałbeny Grabowskiej. Podobny repertuar można znaleźć w twórczości Dominiki Buczak („Plac Konstytucji”, „Dziewczyny z placu”). Oczywiście między wymienionymi powieściami występują mniej lub bardziej subtelne różnice; chociażby pod względem rozpiętości czasu historycznego. Niemniej w najnowszej polskiej prozie wykrystalizował się silne reprezentowany – biorąc głównie pod uwagę kryterium ilościowe – nurt łączący obyczaj z obowiązkowym towarzystwem tła politycznego, społecznego etc. Jakie miejsce zajmuje w nim Magdalena Mosiężna? W mojej ocenie już teraz stoi na podium, a zwyżkująca forma poświadcza, że zwieńczeniem trylogii autorka może zapewnić sobie poczesne miejsce, to znaczy proza Mosiężnej stanie się punktem odniesienia dla innych pisarzy podobnych w klimacie, sympatyzujących z nim czytelników, kochających typologie krytyków i badaczy. Siła tego pisarstwa bazuje przede wszystkim na tym, że pod płaszczykiem prozy kobiecej Mosiężna podejmuje próbę stworzenia syntezy historycznej. Fakt ten właściwie unieważnia wszelkie etykiety, łatki i przypinki. Nie wolno zapomnieć o jeszcze jednym – last, but not least – elemencie. Czytający mężczyźni odnajdą przyjemność w lekturze Mosiężnej, co nie jest wcale takie oczywiste w tym gatunku. „Cień Debory” przypomniał mi pierwszy sezon serialu „Dom” – tak lubianego przez rzesze Polaków. Warszawa powstaje z kolan z Bożą pomocą i wstawiennictwem niebożego ustroju, stolica przyjmuje prawie każdego, kto dołoży swoją cegiełkę. Reżyser Jan Łomnicki oraz scenarzyści Jerzy Janicki i Andrzej Mularczyk, choć stworzyli dzieło kultowe, nie mieli tyle szczęścia co Mosiężna – przynajmniej w seriach nakręconych w PRL-u – w kwestii ukazywania prawdy historycznej. Autorka z wyobraźnią i logiką rozsiewa w różnych momentach postaci Juliana Tuwima, Emilii Malessy, Wacława Lipińskiego. Ich powojenne przypadki stanowią esencję losu człowieka zderzonego z widmem komunizmu, który doskonale testował elastyczność moralną. Co więcej Mosiężna znakomicie wkomponowała w historię – zwłaszcza Malessy i Lipińskiego – wymyślonych przez siebie bohaterów. Czasem odbywa się to na bardziej ogólnym planie, czasem związki między faktami historycznymi a protagonistami zacieśniają się mocniej. Scena, gdy protagonistka Maryla Wetlińska dostrzega w tłumie oczekujących pod aresztem przy Rakowieckiej maszerującą Malessę, ociera się o metafizykę. Maryla widzi w Malessie zjawę pogrążającą się w chaosie, bliżej nieokreślonym demonicznym spektaklu. Nie zdaje sobie sprawy, pod jakim brzemieniem ugina się owa kobieta. Słynny proces Lipińskiego pozwala Mosiężnej przypieczętować uzasadnienie dziwnego zachowania Kamila – męża Maryli. Jego zniknięcia, tajemnice, irytowały Marylę jako żonę, matkę, kobietę, której trzydziestoletniej cielesności w bujnym rozkwicie nie była w stanie zdusić ani komuna, ani wierność Kamila do przedwojennych ideałów. Dusza artysty budzi się raz za razem w tym ambitnym mężczyźnie, ale Maryla zdaje sobie sprawę, że Kamil nie jest już w stanie tym zaimponować dojrzałej kobiecie, której cele zmieniają się wraz z wiekiem. Za długo nie miała wiadomości od ukochanego w czasie wojny, w nowym systemie też przyszło jej czekać na jakikolwiek znak życia. Ma dosyć. Maryla to bohaterka z krwi i kości, musi działać, aby przetrwać. Nie żyje przecież tylko dla siebie, ma dwóch synów. Skoro o rodzeństwie mowa: warto zwrócić uwagę na przenikliwy portret relacji Maryli z bratem, Andrzejem. Każde ich spotkanie ujawnia talent autorki do wypełniania dramatu odrobiną humoru. Dialogi Maryli i Andrzeja – pełne sarkazmu, wzajemnych złośliwości maskujących silną więź – są materiałem szkoleniowym dla początkujących pisarzy, którzy mają problem z tworzeniem dialogów. Wyodrębnienie wszystkich wątków „Cienia Debory” zajęłoby sporo czasu. Powinno raczej stanowić zadanie dla studentów filologii piszących prace z poetyki. W recenzji nakreśliłem te – według mnie – najbardziej charakterystyczne. W każdym razie Mosiężna panuje nad mnogością wydarzeń niemal perfekcyjnie. Porównanie prezentowanej pozycji z jej poprzedniczką jest świadectwem rozwoju autorki w każdym aspekcie fabularnym. „Cień Debory” to bardzo udana mieszanka perspektywy osobistej z panoramą społeczno-historyczną. Przy okazji polecam dbałość o kolejność wydawniczą podczas lektury. W przeciwnym wypadku strzępy informacji o tytułowej Deborze mogą nieco zaburzyć rozumienie niektórych partii tekstu; tekstu niby wpisującego się w ustalone od dawien dawna reguły gatunkowe, ale jednocześnie z indywidualnym znakiem jakości. Oprawa miękka, klejona. Link do fragmentu powieści: https://www.jankawydawnictwo.pl/det_cien_d.html
  • Maryjki. Opowieści o Matce Boskiej
      Autor: Justyna Bednarek Ilustracje: Marianna Oklejak Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Justyna Bednarek jest znaną pisarką dziecięcą, autorką ponad pięćdziesięciu książek, w tym „Niesamowitych przygód dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych)”, które weszły do kanonu lektur szkolnych. „Maryjki. Opowieści o Matce Boskiej” powstała z pragnienia, by ocalić przed zapomnieniem baśnie ludowe, łączące Matkę Boską z przyrodą. Autorka poznała je dzięki swojej niani, pochodzącej z Podkarpacia. Pozwoliły jej zrozumieć na przykład skąd się wziął kolor piórek kanarka. Krótkie opowiadania zamieszczone w książce są pełne urokliwych opisów krajobrazu. Przedstawiają harmonijny świat, który tylko na krótką chwilę zostaje zmącony przez głód, chorobę, biedę i złych ludzi. Poznajemy historię wilka, skowronka, rozbójnika, psa, kanarka, Mistrza Twardowskiego i Świętego Jerzego. Matka Boska pojawia się zawsze wtedy, kiedy komuś dzieje się krzywda. Może liczyć na pomoc swoich przyjaciół: drzew, kwiatów, owoców, ptaków. Ludzie zmieniają się dzięki jej dobroci. Bednarek sięga do najgłębszych pokładów wrażliwości czytelnika. Nawiązuje do najczęstszych grzechów, jak choćby pogoń za pieniędzmi, chciwość, zazdrość. Przemyca tym samym głęboką teologiczna wiedzę na temat najważniejszych prawd wiary chrześcijańskiej. Książkę można czytać wspólnie z dziećmi, dopowiadając do niej rodzinne anegdoty. Ilustracje Marianny Oklejak nawiązują do sztuki dziecięcej i ludowej. Są nieskomplikowane, stworzone z wielkim wyczuciem koloru i kształtu. Oprawa twarda, papier matowy, czytelna czcionka, spis cytatów i wykaz źródeł.
  • Czerwone fragmenty
      Autor: Maggie Nelson Wydawnictwo Czarne   Maggie Nelson jest amerykańską pisarką i poetką. Wiele z jej książek zostało uznanych za wyjątkowe i trudne do zaszufladkowania. Za „Argonautów” otrzymała w 2015 roku Amerykańską Nagrodę Krytyków Literackich. „Czerwone fragmenty” to zbiór wspomnień. Autorka zastrzega, że nie odwzorowuje rzeczywistych zdarzeń. Przytacza je w taki sposób, by oddać sedno sytuacji. Przyczynkiem do napisania książki było zabójstwo ciotki autorki, Jane Mixer, która była młodszą siostrą matki. Początkowo sprawa morderstwa została uznana za nierozwiązywalną, ale po trzydziestu pięciu latach pojawił się nowy wątek i nowy podejrzany. Nelson nie poznała nigdy ciotki. Urodziła się po jej śmierci. Jako młoda dziewczyna chciała się o niej dowiedzieć czegoś więcej i rozpoczęła własne śledztwo. Okazało się, że w tym czasie doszło w Michigan do wielu morderstw kobiet. Ich opisy na długo pozostały w głowie autorki, ale wiedziała, że musi dobrnąć do końca i wydać tomik wierszy poświęcony Jane. Pisząc go korzystała z jej pamiętnika. Po jakimś czasie zrozumiała, że jej poszukiwania są wynikiem nieprzeżytej przez rodzinę żałoby. Odziedziczyła strach, który przekazała jej matka, po stracie siostry. Książka jest bardzo ciekawa, bo autorka dokonuje w niej dogłębnej analizy swoich zachowań. Ze szczegółami opisuje reakcję rodziny na powtórnie rozpoczęte śledztwo. W tekst wplata trafne cytaty uznanych autorów, dotyczące lęku, upadku, depresji, ale też siły i odwagi. Przepracowuje stratę, którą próbowano przed nią ukryć. Oprawa twarda, szyta, wykaz materiałów cytowanych i źródeł.
  • „Listowieść”
      Autor: Richard Powers Wydawnictwo: WAB – Grupa Wydawnicza Foksal Richard Powers jest amerykańskim pisarzem. Interesuje się współczesnym rozwojem techniki, genetyką, informatyką, muzyką, a przede wszystkim przyrodą. Jego powieść „Orfeusz” była nominowana do Nagrody Bookera. Za „Listowieść” otrzymał nagrodę Pulizera w kategorii literatura piękna. Książka składa się z kliku opowieści powiązanych wspólnymi wątkami. W pierwszej poznajemy młode małżeństwo, Norwega i Irlandkę, którzy postanawiają spróbować szczęścia w Ameryce, w nowopowstałym stanie Iowa. Rodzą się dzieci, gospodarstwo się powiększa, młode pokolenie rozjeżdża się po świecie. Ci, którzy zostają na farmie mają pielęgnować kasztan posadzony przez przodków. Powers w wyjątkowy sposób opisuje przyrodę. Drzewa obserwują człowieka, mówią, cierpią i cieszą się razem z nim. Jeden z następców rodu Hoelów co miesiąc robi zdjęcie kasztana. Powstaje ogromna kolekcja portretów niemego świadka rodzinnych perypetii, ślubów, narodzin, chrzcin, rozwodów, chorób i śmierci. Kasztan to amerykańskie drzewo doskonałe, posiadające ponad trzydzieści różnych zastosowań w przemyśle. Pewnego lata wszystkie kasztany w Stanach Zjednoczonych dosięga śmiertelna plaga. Znikają cztery miliardy drzew, pozostawiając po sobie jedynie mit. Zimą ginie w tragicznych okolicznościach część rodziny Hoelów. Ale jej potomkowie zawędrują daleko. Wszyscy będą sadzić i pielęgnować drzewa. Opowieść Powersa jest bardzo dynamiczna, pełna poetyckich fragmentów, zwrotów akcji, humorystycznych dialogów. Autor potrafi pokazać mocne więzi łączące pokolenia, niewyjaśnione tęsknoty, lęki dziedziczone w genach. Książka spodoba się miłośnikom przyrody, romantycznym duszom, które lubią sentymentalne powroty do przeszłości. Oprawa twarda, szyta.
  • „Czarny lampart, czerwony wilk”
    Czarny lampart, czerwony wilk Marlon JamesAutor: Marlon James                                                       Wydawnictwo: Echa (Czarna Owca)   Wow. Marlon James znowu to zrobił. Laureat Bookera za „Krótką historię siedmiu zabójstw” (p. 22/16) nie może przestać być doskonały. Gdy zapowiedział trylogię fantasy, część krytyki i czytelników spodziewała się czegoś w rodzaju odcinania kuponów od zdobytej już sławy i pomnażania majątku pisaniem czytadeł w popularnym gatunku. Złośliwi nie poprawią jednak sobie humoru. „Czarnym lampartem i czerwonym wilkiem” James tchnął nowe życie w przestarzały format, dał impuls, pokazał, że można ożywić trumienkę. Autor korzysta co prawda ze sztafażu gatunkowego, ale czyni to w minimalnym zakresie, tak jakby od początku przeczuwał, że nie wypada się powtarzać. Szansę zwietrzył w afrykańskich wierzeniach. Główny bohater jest myśliwym, zwanym Tropicielem. Poznajemy go jako dowódcę grupy poszukiwawczej, mającą na celu odnalezienie pewnego chłopca. Początkowo czytelnik zostaje zdezorientowany. Wmawia mu się, że los tegoż dziecka pozostaje bez znaczenia, ale nie będzie to do końca prawda. Niemniej po drodze (powieść ma ponad 700 stron) odbiorca powieści dostanie tyle różnorodnych bodźców, podanych do tego w polifonicznej formie z sięgnięciem po strumień świadomości, że nikt nie powinien czuć się zawiedziony. Dojrzała tematyka miesza się tu z rozrywką literacką najwyższego standardu. Jeśli ktoś nie wie, od czego zacząć lekturowy romans z fantastyką, niech zaczyna od powieści Jamesa. Oprawa twarda, szyta. Bardzo polecam. Poprzednio na liście: „Diabeł urubu” (p. 6/19).
  • „Drelich. Prosto w splot”
    Drelich. Prosto w splot Jakub ĆwiekAutor: Jakub Ćwiek                                                         Wydawnictwo: Marginesy   Jakub Ćwiek zdążył już przyzwyczaić czytelników do wysokiego poziomu. „Drelich. Prosto w splot” to kolejny materiał na bestseller wydawniczy. Literatura polska cierpi na nadmiar pismaków, kwitnie self-publishing, marny i przeciętny obyczaj, podobnie jest z sensacją i kryminałem. Niby utwory te są potrzebne, znajdują przecież odbiorcę (może poza self-publishingiem, którego odbiorcą staje się zazwyczaj tylko rodzina i znajomi autora). Ćwiek pokazuje jednak, że można łączyć popularne schematy z elementami literatury ambitnej. Autorzy podobnego typu mogą traktować „Drelicha” jak podręcznik pisania. Czytelnicy natomiast mogą rozkoszować się światem przedstawionym. Ćwiek korzysta w nim z okruchów tzw. normalnego życia, którego umiarkowany rytm zaburza seria komplikacji. Bohaterowie w obliczu tych faktów muszą działać. Ćwiek z samego życia, a także z rodziny robi coś atrakcyjnego, wielką przygodę, pełną napięć i wybuchów. Pewnego dnia Milena otrzymuje wiadomość od męża gangstera, poprzez którą orientuje się, że wszedł on w posiadanie niewygodnej informacji. Kryje się za nią postać tytułowa: Marek Drelich, zawodowy złodziej. Gangster zrobi wszystko, żeby wyjaśnić tę sprawę. W międzyczasie była żona Drelicha zostaje wezwana do szkoły, gdzie jej syn pobił kolegę. Uczynił to dość sprytnie, nietuzinkowo, co wskazuje na pobieranie nauk u ojca. Akcja podąża w kierunku ponownego zwarcia szyków rozbitej rodziny Drelicha. Ćwiek zwyżkuje, prezentuje znakomite sceny walki, siłę rodziny (nawet tej, którą zżera toksyczność wywołana obraną drogą). Wyobrażam sobie adaptację filmową. Powieść Ćwieka zasługuje jednak na wybitnego reżysera, który nie zbanalizuje tej historii. Lepiej więc nie spieszyć się ze sprzedażą praw. Oprawa miękka, klejona. Bardzo polecam. Poprzednio na liście: „Topiel” (p. 23/20).
  • „Stracone miliony”
    Stracone miliony Jess WalterAutor: Jess Walter                                                        Wydawnictwo: Poradnia K   Śmiało można powiedzieć, że Jess Walter jest spadkobiercą Johna Steinbecka. Fani powieści realistycznych pokroju „Gron gniewu” powinni sięgnąć natychmiast – jeśli do tej pory tego nie zrobili – po całą twórczość Waltera. Jego najnowsza powieść potwierdza wysokie loty autora. Rzecz dzieje się na początku XX wieku w Stanach Zjednoczonych. Walter na protagonistów wybiera dwóch braci Dolanów. Perypetie rodzeństwa kumulują w sobie amerykańską historię, stając się jej syntezą. Starszy z braci (Gig) angażuje się w ruch robotniczy, wiedzie życie awanturnika, lubi się przemieszczać. Młodszy brat (Rye) pragnie spokojniejszego rytmu, lecz podziw dla Giga oraz kiełkujące uczucie do sufrażystki Elizabeth Gurley Flynn (postać autentyczna) sprowadzą go na drogę związku Robotników Przemysłowych Świata. Rye – bohater uczciwy, pogodny, pracowity – zostanie wciągnięty w wir wielkiej historii. Walter opisuje wszystko z rozmachem, operuje znakomitym językiem zarówno na poziomie narracji, jak i dialogów. Świat przedstawiony nasycony jest wytrawną kompozycją wątków historycznych, sensacyjnych i społecznych. Oprawa miękka, klejona. Bardzo polecam. Poprzednio na liście: „Ścieżka nad urwiskiem” (p. 6/14).
  • „Ostatni trop. Tajemnica zaginięcia sióstr Lyon”
    Ostatni trop. Tajemnica zaginięcia sióstr LyonAutor: Mark Bowden                                                              Wydawca: Wydawnictwo Poznańskie   Arcydzieło reportażu wybitnego Marka Bowdena. Poprzednio na liście: „Hue 1968. Wietnam we krwi” (p. 8/19). Sprawa, zaginionych w 1975 roku, sióstr Lyon przeszła do historii światowej kryminalistyki. Wydawało się, że nic już w związku z nią się nie wydarzy. Po ponad trzydziestu latach śledczy trafili jednak na nowy – ostatni – trop. Tytułowy ostatni trop można interpretować wielorako, ponieważ odpowiedzialny za zbrodnię Lloyd Lee Welch całość tajemnicy zabierze do grobu. Nie opuści już nigdy murów więzienia, ale w głębi swej patologicznej, skrzywionej duszy prawdopodobnie odczuwa smak zwycięstwa. Czy przejął się karą? Wątpliwe, choć gdyby nie wyrok w tej sprawie zdążyłby odsiedzieć pozostałe kary i opuścić areszt. Areszt czyli miejsce, w którym mu się nudziło i chyba dlatego właśnie zdecydował się na długą grę z policjantami. Okazali się od niego sprytniejsi, inteligentniejsi, odznaczyli się też niewyobrażalną cierpliwością. Nie sposób oddać w krótkiej recenzji wszystkie zalety prezentowanej książki. Sympatycy czytania o autentycznych historiach kryminalnych będą wniebowzięci. Dzieło Bowdena to opus magnum „true crime stories”. Psychopata w centrum wydarzeń: lawiruje, mąci, przez większość życia odurzony narkotykami, genialny kłamca, skrzywdzony totalnie w dzieciństwie przez patologiczną rodzinę. Nasz antybohater zderza się ze ścianą mistrzów przesłuchań. Czytelnicy poznają od kuchni techniki wydobywania informacji, różne zagrywki i triki. W przeważającej mierze narracja została oparta właśnie na zapisach przesłuchań. Czytelnik zostaje po prostu wchłonięty w sam środek tej szalonej rozgrywki. Wreszcie ktoś przypomniał, jak żmudna jest praca detektywów. Fascynująca aczkolwiek przerażająca pozycja. Oprawa miękka, wzmacniana, szyta.
  • „Pogrzebana. Życie, śmierć i rewolucja w Egipcie”
    Pogrzebana. Życie, śmierć i rewolucja w Egipcie Peter HesslerAutor: Peter Hessler                                                             Wydawca: Wydawnictwo Czarne   Peter Hessler, amerykański dziennikarz, wziął się kiedyś i zamieszkał w Egipcie; razem z żoną i córkami. Działo się to w roku 2011, w momencie gdy w Kairze było bardziej niż gorąco. Cały kraj przeżywał arabską wiosnę ludów, na placach ginęli ludzie, dochodziło do ciągłych starć. Z czym kojarzymy Egipt? Piramidy, piasek, faraoni, wakacje. Prawda i nieprawda zarazem. Hessler pokazuje w swoim obszernym reportażu, jak bardzo skomplikowanym organizmem jest państwo egipskie. Rozmiary różnego rodzaju sytuacji krytycznych tam występujących są w istocie trudne do ogarnięcia bez sięgnięcia po pogłębione studia. Lektura „Pogrzebanej” daje takowe wytchnienie intelektualno-poznawcze. Autor korzysta z tekstów źródłowych, ale w większości fragmentów relacje opiera na szerokich kontaktach, które zdobył podczas pobytu w Egipcie. Zamieszkał wtedy w zwyczajnym bloku, otworzył się na Egipcjan, z niektórymi nawiązał nić przyjaźni. Jednym z przewodników Hesslera stał się zbieracz śmieci, Sajjid – człowiek, który z odpadków potrafił wyczytać majętność poszczególnych obywateli, ich troski i łaski. Spotkanie z Manu – uzdolnionym tłumaczem samoukiem – miało walory praktyczne (Manu znał angielski), ale wyjawił też reporterowi tajemnicę swojej homoseksualnej orientacji. Egipt nie dojrzał ani do akceptacji preferencji spoza tutejszej normy, ani do demokracji. Egipcjanie z jakichś powodów wolą dyktat, który jednakże żywi się rewolucją rozpętującą kolejne konflikty. Hessler przedstawia nieznane oblicze Egiptu. Po przeczytaniu jego mistrzowskiej książki spojrzenie w stronę piramidy nigdy nie będzie już takie jak wcześniej. Pozycja zawiera indeks osób, przypisy końcowe, kalendarium dziejów państwa oraz kalendarium arabskiej wiosny. Oprawa twarda, szyta. Bardzo polecam. Poprzednio na liście: „Dziwne kamienie. Opowieści ze Wschodu i z Zachodu” (p. 10/15). Link do fragmentu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/pogrzebana#fragment
  • „Sztuka życia bez ściemy”
    Sztuka życia bez ściemy Jan KaczkowskiAutor: Jan Kaczkowski                                                   Wydawnictwo: Znak   Kolejna dawka prawdziwej, nowoczesnej mądrości katolickiej świętej pamięci księdza Jana Kaczkowskiego. Poprzednio na liście: „Dość katolipy!” (p. 10/18). Na prezentowaną pozycję składają się zapisy wystąpień konferencyjnych i spotkań z księdzem. Kaczkowski piętnował „katolicyzm kucany”, obok Piotra Pawlukiewicza należał do czołówki polskich rekolekcjonistów. Dziś kościół polski pikuje w dół w takt kolejnych śmierci postaci ich formatu. Może to jakiś znak, że po wielkich mówcach religii zostają tylko nagrania wideo i słowo pisane? Trudne i bolesne tematy (cierpienie fizyczne, duchowe, toksyczne relacje z rodziną, sfera intymna) Kaczkowski przedstawia z błyskotliwą lekkością, aczkolwiek stanowczo. Wszystkie rozdziały poprzedzają fragmenty Pisma Świętego. Lektura Kaczkowskiego to najlepszy rachunek sumienia przed spowiedzią oraz dobra okazja dla ateistów do poznania wersji współczesnego kościoła z ludzką twarzą. Oprawa twarda, szyta.
  • „Dlaczego nikt mi o tym nie powiedział? Szczery doulowy przewodnik dla przyszłych rodziców”
    Dlaczego nikt mi o tym nie powiedział Natalia Hailes Ash SpivakAutorki: Natalia Hailes, Ash Spivak                   Wydawnictwo: Mamania   Rzeczowy poradnik – jednocześnie napisany lekkim językiem – dwóch amerykańskich douli. Matki Polki, które jeszcze nie rodziły, trafiają pod dobre skrzydła. Prezentowana pozycja jest fachowa, autorki nie stronią jednak od żartu, ponieważ doskonale zdają sobie sprawę z powagi tematu; jakkolwiek paradoksalnie to nie brzmi. Konwencja przyjęta w książce sprawdza się znakomicie. Ten zbiór porad, ćwiczeń, ciekawostek dotyczących wszystkich trymestrów ciąży stanowi naprawdę rzetelny oręż w ręku niedoświadczonych rodziców. Doule nie tworzą mitów, nie pocieszają, są bardzo pomocnymi realistkami. Ich interwencja obejmuje zarówno przygotowanie psychologiczne, jak i fizyczne na poród. Całość dotyczy sfery intymnej, ale niektóre fragmenty dotyczą kwestii najskrytszych, tj. spadek libido po porodzie, czy też potrzeby fizjologiczne w trakcie narodzin pociechy. W środku znajdują się również swego rodzaju ściągawki, których może użyć zdezorientowany partner kobiety. Przyszłe mamy mogą skorzystać ponadto ze scenariusza dobrej rozmowy z własną matką na temat tajników rodzenia. Dla przyszłych rodziców pytanie postawione w tytule powinno przestać istnieć po lekturze tekstu autorstwa Hailes i Spivak. Pozycja zawiera przydatne linki, polecaną literaturę, jest atrakcyjna graficznie. Oprawa twarda, szyta.
  • „Rozmowa z kotem”
    Rozmowa z kotem Małgorzata Biegańska-HendrykAutorka: Małgorzata Biegańska-Hendryk         Wydawnictwo: Buchmann   Kompleksowy poradnik Małgorzaty Biegańskiej-Hendryk – technik weterynarii, zoo dietetyczki kotów, autorki bloga „Kocibehawioryzm.pl”. Poprzednio na liście: „Co jest, kocie? Wszystko, co musisz wiedzieć, aby zrozumieć swojego kota!” (p. 22/15). Wiadomo, że koty rządzą człowiekiem, a nie odwrotnie. Zawsze jednak można się dogadać. Biegańska-Hendryk wskazuje różne ku temu możliwości. Tłumaczy i objaśnia czytelnikom indywidualne cechy mruczków, ujawnia sekrety kociego życia. Jest ich całkiem sporo. Przekaz Biegańskiej-Hendryk to właściwie badania naukowe, które w połączeniu z doświadczeniem behawiorystki i przystępną formą, mogą być fascynującą lekturą dla wszystkich posiadaczy kotów. Nie ulega wątpliwości, że są one zwierzętami, do których instrukcja obsługi jest jak znalazł. W książce znalazły się rozwiązania większości problemów, jakie może napotkać właściciel kota: zdrowie, walory kastracji, żywienie, komunikacja, przygotowanie kociej przestrzeni. Pozycja zawiera przypisy. Oprawa miękka, klejona.
  • „NIErożec”
    NIErożec Marc Uwe Kling Astrid HennAutor: Marc Uwe Kling                                      Ilustratorka: Astrid Henn                               Wydawnictwo: Debit Poziom: BD I Marc-Uwe Kling debiutuje na liście „Nierożcem” – oryginalną bajką o jednorożcu, który nadużywał negacji. Odpowiadał „nie” niemal na wszystko, choć bliscy chcieli dla niego jak najlepiej. Cecha charakterystyczna bohatera przypomina wiele podobnych historii, jakie przeżywa część rodziców ze swoimi pociechami. Kling rozegrał ten motyw na własnych zasadach. Nie szuka usprawiedliwień dla nierożca, ale również specjalnie go nie gani. Pierwsza partia bajki jest wierszowana. To właśnie w niej poznajemy protagonistę, któremu mówienie wierszem również nie odpowiada. Dlatego w drugiej połowie czytamy już tradycyjną prozę o przygodach wyzwolonego nierożca, który postanawia poczuć zew wolności i opuścić Krainę Jednorożców. Na nowej drodze życia pozna postacie o podobnej konstrukcji charakterologicznej. Całość tekstowo-ilustracyjna stoi na wysokim poziomie, ale szczególną uwagę warto zwrócić na brak jednoznacznej, czytelnej – najczęściej nieco trącącej banałem – puenty. Kling postawił raczej na wskazanie, że każdy może znaleźć dla siebie akceptowalną przestrzeń, a także spotkać życzliwych powierników. Dzięki temu publikacja może stanowić bardzo mocny grunt pod dyskusję rodzica bądź opiekuna z dzieckiem na wiele różnych tematów. Oprawa twarda, szyta.
  • „Mama w occie. Zabójcze pierogi”
    Mama w occie. Zabójcze pierogi Marcin Przewoźniak Agata KopffAutor: Marcin Przewoźniak                                             Ilustratorka: Agata Kopff                                             Wydawnictwo: Wilga Poziom: BD IIII Bardzo dobra powieść Marcina Przewoźniaka. Poprzednio na liście: „Najdziwniejsze fobie” (p. 10/21). Utwór łączy wszystkie elementy, które zachęcają młode osoby do czytania. Książka nie jest nudna nawet w procencie. Główna bohaterka to trzynastoletnia Estera Parzymięs – zagubiona, dojrzewająca dziewczyna, stroniąca od kontaktu na żywo z rówieśniczkami. Jej rodzice rozstali się. Punkt wyjścia przypomina wręcz powieść psychologiczną, ale to tylko mądre dodatki do sensacji, która dominuje w prezentowanej pozycji. Katrina Vege, matka Estery, jest gwiazdą telewizyjnego programu kulinarnego. Córka narzeka na znikomą ilość spędzanego z nią czasu, ale nieoczekiwanie pojawia się szansa na pozytywną zmianę. Katrina zabiera Esterę do Supraśla na realizację materiału w terenie. Dojdzie tutaj do bardzo poważnego incydentu z udziałem szefa Stowarzyszenia Kuchnia i Tradycja, który zadławi się kartaczem przygotowanym przez Katrinę. Na dodatek w potrawie zostaje odnaleziony skradziony z klasztoru pierścień. Podejrzenia śledczych padną na matkę Estery. Kobieta będzie jednak mogła liczyć na pomoc córki. Cała sytuacja zbliży bohaterki. Przewoźniak wykonał kawał dobrej roboty, łącząc walory rozrywkowej fabuły z wartościowym przesłaniem. Zadbał też o dostosowanie warstwy językowej do języka używanego przez młodzież, np. „sfoć się”. Oprawa miękka, klejona.
  • „O Fretce, która dała się porwać wiatrowi”
    O Fretce która dała się porwać wiatrowi Marta Guśniowska Marta KurczewskaAutorka: Marta Guśniowska              Ilustratorka: Marta Kurczewska    Wydawnictwo: Wilga Poziom: BD O/I Najnowsza publikacja Marty Guśniowskiej, cenionej dramatopisarki, autorki książek i sztuk teatralnych dla dzieci w różnym wieku oraz tekstów piosenek. Bajka o fretce, której smak życia dyktował lęk przed wszystkim i wszystkimi, stanowi znakomity punkt wyjścia do rozmowy z dzieckiem na temat dbałości o intensywność każdej chwili oraz relacji z innymi. Guśniowska opisuje realną samotność fretki w sposób zrozumiały zarówno dla dzieci czytających już samodzielnie, jak i dla kilkulatków; mimo wszystko lektura familijna jest oczywiście wielce wskazana. Przypadek – dokładnie tytułowy podmuch wiatru – zmusza fretkę do wyjścia z domu, po czym przeżywa ona serię przygód oraz inspirujących spotkań. Chwyta rzeczy w locie, wprawia w ruch maksymę „carpe diem”, a happy end wprost zwali ją z nóg. Guśniowska skutecznie oswaja małych czytelników z różnymi formami strachu, który okazuje się o wiele łatwiejszym do pokonania przeciwnikiem niż mogłoby się wydawać. Ilustracje uznanej już Marty Kurczewskiej świetnie nawiązują do tekstu, są plastycznym komentarzem bieżącej akcji. Wydanie w twardej oprawie, szyte. Poprzednio na liście: „Marvin” (p. 3/20).
  • „W tym domu straszę”
    Autor: Kaja Herman Wydawnictwo: Dragon           Debiut literacki Kai Herman, jak głosi jeden z blogów, który prowadzi „Malina nie biega” pracującej z młodzieżą psycholożki i malarki. Autorka jest laureatką pierwszej edycji konkursu wydawnictwa Dragon „Moc śmiechu”. To lekka komediowa fabuła z wątkiem fantastycznym, zaaranżowanym tak by czytelnika lekko w finale zaskoczyć. Od początku bowiem jest uprzedzony o całkiem zwyczajnych, a nawet nieco egoistycznych pobudkach stojących za autorami wydarzeń, których doświadczy młoda studentka psychologii ofiarnie godząca się na opiekę nad przechodzącą rekonwalescencję babcią. Nestorka rodu za nic ma zalecenia lekarskie, przewodzi podejrzanej grupie kobiet hołdującej starosłowiańskim praktykom, przyjaźni się z dwiema kurami i świnią i… namawia przyjaciela wnuczki, do udziału w misternej intrydze. Zakochany w dziewczynie od lat chłopak ma szanse w końcu przenieść ich relację na inny poziom a babcia pozbyć się niechcianej opieki. Sympatyczna komedia z bohaterką z talentem do komicznych wpadek spodoba się czytelnikom poszukującym niezobowiązującej, lekkiej lektury. Udany debiut z dobrym, niesztampowym pomysłem fabularnym. Wydanie w miękkiej oprawie, klejone.
  • „W krematoriach Auschwitz. Sonderbehandlung – mord na Żydach”
    Autor: Filip Müller Wydawnictwo: Ośrodek Karta             Pierwsze, polskie, po ponad czterdziestu latach od publikacji oryginału, wydanie wspomnień Filipa Müllera, więźnia obozu koncentracyjnego Auschwitz. Zmarły w 2013 roku Müller był słowackim Żydem, który w 1942 roku trafił do fabryki śmierci, do Sonderkommando. Początkowo został włączony do prac nad budową krematorium i komór gazowych, później do rozbierania zwłok i przeszukiwania ich w celu znalezienia cennych przedmiotów oraz palenia zagazowanych. Gdy podjął decyzję o samobójstwie i dołączeniu do ludzi skierowanych do komór gazowych, jedna z kobiet odwiodła go od tego czynu, prosząc by gdy przetrwa dał świadectwo potwornościom na jakie skazano więźniów. Bardzo bezpośrednia, szczegółowa, odtwarzająca mechanizm działania fabryki śmierci, pisana pierwszoosobowo narracja wstrząśnie również czytelnikami znającymi literaturę źródłową i beletrystykę dotyczącą Zagłady. Jak podano w posłowiu, część z wydarzeń przestawionych przez Filipa Müllera, potwierdzonych jako autentyczne, włączona do jego wspomnień, pochodzi z doświadczeń współwięźniów. Książka zawiera dodatek z biogramami wybranych więźniów Sonderkmmando, esesmanów z Auschwitz-Birkenau oraz załącznik z fotografiami i planami obozu. Wydanie w miękkiej oprawie, klejone.
  • „8000 zimą. Walka o najwyższe szczyty świata w najokrutniejszej porze roku”
    Autorka: Bernadette McDonald Wydawca: Wydawnictwo Agora             Publikacja uznanej autorki literatury górskiej, Bernardette McDonald, uhonorowanej nagrodami za książki non fiction poświęcone alpinizmowi, między innymi Boardman Tasker Prize for Mountain Literature. Na przeglądzie 4/18 prezentowaliśmy biografię Wojciecha Kurtyki jej autorstwa pt. „Kurtyka. Sztuka wolności”. Siłą rzeczy to publikacja poświęcona przede wszystkim polskim Lodowym Wojownikom, jak określa ich autorka. Tuzy zimowego alpinizmu to przede wszystkim Polacy. Dlaczego? Wyjaśnił to Artur Hajzer:
    „Nasza dominacja w zimie to wina Stalina i Bieruta, bo zamknęli nas w klatce. Kiedy inni dokonywali pierwszych wejść na ośmiotysięczniki, my tkwiliśmy za żelazną kurtyną. Kiedy się podniosła, wyskoczyliśmy z klatki. Byliśmy bardzo głodni” (s. 9).
    Kronika zimowych wypraw na ośmiotysięczniki to zapis walki z własnymi ograniczeniami, naturą, okupionych cierpieniem sukcesów, porażek, tragicznych śmierci, doświadczeń ekstremalnych. Książka bogato ilustrowana. Obowiązkowa lektura w biblioteczce miłośnika literatury górskiej. Autorka w dodatkach zmieściła subiektywną listę wspinaczy wraz z krótkimi biogramami oraz kronikę pierwszych, zimowych wejść na ośmiotysięczniki. Książka zawiera bibliografię i filmografię oraz przypisy. Wydanie w twardej oprawie, szyte.
  • „Ekspres na stacji”, „Kamień na pikniku”
    Autorka: Wiola Wołoszyn Ilustrator: Przemek Liput Wydawnictwo: Mamania Poziom czytelniczy: BD O   Nowe tomiki w logopedycznej serii „Jano i Wito uczą mówić” autorstwa neurologopedki Wioli Wołoszyn. Książeczki znakomicie sprawdzą się jako wczesna pomoc terapeutyczna do wykorzystania w domu i jako intersująca lektura familijna. Każdej części „patronuje” inna głoska, która często sprawia kłopot w prawidłowej wymowie. Zawierające ją wyrazy przedstawione zostały graficznie. Rodzic lub opiekun może więc czytać tekst z dzieckiem oddając mu w tych fragmentach głos. Zarówno dzieciom bez trudności w wymowie, jak i tym z potrzebującym ćwiczeń logopedycznych takie uczestnictwo w lekturze z pewnością sprawi radość. Perypetie rodzeństwa przedstawione zostały w konwencji przygodowej, dynamicznie, z suspensem i świetnie kamuflują logopedyczny wymiar publikacji. W tomiku „Ekspres na stacji” Jano i Wito wyruszają z rodzicami na wycieczkę pociągiem. Na stacji tracą ich z oczu. Wszystko kończy się dobrze a zagubieni chłopcy przekazują czytelnikom reguły prawidłowego zachowania, gdyby dotknęło ich takie samo, niefortunne wydarzenie. W tomiku „Kamień na pikniku” pierwszoplanową rolę gra Wito i jego niesamowity sen. Chłopiec przeżywa przyszły piknik, na który zabrać ma rodzeństwo babcia. We śnie odkrywa, że talenty mogą przejawiać się w rozmaitych, niekiedy zaskakujących formach i on sam również takim dysponuje. W każdej z części rodzice lub opiekunowie towarzyszący dzieciom w lekturze znajda wskazówki logopedyczne odnoszące się do tekstu. Wydanie w twardej oprawie, szyte, na grubszym papierze. „Ekspres na stacji” fragment: https://mamania.pl/product-pol-733-Jano-i-Wito-ucza-mowic-S-Ekspres-na-stacji.html „Kamień na pikniku” fragment: https://mamania.pl/product-pol-752-Jano-i-Wito-ucza-mowic-K-Kamien-na-pikniku.html
  • „Wielcy robacy. Historie insektów, które rozwinęły skrzydła”
    Autorka: Barbara Supeł Ilustratorka: Roksana Robok Wydawnictwo: Zielona Sowa Poziom czytelniczy: BD I         Zbiór lekkich, humorystycznych opowiadań o nielubianych i niepożądanych w towarzystwie człowieka insektach, rzadko będących bohaterami literackimi i to w dodatku pozytywnymi. Są wśród nich między innymi karaluch, pająk, pluskwa i szczypawka. Każdy z owadów spełnia swoje marzenie. Kołatek zostaje aktorem, szczypawka odnajduje sens przyjaźni a pchła osiąga mistrzostwo w skokach w dal. Bohaterem tej ostatniej jest Wielki Skoczek reklamujący danie składające się z bułki i banana. Tekst kierowany jest do młodszych czytelników, ale dorosły odnajdzie w nim także podobne do wspomnianej, zabawne aluzje. Każdy z rozdziałów rozpoczyna charakterystyka bohatera będąca mieszanką faktów naukowych i fikcji. Na przykład komar brzęczący przedstawiony zgodnie z uznaną wiedzą przyrodniczą jako culex pipiens, z królestwa zwierząt, typu stawonogi doczekał się doprecyzowania w kwestii pochodzenia. W stałej kategorii „bliższa rodzina” czytelnik znajdzie tu zapis: „ruszyła w trasę koncertową po warmińsko-mazurskim” a o jego zwyczajach przeczyta, że lubi wpadać na grilla. Zabawna lektura familijna. Pomoże nieco odczarować i oswoić lęki związane z owadami, nieobce i dorosłym, chociaż zapewne w przypadku pluskwy, pomysł ten będzie z góry skazany na niepowodzenie. Autorką ilustracji jest Roksana Robok, wrocławska artystka o jakże znaczącym, w przypadku tej publikacji nazwisku. Wydanie w twardej oprawie, szyte. Większa czcionka. Fragment publikacji:https://www.zielonasowa.pl/wielcy-robacy-historie-insektow-ktore-rozwinely-skrzydla-18118.html
  • „A jak? a tak!”
    Autorka: Małgorzata Strzałkowska Wydawca: Wydawnictwo Bajka Poziom czytelniczy: BD I           Nowa książka Małgorzaty Strzałkowskiej to zabawna, aktywizująca książeczka o kilku zastosowaniach. Oprócz wierszowanej, łatwo wpadającej w ucho opowieści o misji ratunkowej mieszkańców magicznego lasu, mały czytelnik może korzystając z obrazkowych instrukcji wprawiać się, wspomagany tekstem w nauce nazywania części ciała bohaterów i innych elementów ilustracji. Starszy natomiast ma okazję rozwijania umiejętności manualnych, jeśli zdecyduje się odwzorowywać kolejne etapy powstawania barwnych kolaży. Solidnie wykonana kartonówka z zaokrąglonymi brzegami podbije serca czytelników. Świetny wybór lektury familijnej dla najmłodszych. Fragment publikacji:https://bajkizbajki.pl/ksiazki/a-jak-a-tak
  • „Gdzie dzisiaj śpimy?”
    Autorka: Maria Kopyt Wydawnictwo: Druganoga Poziom czytelniczy: BD I           Pierwsza, prezentowana na liście nowości książka artystki, popularyzatorki matematyki Marty Kopyt (opublikowała „Punkt wyjścia. Wytwórnik geometryczny” w 2017 roku). Współtworzy czasopismo „Kosmos dla dziewczynek”. Współpracuje z Centrum Nauki Kopernik. „Gdzie dzisiaj śpimy?” to książka dla miłośników przygód i wycieczek. Jej bohaterami są dwaj bracia. Młodszy nazywany Małpką, bo to jego ulubione przebranie i starszy, Kosmosem z uwagi na jego fascynację wszechświatem. Dzięki podróżniczym pasjom rodziców chłopcy mogą posmakować rozmaitych sposobów na wojaże, wyruszając na rodzinne eskapady pociągiem, łodzią czy kamperem a nawet, ale to już we śnie rakietą kosmiczną. Każdy z takich wyjazdów łączy się z innym rodzajem noclegu. Namiot, górskie schronisko, igloo, tipi, hamak, wyspa, kajuta, kuszetka, łóżko w kamperze. Autorka pozwoliła bohaterom skorzystać z prawie wszystkich możliwych sposobów nocowania. Ekscytacja, świeżość spojrzenia nowicjusza (narratorem jest Kosmos) wyrażone prostym i bezpośrednim stylem sprawiają, że książeczka spodoba się czytelnikom w każdym wieku. W treści obok warstwy przygodowej przemycone zostały ciekawostki na temat podróżowania. Są tu wskazówki na temat tego jak spakować się na wyprawę, co jest potrzebne pod namiotem a co na łodzi i jak wygodnie spać w hamaku. Rysunki również są atrakcyjnym źródłem informacji. Przedstawiają między innymi opisane schematy wnętrza łodzi i kampera. Wciągająca przygodówka dla przedszkolaków i starszych dzieci. Wydanie w twardej oprawie, szyte. Większa czcionka. Fragment publikacji: https://druganoga.com/sklep/839_gdzie-dzisiaj-spimy
  • „Paradiso”
    Paradiso Szczuciński AdamAutor: Adam Szczuciński                                        Wydawnictwo: Próby   Adam Szczuciński (I raz na liście) – to eseista związany z „Zeszytami Literackimi”, w których przez kilka lat był członkiem redakcji. Autor jest też – uwaga, uwaga – lekarzem neurologiem. W 2008 roku opublikował tom szkiców „Włoskie miniatury”, gdzie opisał swoje podróże do Włoch. Temu konceptowi pozostaje poniekąd wierny w najnowszej książce „Paradiso”. Szczuciński tym razem wyrusza do Wenecji i tylko do niej. Przedstawia słynne miasto na wodzie wraz z twórczością Josifa Brodskiego, który umiłował Wenecję, został w niej pochowany. Prezentowana pozycja jest wyrazem fascynacji autora Brodskim. Niewielu entuzjastów literatury potrafi zapisać swoje wrażenia, uwiecznić pasję. Impresje z podróży realnych i wyobrażonych to przedłużenie lektury Brodskiego, spotkania z ludźmi, skrupulatne opisy miejsc z wykorzystaniem literackiego języka. W efekcie powstał specyficzny przewodnik po Wenecji, który w podróż mogą zabrać nawet niedzielni fani literatury pięknej i eseistyki. Teksty są krótkie, szybkie w lekturze. Większość ukazała się wcześniej w czasopismach literackich. Teraz wszystkie obok siebie jaśnieją silniejszym blaskiem. Oprawa twarda, szyta.
  • „Dziadek Tomek”
    Ilustracje: Štěpán Zavřel Opracowanie tekstu: Mafra Gagliardi Wydawnictwo: Tatarak Poziom: BD I   Piękna, ponadczasowa książka (wydana po raz pierwszy w 1984 roku) słynnego czeskiego artysty i twórcy literatury dziecięcej, który wyemigrował do Włoch, porusza ważny temat miejsca starszych ludzi w społeczeństwie. Tytułowy dziadek Tomek prowadzi bardzo aktywne życie, jeździ na wrotkach, twórczo spędza czas z wnukami, Tosią i Jankiem, a jego fascynujące opowieści przyciągają wszystkie dzieci z sąsiedztwa. Jego szczęśliwe życie kończy się, gdy bezwzględny burmistrz (ukrywający się za maską) realizuje plan odizolowania wszystkich seniorów od społeczeństwa i umieszczenia ich w domu wesołej starości. Wysyła specjalny oddział „dziadkołapaczy”, który wychwytuje tych, którzy nie chcą się podporządkować nakazom władzy. Brak dziadków zaczyna niepokoić dzieci, które nie dają się zwieść propagandowemu programowi telewizyjnemu, ukazującemu staruszków atrakcyjnie spędzających czas w pięknych wnętrzach i ogrodach. Wymyślają brawurową akcję uratowania swoich dziadków i babć. Znakomitym, surrealistycznym, bogatym w szczegóły ilustracjom Štěpána Zavřela towarzyszy tekst opracowany przez włoską publicystkę i psychopedagożkę, Mafrę Gagliardi. Poruszająca, pełna humoru i fantazji opowieść o relacjach między dziadkami a wnukami, empatii, sile wyobraźni i prawie do własnego życia. Książka ukazała się w serii „Ja, Europejczyk”, w ramach programu Unii Europejskiej „Kreatywna Europa”. Zawiera kod QR, po zeskanowaniu którego można odsłuchać nagranie w wykonaniu aktorki Moniki Pikuły. Oprawa twarda, szyta. Bardzo polecam.
  • „Czekanie jest takie trudne!”, „Czy umiem się dzielić?”
      Autor: Mo Willems Seria: Świnka Malinka i słoń Leon Wydawnictwo: Babaryba Poziom: BD I       Kolejne dwie części znakomitej serii o zabawnych przygodach sympatycznej pary przyjaciół: świnki Malinki i słonia Leona, autorstwa nagradzanego amerykańskiego pisarza, rysownika i animatora (współtworzył m.in. „Ulicę Sezamkową”). Poprzednio na liście: „Mogę grać z wami?” p. 21/17. W tomie „Czekanie jest takie trudne!” tryskająca radością Malinka oznajmia Leonowi, że ma dla niego niespodziankę, ale musi na nią poczekać (i to dość długo, a nawet bardzo długo…) Początkowo słoń jest bardzo podekscytowany, jednak z biegiem czasu coraz bardziej się niecierpliwi, jęczy, wybucha złością, błaga, obraża się, odchodzi, wraca, stara się opanować, znowu wybucha i znowu się stara…  Tymczasem przyjaciółka zachowuje stoicki spokój i wykazuje się niezwykłą cierpliwością. Gdy w końcu niespodzianka się pojawia, zachwycony Leon mówi: „Ojej… rzeczywiście warto było czekać!”. W tej historyjce napięcie i emocje rosną z każdą stroną. Ciekawym pomysłem jest zestawienie dwóch skrajnie różnych postaw i podejść do czekania – Malinka jest bardzo opanowana i spokojna, w pewnym momencie przyjmuje pozycję lotosu, w niecierpliwym Leonie zaś kipią emocje, a jego głośne „BUUUU!” niemal miażdży przyjaciółkę. Autor wypróbowuje też cierpliwość małych czytelników, którzy dopiero na końcu odkryją, co było niespodzianką. Książka jest świetnie zaprojektowana, zawiera proste, minimalistyczne ilustracje, przedstawiające na białym tle bohaterów, których pojedyncze wypowiedzi umieszczone są w komiksowych dymkach. Wraz z budowanym napięciem, strony zmieniają kolor. Atrakcyjna, pełna poczucia humoru lektura, idealna dla dzieci, które rozpoczynają swoją przygodę z nauką czytania. Oprawa twarda, szyta. Szczególnie polecam. W książce „Czy umiem się dzielić?” Leon kupuje sobie „pyszne, słodziutkie, pychotkowe, obłędnie wyborne, miodzio” lody i tak długo zastanawia się, czy podzielić się nimi ze swoją najlepszą przyjaciółką, że lody się rozpuszczają. Kiedy siedzi smutny i zrozpaczony utratą ulubionego przysmaku, pojawia się wesoła Malinka, która spontanicznie dzieli się z nim swoimi lodami. Dzielenie się dla słonia nie jest łatwą sprawą i budzi w nim sprzeczne emocje, jednak w wewnętrznej walce, jaką toczy ze sobą, wygrywa chęć uszczęśliwienia przyjaciółki. Książka stanowi doskonałą okazję do rozmowy z dzieckiem na temat dzielenia się, empatii i przyjaźni. Oprawa twarda, szyta. Bardzo polecam.  
  • „Wanda szuka miłości”
    Autor: Przemysław Wechterowicz Ilustratorka: Emilia Dziubak Wydawnictwo: Ezop Poziom: BD O/I   Kolejna pozycja znakomitego duetu Wechterowicz & Dziubak z ezopowej serii książek dla małych dzieci, skomponowanych w myśl zasady jedności tekstu i obrazu. Poprzednio na liście prezentowaliśmy: „Być jak tygrys” (p. 11/16). Tym razem jest to przewrotna, pełna zaskakujących perypetii opowieść o dżdżownicy Wandzie, która chce od życia czegoś więcej niż tylko spulchniać ziemię, postanawia więc działać i znaleźć miłość swego życia. Wyrusza w podróż, podczas której zawiera nowe znajomości, przekonując się, że „niełatwo o miłość”. Gdy spotyka Szopika szukającego swojego taty, który zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach, odkłada własne plany, aby pomóc maluchowi. Wspólna wędrówka zbliża ich do siebie i staje się okazją do poznania wielu skorych do pomocy zwierząt, m.in. okonia mówiącego ciągiem na jednym wydechu, tryskającą humorem owcę, a nawet bajkowego jednorożca. Wanda przeżywa niewiarygodne przygody i nieoczekiwanie znajduje swoją drugą połówkę, przystojnego Henryka. Romantyczną historię dopełniają nastrojowe, urzekające ilustracje. Autor z poczuciem humoru pokazuje małym czytelnikom, że życie potrafi zaskakiwać. Warto otwierać się na nowe rzeczy, podążać za marzeniami i pomagać innym. Książka rozbawi nie tylko dzieci, ale też rodziców. Oprawa twarda, szyta, kwadratowy format. Polecam.
  • „Początek końca? Rozmowy o lodzie i zmianie klimatu”
    Autorzy: Julita Mańczak, Jakub Małecki Wydawnictwo: Znak   Wspólna książka doktora Jakuba Małeckiego, glacjologa, badacza lodowców, wykładowcy na geowydziale Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz autora bloga „Glacjoblogia”, a także Julity Mańczak, publicystki i redaktorki naczelnej magazynu „TUU” to połączenie rozmowy-rzeki, opowieści reporterskiej, wywiadów z ekspertami, fragmentów dzienników oraz książki popularnonaukowej. Tytułowe rozmowy o lodzie i zmianie klimatu rozpoczęły się w 2019 roku podczas wspólnej wyprawy autorów na wyspę Spitsbergen w archipelagu Svalbard. Dla reporterki pobyt w Arktyce i wędrówki po lodowcach stały się okazją do zgłębienia tematów związanych z lodem, zobaczenia na własne oczy skutków zmian klimatu oraz przyjrzenia się pracy badaczy z uniwersyteckiej stacji polarnej w Zatoce Petunia. Jakub Małecki doskonale się sprawdza jako przewodnik po lodowej krainie. Z pasją opowiada o swojej pracy, badaniach i obserwacjach, zapoznaje ze swoimi „lodowymi przyjaciółmi” (np. lodowcem Svenem) i dzieli się swoją wiedzą. Pomaga zrozumieć czytelnikom podstawowe procesy lodowcowe, znaczenie lodu dla klimatu oraz wpływ człowieka na ocieplenie klimatu. Rozmowy Mańczak i Małeckiego przeplatane są wywiadami, m.in. z dr Julie Brigham-Grette, przewodniczącą Komitetu Badań Polarnych Narodowej Akademii Nauk USA, prof. Jonem Ove Hagenem, ekspertem w dziedzinie lodowców na Svalbardzie, Aleksandrą Kardaś, fizyczką atmosfery i autorką „Książki o wodzie”. Publikacja zawiera też fragmenty dziennika Małeckiego z jego pierwszej wyprawy polarnej na arktyczny Spitsbergen, katastroficzną symulację przyszłości naszej planety, a także kompendium, w którym znajdziemy wyjaśnienie pojęć oznaczonych w tekście niebieskim kolorem. Całość uatrakcyjniają piękne kolorowe zdjęcia oraz ilustracje autorstwa Jakuba Małeckiego (w tym mapy). Ciekawa, warta uwagi książka zwiększająca świadomość na temat zmiany klimatu. Oprawa miękka, klejona. Polecam.
  • „Koniec dnia”
    Autor: Bill Clegg Wydawnictwo Pauza   Druga powieść w dorobku amerykańskiego pisarza i agenta literackiego, którego debiut literacki „Czy miałaś kiedyś rodzinę?” (p. 22/16) nominowany był m.in. do National Book Award i Booker Prize. „Koniec dnia” rozpisany jest na kilkoro bohaterów (Dana, Jackie, Lupita, Hap, Alice, Floyd), różne miejsca (Connecticut, Nowy Jork, Floryda, Pensylwania, Meksyk i Kauai) i ponad pięćdziesiąt lat. Dana, Jackie i Lupita dobiegają siedemdziesiątki, a ich życie wypełnione jest żalem. Razem dorastały w prowincjonalnym miasteczku Wells – Dana i Jackie jako najlepsze przyjaciółki, Lupita zaś jako ich „służąca”(była córką meksykańskich imigrantów pracujących w zamożnej posiadłości rodziców Dany). Od prawie pięćdziesięciu lat kobiety nie utrzymują ze sobą kontaktu. Dana, lesbijka, dziedziczka fortuny Gossów, która zmaga się z chorobą Alzheimera, decyduje się przerwać milczenie. Przyjeżdża do rodzinnego miasteczka, żeby porozmawiać z dawną przyjaciółką i wyjaśnić nieporozumienia. Rozgoryczona Jackie, samotnie mieszkająca wdowa, nie ma jednak zamiaru wracać do przykrych wydarzeń. Wypierane latami traumatyczne wspomnienia wracają też do Lupity, która prowadzi firmę taksówkarską na Hawajach. W książce poznajemy również historię czterdziestoośmioletniego  reportera, który właśnie zostaje ojcem, a także jego matki Alice, emerytowanej wykładowczyni uniwersyteckiej. Autor splata losy bohaterów oraz stopniowo odsłania tajemnice z przeszłości, budując złożoną historię o relacjach międzyludzkich, złamanym sercu, pożądaniu, zazdrości, zdradzie, braku zrozumienia, nieporozumieniach i kłamstwie. W sugestywny sposób pokazuje myśli, wspomnienia i uczucia bohaterów, a także konsekwencje intrygi uknutej przez zranioną osobę. Wielowarstwowa, klimatyczna, dobrze skonstruowana i napisana powieść. Oprawa miękka, klejona. Polecam. Fragment książki: https://wydawnictwopauza.pl/product/koniec-dnia/
  • „A gdyby tak ze świata zniknęły koty?”
    Autor: Genki Kawamura Seria z Żurawiem Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego   Udany debiut literacki japońskiego pisarza i producenta filmowego, który został przetłumaczony na czternaście języków, a na jego podstawie powstał film pod tym samym tytułem. Opowiada historię trzydziestoletniego, samotnego, wiodącego zwyczajne życie listonosza, który dowiaduje się, że ma nowotwór mózgu i niedługo umrze. Gdy załamany stoi u progu śmierci, nawiedza go diabeł w krzykliwej, hawajskiej koszuli, oferując mu swój autorski program przedłużania życia, oparty na zasadzie: „Żeby coś zyskać, trzeba coś stracić”. Bohater zawiera pakt z diabłem – za każdą usuniętą ze świata rzecz ma dostać dodatkowy dzień życia. Zanim dana rzecz na zawsze zniknie, ma prawo ostatni raz z niej skorzystać. W pierwszej kolejności beztroski diabeł ogłasza zlikwidowanie telefonów… Bohater, który jest też narratorem tej opowieści, za każdym razem próbuje sobie wyobrazić, co by było, gdyby ze świata zniknęła zaproponowana przez diabła rzecz, a następnie podejmuje własną decyzję. Początkowo diabelską ofertę uważa za swoją ostatnią deskę ratunku, wkrótce jednak zaczynają go dręczyć wyrzuty sumienia, zastanawia się, czy warto żyć, zabierając innym to, co dla nich ważne. Fabuła ukazuje wydarzenia z siedmiu ostatnich dni życia bohatera, które przeplatają się z jego wspomnieniami, przemyśleniami i rozważaniami. Narrator przygląda się swojemu życiu, które przypomina – jak mówi – „w zbliżeniu dramat, z daleka – komedię”. Zastanawia się, co jest naprawdę ważne i wartościowe w życiu, co nadaje kształt istotom ludzkim, co jest dowodem na to, że się żyło. Wracają też do niego wspomnienia związane z jego rodzicami, pierwszą miłością, najlepszym przyjacielem, a także z kotami: Sałatkiem i jego obecnym współlokatorem Kapustkiem. Refleksyjna, pełna emocji i filozoficzno-egzystencjalnych przemyśleń lektura (ze szczyptą magii i humoru). Oprawa miękka, klejona. Polecam. Fragment książki: https://wuj.pl/ksiazka/a-gdyby-tak-ze-swiata-zniknely-koty