Przegląd Nowości

  • Selma Lagerlöf : nowoczesna Szwedka
    Selma Lagerlöf : nowoczesna Szwedka Anna Nordlund Bengt Wanselius  Autorzy: Anna Nordlund, Bengt Wanselius                    Wydawnictwo Osnova   Anna Nordlund (po raz pierwszy na liście), literaturoznawczyni i badaczka twórczości Selmy Lagerlöf proponuje czytelnikom biografię pierwszej laureatki literackiej Nagrody Nobla na świecie, feministki i działaczki społecznej. Publikacja, która mogłaby śmiało pomieścić biografie kilku osób, popełniona została wspólnie z fotografem Wanseliusem Bengtem. Widać, że autorzy dokonali gigantycznej pracy zbierając materiał do książki. Jest to bowiem wielowymiarowy, przedstawiony w niezwykle drobiazgowy sposób życiorys. Naszpikowaną informacjami warstwę tekstową bujnie uzupełniają fotografie. Na kartkach tej książki wręcz trudno znaleźć niezadrukowany ich fragment, bo niemal każdy skrawek papieru został wykorzystany do zaprezentowania treści, czy to w formie tekstu, czy ilustracji. Po pierwsze, nie należy się temu dziwić. Wszak w ciągu 82 lat swojego życia Lagerlöf sporo namieszała, nie tylko na swoim prywatnym gruncie, ale także w kontekście globalnym. Autorka “Cudownej podróży” zdążyła stać się znaną na całym świecie wybitną pisarką z literackim Noblem i pierwszą członkinią Akademii Szwedzkiej. Jej książki osiągały zawrotne nakłady, ich filmowe adaptacje przyciągały do kin tłumy widzów. Była znaną działaczką społeczną – pionierką na polu walki z patriarchatem oraz jedną z najbogatszych Szwedek. A przecież życie prywatne noblistki było nie mniej barwne niż zawodowe. Publikacja nie pomija najbardziej intymnych szczegółów i faktów dotyczących jej, zakazanych wówczas, związków z kobietami. Po drugie – obszernością książki i mnogością ukazanych w niej detali nie trzeba się na pewno przerażać. To, co pozornie może wydawać się przytłaczające, w tym wypadku stanowi zaletę. Liczne fotografie (a jest ich kilkaset), faksymilia oraz cytowana prywatna korespondencja idealnie współgrają z atrakcyjnie skonstruowanym, zdaje się, że do dna wyczerpującym temat, tekstem utworu. Publikacja zawiera ponadto bibliografię, indeks osób, źródła ilustracji, wykaz skrótów oraz kalendarium życia Selmy Lagerlöf. Polecam zainteresowanym postacią autorki. Oprawa miękka, klejona. 
  • Pułapka na anioły
    Pułapka na anioły Marcin GrzelakAutor: Marcin Grzelak                                      Wydawnictwo Lira   Interesujący literacki debiut Marcina Grzelaka, zawodowo związanego z branżą transportu i logistyki, pasjonującego się muzyką, literaturą i fotografią. Autor przenosi czytelnika w lata 80-te ubiegłego wieku do prowincjonalnego miasteczka, w którym mieszka dotknięta przemocą trzyosobowa rodzina. Jej główny bohater to 7-letni Wojtek odbierany przez otoczenie jako osiedlowa oferma. Koledzy ciągle dokuczają mu wyzwiskami i powtarzaniem plotek na temat orientacji seksualnej jego ojca milicjanta. Ten z kolei urządza w domu karczemne awantury i wyładowuje swoją agresję na dziecku oraz uległej żonie. Pełen frustracji, strachu i wątpliwości chłopiec próbuje znaleźć jakiś sposób na funkcjonowanie w tak okrutnej rzeczywistości. Ucieczką od traumy i ojca tyrana staje się dla niego świat wyobraźni. Tam fantazjuje o aniołach – przyjaciołach, w towarzystwie których czuje się rozumiany i bezpieczny. To pozwala mu zapominać o problemach. Taki wyimaginowany azyl pomaga jednak tylko w sposób powierzchowny, bo po powrocie z anielskiego świata marzeń chłopiec znowu zderza się ze ścianą okrucieństwa, jaką stawia przed nim świat autentyczny.  Książka Grzelaka przedstawia model rodziny, jakich było i do dzisiaj jest wiele – agresywny mężczyzna, uległa kobieta i pokrzywdzone dziecko oraz jego trauma, nieszczęście i przejęte zachowania prowadzące w efekcie do destrukcji. Historia napisana surowym, prostym językiem, w której nierzadko toczą się agresywne dialogi i wydarzają brutalne sceny. Przedstawiona z perspektywy siedmioletniego chłopca, żyjącego w czasach kryzysu i braku perspektyw dla wielu polskich rodzin, staje się niebanalna ze względu na to, w jaki sposób kontrastuje ze światem jego wyobraźni – pięknym, ciepłym, wrażliwym i nieskazitelnym, jakże dalekim od szarego PRL-u, zobrazowanego tutaj w sposób chłodny, choć nie bez cienia sentymentu. Polecam. Oprawa twarda, szyta. 
  • Porządek dnia
        Autor: Éric Vuillard Wydawnictwo Literackie Éric Vuillard to francuski pisarz i reżyser filmowy, autor specjalizujący się w beletrystyce inspirowanej wydarzeniami historycznymi. Powieść „Porządek dnia” została uhonorowana Nagrodą Goncourtów i wydana w czterdziestu krajach. Akcja rozpoczyna się w pałacu przewodniczącego Parlamentu niemieckiego. Dwudziestu czterech mężczyzn, przystrojonych w kapelusze i złote pierścienie, podobnych do sfinksów, zmierza na spotkanie z Göringiem. To ludzie ważni, właściciele firm, członkowie rad i organizacji. Przewodniczący Reichstagu przypomina o marcowych wyborach. Uważa, że trzeba położyć kres niestabilności państwa. Jeśli partia nazistowska zdobędzie większość, będą to ostatnie wybory w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Do salonu wchodzi nowy kanclerz – Hitler. Prezentuje swoją ocenę sytuacji politycznej. Należy skończyć ze słabym państwem, usunąć zagrożenie komunistyczne, zlikwidować związki zawodowe i doprowadzić do tego, by każdy przedsiębiorca mógł być führerem we własnym zakładzie. Aby przeprowadzić kampanię wyborczą, potrzebne są pieniądze. Przedsiębiorcy są przyzwyczajeni do wypłacania politykom łapówek. Gustav Krupp wykłada milion, Georg von Schnitzler daje czterysta tysięcy, reszta się dorzuca. To słynne spotkanie z 20 lutego 1933 nie było jednak roboczą naradą ze zwykłymi przedsiębiorcami. Za nazwiskiem każdego z tych bogatych sfinksów stały takie firmy jak: Varta, Basf, Bayer, Agfa, Opel, I.G., Farben, Siemens, Allianz i Telefunken. To było duchowieństwo wielkiego przemysłu. Vuillard posługuje się poetyckim językiem, zatrzymuje czas, byśmy mogli przyjrzeć się z bliska kłamliwym twarzom ludzi, którzy przyłożyli swoją rękę do niszczycielskiego planu Hitlera. Nawet przewodniczący Izby Lordów Halifax udawał, że nie wie nic o Göringu, morfiniście, psychopacie, niedoszłym samobójcy, depresyjnym wariacie. Po spotkaniu z Hitlerem napisał do Baldwina „Nacjonalizm i rasizm to potężne siły, lecz nie uważam ich za wynaturzone ani niemoralne!”. Książka przedstawia dramatyczne chwile narodzin faszyzmu, tworzenie struktur, zastraszanie, wykorzystywanie młodzieńczego buntu do realizacji okrutnych planów podbicia Europy. Lektura bardzo wciągająca, niezwykle aktualna w czasach odradzającego się imperializmu Rosji. Polecam. Oprawa twarda, szyta.
  • Siódmy życiorys
        Autor: Ota Filip Wydawnictwo Czarne   Ota Filip (1930–2008) – czeski prozaik i publicysta, jeden z najważniejszych przedstawicieli czeskiej literatury emigracyjnej. W 1968 roku za przygotowanie i rozpowszechnianie antyradzieckich ulotek trafił do więzienia Bory w Pilznie. W 1974 roku został przez czeskie władze zmuszony do wyjazdu do Niemiec. Pracował jako dziennikarz, był współpracownikiem Radia Wolna Europa, udzielał się w emigracyjnym PEN Clubie. Jest autorem kilkunastu książek. W 2005 roku omawialiśmy „Wniebowstąpienie Lojzka Lapaczka za Śląskiej Ostrawy” (p. 25/2005). W książce, urodzony w Śląskiej Ostrawie pisarz, o czesko-niemieckim pochodzeniu, rozlicza się z wielką historią, sobą samym i najbliższą rodziną. To rodzaj szczerej spowiedzi z kilkunastu decydujących lat życia, pomiędzy wiosną 1939 roku, a październikiem 1952 roku, od dziewiątych do dwudziestych drugich urodzin. Wtedy autor dostaje się w młyny historii, w ręce faszystowskich i komunistycznych oprawców. W 1998 roku w niemieckiej telewizji wyemitowano dokument oskarżający pisarza o to, że na początku lat pięćdziesiątych, współpracując z bezpieką, przyczynił się do skazania i uwięzienia kilku swoich kolegów z wojska. Syn pisarza, czterdziestoletni Pavel – profesor matematyki uniwersytetu w Bochum, pod wpływem tej informacji załamał się i popełnił samobójstwo. Ten cios stał się dla Oty Filipa pretekstem do rozliczenia z przeszłością. Z pomocą lekarzy opanował ciężką depresję i za radą psychiatrów postanowił opisać swoje przeżycia. Przeszukał archiwa czeskiego odpowiednika IPN i zorientował się, że padł ofiara absurdalnego donosu, a potem ubeckiego spisku. W latach 50. jeden z jego praskich przyjaciół, chcąc się popisać, pochwalił się, że zna agenta brytyjskiej Intelligence Service. Komunistyczna bezpieka zainteresowała się tą plotką. Podstawiony człowiek podsunął grupie młodych chłopaków, w tym Ocie Filipowie, pomysł ucieczki na Zachód. Przygotowania trwały, a wszystko działo się pod ścisłym nadzorem kontrwywiadu. Ota Filip w ostatniej chwili zwierzył się swojemu wujowi, a ten natychmiast powtórzył informację gdzie trzeba. Tak niedoszli uciekinierzy dostali wieloletnie wyroki więzienia, a Filip za wyrażoną „gotowość do współpracy” został wypuszczony na wolność. Autor jest bardzo krytyczny względem siebie, przyznaje się do zdrad małżeńskich, codziennych kompromisów i strachu. Przedstawia małomiasteczkowy świat realnego socjalizmu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, tworzy postacie drobnych cwaniaczków, karierowiczów, powiatowych agentów i donosicieli, karłowatych bonzów partyjnych i ich znudzonych żon. Twierdzi, że ma siedem życiorysów: pierwszy przeżywa w rzeczywistości, drugi jest przeznaczony dla urzędów, kolejne cztery są zawarte w jego powieściach, a siódmy rozpoczyna się w lipcu 1951 roku. Pisze go ze złością, charakterystycznym dla czeskich prozaików poczuciem dystansu. Nie potrafi zapomnieć o ojcu Bohumilu, czeladniku cukierniczym, który wyparł się swojej wiary, chcąc zaimponować bogatemu właścicielowi kawiarni, członkowi loży masońskiej. Lektura tragikomiczna, napisana ze swadą, lekko, bez cienia megalomanii, dla wszystkich, którzy dawno przestali wierzyć w idealne systemy polityczne. Polecam. Oprawa twarda, szyta.
  • Wojowniczka miłości. Wspomnienia
        Autorka: Glennon Doyle Wydawnictwo Sensus   Glennon Doyle jest amerykańską aktywistką, mówczynią, pisarką, założycielką „Together Rising” – kobiecej organizacji non profit. W 2016 roku omawialiśmy jej autorstwa „Wojowniczki” (p. 4/2016). Najnowsza publikacja to rodzaj autobiografii, w której Glennon opisuje swoje dzieciństwo, etap dojrzewania, studia, małżeństwo i rodzicielstwo. Swoją opowieść rozpoczyna od stwierdzenia, że bardzo trudno jest być kobietą, a szczególnie mądrą kobietą. Przebyła długą drogę, aby przekonać się, że nie warto udawać kogoś, kim się nie jest . W szkole grała rolę zwyczajnej nastolatki. Wstrzymywała oddech. W domu objadała się i głodziła, co doprowadziło jej organizm do skrajnego wyczerpania. Cierpiała na bulimię i anoreksję, nie akceptowała swojego ciała. Z pięknego dziecka przeistoczyła się w wychudzone czupiradło pokryte trądzikiem. Stres zabijała alkoholem i narkotykami. Cudem udało jej się skończyć liceum, a potem studia. Rozpoczęła pracę w szkole podstawowej, jako nauczycielka. Cały czas pogrążała się w nałogu. Zaszła w ciążę z wymarzonym chłopakiem i poddała się aborcji. Rodzina zapowiedziała, że nie będzie jej więcej pomagać, jeśli nie zacznie panować nad swoim życiem, przestrzegać prawa i płacić rachunków. Gdy ponownie zaszła w ciążę, postanowiła, że urodzi dziecko. Jej chłopak stanął na wysokości zadania, nie uciekł, ale oświadczył się. Tak stali się rodziną. Autorka relacjonuje pierwsze dni po urodzeniu synka, przyznaje się do lęków, nieporadności, nadwrażliwości. Pisze o zmęczeniu i trudach, jakie niesie ze sobą rola matki i przykładnej żony. Nie jest to jednak tylko feministyczny wywód, zwyczajny bunt. To refleksja delikatnej kobiety, która wielokrotnie w swoim życiu poddawała się presji otoczenia. Swoje lęki leczyła w szpitalach psychiatrycznych, wielokrotnie upadała. Pojawienie się na świecie dzieci sprawiło, że stała się osoba odpowiedzialną. Gdy dowiedziała się o zdradach męża, odważyła się zaprotestować. A potem budować wszystko od nowa, ale na swoich zasadach. Książka jest świadectwem, prawdziwym, amerykańskim wyciskaczem łez. Polecam. Oprawa twarda, szyta.
  • Bestia z pałacu Buckingham
        Autor: David Walliams Wydawnictwo Mała Kurka David Walliams jest popularnym brytyjskim aktorem, scenarzystą i autorem literatury dziecięcej, wielokrotnie nagradzanym w międzynarodowych konkursach. Jego książki doczekały się adaptacji filmowych. Bohaterem najnowszej powieści jest dwunastoletni Alfred. Mieszka w Pałacu Buckingham. Nigdy nie wychodzi na dwór. Całymi dniami przesiaduje w ciemnym pokoju, pochłaniając kolejne książki. Zazwyczaj towarzyszy mu matka, która uczy go rysować i organizuje wspólne zabawy. Jest rok 2120. Na świecie panuje ciemność, lasy zostały spalone, rzeki zatruto odpadami, ziemia jest wyjałowiona, lodowce stopniały i wiele krajów znalazło się pod wodą. Król, choć całkiem jeszcze młody, zapuścił długą brodę, przestał się myć i ubierać. Paraduje po swojej komnacie w szlafroku, niewiele mówi, patrzy w dal i poddaje się woli podstępnego Lorda Protektora. Ten posądza królową o zdradę stanu, bo w jej sypialni znaleziono radio. Alfred próbuje bronić matkę przed strażnikami. Pomaga mu lokaj robot, stworzony specjalnie do łapania much, rozpylania przyjemnych zapachów, prasowania, mieszania herbaty, ścierania kurzu, głaskania psa i odkurzania. Wysłany z odsieczą traci jednak kolejne ramiona, wszystko mu się plącze i w końcu staje się tylko bezużyteczną zabawką. Alfred zostaje zamknięty na klucz w pokoju. Musi zacząć działać. Wymyka się przez okno i schodzi po rynnie do biblioteki, tam spotyka Nianię, która chętnie bierze udział we wszelakich spiskach. Zna tajne przejścia i zamkowe komnaty. W jednej z nich mieszka bezdomna dziewczynka Krztynka. Bohater zauważa, że nowa lokatorka zalatuje zgnilizną. Dowiaduje się od niej, jak wygląda prawdziwe życie, poza pałacem. Walliams w zabawny sposób przerysowuje rzeczywistość. Potomkowie rodu królewskiego są reliktem przeszłości, gatunkiem wymierającym. Nie mają żadnego wpływu na swoich poddanych, są manipulowani przez bibliotekarza, nie wiedzą jak żyją normalni ludzie. Autor wplata do swojej opowieści czarne wizje przyszłości. Nie jest to jednak historia dołująca. Sprytna Niania ma sposób na wszystko i z jej pomocą Alfred uratuje swoich rodziców i zwiedzi cały Londyn, oczywiście w piżamie. Lektura warta polecenia. W poprzednich przeglądach omawialiśmy „Najgorsze dzieci świata” (p. 22/2020) i „Potwór z Arktyki” (p. 2/2021). Oprawa miękka, klejona, ilustracje Tony’ego Rossa.
  • Rodzina Obrabków i złoty diament
        Autor: Anders Sparring Ilustracje: Per Gustavsson Wydawnictwo: Zakamarki Drugi tom przygód Rodziny Obrabków autorstwa szwedzkiego scenarzysty, aktora i autora książek dla dzieci. W przeglądzie 3/2022 omawialiśmy „Rodzina Obrabków i urodzinowy skok”. Członkowie rodziny Obrabków bardzo lubią zabierać cudze rzeczy. Po prostu nie potrafią się powstrzymać. Podkradają sobie skarpetki i tosty śniadaniowe. Wyjątkiem jest Ture. On robi tylko to, co dozwolone i zawsze mówi prawdę. Tata Zbirosław, mama Cela i młodsza Elka próbują wychować chłopca, ale póki co ich nauki idą na marne. Pewnego dnia Rodzice wyruszają do stolicy na wystawę diamentów. Dzieci zostają w domu same. Elka chce, by ktoś dorosły poczytał jej na dobranoc. Ture straszliwie duka i Dostojewski w jego wydaniu jest nie do zniesienia. Wzywają na pomoc sąsiada Paula Icjanta. Gdy ten dowiaduje się, gdzie pojechali rodzice, natychmiast także wyrusza do stolicy. Wie jaki jest prawdziwy powód ich wycieczki. Dzieci się nudzą i postanawiają odwiedzić babcię, która siedzi w ciupie. Towarzyszy im pies – Glina. Gdy babcia dowiaduje się o wystawie diamentów, organizuje ucieczkę. Młodzi Obrabkowie, razem z babcią Denuncją i jej koleżanką Antką Bajer docierają na wystawę diamentów i w ostatniej chwili udaremniają wielką kradzież. Antka Bajer zakochuje się w Paulu Icjancie. Wszystko dobrze się kończy. Ture wreszcie nauczył się kłamać, a sąsiad dostał od swojej adoratorki niewielki diamencik. Ciekawe skąd go wzięła? Bohaterowie, narysowani przez Pera Gustavsona kolorowymi flamastrami, są śmiesznie nieproporcjonalni. Cała rodzinka nosi pasiaste ubranka i ciemne okulary. Prace artysty są idealnym dopełnieniem świetnie napisanego i dobrze przetłumaczonego tekstu. Przezabawna, pełna czarnego humoru opowieść sprawi dużo radości rodzicom i dzieciom. Idealna do wspólnego czytania. Polecam. Oprawa twarda, szyta.
  • Po co nam lasy?
        Autorzy: Hubert Reeves, Nelly Boutinot, Daniel Casanave Wydawnictwo Debit   Hubert Reeves jest znanym we frankofońskim świecie profesorem astrofizyki i popularyzatorem nauki. W wieku 84 lat debiutuje jako autor komiksów. Jest przekonany, że komiksy świetnie tłumaczą trudne pojęcia. Pierwszy tom serii edukacyjnej, w której ukażą się jeszcze „Po co nam oceany” i „Po co nam bioróżnorodność”, wyjaśnia w prosty sposób zagadnienia ekologii i złożoność świata przyrody. Uczniowie wyruszają na szkolną wycieczkę w góry. Belgijskie Ardeny to jedno z najstarszych pasm górskich w Europie. Są coraz niższe, bo woda, wiatr i korzenie drzew stopniowo niszczą ich strukturę. Lasy są tutaj wyjątkowo gęste, ciemne i tajemnicze. Sympatyczny przewodnik opowiada dzieciom legendę o świętym Hubercie, któremu podczas polowania ukazał się biały, dumny jeleń. Zwierzę zapytało dlaczego wciąż zabija niewinne stworzenia, zamiast zająć się zbawieniem swojej duszy. Święty bardzo przejął się tym spotkaniem i już nigdy więcej nie brał udziału w polowaniach. (O dziwo jest dzisiaj patronem myśliwych.) Bohaterem innej legendy jest mnich Remakl, któremu wilk zagryzł osiołka i za karę musiał służyć mnichowi do końca życia. Mali turyści otrzymują od przewodnika zadanie spisania dwunastu roślin i zwierząt. Uczą się obserwować, poznają warstwy lasu, połączenia pokarmowe pomiędzy gatunkami, symbiozę oraz podziemną sieć korzeni. Dowiadują się czym jest nadmierna wycinka lasów. Komiksowe ilustracje Daniela Casanave i Claire Champion, narysowane czarnym piórkiem, wypełnione różnymi odcieniami zieleni, idealnie oddają urodę krajobrazu. Pozwalają zrozumieć drzewa i zachęcają do dbania o ich dobrostan. Publikacja atrakcyjna graficznie, nawiązująca do belgijskiej szkoły komiksu, słynnego Tintina i Smerfów. Polecam. Oprawa twarda, szyta, na końcu słowniczek.
  • Odwiedź nas w Ameryce
    Odwiedź nas w Ameryce Baker MatthewAutor: Matthew Baker                                                      Wydawnictwo: Relacja   Bezkompromisowy zbiór trzynastu opowiadań Matthew Bakera. Twórczością pisarza zainteresował się Netflix, więc, kto wie, może w niedługim czasie doczekamy się ekranizacji. I bardzo dobrze, bo „Odwiedź nas w Ameryce” to bardzo dobra książka, świetnie skomponowana, oparta na dawno niespotykanym na taką skalę synkretyzmie gatunkowym. Otóż, znajdziemy tu prawie wszystko: groteskę, science-fiction, noir, horror, western, erotykę. Autor czuje się zaskakująco dobrze we wszystkich wcieleniach, nigdzie nie wypada lepiej lub gorzej. Zachowuje równy poziom literacki i treściowy porównywany najczęściej – chyba zresztą słusznie – z serialem „Czarne lustro” słynącym z dystopijnych wizji przyszłości. Baker wpada na pomysły fabularne podobne w klimacie do wspomnianej produkcji. Może kiedyś zabraknąć dusz dla dzieci („Zagubione dusze”), może będzie trzeba zastąpić karę śmierci czymś bardziej wyrafinowanym skutkującym utratą pamięci u sprawcy („Najwyższy wymiar kary”), a walkę z przeludnieniem zakończy rytualne samobójstwo starców („Rytuał”). Baker zadedykował zbiór swojemu krajowi, ale przesłanie jego opowiadań wykracza poza granice USA. Oczywiście, prawdopodobnie Amerykanie zrozumieją konteksty i szczegóły przewidziane wyłącznie dla nich, ale na pewno jednak nie są to tak bardzo hermetyczne teksty, zamknięte chociażby na Europę i jej rzeczywistość. Warto obserwować dalsze poczynania Bakera. Oprawa miękka, klejona.
  • Gra o spadek
    Gra o spadek Ellen RaskinAutorka: Ellen Raskin                                                              Wydawnictwo: Kropka Poziom: BD III Oryginał powieści Ellen Raskin ukazał się w 1978 roku, dwa lata po premierze filmu „Zabity na śmierć” w reżyserii Roberta Moore’a, w obsadzie którego znaleźli się Peter Sellers i sam Truman Capote. Wspominam o tym, ponieważ dzieło Raskin w wielu elementach do złudzenia przypomina pomysły wykorzystane w „Zabitym na śmierć”. Tak czy siak „Gra o spadek” pozostaje klasykiem detektywistycznym dla dzieci stymulującym umysł, logiczne myślenie i autentyczne zaangażowanie w tekst literacki. W powieści znajdziemy motywy charakterystyczne np. dla twórczości Agaty Christie. Pewien tajemniczy milioner nazwiskiem Westing pozostawia testament, w którym zapisał wskazówkę co do własnego mordercy. Nie identyfikuje go jednak wprost. To zadanie należy do śmiałków zdecydowanych na próbę odkrycia tej tajemnicy, a chętnych nie brakuje (szesnaście osób), ponieważ stawka jest wysoka. Odkrywca odziedziczy spadek po milionerze. Wśród szczęśliwej szesnastki stoją obok siebie przedstawiciele rozmaitych zawodów i usposobień. Co ciekawe, ową szesnastkę pan Westing wybrał jeszcze przed śmiercią i umieścił ich w sąsiedztwie swojego domostwa. Fabuła przypomina skomplikowaną partię szachów (vide: okładka), chwila nieuwagi grozi szachem i matem, czytelnik może wczuć się w rolę jednego z domorosłych detektywów. Historia jest na tyle atrakcyjna, że z powodzeniem mogą sięgnąć po nią również czytelnicy dorośli, ale z racji tego, że Raskin generalnie tworzyła dla dzieci i młodzieży, nie należy się dziwić klasyfikacji i idącego za nią wzorcowego odbiorcy. W powieści nie ma rzecz jasna żadnych rozlewów krwi, jest tylko intelektualna uczta. Oprawa twarda, szyta.
  • Epitafia
    Epitafia Gabriel Leonard KamińskiAutor: Gabriel Leonard Kamiński                                          Wydawnictwo: Warstwy   Wrocławski poeta o bardzo dużym i nagradzanym dorobku (choć u nas I raz na liście) wskrzesza dawno niewidziany i nieczytany (ale mówię tylko za siebie) gatunek. Epitafia przeszły długą drogę od napisów nagrobnych po wiersze. W najnowszym tomie Kamińskiego znajdziemy wiersze poświęcone wyłącznie zmarłym poetom i pisarzom, ale także rodzinie autora. Ci pierwsi są dla Kamińskiego mistrzami, wyroczniami poetyckimi i warsztatowymi. Nienarodzona siostra z wiersza „Milczenie” jest bólem wywołanym myślą o tym, że ten nienarodzony człowiek nigdy nie zedrze skóry z kolana, nie zabawi się w berka. Znajdziemy też wiersz o matce pt. „Nie ma już naszego domu”. Dominują jednak epitafia poświęcone twórcom; tym z najwyższej półki: Tadeusz Różewicz, Wisława Szymborska, Hrabal, Herbert, Jim Morrison. Występują też mniej znani, bardziej marginalni autorzy, jak również osoby z najbliższego kręgu Kamińskiego (znajomi rodziny, ilustratorka jego książek – Teresa Rachwał). Podczas lektury przypomina się słynny, kultowy wręcz tom „Umarli ze Spoon River” Edgara Lee Mastersa. Zmarli mogą ożyć w wierszach, a sam Kamiński idzie jeszcze dalej, to znaczy potraktował epitafium jako punkt wyjścia. Owszem, złożył piękny hołd dla bliskich i ulubionych artystów, jednocześnie stworzył autorską, indywidualną wypowiedź o sztuce, pisaniu, tekstach, stylu, życiu i śmierci. Bardzo udana książka poetycka w gustownym – jak zawsze – wydaniu oficyny Warstwy. Oprawa miękka, klejona.
  • Człowiek, który odjechał
    Jacek Podsiadło Andrzej Kramarz Człowiek który odjechałAutorzy: Jacek Podsiadło, Andrzej Kramarz                 Wydawnictwo: Czarne   Najnowszy tomik poetycki Jacka Podsiadły powstał we współpracy z fotografem Andrzejem Kramarzem. Zdjęcia ilustrują w wysublimowany sposób treść wierszy będących zapisem chwili jako takiej, chwili w podróży, w domu, w gościnie, gdzieś blisko i daleko, w Polsce i za granicą ojczyzny. Podsiadło w „Człowieku, który odjechał” zachęca do odwiedzenia konkretnych miejsc, ale nie to wydaje się najważniejsze. Prawdziwy sens tego, co przekazuje podmiot liryczny, zasadza się na dostojnej sugestii: obywatelu, człowieku, zatrzymaj się dłużej niż na długość jednego piwa albo czerwonego światła na pasach, rozejrzyj się i popatrz, czy aby na pewno wyobraźnia jest potrzebna do zauważenia piękna. Może wystarczy czucie i wiara, od biedy mędrca szkiełko i oko. Bardzo wyrównany poziom wierszy, ich wewnętrzna organizacja cieszą i pozwalają już z pełną stanowczością powiedzieć, że Podsiadło nie znalazł się w czołówce poetów polskich przypadkiem. Może ktoś kiedyś nazwie ten tomik klasyką poezji najnowszej. Oprawa miękka, klejona. Bardzo polecam. Poprzednio na liście: „Życie zawłaszcza śmierć w Wieprzowie Ordynackim” (p. 24/2015).
  • Noc strachów. Opowieści z ulicy Słonecznej
    Noc strachów Katarzyna WasilkowskaAutorka: Katarzyna Wasilkowska                                 Wydawnictwo: Literatura Poziom: BD II Świetne wprowadzenie dziecięcych czytelników do literatury grozy w wersji dla odbiorców 9+. Czyli taki mały dreszczyk emocji. Rzecz jest pomyślana według następującego konceptu: piątka dzieci spotyka się pewnego wieczora w domku na drzewie. Spotkanie ma być preludium do magicznej, ale i groźnej nocy, której nastrój podsycają opowiadane przez dzieci historie z dreszczykiem. Mamy więc takich historii tutaj pięć. Jest to nawiązanie do podobnych opowieści stosowanych jako lek na bezsenność podczas rozmaitych wyjazdów, kolonii, wycieczek. W opowiadaniach są elementy prawdziwej grozy, motyw rzeźnika, zasłyszanych historii o szajce złodziei i innych rodem z kroniki kryminalnej w prasie. Ogólny klimat jest oczywiście bardzo pogodny, opisywany w poetyce legendy miejskiej. Nie należy więc obawiać się nagłych obrazów makabry niedostosowanej do profilu czytelnika. W narracji napotkamy na piękne zdania, np.: „To dzieci czasu zarazy, Dzieci, które wyszły z komputerów i usiadły obok siebie na prawdziwej trawie”. Oczywiste nawiązanie do wychodzenia z czasu pandemii otwiera miejsce na wiele skojarzeń, wznosi książkę na wyższy poziom znaczeń. Ale! Najważniejsze, że Wasilkowska znalazła haczyk na wzięcie w kleszcze nawet te dzieci, które czytać nie lubią. „Noc strachów” może im w tej sprawie pomóc, albowiem w twórczy sposób, krótko i węzłowato wykorzystuje zawsze fotogeniczne motywy: strach, zło, antybohater. Oprawa miękka wzmacniana, szyta. Bardzo polecam. Poprzednio na liście: „Już, już” (p. 12/2021).  
  • Najelegantszy olbrzym w mieście
    Najelegantszy olbrzym w mieście Julia Donaldson Axel SchefflerAutorka: Julia Donaldson                                               Ilustrator: Axel Scheffler                                        Wydawnictwo: Tekturka Poziom: BD O/I Kolejna na liście pozycja znakomitego duetu autorskiego z klarownym podziałem ról: Donaldson odpowiada za tekst, Scheffler za ilustracje. Poprzednio na liście: „Ścisk i ciasnota” (p. 7/2022). W najnowszej publikacji duet podejmuje temat istoty relacji międzyludzkich. Tytułowego olbrzyma poznajemy jako niezbyt schludnego pana, który pewnego, pięknego dnia postanowił zmienić coś w swoim wyglądzie i stylu. Stare łachmany zamienił na świetne i nowe ubrania. Nie cieszył się nimi jednak zbyt długo, ponieważ zbieg okoliczności sprawił, że sukcesywnie pozbywał się kolejnych partii zakupionego stroju. Olbrzymem kierowały jednak szlachetne pobudki. To nie było zwykłe rozdawnictwo, fanaberia, akt ekscentryzmu; raczej filantropia z prawdziwego zdarzenia i to chwilę po punkcie zwrotnym we własnym życiu. Urocza, humanistyczna historia o sile wspólnoty, więziach międzyludzkich i empatii. Tych przymiotów należy uczyć od maleńkości, a „Najelegantszy olbrzym w mieście” stanowi dobrą ku temu okazję. Oprawa twarda, szyta.
  • Bellevue. Trzy stulecia medycyny i chaosu w najbardziej znanym szpitalu Nowego Jorku
    Autor: David Oshinsky Wydawnictwo: Relacja     Amerykański badacz historii, profesor na Wydziale Historii New York University oraz autor książki nagrodzonej Pulitzerem („Polio. Historia pokonania choroby Heinego-Medina” p. 15/2015) w pasjonujący sposób przybliża historię najstarszego amerykańskiego szpitala publicznego Bellevue. Początki tej instytucji sięgają XVIII wieku, kiedy to w Nowym Jorku został otwarty przytułek z jedną salą przeznaczoną na izbę chorych, w XIX wieku Bellevue został rozbudowany i mieścił m.in. sierociniec, kostnicę, lazaret, więzienie, zakład dla obłąkanych oraz czteropiętrowy przytułek z izbą chorych, w XX wieku zaś stał się flagowym szpitalem publicznym i ośrodkiem innowacji medycznych. Przez te wszystkie stulecia Bellevue służył uboższym klasom, walczył niemal z wszystkimi chorobami (od żółtej febry i tyfusu po AIDS i wirus ebola) oraz odegrał niezwykle ważną rolę w historii amerykańskiej medycyny i zdrowia publicznego. Autor opisuje działalność i znaczenie nowojorskiego szpitala na tle przemian społecznych. Pokazuje, jak na przestrzeni kolejnych stuleci zmieniały się metody leczenia (początkowo najczęściej wykorzystywano dotkliwe środki przeczyszczające na bazie rtęci, pijawki i puszczanie krwi), ale też jak rozwijał się Nowy Jork. Przybliża sylwetki amerykańskich pionierów medycyny, lekarzy związanych z Bellevue, przypadki pacjentów, historię pogotowia ratunkowego, szkoły pielęgniarskiej i działu fotografii medycznej. Opisuje też głośne skandale i mroczne tragedie, jakie rozegrały się za murami szpitala (np. w 1988 roku została zgwałcona i zamordowana młoda lekarka w piątym miesiącu ciąży w swoim gabinecie przez bezdomnego narkomana przebranego w strój lekarski, który pomieszkiwał w jednym z magazynków ze sprzętem). Publikacja zawiera cytaty zaczerpnięte z materiałów archiwalnych, fotografie (w tym kolorowe) oraz przypisy końcowe. Znakomita, świetnie napisana książka popularnonaukowa – obowiązkowa pozycja dla czytelników interesujących się tematyką medyczną i historią Nowego Jorku. Okładka miękka, klejona. Bardzo polecam.
  • Spacerujący z Książkami
    Autor: Carsten Henn Wydawnictwo: Marginesy     Pierwsza na polskim rynku książka niemieckiego pisarza i redaktora naczelnego czasopisma winiarskiego „Vinum” to urzekająca opowieść o księgarzu z misją, upartej dziewczynce, osobliwych molach książkowych, szczekającym kocie i pomaganiu bliźnim w potrzebie. Carl ma siedemdziesiąt dwa lata, mieszka samotnie w malowniczym miasteczku, całkowicie poświęcając się swojej ukochanej pracy w księgarni Pod Miejską Bramą. Najważniejszym elementem tej pracy jest dla niego odwiedzanie stałych, wyjątkowych klientów, którym osobiście dostarcza zamówione książki. Carl ma dość osobliwe skłonności, patrzy bowiem na świat przez pryzmat książek, a każdy mieszkaniec przypomina mu jakąś postać literacką, zatem odwiedza m.in. Pana Darcy’ego, współczesnego zamożnego dżentelmena, Effi Briest, czytelniczkę dramatycznych książek, która jest ofiarą przemocy domowej, Panią Langstrumpf, entuzjastycznie radosną i zawsze kolorowo ubraną emerytowaną nauczycielkę uwielbiającą znajdować błędy, Amarylis, zakonnicę mieszkającą w starym, opuszczonym klasztorze, która jest miłośniczką kryminałów, oraz doktora Fausta, konduktora zaczytującego się w historycznych rozprawach. Księgarz czuje sympatię i przywiązanie do każdego ze swoich klientów, jednak w relacjach z nimi jest dość powściągliwy. Pewnego dnia na jego drodze pojawia się dziewięcioletnia Schascha, która upiera się, że będzie mu towarzyszyła podczas roznoszenia książek. Rezolutna dziewczynka zaczyna realizować swoje pomysły, zmieniając życie staruszka (którego nazywa Spacerującym z Książkami), jak i jego klientów, a przy okazji zbliżając ich wszystkich do siebie. Autor w historiach bohaterów, często bardzo przejmujących, pokazuje też wpływ książek na ich życie. Ciepła, wzruszająca, przepełniona miłością do książek lektura. Można ją polecić również młodzieży. Oprawa twarda, szyta. Gorąco polecam.
  • Nawiedzony Okręt
    Autorka: Maria Kuzniar Wydawnictwo: Dwukropek Poziom: BD II/III       Debiut angielskiej autorki i bookstagramerki to wciągająca powieść fantastyczno-przygodowa dla młodszych nastolatków. Bohaterką jest Aisza, miłośniczka książek obdarzona zdolnościami językowymi, która mieszka w Sewilli z dwójką starszych braci, ojcem i babcią (jej mama nie żyje). Dziewczynka pomaga w rodzinnej tawernie, marząc o wielkich przygodach i morskich wyprawach. Pewnego razu bohaterka przypadkowo odkrywa siatkę fałszerzy pieniędzy, przez co wpada w tarapaty. W trudnej sytuacji pomaga jej pewna kobieta, która udziela jej schronienia na pokładzie swojego statku. Okazuje się, że jest to Nawiedzony Okręt, legendarna jednostka słynnego angielskiego odkrywcy, a obecnie osobliwy statek piracki, którego załoga składa się z nietuzinkowych dziewczyn-piratek dzielnie żeglujących po oceanach, pojedynkujących się jedną ręką i opracowujących niezwykłe  wynalazki. Pełno też na nim zjaw, cieni byłych członkiń załogi, pokładowej magii, tajnych pomieszczeń oraz skrytek z magicznymi osobliwościami. Żądna przygód Aisza odbywa służbę na tym zaczarowanym statku jako tłumaczka pokładowa, odkrywając jego tajemnice i przeżywając ekscytujące przygody. Bohaterka pragnie też rozwiązać tajemnicę księgi, którą znalazła w sewilskiej bibliotece, oraz dowiedzieć się, na czym polega prawdziwa misja załogi statku. Wciągająca, pełna morskich przygód, legend i tajemnic, wspaniała opowieść o marzeniach, przyjaźni, odwadze i miłości do książek. Świetny debiut. Polecam. Okładka twarda, szyta.
  • Lisy nie kłamią
    Autor: Ulrich Hub Ilustratorka: Heike Drewelow Wydawnictwo: Dwie Siostry Poziom: BD II/III     Wielokrotnie nagradzany niemiecki dramaturg, reżyser, autor słuchowisk i książek dla dzieci w błyskotliwy sposób zgłębia ważne życiowe kwestie dotyczące prawdy i kłamstwa, przyjaźni i wrogości, winy i kary oraz życia i śmierci. Akcja książki toczy się wieczorową porą na lotnisku, na którym z powodu bezterminowego odwołania wszystkich lotów utknęli osobliwi pasażerowie: gruby, ospały niedźwiedź panda znajdujący się pod ochroną, mała małpa uzależniona od tabletek, dwie przemądrzałe sklonowane owce, podstarzały aktor tygrys znany z reklam telewizyjnych oraz gadatliwa gęś. Nad zirytowanymi zwierzętami, między którymi dochodzi do bójki, próbuje zapanować pies ze służby ochrony lotniska, puszczając im film „Lot śmierci”. Pochłonięte oglądaniem filmu zwierzęta nie zauważają, iż w lotniskowej poczekalni pojawił się ognistoczerwony  lis, który w trakcie tego wieczoru sporo namiesza w życiu każdego z nich. Najpierw wkrada się w ich łaski, wybawia od kłopotu gęś, przypochlebia się tygrysowi, a siebie przedstawia jako bohatera, który uratował kilka kur z płonącej stodoły. Następnie rozprawia się z natarczywym, czepiającym się go psem, z którego robi pośmiewisko, demaskując, że nie ma on węchu. Urządza zwierzętom w sklepie lotniskowym imprezę z mottem: „Kto cokolwiek pamięta, tego tam nie było”, a sam wraca do psa, by go upić i ukraść wszystkim pasażerom paszporty, a psu służbową czapkę i medal. Jakby tego było mało to w bezceremonialny sposób wygarnia wszystkim prawdę o nich samych, doprowadzając ich do ostateczności… Ulrich Hub wyposaża zwierzęcych bohaterów w typowo ludzkie cechy i zachowania oraz każe zmierzyć się im z całkiem dorosłymi problemami i poważnymi dylematami. Serwuje młodym czytelnikom mocne sceny, jak chociażby ta, w której rozwścieczony niedźwiedź demoluje całą poczekalnię i chce zatłuc psa zlewem.  W tej przewrotnej, wielowarstwowej i trzymającej w napięciu opowieści porusza też niezwykle dużo istotnych tematów, takich jak na przykład: oszukiwanie, kompromis, cynizm, zaufanie, pomówienie, stereotypy, bezlitosne ujawnianie prawdy, prawo do tajemnic, podrabianie dokumentu, kłamstwo w sytuacji wyższej konieczności, osądzanie, zemsta i wolność. Znakomicie skonstruowana, napisana i zilustrowana, pełna zaskakujących zwrotów akcji oraz komizmu sytuacyjnego i językowego opowieść, która skłania do myślenia. Okładka twarda, szyta. Polecam. Poprzednio na liście: „O ósmej na arce” p. 23/2010.
  • Portrety kobiet niezwykłych
    Autorka: Stefania Lazar Wydawnictwo: Lira     Książka historyczki sztuki, autorki publikacji z zakresu historii regionalnej oraz popularyzatorki historii przybliża sylwetki dziesięciu nieszablonowych kobiet pochodzących z różnych epok, które zostały uwiecznione w europejskich dziełach sztuki. Autorka z polotem opisuje historie – często niezwykle burzliwe i dramatyczne –  kryjące się za malarskimi wizerunkami kobiet. Bohaterki prezentowanych szkiców biograficznych wyróżniają się wyrazistymi osobowościami; są wśród nich wpływowe królewskie małżonki, księżne, damy, prekursorki feminizmu, skandalistki, filantropki, mecenaski sztuki. Poznajemy między innymi losy XVI-wiecznej, niezwykle temperamentnej florenckiej księżniczki Isabelli de’ Medici, wyemancypowanej organizatorki bachicznych imprez, która w ramach ocieplenia podupadającego wizerunku na portrecie namalowanym przez nadwornego malarza wcieliła się w postać Marii Magdaleny; czwartej żony króla Anglii Henryka VIII – Anny z Kleve, nieśmiałej kliwijskiej księżniczki, której malarz zatuszował blizny po przebytej ospie wietrznej oraz przedwcześnie zmarłej Simonetty Vespucci, uchodzącej w renesansowej Italii za najpiękniejszą kobietę swojej epoki, która została utrwalona przez oczarowanego jej urodą mistrza Botticellego w takich arcydziełach jak „Narodziny Wenus” i „Primavera”. Stefania Lazar, przybliżając życiorysy bohaterek, zarysowuje tło polityczne i obyczajowe czasów, w jakich żyły. Zwraca uwagę na ówczesne konwenanse, modowe trendy, zdradza też sekrety urody – dowiemy się na przykład, że żyjąca w XV stuleciu Agnès Sorel, obdarzona zjawiskową urodą kochanka francuskiego króla Karola VII, do pielęgnacji swojej alabastrowej cery stosowała kosmetyczne specyfiki składające się z mózgu dzika, zmiażdżonych dżdżownic czy śluzu ślimaka. Książka napisana jest lekkim stylem.  Zawiera przypisy, bibliografię, czarno-białe ilustracje oraz kolorowe reprodukcje dzieł sztuki. Okładka miękka, klejona. Polecam.
  • Liściki od Wszechświata
    Autor: Mike Dooley Wydawnictwo Kobiece       Kolejna książka poczytnego amerykańskiego pisarza, mówcy motywacyjnego, nauczyciela metafizyki oraz założyciela filozoficznego Klubu Poszukiwaczy Przygód; poprzednio na liście: „Pozdrowienia z kosmosu” p. 18/2020. Mike Doodley, chcąc poradzić sobie z trudną sytuacją życiową i kryzysem duchowym, zaczął  rozsyłać swoim subskrybentom inspirujące maile, które miały im pomóc – jak pisze we wstępie – „obudzić się z duchowego snu i dostrzec prawdę, jaką jest piękno życia i ich własna potęga”. Niniejsza książka stanowi zbiór tychże listów. Są to krótkie, często zabawne teksty z przesłaniem, które skłaniają do refleksji i pobudzają do działania oraz realizowania marzeń. Autor pokazuje w nich moc pozytywnego myślenia i wartość kreatywnej wizualizacji, porusza też duchowe aspekty wiary katolickiej. Liściki skierowane są do ludzi z całego świata, a napisane z perspektywy Wszechświata, który dzieli się swoimi sekretami, przemyśleniami i poradami. Jeden z nich dotyczy czynienia cudów, które: „nie polega na robieniu tego, co niemożliwe, ale na przedefiniowaniu tego, co możliwe. Hej ho! Twój Wszechświat. Zwróć uwagę, że jakiś czas temu uważano, że nie da się zrobić słodyczy z podwójną warstwą czekolady.” I jeszcze liścik o uśmiechu: „Niektórzy uśmiechają się po to, by się z kimś zaprzyjaźnić. Inni, żeby wyglądać młodziej i żyć dłużej. I są jeszcze tacy, którzy rozumieją życie tak dobrze, że nie potrafią inaczej. Uśmiech! Twój Wszechświat. Poza tym, odczuwając wdzięczność trafisz na drogę ekspresową do wszystkiego, co cudowne”. I właśnie takich pozytywnych myśli i spostrzeżeń pełna jest ta książka. Oprawa miękka, klejona. Polecam.
  • Po co nam matematyka
    Autor: Ian Stewart Wydawnictwo: Prószyński i S-ka     Kolejna książka popularnonaukowa z dziedziny matematyki autorstwa brytyjskiego emerytowanego profesora Uniwersytetu w Warwick, wybitnego matematyka i autora bestsellerów. Poprzednio na liście: „Krótka historia wielkich umysłów” p. 2/2019. Tym razem autor zastanawia się, czy w świecie, w którym praktycznie wszystko liczone jest przez komputery, jest miejsce dla matematyki. Okazuje się, że matematyka może wpływać na wiele dziedzin życia, w tym na wyniki wyborów. Manipulacje wynikiem wyborczym to nie tylko fałszerstwa czy oszustwa przy głosowaniu i liczeniu. Mogą one przybierać subtelniejszą formę, ukrytą dla większości obserwatorów, sprowadzającą się do odpowiedniego ukształtowania granic okręgów wyborczych. Stewart na przejrzystym przykładzie pokazuje, jak wygrać wybory manipulując granicami, mimo ogólnego braku większości. Odpowiedzią na takie zapędy jest matematyka, która oferuje szereg środków pozwalających sprawdzić, czy wyborczy podział terytorialny jest sprawiedliwy. Inną grupą zagadnień, w których matematyka odgrywa ważną rolę, są problemy optymalizacyjne dotyczące wyszukania najkrótszej drogi lub poszukiwania najlepszej sieci. Mają one bardzo praktyczne zastosowania. Odpowiednie algorytmy budowy sieci pomagają wyszukiwać w dużej grupie najlepiej dopasowanych tkankowo dawców i biorców nerek. Przystępnie napisany, z poczuciem humoru i polotem dowód, że matematyka żyje i ma się dobrze. Publikacja zawiera indeks i ilustracje. Ciekawa lektura dla zainteresowanych matematyką. Polecam. Okładka miękka, klejona.
  • Empatajzer
    Empatajzer Aleksandra BorowiecAutorka: Aleksandra Borowiec                            Wydawnictwo: Zysk i S-ka   Aleksandra Borowiec gościła poprzednio na liście (p. 11/20) z debiutanckim kryminałem “Gwiazda szeryfa”. Okazał się on oryginalną nowością wydawniczą, gdzie wątek kryminalny przeplatały tematy osadzone w innych gatunkach literackich. Miksowanie ich stało się specjalnością autorki, bo jej druga książka to mieszanka powieści fantasy z elementami kryminału i powieści psychologicznej. Akcja “Empatajzera” rozgrywa się w niedalekiej przyszłości w pełnym kontrastów mieście Pattium, gdzie woda, jedzenie, energia i rośliny to towary limitowane, a czasem wręcz trudne do zdobycia, zwłaszcza w oddzielonej od reszty, zamieszkiwanej przez biedotę dzielnicy o wymownej nazwie Mizeria. Aby zapewnić mieszkańcom poczucie stabilizacji i spokoju oraz kształtować w nich empatię, firma Empathy produkuje niezwykle popularne urządzenia w formie bransoletki, która służą do dzielenia się swoimi emocjami i przeżyciami. Jednak w praktyce tytułowy empatajzer stanowi głównie źródło prostej rozrywki. Na platformie empatajzerów zaczynają pojawiać się alarmujące nagrania, na których ktoś wbrew ograniczonemu dostępowi do wody bierze prysznic, czy pije zakazane wino, a ktoś inny umiera z pragnienia. Taka sytuacja doprowadza do buntu. Sprawę bada policjantka z miejskiej obyczajówki – Sara Schwartz.   W opowieści nie brakuje wyrazistych bohaterów, których czytelnik może dobrze poznać, zrozumieć ich motywy działania i pragnienia, a wszystko to dzięki rozbudowanej warstwie psychologicznej. Książka porusza problemy socjologiczne, zmusza do refleksji nad przyszłością świata, a jednocześnie pokazuje, że wykreowana przez autorkę postapokaliptyczna, pozornie inna od naszej rzeczywistość – nie jest wcale tak bardzo nierealna i odległa.   Autorka kojarzona do tej pory z rewelacyjnym kryminałem retro, napisała coś zupełnie nowego, co na pewno warto dołączyć do bibliotecznego księgozbioru. Interesująca fabuła i oryginalne, dobre pióro Aleksandry Borowiec bez wątpienia przyciągnie i zaskoczy niejednego miłośnika literatury fantasy i nie tylko. Bardzo polecam.   Oprawa miękka, klejona. 
  • Wyspa kobiet
    Wyspa kobiet Lauren Groff Autorka: Lauren Groff                                              Wydawnictwo: Pauza   Lauren Groff (poprzednio na liście: “Floryda” P. 11/19) odkrywa przed czytelnikami nieco inny niż do tej pory kierunek zainteresowań i zabiera ich do XII-wiecznej Anglii, gdzie siedemnastoletnia Marie de France ma objąć stanowisko przeoryszy zubożałego opactwa, w którym zakonnice umierają dziesiątkowane chorobami i głodem. Wizję zamieszkania w klasztorze Marie postrzega początkowo jako miejsce jej śmierci za życia. Wie o nim tylko tyle, że “(…) założyła go kanonizowana królewska siostra kilkaset lat wcześniej, a kość jej martwego palca potrafi teraz wyleczyć czyraka; że w czasach inwazji wikingów klasztor splądrowano i złupiono, mniszki zgwałcono (…)” (cyt., s. 17), natomiast na dźwięk wypowiadanej głośno nazwy klasztoru miejscowi bledną, uważając go za miejsce dziwne, godne pożałowania i budzące strach. Z biegiem czasu jednak pierwsze odczucia zaczynają się zmieniać, a Marie znajduje sens życia dzięki przebywaniu we wspólnocie i miłości do sióstr, nad którymi sprawuje opiekę. Próbuje wyznaczać dla nich nowe ścieżki, jednak jej odwaga i starania ciągle zderzają się z zepsutą, patriarchalną rzeczywistością.  Tytułowa “Wyspa kobiet” to miejsce, w którym prawdziwa przywódczyni stwarza bezpieczny azyl dla mniszek przed okrutnym, męskim średniowiecznym światem. Jest to swojego rodzaju feministyczna utopia rysująca obraz siły, która drzemie w kobietach i w ich siostrzeńskiej wspólnocie. Napisana pięknym, poetyckim językiem, poruszająca tematy równie odległe, co aktualne, zdecydowanie warta uwagi powieść.   Oprawa miękka, klejona. 
  • Frida : wojna mojej nieznanej babki
    Frida : wojna mojej nieznanej babki Nina F. Grünfeld Autor: Nina F. Grünfeld                                                      Wydawnictwo: Ośrodek Karta   Norweska reżyserka dokumentalistka Nina F. Grünfeld (po raz pierwszy na liście) z niezwykłą dociekliwością rekonstruuje losy swojej babci, słowackiej Żydówki.  Frida Grünfeld urodziła się w 1908 r. w małej wiosce Leles, która wówczas stanowiła kwestię sporu o przynależność między Słowakami a Węgrami. Stamtąd wyrwała się do cywilizacji i utrzymywała z prostytucji w dużych miastach Czechosłowacji. Kolejno poznajemy historię jej burzliwych związków, zatargów z organami ścigania, narodzin, oddania do adopcji, a następnie próby odzyskania syna oraz pobytów w obozach w Auschwitz i Ravensbrück.  Fabuła powieści prowadzona jest na dwóch poziomach. Po pierwsze, autorka obrazowo opisuje losy swojej babki z perspektywy opowieści, które miała okazję o niej usłyszeć. Po drugie, jest to bardzo szczegółowa relacja ze śledztwa prowadzonego w celu poszukiwania informacji o Fridzie. Mimo że wśród setek zakurzonych archiwalnych dokumentów i dziesiątek rozmów przeprowadzonych w obcych językach, udaje się odkryć znikome, nieznane wcześniej fakty, to nadal pozostaje mnóstwo luk do wypełnienia.  Publikacja skupia się nie tylko na – równie interesującej, co skomplikowanej – drobiazgowo przedstawionej historii życia głównej bohaterki i próby dotarcia do prawdy o niej. Książka prezentuje też fascynujący obraz przedwojennej i okupowanej Czechosłowacji, opisuje życie codzienne, sytuację polityczną, traktowanie Żydów. To również intymna opowieść o trudnych relacjach rodzinnych i chęci zrozumienia tego kim jesteśmy i skąd pochodzimy oraz poznania dramatycznej przeszłości przodków, która ma ogromny wpływ na życie następnych pokoleń.  Misternie odzwierciedlona i pełna emocji relacja. Zawiera fotografie i faksymilia. Polecam. Oprawa miękka, klejona.   
  • Twoja kaczka jest moją kaczką
    Twoja kaczka jest moją kaczką Deborah Eisenberg Autor: Deborah Eisenberg                                                                    Wydawnictwo: Cyranka   Deborah Eisenberg jest autorką pięciu zbiorów opowiadań. Od połowy lat 60. mieszka w Nowym Yorku, uczy pisania na Uniwersytecie Columbia. Laureatka licznych nagród i stypendiów. Niniejszy zbiór to pierwsza książka tej amerykańskiej pisarki przetłumaczona na język polski.  Intrygujący tytuł publikacji, a zarazem pierwszego opowiadania, z którym się w niej spotkamy, zapowiada kilka godzin spędzonych z inteligentną, dociekliwą, niepozbawioną poczucia humoru prozą. I tak w istocie jest. Mamy tu do czynienia z sześcioma krótkimi historiami. Każda z nich przedstawia obarczonego w jakiś sposób przeszłością bohatera-obserwatora, który obecnie także znajduje się w nieciekawej sytuacji czy trudnej relacji i z pewnym dystansem przygląda się otaczającym go ludziom. Są to głównie przedstawiciele świata literatury, sztuki i muzyki. Teksty składają się z opisu scen z powszedniego życia, które pozornie nie prowadzą do żadnej konkluzji. Spojrzenie na świat takiego obserwatora najczęściej jest chłodne i obojętne, ale tę obojętność przenika pełne humoru, a nieraz pogardliwe nastawienie wobec teraźniejszości i niespokojny widok na przyszłość.   Proza Eisenberg skłania zatem do gorzko-humorystycznej refleksji na temat świata i ludzi: jest ponura i cierpka, a zarazem zabawna i subtelna. Przyjemna w lekturze, jednocześnie niekoniecznie łatwa w odbiorze. Opowiadania są właściwie pozbawione akcji i nie zmierzają do konkretnego rozwiązania zwieńczonego jakimś wyczekiwanym akcentem, morałem czy podsumowaniem. Autorka zostawia czytelnika z pewnym niedomówieniem, brakiem zakończenia, z pytaniem: “po co to wszystko?”. Próba dotarcia do istoty tej literatury wymaga zatem spojrzenia wybiegającego także poza strony książki. Bardzo polecam. Oprawa miękka, klejona. 
  • Kocia Szajka i duchy w teatrze
    Romaniuk Agata Kocia Szajka i duchy w teatrzeAutorka: Agata Romaniuk                                        Ilustratorka: Malwina Hajduk                              Wydawnictwo: Agora dla Dzieci Poziom: BD I/II   W czwartej części cyklu “Kocia Szajka” (poprzednio na liście prezentowaliśmy “Kocią Szajkę i napad na moście” (P. 1/22)) Agata Romaniuk po raz kolejny funduje czytelnikom kawał wciągającej i zabawnej detektywistycznej fabuły ze zwierzęcymi bohaterami w roli głównej. Tym razem wraz z odświętnie ubranym, jak na premierę przystało, kotem Morfeuszem wybieramy się do cieszyńskiego teatru. Gdy tylko czeska gwiazda Helena Černa ukazuje się oczom widzów, deski sceniczne zaczynają chrobotać i aktorka spada z wielkim hukiem w dół schodów. O całe zamieszanie dyrektorka teatru podejrzewa duchy. I znów mamy okazję śledzić niespieszną akcję niegardzących częstą drzemką sympatycznych futrzaków – na czele z kotem Komandosem oraz policjantką Walerką Koczy – “z brzuchem niczym ogromna dynia, w którym łobuzują bliźniaki niemal gotowe do przyjścia na świat.”(cyt. s. 19) Nie brak tu oczywiście znanej fanom “Kociej Szajki” postaci Bronki od Cieślarów, która niezmiennie bawi do łez swoimi wstawkami z cieszyńskiej gwary. Nikogo spośród fanów “Kociej Szajki” chyba nie trzeba specjalnie zachęcać do sięgnięcia po jej czwartą część. Znakomity odbiór trzech poprzednich zapowiadał, że i tym razem autorka utrzyma wyznaczony poziom i zapewni porywającą lekturę. Tym, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać tych kocich bohaterów, bardzo polecam. Oprawa twarda, szyta.  
  • Dante
    Barbero Alessandro DanteAutor: Alessandro Barbero                                                    Wydawnictwo: Marginesy   Rewelacyjna, napisana w 700. rocznicę śmierci biografia w znakomitym przekładzie znanego i cenionego italianisty Krzysztofa Żaboklickiego. Dante Alighieri – wielki poeta, twórca włoskiego języka literackiego, autor “Boskiej komedii”, na portrecie u Botticcellego ukazany jako postać emanująca spokojem, silną wolą i pewnością siebie. Jeśli do tej pory kojarzyliśmy Dantego wyłącznie w ten sposób, to dzięki publikacji autorstwa Alessandro Barbero (po raz pierwszy na liście) mamy okazję, aby ten obraz należycie uzupełnić, zapewniając sobie przy tym wielką intelektualną przyjemność. Inaczej spojrzymy też na słynny wizjonerski poemat o podróży w zaświaty – popularny włoski historyk odsłania bowiem tajemnice procesu twórczego tego dzieła. Biografia przedstawia rzetelny i wielowymiarowy portret jednego z najwybitniejszych średniowiecznych twórców, postawionego w roli zakochanego nastolatka, wojownika, ambitnego polityka, genialnego poety, na tle bogatej historii politycznej, społecznej i kulturowej epoki. Lekturę tę czyta się jak fascynującą powieść, a dzięki temu, że specjalista od historii i literatury średniowiecza dotarł do wielu skrywanych dotąd w muzeach i archiwach źródeł, otrzymujemy świetnie udokumentowaną opowieść o kraju, ludziach i średniowiecznych Włoszech, gdzie żył i tworzył Dante. Bardzo polecam. Oprawa miękka, klejona, bibliografia, spis treści.
  • Haft Punch Needle. Poznaj nową technikę haftowania
        Autorka: Rose Pearlman Wydawnictwo Znak Rose Pearlman zajmuje się projektowaniem tkanin artystycznych. Prowadzi warsztaty wykonywania haftu Punch Needle. Zanana jest ze swojego innowacyjnego podejścia do technik haftowania, wykorzystuje nietypowe materiały. Jej prace wystawiane są w galeriach sztuki. Mieszka z rodziną w Nowym Jorku. Książka o nauce haftowania techniką Punch Needle (igła tkacka) wprowadza czytelnika w tajniki oryginalnego rękodzieła. Początki haftowania dywanów za pomocą haczyka sięgają lat czterdziestych XIX wieku. Metoda ta powstała w Nowej Anglii, Nowej Funlandii i regionie Maritimes. Uważano ją wówczas za rzemiosło dla ubogich: dywaniki tworzone za pomocą prostych narzędzi, z materiałów ponownie wykorzystywanych, miały naśladować kosztowne, tkane dywany i kilimy znajdujące się w domach zamożnych rodzin kupieckich. Nieco później wynaleziono igłę tkacką, która miała przepychać włókno przez tkaninę. Autorka prezentuje przybory i materiały potrzebne do wykonania dywaników: igły, ramki, tamborki, blejtramy, włókno i kanwy. Niektóre z nich są niestety niedostępne na polskim rynku. Następnie opisuje krok po kroku przygotowanie do pracy, naniesienie wzoru na kanwę i podstawy haftu. Czytelnik, dzięki tej książce, nie zniechęci się tak łatwo i zanim rozwinie swój własny styl, będzie korzystał z doświadczeń amerykańskiej artystki. Publikacja atrakcyjna, poszczególne etapy pracy dobrze zilustrowane zdjęciami i rysunkami. Pearlman dużo uwagi poświęca dobieraniu kolorów i projektowaniu. W drugiej części publikacji znajdziemy kilka łatwych do wykonania wzorów takich jak: sakiewka, minitorebka, zabawka dla dziecka, mata do przewijania, pacynka, torba, klapki, worek żeglarski, poduszka i dywan dwustronny. Poradnik wart polecenia wszystkim miłośnikom dziergania lub osobom poszukującym nowego hobby. Oprawa miękka, klejona, kolorowe zdjęcia, rysunki, na końcu polecane książki i strony internetowe.
  • Miejskie ogrodnictwo, czyli jak uprawiać jedzenie w mieście
        Autorki: Kasia Basiewicz, Dominika Krzych Wydawnictwo Znak Autorkami poradnika są dwie przyjaciółki, mieszkające po sąsiedzku, na krakowskim Starym Podgórzu. Wspólnie prowadzą stronę internetową o miejskim ogrodnictwie – inspekty.pl. W najnowszym publikacji pokazują jak rozpocząć przygodę z ogrodnictwem. Opisują trend, który ma ocieplić wizerunek miast i zakończyć erę betonu. Miasta potrzebują świeżego powietrza, zieleni, kwiatów, owadów, ale też warzyw i owoców, które łatwo można zerwać z krzaka, bez potrzeby transportowania ich z odległych miejsc. Czytelnik poznaje historię miejskiej partyzantki i działań ekologów, którzy rozsiewają kwiaty w miejscach publicznych. Posługują się na przykład kulami nasiennymi, które rozrzucają na pustych działkach. Obecnie modne stają się uprawy wertykalne, czyli sadzenie roślin na ścianach budynków, ogrody na dachach, farmy miejskie, gospodarstwa zlokalizowane pod ziemią, a przede wszystkim ogrody społeczne, których uprawa socjalizuje mieszkańców danego osiedla lub dzielnicy. Do łask wracają Rodzinne Ogródki Działkowe. Podczas pandemii, wiele rodzin z małymi dziećmi właśnie tam poszukiwało wytchnienia. Jeśli nie mamy swojego ogródka czy dużego balkonu, sałatę, rzodkiewkę czy pomidory możemy uprawiać nawet na parapecie. Autorki prezentują zestaw podstawowych sprzętów ogrodniczych, uczą jak wykorzystywać rozmaite opakowania do wysiewania roślin. Krok po kroku pokazują jak dobierać podłoże, nasiona, wysiewać, przesadzać i pielęgnować popularne warzywa i owoce. Zwracają uwagę na sympatie i antypatie roślin jadalnych. Inspirują i zachęcają do działania. Poradnik bardzo przydatny dla poczatkujących. Polecam. Oprawa miękka, klejona, kolorowe zdjęcia, na końcu proste przepisy kulinarne.
  • Kazania pasyjne
        Autor: ks. Robert Skrzypczak Wydawnictwo Esprit   Ks. prof. Robert Skrzypczak to ceniony rekolekcjonista, autor i tłumacz wielu książek, jeden z pierwszych popularyzatorów osoby ks. Dolindo Ruotolo w Polsce, profesor Akademii Katolickiej w Warszawie. Na publikacje złożyło się sześć kazań pasyjnych wygłoszonych w Bazylice św. Krzyża w Warszawie w 2021 roku. Ksiądz porusza w nich tematykę związaną z kryzysem wiary. Nawiązuje do pandemii i zaufania człowieka do wszelkich wynalazków technicznych i medycznych. Opisuje powolny proces odchodzenia od Boga, który rozpoczął się jeszcze przed II wojną światową. Założone wtedy fundacje, jak choćby fundacja Rockefellera, angażowały się w promowanie eugeniki. Wartością nadrzędną stała się wygoda i komfort życia. Należało pozbyć się jednostek słabych, chorych, posiadających wadliwe cechy genetyczne. Polska, po traumie wojennej, była krajem o określonych, dominujących wartościach, które przetrwały mimo komunistycznych nacisków. Byliśmy dumni z naszych świętych, kaznodziejów, a wreszcie papieża Jana Pawła II. Ksiądz Skrzypczak pyta, co się stało z tą dumą? Dlaczego tak szybko zapomnieliśmy o nauce naszego papieża? Zachwyciliśmy się wizją świata, w którym nie ma cierpienia, a nadrzędną wartością jest wolność, tolerancja i równouprawnienie. Dziwimy się, dlaczego otaczająca nas rzeczywistość jest mdła i nijaka. Kazania zmuszają do refleksji, przemyślenia pewnych procesów społecznych, które mogą doprowadzić nas do zagłady. Teksty uzupełnione są cytatami z Pisma Świętego, głównie ze starotestamentowej Księgi Sędziów, i stanowią istotny głos w debacie na temat kondycji człowieka. Polecam. Oprawa miękka, klejona.
  • Design i moda w przedwojennej Polsce
        Autorzy: Maja i Jan Łozińscy Wydawnictwo Bosz   Maja Łozińska od ponad dwudziestu lat zajmuje się historią życia codziennego i obyczaju w dawnej Polsce, przede wszystkim w XIX wieku i w okresie międzywojennym. Studiuje dawne listy, wspomnienia, pamiętniki, poradniki i archiwa prasowe. Wraz z mężem, Janem Łozińskim – autorem doboru ilustracji, opublikowała m.in.: „Historię polskiego smaku”, „W kurortach przedwojennej Polski” i „Życie codzienne arystokracji”. Omawiana publikacja opowiada o polskich projektantach, artystach i architektach. Historia rozpoczyna się w 1925 roku, w Paryżu, na Międzynarodowej Wystawie Sztuk Dekoracyjnych i Nowoczesnego Przemysłu. Młode państwo polskie przywiązuje ogromna wagę do udziału w tej prestiżowej imprezie. To tam zaprezentowała swoje słynne malowidła Zofia Stryjeńska. Wystawa pokazała, że cudzoziemcy interesują się naszymi twórcami. Należało wykorzystać popyt i stworzyć przedmioty eksportowe. Reakcją na te postulaty było powstanie w 1926 roku Spółdzielni Artystów Plastyków „Ład”. Rozwój sztuki powinien jednak iść w parze z rozwojem techniki. Tymczasem pod koniec lat dwudziestych około osiemdziesiąt procent lokali mieszkalnych było pozbawionych bieżącej wody i kanalizacji. Czasopismo „Wnętrze” adresowane do specjalistów i zwykłych obywateli, zachęcało do „wielkiego narodowego odgracania”, stawiając na pierwszym miejscu funkcjonalność projektowanych przedmiotów. Otwierano coraz to nowe, luksusowe kawiarnie. Na przykład Adrię, mieszczącą się przy ulicy Moniuszki w Warszawie. Dekorację wnętrza stanowiły boazerie wykonane z drzewa różanego, szklane sufity, marmury, niklowe i terrazytowe detale. Autorka wprowadza czytelnika w tajniki przedwojennego designu, podaje przykłady zrealizowanych projektów, przywołuje nazwiska znanych architektów, aktorów i polityków, którzy interesowali się nowymi trendami. Opisuje modę na nowoczesną architekturę. Publikacja zawiera bogaty zbiór zdjęć czarno-białych i kolorowych. Kolejne rozdziały poświęcone są wnętrzom, wzornictwu, sklepom i modzie. Książka spodoba się czytelnikom zainteresowanym historią wzornictwa. Polecam. Oprawa twarda, szyta.
  • Klan Malczewskich
        Autorki: Paulina Szymalak-Bugajska Magdalena Ewa Nosowska Wydawnictwo: Arkady Autorkami książki są: Paulina Szymalak-Bugajska – historyk sztuki, kustosz, kierownik Działu Sztuki w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu oraz Magdalena Ewa Nosowska – także historyk sztuki, doktorantka na Uniwersytecie Warszawskim, pracownik Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. Publikacja opowiada historię ojca i syna, Jacka i Rafała. Malczewscy byli rodziną szlachecką pieczętująca się herbem Tarnawa, od wieków związaną z ziemią radomską. Jacek, wraz z dwiema siostrami, wychowywany był w ciepłym i kochającym, ale ubogim domu. Rodzice stracili dwóch synów, dlatego Jacek był ich oczkiem w głowie. Nie odziedziczyli żadnego majątku. Przywiązywali natomiast wagę do wartości duchowych i intelektualnych. Ojciec Jacka, Julian, był pasjonatem literatury i sztuki, członkiem krakowskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Dbał o edukację swoich dzieci. Jacka umieścił we dworze należącym do Karczewskich, by tam mógł pobierać prywatne nauki u Adolfa Dygasińskiego. Chłopiec bacznie przyglądał się naturze. Coraz częściej sięgał po ołówek i akwarele by utrwalić wiejski krajobraz. Po przenosinach do gimnazjum krakowskiego, ojciec zorganizował mu spotkanie z Janem Matejką. Gdy mistrz potwierdził talent młodego Jacka, zapadła decyzja o przenosinach do krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych. Kariera artystyczna Malczewskiego stopniowo nabierała tempa. Dużo podróżował, wypracowując jednocześnie swój niepowtarzalny styl. Miał swoją pracownię i pewien rodzaj stabilizacji, ale cały czas był finansowo zależny od ojca. Bardzo przeżył jego śmierć. Ożenił się z córką aptekarzy – Marią Gralewską i z tego związku narodził się Rafał. Od małego obserwował pracę ojca i odziedziczył po nim talent. Po maturze, zdanej w Krakowie, wyjechał studiować filozofię w Wiedniu. Był niespokojnym duchem. Poszukiwaczem przygód. Interesowało go wszystko. Gdy przyszło na świat jego pierwsze dziecko, przeniósł się z rodziną do Zakopanego. Wspinał się w Tatrach, pracował jako ratownik tatrzański, poznawał zakopiańskie osobowości: Witkacego, Szymanowskiego, Makuszyńskiego. Zła sytuacja materialna zmusiła go do sprzedania prac ojca. Przed rozpoczęciem wojny wyemigrował do Francji, Brazylii, a potem Kanady, gdzie pozostał aż do śmierci i tam został pochowany. Pozostawił po sobie niemałą spuściznę, wspomnienia i teksty pisane do prasy. Autorki w interesujący sposób opisują życie i twórczość dwóch wybitnych artystów: młodopolskiego symbolisty i wybitnego indywidualisty na arenie sztuki polskiej. Jacek Malczewski malował obrazy nasycone symbolami, oscylujące wokół problemów miłości, cierpienia, śmierci, spraw narodowych i ogólnoludzkich. Natomiast jednym z motywów dzieł Rafała Malczewskiego była znikomość człowieka wobec ogromu przyrody i potężnego, imponującego świata techniki. Dzieliła ich różnica wieku i charakterów, co udało się pokazać w omawianej publikacji. Polecam. Oprawa twarda, szyta, bibliografia.  
  • Zuzanna. Urodzinowy tort
        Autorka: Elena K. Arnold Wydawnictwo: Zielona Sowa Kolejna z serii „Zuzanna” książka dla najmłodszych czytelników, opowiadająca o losach małej dziewczynki. W poprzednim przeglądzie omawialiśmy pierwszy tom „Co było najpierw: kura czy przyjaźń” (p. 12/2021). W kolejnej części bohaterka, zakochana w kurach, a szczególnie w swojej Złotej Kurce, planuje menu na urodzinowe przyjęcie małej siostrzyczki Hani. Trzeba upiec tort, a do tego potrzebne są jajka. To nieduży problem, jeśli ma się w domu Złota Kurkę. Zuzanna prosi ją o jedno jajko, ale ta wymyka się w nocy przez dziurę w płocie. W dniu urodzin dziewczynka, zamiast jajka, znajduje w kurniku małego, białego kotka. To nowy przyjaciel kury. Właśnie sprowadził się do wsi, razem z rodziną Natana. Chłopiec przynosi jajka na tort i cieszy się, że odnalazł kotka i wspaniałe towarzystwo. Cała czwórka, Zuzanna, Natan, kotek i Złota Kura, świetnie się bawią na przyjęciu. Ta prosta historia z pewnością spodoba się przedszkolakom. Pokazuje dobre relacje pomiędzy rodzeństwem, wzajemną troskę członków rodziny. Uwrażliwia dzieci na los zwierząt. Ilustracje amerykańskiej artystki A.N Kang prezentują wysoki poziom artystyczny, są humorystyczne, wykonane kolorowymi kredkami, utrzymane w ciepłych tonacjach. Polecam. Oprawa twarda, szyta, większa czcionka.
  • Manekin w peniuarze. Moda w II RP
    Idem Magdalena Manekin w peniuarze Moda w II RPAutorka: Magdalena Idem                                            Wydawnictwo: Czarne   Pierwsza na liście książka cenionej i nagradzanej dziennikarki młodego pokolenia (rocznik 1993) – o bardzo bibliograficznym nazwisku. Idem publikowała w „Wysokich Obcasach”, „Dużym Formacie”, „Dwutygodniku”, doktoryzuje się na UJ. Ta gustownie wydana publikacja przenosi czytelników w czasie, konkretnie do dwudziestolecia międzywojennego (epoki elektryzującej, dwudziestu lat względnej wolności następnie drastycznie przerwanej). Wiadomo o tamtym czasie bardzo dużo, wiele już napisano. Idem nie wyważa jednak otwartych drzwi. Opowiada o epoce poprzez modę, a to wbrew pozorom oznacza pisanie nie tylko o modzie. Oczywiście nie brakuje w książce informacji na temat relacji między szykiem nadawanym przez ówczesne sławy a strojami statystycznych obywateli. Mimo wszystko chodzi raczej o coś innego. Na kartach „Manekina w peniuarze” poznamy niesamowite historie krawcowych, szwaczek, kosmetyczek, domów handlowych i domów mody, czasopism branżowych z międzywojnia. Lektura pozostawia czytelnika z jednym wnioskiem. W gruncie rzeczy powstała książka o dawnej, minionej Polsce, której rekonstrukcja historyczna w literaturze przedmiotu ma się dobrze zarówno w wymiarze naukowym, jak i popularnonaukowym; nastawionym na szerokie grono czytelników. Pozycja zawiera przypisy oraz bibliografię. Będzie wartościowym zakupem bibliotecznym. Oprawa twarda, szyta.
  • Historia naturalna wróżek
    Hawkins Emily Historia naturalna wróżekAutorka: Emily Hawkins                                   Ilustratorka: Jessica Roux                           Wydawnictwo: HarperKids   Książka może być fetyszem, o czym przypomina wydanie prezentowanej pozycji. Płócienna oprawa ze złoceniami, świetny papier umilają czas spędzony z tą książką od samego początku. W środku zresztą nie jest gorzej. Pomysł na treść oparty został na fikcyjnej postaci profesor botaniki Elsie Arbour, która rzekomo opublikowała oryginał w latach dwudziestych XX wieku, znaleziony później w archiwach brytyjskiego Muzeum Historii Naturalnej. Książka zabiera małych czytelników do magicznego świata wróżek. Mają oni okazję poznać ich anatomię, miejsca występowania, sposoby na ich odnalezienie. Jednocześnie treść cały czas koresponduje z faktami i nauką o roślinach i zwierzętach. To bardzo umiejętny balans między wciągającą fikcją a rzeczywistością, wiedzą na temat świata realnego, faunie i florze. Wpleciona została też promocja ekologicznych zachowań, nawyków i ekologicznej świadomości. Konstrukcja publikacji zasadza się na rozdziałach i wypełniających je notatkach. Trudno nie zachwycić albo co najmniej zauroczyć się tym wydawnictwem. Uczy ono dobrego gustu, smaku i wyczucia stylu. Oprawa twarda, szyta. Bardzo polecam. Poprzednio na liście: „Atlas oceanicznych przygód” (p. 17/2021).
  • Przygoda w pociągu. Złodziej w Sokole Górskim
    Przygoda w pociągu Złodziej w Sokole Górskim Sam Sedgman M. G. LeonardAutorzy: M. G. Leonard, Sam Sedgman                                    Ilustratorka: Elisa Paganelli                                                  Wydawnictwo: Tekturka Poziom: BD II/III Druga pozycja na liście M. G. Leonard (poprzednio: „Chrząszcz i jego chłopiec”, p. 22/2016; książka przetłumaczona na 37 języków) i pierwsza pozycja na liście Sama Sedgmana – pisarza i dramaturga. Powieść otwiera cykl „Przygoda w pociągu”. To świetna przygodówka, której akcja dzieje się co prawda współcześnie, ale kolejowy motyw wprowadza doń klimat retro; tym bardziej że większość akcji „Złodzieja w Sokole Górskim” rozgrywa się w starym pociągu napędzanym parą. Pojazd wyrusza w ostatnią podróż, a na jego pokładzie znajduje się wielu bogatych prominentów. W pociągu jedzie również główny bohater: jedenastoletni Harrison Beck. Ta wyjątkowa okazja nadarza się mu w efekcie zbiegu okoliczności. Chłopiec niedługo zostanie starszym bratem, znosi ten fakt nie najlepiej – podobnie jak mama końcówkę ciąży. Kobieta postanawia pozbyć się towarzystwa delikwenta przynajmniej na kilka dni. Oryginalną formę pomocy oferuje wujek Nataniel: pisarz i wielki znawca pociągów. Wtedy powieść nabiera już niebywałego tempa, albowiem w pociągu dochodzi do serii kradzieży. Harrison odkryje w sobie żyłkę detektywa i postanowi rozwiązać sprawę. Świetna fabuła z wartościowym, prorodzinnym przesłaniem oraz sporą dawką wiedzy o starych pociągach. Na końcu wydawca opublikował pierwszy rozdział tomu drugiego. Oprawa miękka, klejona.
  • Zachowanie zwierząt
    Zachowanie zwierząt Wyatt TristramAutor: Tristram D. Wyatt                                                      Wydawnictwo: PWN   Część serii „Krótki kurs” oryginalnie wydawane przez wydawnictwo Oxfordu, największą oficynę uniwersytecką na świecie. Wszystkie książki z tej serii oznaczają wszystko co najlepsze w literaturze popularnonaukowej. Trudna wiedza jest w nich przekazywana w niezwykle komunikatywny sposób. Autor jest brytyjskim biologiem pracującym na Wydziale Zoologii Oxfordu. Jego zainteresowania naukowe koncentrują się głównie na zachowaniu zwierząt – toteż nic dziwnego, że właśnie tego dotyczy prezentowana pozycja. Wyatt zdążył poruszyć w tej niewielkich rozmiarów książce naprawdę wiele tematów, z których można wyróżnić dobór partnera (dzikie kury potrafią np. pozbyć się nasienia koguta, którego uznały za niedostatecznego samca) czy swoiste wybory nowego gniazda organizowane przez pszczoły (ich fascynujący opis znajduje się na stronach 120-121). Podobnych smaczków znajdziemy u Wyatta mnóstwo. Książkę pochłania się jednym tchem. Na pewno dużo przedstawionych tu faktów zrobi furorę wśród miłośników fauny. Pozycja zawiera bibliografię i skorowidz. Oprawa miękka, klejona.
  • Eksplozja
    Franczak Jerzy EksplozjaAutor: Jerzy Franczak                                                 Wydawnictwo: PIW   Jerzy Franczak od wielu lat aspiruje do miana jednego z najsprawniej piszących polskich prozaików. Pomaga mu w tym estyma i doświadczenie wiążące się z jego karierą naukową. Autor jest doktorem habilitowanym na Wydziale Polonistyki UJ, doktoryzował się pod czujnym okiem profesora Ryszarda Nycza, a pisał na temat polskiej powieści modernistycznej. W powieści „Eksplozja” Franczak jest bardziej postmodernistą, wie jak mało kto, że wszystko już było. Skoro tak, to może owo wszystko pomieścić w jednym miejscu? W piątkowy wieczór w krakowskiej winiarni spotyka się przekrój społeczny, który można porównać z kultowym filmem Jerzego Kawalerowicza pt. „Pociąg”. Nauczycielka, co nie może uwolnić się od myśli, że zainicjowała niedawno życie seksualne swojego ucznia – gimnazjalisty. Kobieta spotyka się w kawiarni z przyjaciółką podejrzewającą męża o zdradę. Są też inni, wymienić wszystkich nie sposób; a co dopiero gdyby trzeba było zreferować historię każdej z tych postaci. W pewnym momencie w lokalu dochodzi do eksplozji niezidentyfikowanego ładunku. Autor używa tego chwytu oczywiście nie dla sensacji. Jest w tym coś z rosyjskiego formalizmu i chwytu Wiktora Szkłowskiego. Dzieło ma stawiać opór czytelnikowi, zakłócić i wydłużyć proces lektury. To Franczakowi udało się doskonale. Eksplozja stanowi świetny pretekst do pokazania w – żeby użyć terminologii filmowej – montażu równoległym skomplikowanej historii ludzi, którzy zdecydowali się spędzić miły wieczór zamieniony w dramat. Niewątpliwie powstało dzieło efektowne, Franczak ofiarowuje polskiemu czytelnikowi coś na co może być nieprzygotowany, jeśli oddawał się zbyt długo literaturze rozrywkowej. „Eksplozję” można polecać wszystkim: tym poszukującym w słowie pisanym czegoś więcej (czegoś transcendentnego), ale i tym poszukującym czegoś mniej. Tym razem może przekonają się, że są powieści, dla których warto nadwyrężyć umysł. Oprawa twarda, szyta. Bardzo polecam. Poprzednio na liście: „Da capo” (p. 21/2010).
  • Na tropie złodziei obrazów
    Budzbon-Szymańska Dagmara Na tropie złodziei obrazówAutorka: Dagmara Budzbon-Szymańska                             Ilustratorka: Joanna Gębal                                            Wydawnictwo: Bosz Poziom: BD I Udana kompozycja edukacji artystycznej z wciągającą sensacją. Tytułowi Tymoteusz i Fryderyk poznają się przez przypadek i przez przypadek wpadają od razu na trop rabusiów, którzy planują splądrować londyńskie muzeum – bo to właśnie w stolicy Anglii i Wielkiej Brytanii toczy się akcja. Z pomocą przyjaciół i Tajnej Policji Zwierzęcej zrobią wszystko, aby udaremnić złodziejski proceder. Na poziomie układu wydarzeń mamy do czynienia z familijną rozrywką – pełną gagów i zabawnych dialogów. Ale przy okazji zwiedzamy Wallace Collection w Londynie, podziwiamy reprodukcje słynnych obrazów na całych rozkładówkach (Rembrandt, Vermeer) – co stanowi naprawdę dobrą okazję do zapoznania dzieci z fragmentem kanonu malarstwa. Do tego ludzko potraktowano zwierzęta, ponieważ o codzienności i chociażby diecie jeży i myszy również tutaj piszą. Dagmara Budzbon-Szymańska z wykształcenia jest historykiem sztuki, od wielu lat zawodowo pisze – więc do wartości merytorycznej treści nie można mieć zastrzeżeń. Warstwa ilustracyjna to dzieło Joanny Gębal – wschodzącej gwiazdy współczesnej ilustracji polskiej. Oprawa twarda, szyta.
  • Cyberbroń i wyścig zbrojeń. Mówią mi, że tak kończy się świat
    Perlroth Nicole Cyberbroń i wyścig zbrojeńAutorka: Nicole Perlroth                                                      Wydawnictwo: MT Biznes   Bardzo ciekawa lektura pióra dziennikarki zajmującej się bezpieczeństwem cybernetycznym, piszącej dla „New York Timesa”. Przez lata pracy dla tego magazynu Perlroth przeprowadziła setki rozmów z osobami posiadającymi olbrzymią wiedzę i tajne informacje dotyczące bezpieczeństwa w sieci. Z tych rozproszonych materiałów autorka stworzyła arcyważną publikację odpowiadającą na palącą potrzebę wiedzy na ten szalenie aktualny temat. Obecne zagrożenia w sieci nie dotyczą już tylko wykradnięcia zawstydzających zdjęć. Hakerzy mogą dziś przeprowadzać zamachy terrorystyczne, nie wychodząc ze swoich pokoi. Przejęcie kontroli nad samolotem – nic bardziej prostego. Perlroth przedstawia mroczną stronę Internetu, w której handluje się także wersjami oprogramowania pobranego przed wprowadzeniem ważnych poprawek. Człowiek – a może lepiej powiedzieć, że cały świat – jeszcze nigdy nie był tak nagi jak w Internecie. Tytuł ten ogłoszony został książką biznesową roku 2021 wg „Financial Times” i McKinsey. I był to bardzo dobry wybór. Perlroth pisze o sposobach działania agencji wywiadowczych, szpiegów, handlarzy bronią. Pojawiają się oczywiście w tym kontekście nazwiska czołowych polityków świata. Lektura opasła, ale objętość tym razem raczej nikogo nie odstraszy, ponieważ – dobrze przekazana (nie mogło być inaczej w przypadku tak doświadczonej publicystki) – treść uświadamia i rozwija wiedzę czytelnika w istotnym i mającym przed sobą długą przyszłość zakresie. Oprawa miękka, klejona.
  • Uroczysko Szyszymory
    Święcki Adam Uroczysko SzyszmoryAutor: Adam Święcki                                                        Wydawnictwo: Krótkie Gatki Poziom: BD I/II Adam Święcki, twórca komiksów dla dzieci (poprzednio na liście: „Zagubiony świetlik”, p. 6/2020) powraca do nas z komiksem właśnie pt. „Uroczysko Szyszymory”. To urocza opowieść o przygodach o chłopcu (Kacprze) spędzającym wakacje u dziadków, z daleka od rodziców. Styl Święckiego zaprezentowany właśnie tutaj porównuje się z polską klasyka literatury dziecięcej pokroju Edmunda Niziurskiego i Adama Bahdaja. Nie mamy do czynienia z porównywaniem na wyrost. Święcki w istocie umiejętnie balansuje między wyczuwalną skłonnością do staroświeckiej przygody przedstawionej jednak w popularnej i zawsze nowoczesnej formie komiksowej. Kacper korzysta z uroków lata, wszystko wygląda jak powinno, lecz nagle napotyka na grupkę małych zbirów. W międzyczasie poznaje dziewczynkę Zosię, z którą ucieka przed wyrostkami. Zanim trafi z powrotem do domu dziadków, przeżyje jednak serię pokręconych wydarzeń. W tym momencie zaczną się prawdziwe schody, a droga do domu okaże się daleka. Święcki wprowadza wówczas nawiązania do słowiańskiej mitologii, a otwiera taką możliwość wędrówka bohaterów przez las. Byłaby z tego świetna animacja. Święcki przywołał czar dawnej literatury i seriali Stanisława Jędryki. Warto propagować jego twórczość. Oprawa twarda, szyta.
  • Kartel
    Staniszewski Mariusz KartelAutor: Mariusz Staniszewski                                                       Wydawnictwo: Zysk i S-ka   Wrocław, czasy współczesne. Dziennikarz młodego pokolenia (Krzysztof Fronisz) wpada na trop gigantycznej afery związanej z projektem Riese (przypomnianym również w niedawnej powieści Remigiusza Mroza), czyli jednej z największych tajemnic nazistowskich Niemiec, której klimatyczne pozostałości można zwiedzać w Górach Sowich. Mariusz Staniszewski nie czeka. Akcja zawiązuje się niezwykle szybko, gwałtownie – w zasadzie tuż po scenie otwierającej. Twórcy produkcji dystrybuowanych przez media strumieniowe doskonale wiedzą, że XXI wiek ukształtował nowy typ odbiorcy kultury, który decyzję o dalszym oglądaniu danego dzieła podejmuje statystycznie w ciągu pierwszych dziesięciu sekund. W literaturze gatunkowej nie może być inaczej. Dlatego w prozie Staniszewskiego czytelnik ma tylko kilka chwil na złapanie oddechu i ewentualny uśmiech. Znamienne, że autor czyni to za pomocą gangstera „Blizny”. Ten drugoplanowy bohater w świecie przedstawionym funkcjonuje jako postać anegdotyczna. Bohaterowie pozytywni nie mają bowiem czasu na dobry humor; zresztą jest ich doprawdy niewielu. Lektura „Kartelu”, choć dynamiczna, wywołuje mroczną refleksję. Czy przypadkiem rzeczywistość rodem z darknetu nie wypełzła z sieci na powierzchnię ziemi? Ilu szeryfów na wzór Willa Kane’a z filmu „W samo południe” jeszcze chodzi po świecie? Pełne odpowiedzi na te pytania strefy komfortu raczej nie poszerzą, ale w literackiej fikcji życie i ludzi można uczynić lepszym. Dlatego protagonista powieści nie schodzi na złą drogę, do samego końca zachowuje twarz, wypełnia wszystkie polecenia z „Przesłania Pana Cogito”; co więcej doskonale je rozumie. Wie, że „oni wygrają”, ale mimo tej wiedzy nie poddaje się. Fakt, że otworzył puszkę Pandory (dziś mówią puszkę z Pandorą) również niczego nie zmienia w jego postawie. Krzysztof Fronisz ma coś z bohatera romantycznego – z tą istotną różnicą, że jest zdolny do czynu. W tym kontekście należy jeszcze dodać, że nie zostaje w zderzeniu z fatalnymi wypadkami osamotniony. Pomaga mu szlachetna starszyzna, ludzie, którzy znają wagę słowa „patriotyzm”, potrafią działać w ukryciu, w imię wyższego dobra rezygnują z poczucia całkowitego bezpieczeństwa. Świadomość, że istnieją tacy ludzie pomaga. Świadomość, że istnieje „kartel” przeraża. Autor sugestywnie oddał powiązania polityki, biznesu, mediów, prawa i bezprawia, a nade wszystko przeszłości z teraźniejszością. W powieści mamy do czynienia ze światem przestępczym z prawdziwego zdarzenia. Ci chłopcy nie strzelają z kapiszonów na odpuście, zajmują się raczej sprzedażą marzeń, ale za ogromną cenę liczoną w człowieczeństwie. Ile procent duszy zostaje w osobach skuszonych przez „kartel”? Za mało, żeby zło przestało być tak bardzo fotogeniczne. Staniszewski dyskretnie przemyca trafne aluzje co do kondycji moralnej państw ościennych (głównie Niemiec), stworzył poczet potworów polskich, którzy napotykają na zasłużony tor przeszkód na czele z Froniszem. Ten młody bohater przyjmuje wyzwanie bycia liderem peletonu jadącego poniekąd na stracenie. Jest to postawa, o której należy mówić zdecydowanie częściej w przestrzeni publicznej. „Kartel” wyróżnia się bardzo pozytywnie na tle całego mnóstwa powieści sensacyjnych wydawanych w Polsce. Autor użył konwencji gatunkowej, aby opowiedzieć o rzeczywistości i uświadomić skalę negatywnych zjawisk. Oprawa miękka, klejona. Bardzo polecam.
  • Spalaj się! Jak naprawdę spalamy kalorie, tracimy na wadze i zachowujemy zdrowie
    Autor: Herman Pontzer Wydawnictwo: Zysk i S-ka       Amerykański profesor w dziedzinie antropologii ewolucyjnej na Duke University w przystępny sposób wyjaśnia, jak funkcjonuje nasz organizm z perspektywy ewolucyjnej oraz w jaki sposób nasze ciało spala energię. Z pasją i lekkością omawia przełomowe odkrycia dotyczące procesu metabolizmu, przygląda się naszej łowiecko-zbierackiej przeszłości, pokazuje związki pomiędzy wydatkowaniem energii a stylem życia oraz rozprawia się z mitami związanymi z odchudzaniem i dietami. Prowadząc czytelnika przez fascynujące tajniki metabolizmu barwnie opisuje własne wieloletnie badania laboratoryjne i terenowe, a ma na swoim koncie niezwykle ciekawe doświadczenia, naukowe przygody oraz projekty. Otóż przez ponad dwie dekady prowadził badania dotyczące energii i metabolizmu łowców-zbieraczy z plemienia Hadza w północnej Tanzanii, dla których kluczową czynnością życiową jest chodzenie (pokonują około 8-13 kilometrów dziennie). Towarzyszył im w codziennych czynnościach i mierzył za pomocą przenośnego laboratorium metabolicznego koszt takich aktywności, jak wspinanie się na baobab w celu zebrania miodu z dzikiego ula czy wykopywanie bulw. Brał udział w projekcie pomiaru kosztów chodzenia oraz biegania u ludzi, psów i kóz prowadzonym w stacji badawczej Harvardu. Badał wydatek energetyczny orangutanów i innych naczelnych w różnych laboratoriach, zoo, rezerwatach czy w lasach deszczowych Ugandy. Pracował przy wykopaliskach na stanowisku archeologicznym w Gruzji w okolicy starożytnego jedwabnego szlaku, gdzie odkryto hominidy (wyniki tych badań opisuje w rozdziale „Jak ewolucja uczyniła człowieka najmilszą, najsprawniejszą i najgrubszą małpą”). Sprawdzał też limity ludzkiej wytrzymałości, mierząc na przykład wydatek energetyczny biegaczy, którzy brali udział w ekstremalnym, pięciomiesięcznym wyścigu poprzez Amerykę Północną (liczącym 4800 kilometrów). Opierając się na tych badaniach omawia różne aspekty metabolizmu, analizuje wydatek energetyczny, ćwiczenia i dietę z perspektywy ewolucyjnej, porusza też współczesne problemy dotyczące otyłości, cukrzycy i chorób metabolicznych. Książka pomaga zrozumieć, jak styl życia, aktywność fizyczna, dieta i historia ewolucji wpływają na nasz metabolizm oraz zdrowie. Zawiera przypisy oraz czarno-białe ilustracje. Wciągająca, dobrze napisana pozycja popularnonaukowa. Okładka miękka, klejona. Polecam.
  • W jaskini brązowego misia
    Autor: Yuval Zommer Wydawnictwo: Dwukropek Poziom: BD O   Znany angielski pisarz, ilustrator i ekolog niniejszą książkę dedykuje „wszystkim dzieciom, które z trudem sprzątają swój pokój”, w obrazowy sposób pokazując im, do czego może prowadzić nadmiar rzeczy i co tak naprawdę w życiu jest ważne. Poprzednio na liście: „Co to jest ten śnieg?” (p. 2/2022). Duży brunatny miś znajduje pustą, ciemną jaskinię. Próbuje się w niej zadomowić, ale czegoś mu w niej brakuje. Podglądając znajdujące się na skraju lasu ludzkie „jaskinie”, czyli zagracone garaże, wpada na pomysł, że upodobni swoją jaskinię do ludzkiej. Zaczyna więc znosić do niej różne przedmioty, no cóż, zupełnie mu nieprzydatne. W pewnym momencie tak się zapędza w realizacji swojego pomysłu, że jaskinia pęka w szwach, a on nie może się w niej nawet ruszyć ani z niej wyjść. Z tarapatów wyciągają go przyjaciele, z których pomocą uwalnia się również od nadmiaru rzeczy, odnosząc je z powrotem do ludzi. W pustej jaskini bohater ma w końcu miejsce dla swoich przyjaciół. Odkrywa, że to dzięki nim jaskinia jest przytulnym, prawdziwym domem, a nie dzięki rzeczom materialnym. Oszczędną w słowa opowieść dopełniają ujmujące, zabawne, pobudzające wyobraźnię ilustracje. Książka może być też punktem wyjścia do rozmowy z dziećmi o konsumpcjonizmie, minimalistycznym stylu życia i wartości przyjaźni. Zabawna, urocza i mądra opowieść z czytelnym morałem. Większy, kwadratowy format, twarda, szyta oprawa. Bardzo polecam.
  • Siostrzane Dzwony
    Autorka: Lars Mytting Cykl: Hekne Wydawnictwo Otwarte     Kolejna na naszej liście książka norweskiego pisarza, dziennikarza i eseisty to powieść z elementami realizmu magicznego, która stanowi pierwszy tom trylogii „Hekne” (poprzednio: „Płyń z tonącymi” p. 14/2016). Powieść otwiera XVII-wieczna historia syjamskich sióstr pochodzących z rodziny gospodarzy z majątku Hekne. Swoje dość krótkie życie spędziły przed warsztatem tkackim, tworząc niezwykłe, otoczone aurą tajemnicy gobeliny. Po ich tragicznej śmierci pogrążony w żałobie ojciec nakazał odlać dwa kościelne dzwony, dodając do wrzącego metalu rodowe srebro, pukiel włosów i kawałek paznokcia każdej z bliźniaczek. Z biegiem lat Siostrzane Dzwony obrosły legendą – mieszkańcy wioski wierzyli w niezwykłe zdolności dzwonów, byli przekonani, że biją one same z siebie, ostrzegając ich przed niebezpieczeństwem. Główną bohaterką prezentowanego tomu jest młoda, bystra i uparta dziewczyna Astrid wywodząca się z rodu Hekne, która historię ponad dwustuletnich dzwonów poznaje od dziadka. Pewnej wyjątkowo mroźnej niedzieli udaje się do kościoła ze starą komornicą Klarą, która podczas nabożeństwa zamarza na śmierć. Przejęty tą tragedią nowy, młody, ambitny pastor, zwolennik nowoczesności, postanawia sprzedać zimną średniowieczną świątynię i zbudować większy, ogrzewany kościół. Sprowadza studenta Akademii Sztuk Pięknych z Drezna, który ma nadzorować rozbiórkę i przeniesienie zabytku. Gdy okazuje się, że sprzedaż obejmuje również podarowane przez dawnego przodka rodu Hekne dzwony, Astrid, która podkochuje się w pastorze, czuje się przez niego zdradzona i sprzeciwia się jego decyzji. Fabuła przedstawia losy bohaterki na tle XIX-wiecznych norweskich realiów, w których zderzają się pogańskie wierzenia i zabobony z wiarą chrześcijańską, a tradycja z postępem.  Autor sugestywnie oddaje surowy klimat wioski i górskich krajobrazów. Pięknie napisana, klimatyczna, pełna odniesień do staronordyckich wierzeń, ludowych tradycji, architektury i sztuki sakralnej opowieść z niespieszną akcją. Okładka twarda, szyta. Polecam.
  • Słowa są jak ptaki, które uczymy śpiewać. O znaczeniach i tajemnicach języka
    Autor: Daniel Tammet Wydawnictwo: Copernicus Center Press   Książka brytyjskiego pisarza, tłumacza, autystycznego sawanta i synestety to zbiór piętnastu esejów opartych na wątkach autobiograficznych, jak też na faktach z życia kilku autorów oraz rozmowach z naukowcami, badaczami i użytkownikami różnych języków. Poprzednio na liście: „Urodziłem się pewnego błękitnego dnia. Pamiętniki nadzwyczajnego umysłu z zespołem Aspergera” p. 1/2011. Daniel Tammet z pasją przygląda się różnorodnym językom, szczególnie tym rzadkim, intrygującym czy zanikającym, oraz ich wpływie na życie ludzi. W Meksyku spotyka się z potomkiem Azteków łączącego wymierający język mexicano z hiszpańskim. Zawiera korespondencyjną znajomość z dwójką esperantystów, którzy posługują się tym językiem od dziecka i biorą udział w międzynarodowych spotkaniach ruchu (w rozdziale im poświęconym przybliża życiorys twórcy esperanto Ludwika Łazarza Zamenhofa). Wysłuchuje opowieści twórcy literatury afrykańskiej, Ngugiego, piszącego powieści w języku kikuju. Opisuje próby wskrzeszenia liczącego 1500 lat języka manx na wyspie Man należącej do archipelagu Wysp Brytyjskich. Rozmawia z Wayneem A. Beachem, amerykańskim profesorem Uniwersytetu Stanowego San Diego, na temat jego badań analizujących sposób mówienia przez telefon. Tammet pisze też o własnym postrzeganiu świata i języków. W młodości jako nieśmiały, wycofany nastolatek, mający problem z opanowaniem języka społecznego, zaszywał się w bibliotece miejskiej, zagłębiając się w lekturach w celu poznania ludzkich doświadczeń, uczuć i rozmów. Opowiada o swojej drodze do zrozumienia siebie i odnalezienia własnego głosu, fascynacji językami i słownikami, francuskich literackich lekturach (w których początkowo towarzyszył mu jego mąż, który pochodzi z Francji), doświadczeniach związanych z nauczaniem języka angielskiego w ośrodku wsparcia kobiet w Kownie oraz z tłumaczeniem wierszy Les Murraya, australijskiego autystycznego poety i kandydata do Nagrody Nobla. Interesująca, erudycyjna, pełna odniesień literackich, kulturowych i społecznych książka, która napisana jest gawędziarskim stylem. Okładka twarda, szyta.
  • Mieszkańcy Niebosiężnego Drzewa
    Autorka: Enid Blyton Wydawnictwo: Znak Poziom: BD II           Trzeci tom klasycznej serii powieściowej pióra Enid Blyton, słynnej angielskiej pisarki, jednej z najczęściej tłumaczonych autorek na świecie. Książka ukazała się po raz pierwszy w 1946 roku, ale pomimo upływu czasu nadal jest wciągającą lekturą. Przenosi bowiem młodych czytelników do Zaklętego Lasu, w którym znajduje się Niebosiężne Drzewo zamieszkane przez niezwykłe istoty. Nad tym magicznym drzewem zatrzymują się różne fantastyczne krainy, w których trójka rodzeństwa – Frannie, Beth i Joe – przeżywają niesamowite przygody. W trzeciej części do naszych bohaterów dołącza Connie, rozpieszczona córka przyjaciółki ich mamy. Dziewczynka jest sceptycznie nastawiona do magicznego drzewa, przez co zraża do siebie wszystkich jego mieszkańców. W dodatku już podczas pierwszej wizyty z powodu swojego lekkomyślnego zachowania wpędza wszystkich w kłopoty. Otóż po kryjomu wchodzi do Krainy Cudów tuż przed jej odjazdem. Aby do niej dotrzeć i ją uratować, bohaterowie muszą pokonać długą, pełną trudów drogę, np. wspinać się po łodydze ogromnej magicznej fasoli Jasia i przemierzać Karinę Olbrzymów. Wkrótce, podczas pobytu w Krainie Tajemnic, ciekawska Connie znowu wpada w tarapaty, gdyż za podsłuchiwanie tajemnic pewnej wróżki pani Sekret rzuca na nią czar milczenia. Poczuwające się do odpowiedzialności za wszędobylską koleżankę rodzeństwo pomaga jej odzyskać mowę. W tej części oprócz perypetii związanych z nieodpowiedzialnym zachowaniem Connie nasi bohaterowie będą musieli jeszcze uratować usychające Niebosiężne Drzewo i zmierzyć się z trollami podcinającymi jego korzenie. Nie zabraknie również beztroskich zabaw i przyjemności, jak chociażby podczas wizyty w Krainie Frajd. Opowieść urzeknie wszystkich miłośników przygodowej fabuły osadzonej w magicznych światach pełnych elfów, wróżek, goblinów i innych stworów. Książka składa się z krótkich rozdziałów wzbogaconych czarno-białymi ilustracjami. Okładka twarda, szyta. Polecam.    
  • Aniu, pora spać!
    Autorka: Esther Burgueño Wydawnictwo: Esteri Poziom: BD O           Autorska książka katalońskiej ilustratorki to zabawna opowieść o żywiołowej Ani. Pięcioletnia dziewczynka lubi tańczyć i śpiewać, potrafi już napisać swoje imię, jeść łyżką i widelcem, zna się też na zegarku. Samodzielnie wykonuje wiele czynności, ale nie lubi sama zasypiać. Leżąc w łóżku nie może zasnąć i ciągle woła mamę, na przykład pod pretekstem krążących po pokoju potworów, które chcą ją zjeść. Za każdym razem mama przybiega do niej i ją uspokaja, a odchodząc jak refren powtarza: „Widzisz? Potwory nie istnieją. No już, pora spać!”. Jednak pewien „potwór” ukrywający się w szafie solidnie ją przestraszy. I tym razem to córka uspokaja mamę i wysyła ją spać. Krótkiej opowieści towarzyszą urocze, zabawne ilustracje na białym tle. Bliska dziecięcym doświadczeniom, pełna ciepła i humoru opowiastka na dobranoc. Większy format, okładka twarda, szyta. Polecam.
  • Churchill. Opowieść o przegranym zwycięzcy
    Autorka: Nina Smolar Wydawnictwo Poznańskie           Książka biochemiczki, wydawczyni, działaczki dokumentującej protesty oraz niosącej pomoc prześladowanym w 1968 roku, to biografia jednego z najważniejszych mężów stanu XX wieku. Winston Churchill był wulkanem energii, człowiekiem, który pełnił wiele funkcji w służbie publicznej Wielkiej Brytanii – od żołnierza, poprzez parlamentarzystę, posady ministerialne, aż po stanowisko premiera w jednym z najdramatyczniejszych momentów dla Imperium Brytyjskiego. Smolar opisała historię politycznej drogi Churchilla z lekkością i polotem, okraszając ją wieloma anegdotami i ciekawostkami. Dzięki tym zabiegom czytelnik poznaje pełnokrwistą postać polityka, z jego licznymi zaletami, ale również wieloma słabościami. Całość jest osadzona w dobrze zarysowanym historycznym kontekście, na tle zmian zachodzących w świecie i Imperium Brytyjskim. Publikacja zawiera bibliografię, indeks nazwisk oraz ilustracje. Okładkę oraz strony tytułowe zaprojektowała Ula Pągowska. Ładnie wydana, w utwardzanej, szytej oprawie. Polecam.
  • Pokochaj mnie pod uniwersytetem
      Autorka: Weronika Pawlak Wydawnictwo Esprit Drugi tom „Trylogii Sercowskiej”, po „Nie całuj się pod kapliczką”, której bohaterką jest rudowłosa Faustyna Świt – zadziwiająco podobna do Ani z Zielonego Wzgórza. Uczy się w katolickim liceum w miejscowości o pięknej nazwie – Sercowo. Po wakacjach poznaje w szkole Józka i jej świat wyraźnie przyspiesza. Autorka z wyjątkowym wyczuciem opisuje pierwsze miłosne uniesienia. W wykreowanej przez nią rzeczywistości jest miejsce na prawdziwe wartości, szacunek do drugiej osoby, dobroć i współczucie. W drugiej części bohaterowie leczą rany po tragicznym pożarze szkoły. Józek jest mocno poparzony, ale wie, że musi pokonać chorobę, bo sam chce zostać lekarzem. Para zdaje maturę i rozpoczyna studia. Przeprowadzka do Warszawy to poważny test dla związku. Józef i Faustyna są szczęśliwi i zakochani. Po pewnym czasie jednak ich związek przechodzi ciężką próbę i muszą walczyć o miłość. Autorka opisuje problemy młodych ludzi, egzaminy na studiach, konflikty w rodzinie, choroby, przemoc seksualną. Dużą rolę odgrywa tu wiara i związane z nią rozterki bohaterów, kryzysy i szukanie drogi do Boga. Pawlak pokazuje świat z lepszej strony. Zachęca do pracy nad swoim charakterem. Stworzone przez nią postacie są wyraziste, czasami nietypowe – jak ciotka Matylda. Świat dorosłych jest przedstawiony w sposób pozytywny, jako oaza bezpieczeństwa, oparcie dla młodzieży. Powieść napisana poetyckim językiem, ciepła, nastrojowa, bardzo obszerna. Polecam. Oprawa miękka, klejona.
  • Sekrety życia seksualnego zwierząt
      Autorzy: Andrzej G. Kruszewicz, Katarzyna Burda Wydawnictwo Rebis   Andrzej Kruszewicz jest lekarzem weterynarii, z zamiłowania ornitologiem, podróżnikiem, założycielem i szefem Azylu dla Ptaków, dyrektorem Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie, autorem i tłumaczem wielu publikacji z zakresu ornitologii i życia zwierząt, częstym gościem programów telewizyjnych i radiowych. Katarzyna Burda jest mieszkającą na Podlasiu dziennikarką specjalizującą się w tematyce naukowej, laureatką nagrody „Dziennikarze dla Klimatu”. Wspólnie przygotowali publikacją, której celem jest opisanie seksualnych zachowań zwierząt. Autorzy przyglądają się im przez pryzmat ludzkich zwyczajów. Podchodzą do obiektów swoich badań z szacunkiem, nie oceniają niezrozumiałych dla człowieka rytuałów. Są świadomi tego, że ciągle jeszcze nie mamy pełnej wiedzy na temat myśli i emocji zwierząt. Nie wiemy czy zwierzęta potrafią kochać. Swoją podróż rozpoczynają od początków, czyli jednopłciowych organizmów, rozmnażających się przez podział. To nie sprzyjało różnorodności, a w przypadku wadliwego materiału genetycznego groziło wymarciem całej populacji. W książce znajdziemy mnóstwo ciekawostek, na przykład na temat haplodiploidalności (u niektórych owadów samce rozwijają się z niezapłodnionych komórek), partenogenezy (samice rodzą samice bez udziału samców – tak jak w filmie „Seksmisja”), czy też obojnactwa (na przykład dżdżownice mają narządy płciowe męskie i żeńskie). Autorzy wskazują na trudności z określeniem płci u niektórych gatunków. W przypadku misiów panda pomyłka często kończy się łączeniem w pary w ogrodach zoologicznych dwóch samic. Podobnie jest z węgorzami, papużkami nierozłączkami czy kanarkami. Zakup do domowej hodowli samicy kanarka oznacza konieczność wysłuchiwania ubogiego „popiskiwania” zamiast prawdziwego trelu samca. Czytelnicy tej książki zostaną wchłonięci do zwierzęcego świata, pełnego feromonów i miłosnych rytuałów. Dowiedzą się czym jest zdobywanie samicy „na chatę” (chodzi tu o konkurs na najpiękniejsze gniazdo), albo „na posiadłość” (tu zakres terytorialny jest dużo większy, samiec prezentuje żerowisko, wodopoje, kryjówki), lub też „na luksusowe auto” (czyli rogi, poroża, ogony i trudne w wytworzeniu dodatki, na przykład wieniec z siana). Lektura książki to dość pikantna rozrywka, lepsza od współczesnych polskich komedii, czy popisów stand-uperów. Andrzej Kruszewicz jest mistrzem, jeśli chodzi o umiejętność zestawiania zwyczajów ludzi i zwierząt. Polecam. Oprawa twarda, szyta, kolorowe grafiki. W poprzednich przeglądach omawialiśmy „Sekretne życie kotów” (p. 14/2021).
  • Słowa, z którymi was zostawiam
      Autor: Piotr Pawlukiewicz Wydawnictwo Znak   Ksiądz Piotr Pawlukiewicz był słynnym kaznodzieją. Nagrania z jego kazaniami cieszą się bardzo dużą popularnością w internecie. Był duchownym rzymskokatolickim, doktorem teologii pastoralnej, rekolekcjonistą, prałatem, a także kanonikiem gremialnym Kapituły Metropolitalnej Warszawskiej oraz autorem popularnych książek o tematyce religijnej. W poprzednich przeglądach omawialiśmy między innymi „Włącz światło” (p. 2/2022) oraz „Księża na księżyc!” (p. 15/2020). Najnowsza publikacja to zapis najpiękniejszych i najmocniejszych kazań. Jak zwykle, jest to ciepły, optymistyczny, wypełniony anegdotami przekaz, zachęcający ludzi wierzących do ciągłej pracy nad sobą. Ksiądz Pawlukiewicz mówi o cudzie narodzin i wielkiej zmianie, jaką wprowadza w życie rodziców nowonarodzone dziecko. Porównuje tę zmianę do głębokiego nawrócenia. Potomstwo wymaga opieki, karmienia, przewijania, ale także uwagi, empatii, współodczuwania. Rekolekcjonista zachęca do bycia z dziećmi, zabawy, wspólnego oglądania telewizji i słuchania muzyki. Nie można jednak zapomnieć o różnicy pomiędzy prawdziwą przyjaźnią, a byciem tak zwanym „fajnym” rodzicem. Publikacja skłania do zastanowienia się nad tym, czym naprawdę jest rodzicielstwo i wychowanie, cierpienie i choroba, lenistwo i grzech. Ksiądz w mistrzowski sposób operuje słowem, utrwala wiedzę na temat dogmatów wiary, odwołując się do doświadczeń młodych odbiorców. Książka wartościowa, godna polecenia. Oprawa twarda, szyta, kolorowe grafiki z wyodrębnionymi fragmentami, czarno-białe zdjęcia.
  • Kundelek
      Autorka: Marta H. Milewska Wydawnictwo Bis   Kolejna na naszej liście książka Marty Milewskiej – medioznawcy, malarki, absolwentki Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, doktora nauk społecznych. W poprzednich przeglądach omawialiśmy „Po co nam ta szkoła” (p. 19/2020) i „Mietek i skarb Wejhera” (p. 22/2020). „Kundelek” to wzruszająca historia psa, który przychodzi na świat w wiejskiej budzie. Jego rodzeństwo szybko znajduje nowe domy, ale on nie wyróżnia się urodą, a do tego ma jeszcze chorą łapkę. Kiedy zaczyna rozrabiać na podwórku, gospodarz oddaje go stróżowi złomowiska. Ten pastwi się nad psem, bije go i głodzi, bo szczeniak nie potrafi głośno szczekać i odstraszać złodziei. Okoliczne dzieci nie lubią stróża i szybko orientują się, że źle traktuje zwierzę. Przynoszą psu trochę jedzenia. Pewnego dnia szczeniak ma już na tyle dużo siły, aby zerwać łańcuch i wydostać się ze złomowiska. Nareszcie jest wolny. W lesie poznaje rodzinkę dzików. Uczy się, jak rozszarpywać worki ze śmieciami i zdobywać jedzenie. Poznaje rudą suczkę. Razem plądrują śmietniki. Uciekając przed złymi ludźmi wpadają pod koła wielkiego samochodu. Ranny kundelek trafia do schroniska. To smutne miejsce, ale przynajmniej ma dach nad głową i nowych przyjaciół. Po jakimś czasie zostaje adoptowany przez pewną rodzinę. Bardzo się stara, ale ciągle słyszy tylko narzekania: a to że kopie doły w ogrodzie, sika na krzaki, albo gryzie kapcie. Wreszcie, podczas wakacyjnego wyjazdu, gdy okazuje się, że hotel nie przyjmuje psów, zostaje po prostu odstawiony do innego schroniska. Całe szczęście na obroży ma jeszcze swój dawny numer schroniskowy i wolontariusze, szybko orientują się, że pies był niedawno adoptowany w innym mieście. Historia kończy się dobrze. Kundelek spotyka swoją przyjaciółkę, ruda sunię i trafia do domu, w którym zwierzęta są traktowane jak żywe stworzenia, a nie zabawki. To bardzo pouczająca historia, świetnie napisana. Uwrażliwiająca młodych czytelników na los bezdomnych zwierząt. Polecam. Oprawa twarda, szyta, ilustracje autorki.
  • Dawki fantomowe
      Autor: Wojciech Chamier-Gliszczyński Wydawnictwo WAB   Wojciech Chamier-Gliszczyński jest z zawodu prawnikiem. Publikował opowiadania w magazynie literackim „biBLioteka” oraz w miesięczniku „Pismo. Magazyn opinii”. W przeglądzie 24/2020 omawialiśmy jego pierwszą powieść „Portrecista psów”. Akcja najnowszej powieści rozpoczyna się w 1956 roku. Główna bohaterka – Irena – jest uczennicą Państwowej Szkoły Pielęgniarstwa i odbywa staż w Szpitalu dla Dzieci ze Schorzeniami Nerwicowymi w Trzebielinie. Królem tego miejsca jest słynny doktor Ludwik Strauss. Wszystkie pielęgniarki znają na pamięć napisane przez niego podręczniki. To niewysoki, krępy mężczyzna, którego pasją jest preparowanie ptasiego truchła. Pewnego dnia na dziedziniec szpitala, który mieści się w zabytkowym pałacyku, spada postrzelony Flaming. Doktor pieczołowicie zamienia zwłoki egzotycznego ptaka w wypchany eksponat. Pomaga mu w tym stażystka Irena. Już rok później stają się małżeństwem. Bohaterka musi zrezygnować z pracy pielęgniarki i zająć się domem oraz wychowaniem trójki dzieci. Jej stosunki z teściową, dystyngowaną Madame posługującą się najchętniej językiem francuskim, są chłodne, ale poprawne. Jako chłopka i, jak mawia Ludwik „głupia gąska”, musi się jeszcze wielu rzeczy nauczyć. Medycyna w tym czasie schodzi na manowce, tak jak systemy polityczne. W Polsce panuje głęboki komunizm, w szpitalach psychiatrycznych testuje się na pacjentach podejrzane leki. Doktor Strauss ma na sumieniu udział w działaniach towarzystwa eugenicznego i teraz bardzo się tego wstydzi. Całym sercem oddaje się swojej pracy w szpitalu psychiatrycznym, do pacjentów podchodzi indywidualnie, stosuje metodę sanatoryjną. Jest także dobrym ojcem dla trójki dzieci: Oli, Pawła i Mariana. Urządza dla nich specjalne terraria, w których hodują mrówki i inne owady. W ten sposób uczą się biologii. Książka jest fascynującą podróżą w czasie. Bohaterowie żyją przedwojennymi wspomnieniami. W pałacu czuć jeszcze ducha dawnej epoki. Naukowe fascynacje doktora, wiedza zdobyta na wiedeńskim uniwersytecie, stanowią skuteczną zaporę przed siermiężną ideologią socjalizmu. Z wiekiem Ludwik traci jednak siły i zapada na chorobę Alzheimera, co sprawia, że role się odwracają. Teraz sam staje się pacjentem. Autor dystansuje się wobec zmieniających się teorii naukowych i politycznych. W groteskowy sposób opisuje losy sławnego lekarza, tworząc rodzaj pastiszowej biografii. Polecam. Oprawa twarda, szyta.
  • Dlaczego szkoła cię wkurza i jak ją przetrwać
      Autor: Mikołaj Marcela Wydawnictwo You&YA   Mikołaj Marcela jest doktorem nauk humanistycznych, nauczycielem, wykładowcą akademickim, autorem poradników dla dzieci i rodziców. W poprzednich przeglądach omawialiśmy „Jak nie spieprzyć życia swojemu dziecku” (p. 7/2020) i „Jak nie zwariować ze swoim dzieckiem” (p. 22/2020). Najnowsza publikacja ma pomóc uczniom w szybkiej i skutecznej nauce i zmianie nastawienia do życia. Autor pokazuje jak motywować się do nauki, na co zwracać uwagę, a co ignorować. Przypomina, że każdy kiedyś był uczniem, chociaż wielu dorosłych cierpi na szczególny rodzaj amnezji. Mikołaj Marcela czerpie ze swoich doświadczeń, udowadnia, że nauka może być ciekawa, jeśli tylko znajdziemy w niej coś, co naprawdę nas interesuje. Sam napisał doktorat o wampirach, zombie, duchach i kosmitach. W procesie nauki nie chodzi wiec o wyrzekanie się siebie, ale o pielęgnowanie swoich pasji i zainteresowań. Autor uczy jak „hakować” szkołę, bo to ona ma problem z uczniami, a nie odwrotnie. Czytelnik poznaje historię przestarzałego sytemu szkolnego, który mimo dostępu do nowoczesnych technologii, wciąż każe uczniom siedzieć przez czterdzieści pięć minut w ławkach i słuchać nudnych lekcji. Szkoła jest wzorowana na fabryce, w której tworzy się identyczne produkty. Publikacja pozwala młodemu czytelnikowi odzyskać poczucie wartości, zaufać swojej intuicji, polubić niektóre szkolne przedmioty i kierować własnym życiem tak, aby w przyszłości wybrać odpowiednie studia i zawód. Lektura obowiązkowa dla młodzieży, optymistyczna, zachęcająca do aktywności i większej wiary w siebie. Polecam. Oprawa miękka, klejona, kolorowe grafiki, wyróżnione kolorem najważniejsze treści, tabele, wykresy, zadania, adresy stron internetowych, ciekawa szata graficzna.
  • Wspólny stół
    Reynolds Peter Wspólny stółAutor: Peter Reynolds                                                    Wydawnictwo: Adamada Poziom: BD O/I Kolejna pozycja na liście uznanego kanadyjskiego autora i ilustratora, twórcy kultowej książki „Kropka”. Poprzednio zaprezentowaliśmy: „A to” (p. 21/2021). „Wspólny stół” to hołd albo list miłosny dla tradycyjnych więzi rodzinnych, które symbolizuje w prezentowanej publikacji spędzanie czasu, celebrację miłości rodzinnej na przykład przy tytułowym wspólnym stole. Główna bohaterka (dziewczynka Violet) dostrzega, że współczesny brak czasu i ogólny pęd zaburzyły harmonię jej rodziny. Stół okazuje się mało przydatnym przedmiotem, ponieważ nikt nie może pozwolić sobie na spędzenie przy nim dłuższej chwili. Słuszna, inteligentna i podporządkowana percepcji dziecka krytyka nadmiernego konsumpcjonizmu osadzona w realiach nowych technologii. Oprawa twarda, szyta.
  • Stulecie przeszkód. Polacy na igrzyskach
    Stulecie przeszkód Polacy na igrzyskach Daniel LisAutor: Daniel Lis                                                            Wydawnictwo: Agora   Pierwsza reporterska książka Daniela Lisa, który dotychczas występował głównie w roli redaktora, np. prac Magdaleny Grzebałkowskiej. Autor proponuje ciekawą podróż przez wiek XX po sportowych arenach całego świata, które były świadkiem zmagań olimpijczyków i paraolimpijczyków. Lis wymknął się wszelkim stereotypom kojarzonym z tego typu publikacjami. Nie ma żadnych zestawień, wykazów, statystyk, tabel, wykresów. Jest za to narracja prowadzona literackim – zbliżonym do Grzebałkowskiej – stylem, jest historia sportu i ludzi sportu przedstawiona w otoczeniu rozmaitych kontekstów: politycznych, historycznych (zamach terrorystyczny w Monachium 1972), kulturowych (vide: wątek homoseksualny), czy też po prostu osobistych. Bo trudno przecież nie wzruszyć się podczas lektury fragmentów o miłości Barbary Bedli i Ryszarda Tomaszewskiego, którzy sprawność fizyczną stracili w wypadkach, połączyło ich niezwykłe uczucie oraz późniejsze sukcesy na paraolimpiadach.Wątek sportu niepełnosprawnych w Polsce stanowi jeden z najmocniejszych akcentów książki. Materiał został ciekawie wyselekcjonowany. Fani sportu być może wskażą jakieś braki w indeksie nazwisk, ktoś zawsze musi zostać pominięty przy konkretnym koncepcie. Lis miał takowy przy pisaniu tej pozycji. Zależało mu na wizji sportu nie jako widowiska, lecz zjawiska, któremu towarzyszy szereg procesów. Sądzę, że książkę można rekomendować nie tylko sympatykom sportowych wydarzeń, ale po prostu czytelnikom szukających dobrych, oryginalnych reportaży. Pozycja bardzo udokumentowana zdjęciami, przypisami końcowymi, bibliografią oraz wspomnianym indeksem. Oprawa twarda, szyta.
  • Piękno ludu
    Helle Meret Piękno luduAutorka: Merete Pyrds Helle                                           Wydawnictwo: Marpress   Wydarzenie literackie w Danii (oryginał wyszedł w 2016) uhonorowana Złotymi Laurami (nagrodą przyznawaną przez duńskich wydawców) oraz nagrodą poczytnego dziennika „Politiken”. Były to nagrody zasłużone, na pewno nie kokieteryjne, na pewno nie środowiskowe – a na pewno nie tylko takie. „Piękno ludu” to znakomita realistyczna proza z domieszką wątków autobiograficznych w starym stylu, z naszkicowanym szerokim tłem społecznym. Dzięki takim powieściom poznaje się historię innych państw, obcych kultur. Fabuła rozpoczyna się niedługo przed wybuchem II wojny światowej. Główna bohaterka to dorastająca Marie. Dziewczyna żyje na duńskiej wsi w biednej rodzinie, niewolnej od przemocy. Katorżnicze warunki bytowania nie przeszkadzają Marie w zachwycie nad pozytywnymi cechami życia na prowincji: znojnej, ale nie bezsensownej pracy, piękna przyrody, wreszcie tytułowego ludu (pięknego równie jak przyroda). Po latach opuści wieś, aby żyć w Kopenhadze. W mieście osiedli się wraz z mężem, przeżyje coś na miarę awansu społecznego, ale nie w jej odczuciu. Kobieta – mimo przeżytej w dzieciństwie traumy – będzie tęskniła za przeszłością, nie do końca zadomowi się w nowych, wcale nieskromnych progach: dla innych luksusowych, dla niej nużących. Mocna rzecz o przemianach w Danii o wysokiej wartości poznawczej, ale też po prostu dobra powieść z bogactwem języka i planem wydarzeń rodem z najlepszych prozatorskich tradycji. Oprawa miękka, klejona.
  • Stulecie pokolenia Kolumbów
    Stulecie pokolenia Kolumbów Barbara GizaRedakcja: Barbara Giza                           Wydawnictwo: Scholar   Praca zbiorowa będąca pokłosiem konferencji naukowej przypadającej w symboliczne stulecie pokolenia Kolumbów (grudzień 2020). Książka ma interdyscyplinarny charakter. Artykuły napisali filmoznawcy, kulturoznawcy i historycy. Pozwoliło to na bardzo szeroki ogląd i redefinicję najsłynniejszego pokolenia XX wieku, którego większość najbardziej ostrych przedstawicieli de facto nie znosiło (lub nie znosi do tej pory) nazwy swojej generacji wziętej z powieści znienawidzonego pisarza – Romana Bratnego. Trzeba przyznać, że właśnie jego postać wyrasta na swego rodzaju głównego bohatera (miejscami antybohatera) prezentowanej publikacji. Sylwetka Bratnego pojawia się w mniejszym bądź większym stopniu w przeważającej ilości artykułów. Weryfikacji poddana została zarówno jego postawa, jak i twórczość na czele z kultową powieścią „Kolumbowie. Rocznik 20”. Wartość poznawcza książki jest jej bardzo mocną stroną. Badania w niej przedstawione wnoszą nowe istotne aspekty na przekór szkolnym ujęciom pokolenia Kolumbów. W książce zredagowanej przez profesor Barbarę Gizę znajdziemy analizę wpływu wojennej generacji na dzieje późniejszej opozycji walczącej z komunizmem, ponadto kawał historii polskiego kina, ale również współczesne wycieczki – jak np. w artykule profesora Guzka piszącego o komiksach. Powiew intelektualnej świeżości na zmurszały obraz pokolenia. Publikacja z przeznaczeniem wychodzącym daleko poza mury akademickie: dla studentów, uczniów, oraz wszystkich zainteresowanych relacją II wojny światowej i kultury. Oprawa miękka, klejona.
  • Mafia bombowa. Opowieść o obsesji, innowacji i moralności
    Gladwell Malcolm Mafia bombowaAutor: Malcolm Gladwell                                               Wydawnictwo: Znak Literanova   Kolejna na liście pozycja wpływowego, kanadyjskiego publicysty. Poprzednio zaprezentowaliśmy: „Jak rozmawiać z nieznajomymi. Co powinniśmy wiedzieć o ludziach, o których nic nie wiemy” (p. 6/2020). Od kilku przeglądów zazwyczaj kilka książek przez przypadek bądź i nie przez przypadek koresponduje w mniejszym czy większym stopniu z wydarzeniami na wschodzie. Nie inaczej jest w tym przypadku, chociaż autor cofa się do czasów II wojny światowej. Warto jednak zwrócić uwagę na to, co poddaje analizie. Chodzi bowiem o kulisy bombardowań, wręcz cały system z nimi związany, który udało się wtedy stworzyć. Książka daje wgląd w rozmaite aspekty problematyki. Autor porusza kwestie taktyczne: rozróżnia bombardowanie precyzyjne i strategiczne. W tym drugim idzie oczywiście o zniszczenia logistyczne, te pierwsze z kolei pozwalają na ograniczenie ilości ofiar cywilnych. Tak czy inaczej brzmi absurdalnie. Ale w każdej wojnie jest coś absurdalnego – pisze, a raczej przypomina w pewnym momencie Gladwell. Czytanie o doskonaleniu zbrojeń, wynajdywaniu coraz zmyślniejszych metod zabijania ludzi, unicestwiania świata z jednej strony może być lekturą fascynującą, z drugiej na pewno jest przerażające. Autor odwołuje się do nalotów USA na Tokio w latach czterdziestych, do historii pewnego Holendra, który opracował celownik bombowy z niebywałą wprost precyzyjnością. Ale pomiędzy tymi ponurymi opowieściami są też odwołania do filmów, tak aby co jakiś czas spuścić z tonu i pozwolić na oddech „bombardowanemu” czytelnikowi. Pozycja zawiera przypisy, stanowi bardzo dobre osiągnięcie w dorobku utytułowanego autora. Wartość merytoryczna i forma przekazywania wiadomości powinny zapewnić książce szeroki krąg odbiorców. Oprawa twarda, szyta.
  • Siódmy koń. Opowiadania zebrane
    Carrington Leonora Siódmy końAutorka: Leonora Carrington                                                Wydawnictwo: Filtry   Zbiór niepublikowanych dotąd w Polsce opowiadań Leonory Carrington (1917-2011) – ikony feminizmu, surrealistycznej malarki i pisarki, której prace plastyczne i literackie korespondowały ze sobą. U nas gościła na przeglądzie 20/1998 ze słynną powieścią „Trąbka do słuchania”. W prezentowanym zbiorze znajdziemy teksty pisane między latami trzydziestymi a siedemdziesiątymi XX wieku. Widać w nich zwątpienie w kondycję współczesnego człowieka. Autorka zawsze w swojej twórczości lubiła łamać konwenanse i czytelnicze przyzwyczajenia. Dlatego na kartach tej książki odnajdziemy wiele absurdalnych sytuacji jak na przykład w „Debiutantce”, gdzie bohaterka umyśliła sobie, że na balu zastąpi ją hiena z odgryzioną twarzą kobiety, pełniącą funkcję maski. Odwołania do świata zwierząt – czy też raczej korzystanie z jego zasobów – są zresztą cechą charakterystyczną prozy Carrington. Tak jakby pisarka dostrzegała w faunie więcej piękna, faktów przykuwających uwagę niż w świecie ludzkim. Człowiek dla Carrington jest czymś podejrzanym, dlatego wymyśla swoich bohaterów jako nieprzystosowanych dziwaków i wrzuca je w sam środek irracjonalnych sytuacji. Może za karę. Pozycja warta zakupu, autorka u nas niespecjalnie znana – tym bardziej należy dać jej szansę. Oprawa miękka, klejona
  • Ludzie Putina. Jak KGB odzyskało Rosję i zwróciło się przeciwko Zachodowi
    Belton Catherine Ludzie PutinaAutorka: Catherine Belton                                              Wydawnictwo: SQN   Kolejna książka na tzw. czasie. Oryginalnie wydana w 2020 roku ukazuje się w Polsce w szczególnym momencie historycznym. Biografii Putina znajdziemy na rynku już bardzo dużo. I to dobrze, bo trzeba poznać swojego wroga, a w każdym razie umysł kogoś takiego jak akurat ten dyktator. Żeby zrozumieć jednak w pełni system, z którego Putin wyrasta, najlepsza będzie książka właśnie prezentowana. Catherine Belton pracowała w Moskwie dla „Financial Times”, jest dziennikarką śledczą agencji Reutersa. Jako przedstawicielka Zachodu – tak silnie uwikłanego w związki z Putinem – zaskakująco obiektywnie (vide: krytyka Obamy) i przede wszystkim w sposób niezwykle poważny potraktowała sprawę. „Ludzie Putina” to studium systemu, który zradza potwory. Jak nie Putin, byłby ktoś inny, członkowie KGB są jak hydra z na nowo wyrastającymi głowami. Ich macki ogarnęły świat zachodni dzięki gotówce (casus Romana Abramowicza w Chelsea Londyn); gotówce w porę wyprowadzonej z upadającego ZSRR. Otwierająca oczy na wiele spraw – na kampanię rozszerzania wpływów i ocieplania wizerunku Rosji – bardzo dobrze napisana książka z przypisami końcowymi w liczbie 1733. Tak dobrej analizy systemu, w którym funkcjonuje Putin – analizie uwzględniającej zamierzchłą przeszłość mającą wpływ na teraźniejszość – jeszcze na rynku wydawniczym nie było. Oprawa twarda, szyta.
  • W drodze do Wenecji
    W drodze do Wenecji Andrzej Piotr JezierskiAutor: Andrzej Piotr Jezierski                                                  Wydawnictwo: Promissum   Powieść wieloletniego kierownika Czytelni Naukowej Biblioteki Publicznej im. Z. Łazarskiego na Mokotowie, w przeszłości pracownika Ministerstwa Kultury. Istnieje potrzeba serca i potrzeba rozumu. Lektura „W drodze do Wenecji” podpowiada, że powieść powstała prawdopodobnie w wyniku połączenia obu tych potrzeb, które najbezpieczniej i najsubtelniej wyrazić jest poprzez fikcję. Nie wiem co na to autor, ale główny bohater prawdopodobnie ma coś z niego. Możemy mieć rzecz jasna do czynienia z pułapką zastawioną na czytelnika przez świadomego pisarza, ale pasja fotograficzna oraz droga zawodowa protagonisty kierują oczy na następujące imiona i nazwisko: Andrzej Piotr Jezierski. Nie twierdzę, że powieściowy Ernest jest klasycznym porte parole autora, ale nie ulega wątpliwości, że Jezierski odwołuje się w jego konstrukcji a także strukturze świata przedstawionego do własnych doświadczeń, obserwacji, a może przede wszystkim do wrażliwości i sposobów przeżywania rozmaitych sytuacji. Nad tym przyjemnym w odbiorze romansem unosi się duch elegancji i dobrego wychowania. Gdy w odautorskim słowie Jezierski wyraz „Czytelnicy” pisze wielką literą, trudno nie uśmiechnąć się ukradkiem na widok tego graficznego okazania szacunku dla odbiorcy; szacunku mierzonego oczywiście również fabułą, której poziom oscyluje wokół zapowiedzianego przez Jezierskiego romansu kolejowego z prawdziwego zdarzenia. Co to oznacza? Powieść ma się czytać szybko, ma wzruszyć, zostawić po sobie dobre wspomnienie i uprzyjemnić czas – chociażby ten spędzony w podróży. Nie musi być to pociąg. W powieści wszak ważniejsze jest warszawskie metro, chociaż i motyw pociągu występuje, jako że Ernest woli podróżować po Europie koleją niż samolotem. W ogóle jest raczej staroświecki w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Szarmancki, romantyczny, ze skłonnością do smutku, wreszcie samotny. Czy któraś kobieta doceni te cechy rodem ze starej szkoły podrywu? Owszem, Ernest otrzyma szansę na reaktywację życia uczuciowego. W motcie powieści znajdziemy fragment listu Ellen Key do poety Rilkego: „Życzymy Ci wielkiej (najlepiej nieszczęśliwej!) miłości i tysiąc innych pięknych rzeczy”. Nietrudno przewidzieć, że Ernest pogrąży się w niewesołej, ale pięknej historii. Jezierski stworzył niby prostą fabułę, ale szalenie erudycyjną. Wspomniane motto nie jest dziełem przypadku. W powieści odszukamy wiele rozsianych odniesień do sztuki, które pozwolą lepiej zrozumieć ukazane wydarzenia, ponadto mogą być przedmiotem intertekstualnej zabawy. „W drodze do Wenecji” zasługuje na rozgłos nie tylko w rzeczywistości bibliotecznej. Oprawa miękka, klejona. Bardzo polecam. Poprzednio na liście: „Salamandra. Klechda domowa” (p. 3/2017).      
  • Ekipa do naprawy świata
    Autorka: Anne Sverdrup-Thygeson Wydawnictwo: Znak   Anne Sverdrup-Thygeson jest profesorem biologii konserwatorskiej na Norweskim Uniwersytecie Nauk Przyrodniczych, popularyzatorką przyrody (m.in. jako stały gość w popularnonaukowym programie radiowym EKKO) oraz autorką świetnej książki o owadach „Terra insecta. Planeta owadów” (p. 9/2019). W swojej najnowszej książce w lekki, barwny i pasjonujący sposób opowiada o naturze – jej zadziwiających darach, świadczonych przez nią bezcennych usługach, genialnych rozwiązaniach, jakie naśladujemy, oraz ważnych lekcjach, jakich nam udziela. Ukazuje naturę jako fundament naszego dobrobytu, bank niesamowitych pomysłów i źródło niezliczonych inspiracji. W obrazowy sposób wyjaśnia też skomplikowane procesy i zależności zachodzące między różnymi gatunkami (np. między pszczołą, drzewem rodzącym orzechy brazylijskie i storczykiem). Książka składa się z dziesięciu tematycznych rozdziałów, w których autorka dzieli się swoją wiedzą, osobistymi historiami, przemyśleniami, zabawnymi anegdotami, prezentuje ciekawe badania i eksperymenty oraz opisuje wiele fascynujących przykładów. Pokazują one, jak niezwykle sprytnie zaprojektowana jest natura, w jaki sposób rozwiązuje ona złożone problemy, jak codziennie miliony gatunków ratują naszą planetę oraz w jaki sposób natura wpływa na nasze życie. W tytułowej „ekipie do naprawy świata” znaleźli się m.in.: bzygi, które są wykorzystywane jako naturalne pestycydy, mech z Laponii, który usuwa z wody arszenik, skójka (mięczak żyjący w wodach słodkich), która potrafi w ciągu doby oczyścić około 50 litrów wody, cis pacyficzny, który wykorzystywany jest w leczeniu nowotworów, jaszczurka (helodermia arizońska), której ślina zawiera substancję powodującą wzrost produkcji insuliny, drzewa pełniące funkcję oczyszczaczy powietrza, lasy namorzynowe działające jak falochron i ograniczające szkody wyrządzane przez tsunami. Autorka przedstawia mnóstwo fascynujących faktów i ciekawostek, pokazując, jak wiele zawdzięczamy przyrodzie, ale zwraca też uwagę na to, jak bardzo jej szkodzimy. Porusza tematy dotyczące degradacji przyrody, zaburzania jej obronnych systemów, wymierania rzadkich gatunków, zmian klimatycznych oraz zagrożeń dla różnorodności życia na Ziemi. Książka jest pełnym zachwytu spojrzeniem na zadziwiający świat przyrody, a jednocześnie apelem o jej ochronę i zabezpieczenie różnorodności gatunkowej. Znakomita, świetnie napisana, wartościowa lektura. Zawiera obszerną bibliografię. Okładka twarda, szyta. Szczególnie polecam.  
  • Żyjąca Góra
    Autorka: Nan Shepherd Wydawnictwo: Zysk i S-ka   Książka Nan Shepherd (1893-1981), szkockiej pisarki, poetki, wykładowczyni literatury angielskiej oraz miłośniczki gór, napisana została pod koniec II wojny światowej, natomiast opublikowana – w 1977 roku. Obecnie uznawana jest za klasyczne dzieło literatury górskiej, a według Roberta Macfarlane’a (autora wstępu) należy ona do „dwóch najbardziej godnych uwagi studiów pejzażowych XX-wiecznej literatury brytyjskiej”. „Żyjąca Góra” to opowieść o niezwykłej relacji autorki z górami Cairngorm położonymi na północnym wschodzie Szkocji. Nan Shepherd wędrując po górach doświadcza poczucia radosnego uniesienia umysłu, wolności, fizycznego dobrostanu, cielesnej lekkości. Jak pisze: „miejsce i umysł mogą się wzajemnie przenikać aż do obopólnej przemiany natur”. W kolejnych rozdziałach próbuje opowiedzieć, czym jest to „wzajemne przenikanie”. Opisuje swoje liczne górskie wędrówki (zarówno te samotne, jak i z towarzyszami), doświadczenia, obserwacje oraz wrażenia (pisze np.: „wędrując wzdłuż krawędzi płaskowyżu ma się wrażenie wyniesienia na jakąś olbrzymią półkę zawieszoną nad światem”). Zagłębia się w życie gór, odkrywając kolejne ich tajemnice. Tematami jej rozważań są istotne elementy gór: skały, powietrze, światło, woda, śnieg, rośliny, zwierzęta, człowiek i zmysły. To właśnie one składają się na niepodzielną całość, jaką jest tytułowa Żyjąca Góra. A wszystko niezwykle pięknie, plastycznie i sugestywnie opisane w dwunastu rozdziałach. Poetycka, filozoficzna, esencjonalna książka, doskonała do niespiesznej lektury. Okładka twarda, szyta. Bardzo polecam.
  • Ścisk i ciasnota
    Autorka: Julia Donaldson Ilustracje: Axel Scheffler Wydawnictwo Tekturka Poziom: BD O     „Ścisk i ciasnota” to pierwszy wspólny projekt znakomitych brytyjskich twórców literatury dziecięcej, który został wydany w 1993 roku. Poprzednio na liście: „Ślimak i wieloryb” p. 14/2021. Pewna samotna staruszka, malkontentka narzekająca na ścisk i ciasnotę w swoim mieszkaniu, prosi mędrca o pomoc w rozwiązaniu tego problemu. I dostaje następującą radę: „Więc spraw sobie kurę”. Tak przybywa jej nowy współlokator, a wkrótce – wraz z kolejnymi radami mędrca – następni: koza, świnia i krowa, aż w mieszkaniu rzeczywiście panuje tłok i ścisk. Wówczas mędrzec podpowiada staruszce, aby wyprowadziła wszystkie zwierzęta na dwór. Po uwolnieniu się od gromady hałaśliwych i psotnych współlokatorów staruszka przekonuje się, że jej mieszkanie w rzeczywistości jest całkiem spore, odzyskuje radość życia i zaczyna doceniać to, co ma. Z rymowanym, melodyjnym, zabawnym tekstem (świetnie przetłumaczonym przez Michała Rusinka) doskonale współgrają urocze, nasycone żywymi kolorami, pełne zabawnych szczegółów ilustracje. Uniwersalna, mądra opowieść z morałem i prostą receptą na szczęście, która pokazuje też z humorem sposób na marudzenie. Okładka twarda, szyta. Bardzo polecam.  
  • Ogień
    Autorka: Anna Skowrońska Wydawnictwo: Muchomor   Trzeci tom popularnonaukowej serii o żywiołach skierowanej do młodych odbiorców, do której tekst napisała autorka książek dla dzieci, redaktor naczelna Muchomora – Anna Skowrońska, ilustracje zaś stworzyły cenione graficzki – Agata Dudek i Małgorzata Nowak. Poprzednie części serii: „Wiatr” p. 23/2020, „Woda” p. 8/2021. Tym razem autorka w ciekawy sposób omawia różnorodne zagadnienia związane z ogniem, przemycając sporą dawkę wiedzy z chemii, fizyki, archeologii, historii i ekologii. Opisuje wpływ ognia na dzieje ludzkości, przebieg reakcji spalania, historię książek i ludzi, którzy zostali spaleni na stosie, przebieg akcji gaszenia olbrzymich pożarów w Australii, cztery stopnie oparzenia ciała oraz słynne pożary, m.in. XVII-wiecznego Londynu. Opowiada też o burzach, wulkanach, paliwach kopalnianych, kulcie ognia, Chanuce, dniu Świętej Łucji, Nocy Świętojańskiej, płomieniu olimpijskim oraz ognistych stworach. Młodzi czytelnicy poznają zasady bezpieczeństwa palenia ogniska oraz przeznaczenie różnych środków gaśniczych. Książka składa się z krótkich, atrakcyjnie opracowanych graficznie rozdziałów. Znajdziemy tu pomysłowe mapy, przekroje, humorystyczne ilustracje oraz wyróżnione informacje. Bogata w fakty i ciekawostki, wartościowa publikacja. Polecam zarówno młodym miłośnikom przyrody, jak i nauczycielom szkół podstawowych jako materiał uatrakcyjniający lekcje. Wielkoformatowa, starannie wydana, w twardej, szytej oprawie.
  • Ser. Dojrzewający przewodnik dla koneserów
    Autorzy: Carolina Pietyra i Kamil Wernicki Wydawnictwo: Znak Literanova     Publikacja francusko-polskiego małżeństwa, właścicieli krakowskiego sklepu z serami „Pod Czerwonym Kogutem” to połączenie przewodnika po świecie serów, poradnika i książki kucharskiej. Autorzy dzielą się z czytelnikami swoją pasją do serów oraz wiedzą na temat ich historii, rodzajów, procesu produkcji, sposobu krojenia, serwowania i przechowywania. Prezentują sery krajów alpejskich, które wytwarzane są w tradycyjny sposób przez pasterzy albo niewielkie serowarnie, a także inne europejskie gatunki sera, zwracając uwagę na ich pochodzenie, konsystencję, nuty smakowe, strukturę oraz przytaczając legendy i anegdoty z nimi związane. W kolejnych rozdziałach przedstawiają zasady krojenia i podawania sera, udzielają wskazówek dotyczących łączenia win i serów oraz komponowania desek serów, proponują też garść przepisów na dania z serem w roli głównej, konfitury, dipy i inne dodatki do deski serów. Książka wzbogacona jest kolorowymi rysunkami i zdjęciami. Na końcu znajdują się indeksy (serów, przepisów i składników) oraz mały leksykon degustatora serów. Dobrze napisana, ładnie wydana, w twardej, szytej oprawie. Polecam wszystkim miłośnikom serów.  
  • Gender bez emocji. Co mówi nauka o płci i tożsamości płciowej
      Autorka: Debra Soh Wydawnictwo Sensus Dr Debra Soh jest kanadyjską neurobiolożką, dziennikarką i autorką licznych publikacji naukowych. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z neurobiologią płci i seksualności. Po obronieniu doktoratu porzuciła karierę naukową, bo nie podobały jej się naciski polityczne i trendy obowiązujące na uniwersytecie. Zaczęła pisać felietony, przyglądając się procesom społecznym i teoriom dotyczącym tranzycji (tranzycja płciowa – proces zmiany sposobu wyrażania swojej płci lub cech płciowych tak, aby były one zgodne z wewnętrznym poczuciem własnej tożsamości płciowej). Jak zaobserwowała autorka, każdy badacz, który krytykował kwestię transpłciowości był atakowany przez aktywistów. W wielu przypadkach skutkiem tych działań było całkowite zrujnowanie reputacji zawodowej i osobistej.  Autorka początkowo obawiała się publikować teksty, które sprzeciwiały się tranzycji. Choć jej artykuły miały solidne, naukowe podstawy. Po wielu latach, i ostatecznej decyzji odejścia z uniwersytetu, Soh poczuła się wreszcie wolna. Postanowiła podzielić się swoimi doświadczeniami i obserwacjami. Jej zdaniem aktywiści nie dążą do sprawiedliwości, ale do ukarania herezji. Zna przypadki ataku na naukowców, którzy ośmielili się publicznie powiedzieć, że „tylko kobieta może zajść w ciążę”. Nie trzeba tu tłumaczyć, że hejt wylewa się na autorów publikacji głównie za pośrednictwem mediów społecznościowych, a treść komentarzy nie ma wartości merytorycznej i sprowadza się głównie do wulgaryzmów. Autorka, po ogłoszeniu swoich badań, została uznana za konserwatystkę, chociaż wcześniej zajmowała się pozytywną seksualnością, zabawkami seksualnymi i fetyszami. Jej książka to odważny głos w otoczonej kultem dyskusji na temat gender. Soh zauważa niebezpieczną tendencję w badaniach naukowych, które nie polegają dzisiaj na odkrywaniu nowych rzeczy, ale na promowaniu idei uszczęśliwiających ludzi. W kolejnych rozdziałach rozprawia się z mitami przewijającymi się w debacie społecznej. Kwestionuje pogląd, że płeć i gender to twory kulturowe, że istnieje niezliczona liczba płci, że małe dzieci cierpiące na dystrofię płciową powinny móc dokonać tranzycji na płeć przeciwną. Omawia kwestię biologii, która jej zdaniem ma większy wpływ na płeć kulturową niż wychowanie. Przy każdym z tematów przytacza dostępną literaturę naukową. Podaje przykłady i anegdoty, posługuje się reporterskim stylem, co sprawia, że książka jest zrozumiała dla czytelnika nie posiadającego dużej wiedzy na temat gender. Polecam. Oprawa miękka, klejona, przypisy końcowe.
  • Kościół płonie
      Autor: Andrea Riccardi Wydawnictwo Znak   Książka włoskiego historyka, założyciela katolickiej Wspólnoty św. Idziego, której członkowie organizują pomoc dla osób potrzebujących na całym świecie. Riccardi brał czynny udział w rozmowach pokojowych, mających zakończyć wojny domowe, między innymi w Mozambiku. Jest autorem wielu książek i publikacji naukowych, które poświęcone są historii i religii chrześcijańskiej („Stulecie męczenników. Świadkowie wiary XX wieku”, „Bóg się nie boi. Moc Ewangelii w zmieniającym się świecie”). Omawiana pozycja w całości poświęcona jest kryzysowi w kościele. Punktem wyjścia do dyskusji jest pożar katedry Notre-Dame w Paryżu, który wybuchł 15 kwietnia 2019 roku. Strażacy walczyli z ogniem przez dwadzieścia cztery godziny, a świat obserwował tę katastrofę za pośrednictwem mediów. Grupa tradycjonalistów, zebranych przed katedrą, żarliwie modliła się o zachowanie choćby fundamentów budowli. Bo te fundamenty mają, jak się okazało, dla Francuzów wartość symboliczną. Świątynia wybudowana w XII wieku była świadkiem istotnych wydarzeń i królewskich ceremonii. To tutaj odbywały się msze żałobne. W 1940 roku dzwony katedry obwieściły Francuzom wolność. Od 1905 roku świątynia jest własnością państwa, oddaną do użytkowania archidiecezji. Symboliczny pożar, a potem plany odbudowy zapoczątkowały dyskusję na temat roli katedry. Pojawiły się pomysły stworzenia w tym miejscu muzeum. Riccardo nie zajmuje się jednak opinią społeczną, a raczej duchową stroną kryzysu. Szuka przyczyn upadku autorytetu kościoła, zanikania praktyk religijnych i spadku powołań. Opisuje ryzyko dostrzegania jedynie wartości kulturowej chrześcijaństwa, jako pomnika cywilizacji. Prezentuje działania i reformy w kościele francuskim przed wojną, skoncentrowane na ewangelizacji robotników. Pokazuje, że nie jest to pierwszy kryzys. Wielu badaczy uważa, że religia katolicka jest w fazie terminalnej. Przewidują upadek kościoła, podobny do upadku komunizmu. Autor zwraca uwagę na sytuację polityczną, problemy Starego Kontynentu, utratę pozycji Europy, wysunięcie się na czoło narodów pozaeuropejskich. Podkreśla istotną rolę religii chrześcijańskiej, która także dla osób niewierzących jest ważnym, egzystencjalnym i społecznym, punktem odniesienia. W książce znajdziemy rozdziały poświęcone katolicyzmowi narodowemu, współczesnym papieżom, kryzysom epidemiologicznym, migracji ludności. Publikacja prezentuje obszerną wiedzę na temat dzisiejszego Kościoła, instytucji i wspólnoty, która ulega nieuniknionym zmianom. Kryzys jest tu postrzegany jako naturalny etap, przechodzenie w przyszłość. Polecam. Oprawa miękka, klejona, przypisy.
  • Głośnik w głowie. O leczeniu psychiatrycznym w Polsce
    Głośnik w głowie Aneta Pawłowska-KraćAutor: Aneta Pawłowska-Krać                                                    Wydawnictwo: Czarne   Istotnej wagi reportaż interwencyjny dziennikarki (I raz na liście) związanej z „Dużym Formatem” i „Zwierciadłem”. Autorka stworzyła bardzo potrzebną książkę o jednym z najbardziej zaniedbanych elementów życia społeczno-medycznego w Polsce. Leczenie psychiatryczne choć reformowane pozostawia wiele do życzenia. Pozostawieni sami sobie pacjenci z jednej, wypaleni zawodowo pracownicy z drugiej strony. Wachlarz opisanych przez Pawłowską-Krać przypadków jest tak szeroki, że aż trudny do uwierzenia. Odpychamy od siebie złe wiadomości, a „Głośnik w głowie” stanowi ich niełatwy w odbiorze ultra zestaw. Depresja, uzależnienia, wychowanie w rodzinach dysfunkcyjnych, choroby i zaburzenia nagłe, niezapowiedziane. Autorka przeprowadziła dokumentację zarówno wśród pracowników, jak i pacjentów, którzy byli w stanie złożyć kilka zdań na temat własnych dramatycznych doświadczeń. Książka ze względu na tematykę zainteresuje co najmniej kilka grup czytelniczych. Ważny głos w ważnej sprawie. Oprawa twarda, szyta.
  • Nowy Jork. Opowieści o mieście
      Autorka: Magdalena Żelazowska Wydawnictwo Luna   Jest to trzecia pozycja tej autorki na przeglądowej liście, po „Rzuć to i jedź, czyli Polki na krańcach świata” (p. 6/2018) i „Hotel Bankrut” (p. 9/2016). Magdalena Żelazowska – dziennikarka, pisarka, autorka bloga o tematyce podróżniczej zgubsietam.pl, dyrektorka Zagranicznego Ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej w Nowym Jorku – oddaje do rąk czytelnika zbiór trzydziestu krótkich felietonów. Opisuje w nich swoje dzieciństwo w Tomaszowie Mazowieckim i niecierpliwe oczekiwanie na przeprowadzkę do dużego miasta, które oferuje większe możliwości. Jedną z nich jest praca w wydawnictwie, a potem szansa na wyjazd za granicę. Autorka przenosi się do Hoboken, nieopodal Nowego Yorku. To miejsce przypomina plan filmowy. Stąd rozpościera się piękny widok na Manhattan. Opisuje poszukiwania nowego lokum i zbieranie sprzętów niezbędnych do życia. Okazuje się, że wszystko, czego potrzebuje może znaleźć na ulicy, nie wydając nawet dolara. Ludzie codziennie wystawiają przed domy zbędne rzeczy. Grzebanie w starociach to dla Amerykanów sport narodowy. Żelazowska poznaje ich zwyczaje, inne podejście do własności, gotowość do częstych podróży i wielkie pokłady tolerancji, jakie mają dla każdego dziwaka, paradującego po ulicy w bieliźnie. Dziewczyna z małej miejscowości czuje się tu dobrze. Jest przezroczysta, nikt nie zwraca uwagi na jej niemodne ubrania. Ogromny tłum wchłania wszystkich. Nieodzownym elementem porannego stroju Amerykanina jest tekturowy kubek z kawą, której popularność przyczyniła się do rozwoju miasta. Tłem opowieści jest historia Nowego Jorku, poszczególnych dzielnic i ludzi, którzy sprawili, że to miejsce jest nazywane stolicą mody, sztuki i wielkiego biznesu. Publikacja to rodzaj reportażu z podróży, wzbogaconego o osobiste refleksje. Polecam. Oprawa miękka, klejona, kolorowe zdjęcia, bibliografia.
  • Straszne miejsca
    Aaron Mahnke Straszne miejscaAutor: Aaron Mahnke                                                            Wydawnictwo: Zysk i S-ka   Wspaniała lektura do poduszki – zwłaszcza dla kogoś cierpiącego na bezsenność. Po przeczytaniu tej książki i tak nie zaśnie. Autor prowadzi popularny podcast „Lore”, w którym opowiada o wszelkim złu tego świata, a na ich podstawie regularnie wydaje książki. U nas pojawia się po raz pierwszy ze swoją twórczością. Powstają publikacje na temat historii samotności. Prace Aarona Mahnke są czymś w rodzaju historii zła w popularyzatorskim ujęciu. Mahnke łączy makabrę z realiami historycznymi, w przypadku prezentowanej książki również z informacjami z zakresu architektury. Autor zabiera nas w podróż do miejsc, w których czai się niewypowiedziane zło, w których doszło do niewyjaśnionych tragedii lub po prostu dziwnych wydarzeń ze zjawami w rolach głównych. Odwiedzimy między innymi nawiedzony hotel „Stanley”. To właśnie w nim Stephen King wpadł na pomysł powieści „Lśnienie”. Wędrujemy też po Przełęczy Diatłowa, grobowców, w których skrywali się bezdomni, aby potem gorzko tego żałować i wielu innych miejsc mrożących krew w żyłach. Bardzo atrakcyjne – nastawione na szerokiego odbiorcę – opracowanie tematu. Pozycja zawiera bibliografię. Oprawa miękka, klejona.
  • Miasto okien
    Robert Pobi Miasto okienAutor: Robert Pobi                                                      Wydawnictwo: Świat Książki   Bardzo dobra powieść, nagrodzona na festiwalu w Cognac tytułem najlepszego kryminału 2020 roku. Robert Pobi (I raz na liście) umiejscowił akcję w zimowym Nowym Yorku. Śnieżyca zasypuje wielkie miasto, ludzie brodzą w śniegu, przechodzenie przez jezdnię jest niebezpieczne. W takich warunkach znakomicie pracuje się zawodowemu snajperowi, seryjnemu mordercy, który za cele obiera zawsze osoby związane z policją. Służby nie mogą sobie z nim poradzić, toteż sięgają po dawnego pracownika – byłego agenta i astrofizyka Lucasa Page’a. Przy okazji czytelnik pozna jego skomplikowane życie prywatne, adoptowane dzieci, oraz protezy (Page stracił na służbie oko, rękę i nogę). Przeszłość wpływa na teraźniejszość bohatera. Motyw stary jak świat, ale świetnie ograny. Page podejmuje wyzwanie i ściga mordercę ze świadomością ogromnego ryzyka. Akcja pędzi jak bolid. Jest w tym fakcie i konwencji nieco przerysowania, ale w tym przypadku absolutnie nie wolno czynić z tego zarzutu. Rozrywka przy takiej powieści jest gwarantowana. Oprawa miękka, klejona.
  • Złote wrota
    James Ponti Złote wrotaAutor: James Ponti                                                                  Wydawnictwo: :Dwukropek Poziom: BD II/IIII Znakomita kontynuacja równie znakomitej pierwszej części cyklu „Miejscy szpiedzy”. Tom pierwszy: „Miasto świateł” (p. 24/2020). Ponti oferuje czytającej młodzieży literaturę szpiegowską najwyższych lotów, pełną brawury akcję, w której wykorzystuje wiele fachowych elementów, np. wykorzystywanie metadanych z cyfrowych fotografii, research w mediach społecznościowych. Fabuła wciąga, ale jak widać autor zadbał o to, aby nie tylko układ wydarzeń był atrakcyjny dla nastolatków. Ponti korzysta z dobrze im znanej rzeczywistości. Akcja rozpoczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie narasta. Trzęsieniem jest tutaj porwanie statku badawczego przez terrorystów. Ich celem są córka posłanki i córka księcia angielskiego dworu. Na pokładzie znajdują się jednak przedstawiciele Miejskich Szpiegów. Udaremniają działania terrorystów, ale głowią się nad inną zagwozdką. Jakim cudem ktoś dowiedział się o istnieniu statku? Jeden z tropów prowadzi do San Francisko – stąd okładka z mostem Golden Gate; miejsca w którym rozegrał się chociażby finał jednego z filmów o Bondzie pt. „Zabójczy widok”. Autor po raz drugi spisał się na medal, dostosował wątki szpiegowskie do wieku odbiorcy. Na końcu powieści czytelnicy znajdą wykaz głównych bohaterów. Nie trzeba znać części pierwszej, aby delektować się lekturą, ale w imię literackiej rozrywki warto kolejność wydawniczą rekomendować. Oprawa twarda, szyta.
  • W drodze. Wrocław śladami Tadeusza Różewicza
      Autor: Wojciech Browarny Wydawnictwo: Warstwy Wojciech Browarny jest historykiem literatury polskiej, regionalistą, krytykiem literackim, profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Wrocławskiego. Kieruje Zakładem Historii Literatury Polskiej po 1918 roku i Pracownią Badań Regionalnych na Uniwersytecie Wrocławskim. Jest autorem książek opisujących twórczość Tadeusza Różewicza i literackie dziedzictwo Wrocławia i Dolnego Śląska. Omawiana publikacja, wyjątkowo oryginalna pod względem edycyjnym, to rodzaj małej encyklopedii, w całości poświęconej Różewiczowi. Rozrzucony tekst, fragmenty wyodrębnione kolorową czcionką, a przede wszystkim duże zdjęcia pozwalają czytelnikowi bez pośpiechu zapoznać się z biografią pisarza. Różewicz urodził się w Radomsku. Przygotowania do matury przerwała mu wojna. Egzamin zdał w Częstochowie w 1945 roku i zaraz potem, na zaproszenie Juliana Przybosia, wyjechał do Krakowa, gdzie zamieszkał w legendarnej siedzibie Związku Zawodowego Literatów Polskich, przy ulicy Krupniczej. Pracował jako dziennikarz, reporter. Z podróży do Pragi, Budapesztu, Paryża i Pekinu przywoził zapisane, luźne kartki, które zamieniał potem w spójną, barwną opowieść. Po dwudziestu latach przeprowadził się do Wrocławia. Opisywał „atmosferę duchową” miasta, zwyczajne życie. Przechadzał się po parku lub zoo, obserwował miasto z okien swoich kolejnych mieszkań. Przez wiele lat, w szkolnych interpretacjach, nie dostrzegano tych wątków twórczości. Dzięki książce Wojciecha Browarnego zaglądamy do osobistego terminarzyka poety, rękopisów i rysunków. Możemy prześledzić jego trasy spacerowe i poznać towarzyszy tych wędrówek. Stolica Dolnego Śląska, w której Różewicz spędził blisko pół życia, nie była dla niego miejscem wymarzonym. Doskwierały mu zwłaszcza hałas i smog. Miał tu jednak oddanych przyjaciół i ulubione miejsca. Wcześniej planował przeprowadzkę do Krakowa albo Warszawy. Ale, jak pisał, został wybrany przez Wrocław. Książka nawiązuje stylistyką do serii „A to Polska właśnie”, w której każdy tom poświęcony był jednemu artyście i miejscom z nim związanym. Polecam. Oprawa miękka, szyta, kolorowe i czarno-białe zdjęcia, faksymile.
  • Koty czarne, koty białe. Wszyscy, nikt, ktoś
    Koty czarne, koty białe Anna CerasoliAutorka: Anna Cerasoli                                   Ilustratorka: AnnaLaura Cantone Wydawnictwo: Adamada Poziom: BD O/I Anna Cerasoli ukończyła matematykę, ma w dorobku pracę zarówno w szkołach średnich, jak i na uczelniach. Popularyzuje wiedzę matematyczną w cenionych książkach. W „Kotach czarnych, kotach białych” przybliża najmłodszym czytelnikom podstawowe zasady logiki jako takiej oraz logicznego myślenia na co dzień. Cały myk polega na tym, że autorka zrealizowała swój cel w czytance zawierającej wyraźną fabułę. Otóż, w pewnej dzielnicy pewnego miasta zamieszkują wyłącznie koty czarne. Któregoś dnia jednak to miasto przestaje należeć wyłącznie do kotów czarnych, bo zjawia się jeden biały i zakłóca dotychczasowy porządek. Cerasoli kontynuuje potem wariacje na ten temat, pojawiają się koty rude, a w końcu dzielnicę opanowują myszy. W tym szaleństwie jest metoda, albowiem autorka zarysowuje dzięki fabule kluczowe pojęcia logiczne skupione wokół takich wyrazów jak: „wszyscy”, „nikt”, „ktoś”. Zdania podsumowujące daną zasadę logiczną – opisaną jednocześnie w opowieści – są wyróżnione graficznie. Na końcu znajdują się: komentarz merytoryczny ułatwiający zebrać już całościowo zdobytą wiedzę oraz zabawy logiczne. Pomysłowa, urocza i rozwijająca publikacja. Oprawa twarda, szyta.
  • Pierwsza pomoc przy drobnych wypadkach
      Autor: Makoto Yamada Ilustracje: Gen-ichiro Yagyu Wydawnictwo: Tako   Książka ukazuje się w serii „Moje ciało” wydawnictwa Tako. Jest już ósma część cyklu, w którym autorzy opowiadają o częściach ciała i zdrowiu człowieka. W poprzednich przeglądach omawialiśmy „Zęby”, „Dziurki w nosie”, „Pępek” i „Strupek”. Najnowsza publikacja ma przekazać młodym czytelnikom podstawową wiedzę na temat udzielania pierwszej pomocy w razie oparzenia, otarcia, skaleczenia, przytrzaśnięcia palca, krwotoku z nosa, czkawki, użądlenia przez pszczołę, obcego ciała w uchu czy zdrętwiałej stopy. Na końcu zamieszczono listę podstawowych leków, które powinny znaleźć się w każdej apteczce oraz informacje od autora do rodziców. Mokoto Yamada jest lekarzem i napisał tę książkę w 1987 roku. Od tego czasu medycyna bardzo się rozwinęła i dzisiaj trochę inaczej podchodzi się do opatrywania ran. Yamada dodaje więc aktualnie stosowane medykamenty i wyjaśnia ich działanie. Książka bardzo ciekawa pod względem graficznym. Ilustracje Gen-ichiro Yagyu są wykonane tylko trzema kolorami, czarnym, czerwonym i pomarańczowym, który jest barwą dominującą, dodającą rysunkom energii i nawiązującą do koloru ubrań służb ratowniczych. Polecam. Oprawa twarda, szyta, większy format.
  • Gniewny Antoś
      Autor: Tom Percival Wydawnictwo: Zielona Sowa   Tom Percival to angielski rysownik. W poprzednich przeglądach omawialiśmy jego autorstwa „Nietypowy Adaś” (p. 22/2018) oraz „Zamartwienie róży” (p. 22/2018). Tym razem bohaterem jest Adaś, najmłodszy z czwórki rodzeństwa. Czuje się pomijany, niezauważany i zdecydowanie za mały. Nie nadąża za swoimi braćmi, nie dosięga drabinki na placu zabaw i nie wystarcza dla niego lodów. Tego już za wiele. Antoś jest wściekły i zamienia się w lwa. Wrzeszczy i daje wszystkim mocno popalić. Uspokaja się dopiero wtedy, gdy zauważa, że został całkiem sam i nikt nie ma odwagi do niego podejść. Przeprasza tatę za złe zachowanie. Dociera do niego, że nie warto się tak awanturować. Chyba, że ktoś celowo niszczy wybudowany przez niego zamek z pisaku, ale to zdarza się bardzo rzadko. Percival rysuje zabawne postacie, krajobrazy i wielkiego psa, który towarzyszy bohaterowi. Opowieść jest ciepła, optymistyczna i oczywiście dydaktyczna. Uczy, że złość nie jest dobrym sposobem na rozwiązywanie problemów. Ilustracje doskonale oddają przemianę małego Antosia. Artysta podkreśla kolorem i kształtem niekontrolowane emocje. Sielski, pastelowy krajobraz zmienia się na chwilę w czarno-czerwony galimatias. Cała rodzina staje się szarym tłem dla rozwścieczonego dziecka. Publikacja godna polecenia. Oprawa twarda, szyta, większy format.
  • Wielka misja małej sondy
    Autorka: Joyce Lapin Ilustratorka: Simona Ceccarelli Wydawnictwo: HarperKids   Świetna, bogato ilustrowana książka popularnonaukowa dla uczniów szkoły podstawowej zainteresowanych kosmosem. Za tekst odpowiada amerykańska popularyzatorka nauki Joyce Lapin, natomiast za szatę graficzną – ilustratorka Simona Ceccarelli (poprzednio na liście tego duetu prezentowaliśmy: „Kosmiczne urodziny! Lecimy na Księżyc” p. 14/21). Opowiada o fascynującej  misji robotycznej maleńkiej – nie większej od fortepianu – sondy New Horizons (Nowe Horyzonty), nazywanej przez polską tłumaczkę Ewelinę Zambrzycką – Horyzontką. Wystartowała ona z Ziemi w 2006 roku i przez dziesięć lat pędziła przez Układ Słoneczny w kierunku Plutona, aby zrobić mu zdjęcia, zebrać o nim dane i przesłać je do zespołu naukowców. Młodzi czytelnicy śledzą przebieg tej niezwykłej misji zarówno z perspektywy Horyzontki, która dzielnie zmierza do celu podróży, jak też jej ziemskiego zespołu – naukowców, którzy niepokoją się o nią, ekscytują się pierwszymi zrobionymi przez nią zdjęciami i cieszą się nowymi odkryciami. W tej wciągającej opowieści o wielkiej misji maleńkiej sondy znajdziemy też wiele bardzo ciekawych informacji dotyczących planet i innych ciał niebieskich Układu Słonecznego, Plutona czy budowy statku kosmicznego. Na końcu książki znajduje się kalendarium, słowniczek, polecane filmy o Plutonie i misji sondy New Horizons, a także książki o tematyce kosmicznej. Okładka twarda, szyta. Polecam.
  • Dzień rozbiórkowy na placu budowy
    Autorka: Sherri Duskey Rinker Ilustrator: AG Ford Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Poziom: BD O/I   Piąta osłona bestsellerowej serii o placu budowy z rymowanym tekstem amerykańskiej autorki literatury dziecięcej; poprzednio: „Wieczór gwiazdkowy na placu budowy” p. 23/2019. Mali fani cyklu po raz kolejny obserwują swoich ulubionych bohaterów w akcji. Tym razem maszyny budowlane czeka duże wyzwanie – muszą bowiem wyburzyć stary, zrujnowany budynek. Najpierw do akcji wkracza dźwig z kulą burzącą, następnie koparka, wywrotka i ładowacz, na końcu zaś buldożer i betoniarka. Każdy z nich ma swoje zadanie do wykonania związane z wyburzaniem budynku, segregowaniem materiałów i sprzątaniem placu. Koparka-mocarka na przykład łyżką unicestwia najniższe piętra domu, a następnie za pomocą kleszczy wyrywa ze ścian pręty zbrojeniowe. Z kolei sprytna miniładowarka Brumka zajmuje się pracami rozbiórkowymi, do których używa hydraulicznego młota, chwytaka i szufli. Po pracowitym, ekscytującym Dniu Demolki ósemka dzielnych bohaterów idzie spać. Spersonifikowane maszyny w dynamicznej akcji rozbiórkowej świetnie zilustrował AG Ford. Dzięki tej książeczce mali czytelnicy nie tylko poznają kolejne etapy rozbiórki budynku, ale też dowiedzą się, na czym polega praca w zespole, podział zadań i współpraca. Każdy z bohaterów ma inne umiejętności i odgrywa ważną rolę na placu budowy. „Dzień rozbiórkowy na placu budowy” to obowiązkowa lektura dla wszystkich miłośników maszyn budowlanych. Twarda oprawa, szyta. Polecam.
  • Wciśnij reset. Triumfy i fakapy w przemyśle gier wideo
    Autor: Jason Schreier Wydawnictwo SQN     Amerykański dziennikarz śledczy, autor książki „Krew, pot i piksele” (2017) ponownie bierze na warsztat najbardziej lukratywną gałąź przemysłu rozrywkowego, jaką jest branża gier wideo. Tym razem przygląda się karierom i historiom ludzi związanych z tą branżą – deweloperów, designerów, grafików, scenarzystów, reżyserów, inżynierów dźwięku oraz producentów – odsłaniając kulisy ich pracy. Równocześnie śledzi losy studiów (także małych, niezależnych) oraz firm produkujących gry. Opisane historie opierają się na wywiadach przeprowadzonych przez reportera z bohaterami, m.in. ze słynnym projektantem i reżyserem gier fabularnych – Warrenem Spectorem. Wyłania się z nich dość ponury obraz branży gier, która jest wyjątkowo nieprzewidywalna i nie potrafi zadbać o swoich pracowników. Wielu rozmówców opowiada o realizowaniu swojej wielkiej pasji i sukcesach, ale też o życiu w nieustannym niepokoju, braku stabilnego zatrudnienia, częstych przeprowadzkach, masowych zwolnieniach (zdarzają się sytuacje, że budowany miesiącami zespół, nawet dwustuosobowy, zostaje zwolniony z dnia na dzień, bez ostrzeżenia i odpraw), wypaleniu zawodowym, presji i depresji. Również studia stają się ofiarami nieprzewidywalności branży, pogoni za nowymi trendami, konkurencji czy korporacyjnej bezwzględności. Reporter z pasją opisuje też proces produkcji kultowych gier i pokazuje oddziaływanie ich na kulturę popularną. Ciekawie, dobrze napisany reportaż, który pewnie bardziej przypadnie do gustu czytelnikom interesującym się branżą gier niż szerokiemu kręgowi odbiorców. Okładka miękka, klejona. Polecam zainteresowanym tematem.
  • Rodzina Strangerów
    Autorka: Katherena Vermette Wydawnictwo Wielka Litera       Druga na polskim rynku wydawniczym powieść kanadyjskiej pisarki, poetki, autorki filmów dokumentalnych (poprzednio na liście: „Przerwa” p. 14/21). Autorka jest Metyską, podobnie jak bohaterki prezentowanej sagi rodzinnej – członkinie rodziny Strangerów. Elsie po śmierci swojej najmłodszej z trzech córek, straciła kontrolę nad swoim życiem i prawo do opieki nad dziećmi. Poznajemy ją, gdy po latach uzależnienia od narkotyków i leków próbuje wyjść z nałogu oraz zapanować nad swoim życiem. Jej siedemnastoletnia córka Phoenix siedzi w więzieniu dla młodocianych przestępców i właśnie urodziła synka, którego jej zabrano. Z kolei młodsza córka, trzynastoletnia Cedar, po kilku latach tułania się po rodzinach zastępczych w końcu dostaje szansę na stabilne życie w rodzinie swojego biologicznego ojca, którego właściwie nie zna. Zamknięta w sobie nastolatka stara się odnaleźć w nowej sytuacji. Świetnie się uczy i nie sprawia problemów, jednak głęboko przeżywa rozłąkę z matką i siostrą, za którymi bardzo tęskni. Historię rodziny Strangerów poznajemy w głównym wątku na przestrzeni pięciu lat z perspektywy matki i dwóch córek, ale też w wątku retrospektywnym z punktu widzenia babci Margaret, która umarła, gdy dziewczynki były jeszcze małe. Autorka bardzo sugestywnie opisuje przeżycia bohaterek, ich samotność, bezsilność, złość i traumatyczne doświadczenia. Kobiety z rodziny Strangerów od pokoleń doznają krzywd, porażek, poniżenia, wykluczenia i strat, noszą w sobie smutek i ból, ale same też popełniają wiele błędów i często podejmują złe decyzje. Z jednej strony są milczące, zagubione i bardzo zakompleksione, z drugiej zaś strony – dumne i silne, mimo upadków walczą o siebie. Autorka wielokrotnie porusza też temat tożsamości kulturowej rdzennych mieszkańców Kanady. Przejmująca, wielowątkowa, z mocnymi kobiecymi postaciami opowieść o więzi rodzinnej, pamięci krwi, trudnych relacjach matki z córkami oraz pogmatwanych losach. Sceny związana z Phoenix są drastyczne i zawierają dużo wulgaryzmów. Na początku książki znajduje się drzewo genealogiczne rodziny. Okładka miękka, klejona. Polecam.
  • Po prostu spokój. Jak dobrze żyć po stoicku
    Autorka: Paulina Felicja Seidler Wydawnictwo Zwierciadło     Paulina Felicja Seidler jest doktorem filozofii, wykładowczynią na Polskiej Akademii Nauk oraz członkinią Polskiego Towarzystwa Logiki i Filozofii Nauki. W prezentowanej książce w ciekawy sposób popularyzuje filozofię starożytną i pokazuje jej zastosowanie w życiu codziennym. Zachęca czytelników do praktykowania stoicyzmu, pracy nad sobą, wprowadzenia w życie stoickich zaleceń i opanowania stoickiej umiejętności nabierania perspektywy. Jak pisze we wstępie: „stoicyzm to nie tylko odpowiedź na ludzkie bolączki i problemy, ale także filozofia szczęśliwego życia”. W kolejnych rozdziałach omawia stoickie teorie, zasady i praktyki, rozważając fragmenty dzieł sławnych starożytnych filozofów (m.in. Epikteta, Seneki i Marka Aureliusza) na współczesnych przykładach. Przedstawia też cenne stoickie rady, wskazówki oraz ćwiczenia, których celem jest m.in. zbudowanie samoświadomości, wyrobienie w sobie dyscypliny, wzmocnienie odporności psychicznej oraz zrozumienie drugiego człowieka. Każdy rozdział kończy się podsumowaniem w punktach. Paulina Felicja Seidler ukazuje stoika jako osobę życzliwą, empatyczną, społeczną, skromną, mocno osadzoną w teraźniejszości, pogodną i spokojną, która panuje nad swoimi emocjami, nastrojami i reakcjami, stara się nie oceniać innych, oddaje się introspekcji, pracuje nad sobą, potrafi poradzić sobie w każdych okolicznościach. Ale to tylko fragment zbudowanego przez autorkę – na podstawie mądrości starożytnych filozofów – obrazu stoika; więcej o jego charakterze, sposobie myślenia i postawie dowiemy się czytając książkę. Pozycja zawiera przypisy, diagramy, tabele i bibliografię. Ciekawa, wartościowa lektura. Może też być wykorzystana przez nauczycieli na lekcjach etyki. Okładka miękka, klejona. Polecam.
  • Karramba. Całe życie w najkach
    Karramba Całe życie w najkachAutorzy: Zbigniew Masternak, Marcin Kitliński vel. Karramba Wydawnictwo: Gold Trade Music   Zbigniew Masternak wydaje dużo książek, bierze udział w wielu projektach, świetnie wypada podczas spotkań autorskich, które jako jeden z nielicznych polskich prozaików traktuje jak show. Można go porównać do Kazika Staszewskiego, który w latach największej świetności grał w kilku zespołach, ale zawsze podkreślał, że jego najważniejszym artystycznym dzieckiem jest grupa Kult. Największym osiągnięciem Masternaka pozostaje cykl powieści „Księstwo”. Pewnie uważa tak sam główny zainteresowany. Ale miło obserwować rozwój pisarza na różnych płaszczyznach życia literackiego. Książka napisana wspólnie z Marcinem Kitlińskim pokazuje, że Masternak nie zna pojęcia „granica”. Jest to autor przebojowy, umie rozpychać się łokciami, walczy o swoje, jednocześnie robi wszystko, aby dbać o poziom każdej publikacji. Kitliński jest bardziej znany pod pseudonimem Karramba. Pod tym szyldem w latach dziewięćdziesiątych funkcjonował jako wzięty raper, rozwijał ten gatunek muzyki w Polsce razem z takimi kapelami jak Kaliber 44, Liroyem, Wzgórze YA-PA 3, i Warszafskim Deszczem. Jego opowieść wysłuchana i spisana przez Masternaka to dość wciągająca historia, która mogłaby być historią każdego. Niemniej nie każdy nagrywa popularne płyty, ale zanim to się stało Karramba nie różnił się niczym od innych chłopaków z boiska czy bloku. Wychowany w tzw. dobrej, inteligenckiej rodzinie wiele razy wykazywał brak subordynacji – charakterystyczny dla większości twórców muzyki hiphopowej, których piosenki wyrastały z buntu, niepokoju, przedsiębiorczości, samorodnych talentów. Ciekawostkowa publikacja z przeznaczeniem dla fanów polskiej klasyki rapu, ze sporą ilością anegdot, wolnością językową (sporo wulgaryzmów). Wydana w miękkiej, klejonej oprawie.
  • Przemytnik
      Autor: Artur Górski Wydawnictwo Skarpa Warszawska   Artur Górki jest autorem serii „Masa o polskiej mafii”. Od lat zajmuje się tematyką zorganizowanej przestępczości na świecie. Opublikował dwie książki na temat związków podziemia kryminalnego Rosji z Polską. Jest autorem serialu audio „Dorwać Gangstera”. Omawiana pozycja to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia człowieka zajmującego się przemytem heroiny. Bohater dorasta w komunistycznej Polsce. Podczas pobytu w szpitalu zabija czas czytaniem książek i oglądaniem filmów. Tak rodzi się wielka fascynacja kinem, które jest oknem do wielkiego świata. Na początku lat dziewięćdziesiątych rodzą się nowe możliwości. Można już wyjeżdżać swobodnie za granicę i przywozić stamtąd rozmaite nowinki. Powstają wypożyczalnie kaset video, kasyna i domy publiczne. Bohater regularnie gra i przegrywa. W kasynach poznaje ludzi, którzy wydają mu się znacznie bardziej ciekawi niż członkowie dyskusyjnych klubów filmowych. Tak staje się członkiem ekipy, która zajmuje się handlem narkotykami. Górski trafnie ocenia przemiany, które miały miejsce w Polsce na początku lat 90. Był to czas obietnicy i oczekiwania. Wszyscy mówili o wielkich pieniądzach i szybkiej karierze, ale tylko nieliczni podjęli ryzyko. Książka świetnie napisana. Wspomnienia bohatera to prawdopodobnie historie z życia wzięte, zasłyszane, przeczytane w gazetach, zaobserwowane na ulicy. Nie jest to typowy kryminał. To barwna opowieść o oszustwach, cwaniactwie, dorabianiu się i wpadkach, które czasami kończą się więzieniem. Polecam. W poprzednim przeglądzie omawialiśmy tego autora „Przemytnik mafii” (p. 17/2021). Oprawa miękka, klejona.
  • Niespokojni ludzie
      Autor: Fredrik Backman Wydawnictwo Marginesy   Fredrik Backman to szwedzki dziennikarz, bloger i pisarz. W 2012 roku ukazał się jego książkowy debiut – „Mężczyzna imieniem Ove”, na podstawie którego nakręcono film. W poprzednich przeglądach omawialiśmy jego autorstwa „Miasto niedźwiedzia” (p. 9/2020). Najnowsza publikacja to zabawna opowieść o nieudanym napadzie na bank. Bohaterowie nie radzą sobie z codziennością, nie płacą rachunków na czas, nie pamiętają haseł do swoich kont w internecie, nie mają pojęcia o miłości i wychowaniu dzieci. Wszystko jest jedną wielką improwizacją. Nawet przestępcy większość strasznych rzeczy robią pierwszy raz w życiu i nie zawsze są to działania przemyślane. Tak jest w przypadku trzydziestodziewięcioletniego mężczyzny, który wchodzi do banku z bronią w ręku. Kiedy natychmiast pojawia się policja, zaczyna uciekać. Wbiega do klatki schodowej, z której niestety nie ma ucieczki. Znajduje otwarte drzwi do mieszkania wystawionego na sprzedaż, w którym przebywa kilku potencjalnych klientów i agentka nieruchomości. Bierze ich na zakładników, grożąc pistoletem, który prawdopodobnie jest prawdziwy. Gdy dzielna policja otrzymuje informacje o zwolnieniu zakładników, wszyscy rozchodzą się grzecznie do swoich domów. Znika także napastnik. Policja przesłuchuje świadków, ale nikt nie widzi w całym zdarzeniu śladów przestępstwa. Jest to komiczna historia, ukazująca życie na krawędzi normalności. Backman serwuje czytelnikowi dużą dawkę czarnego humoru i egzystencjalnych mądrości wygłaszanych przez policjantów, agentkę nieruchomości, zgorzkniałe małżeństwo, złośliwą multimilionerkę, przygnębioną staruszkę, kobietę w zaawansowanej ciąży i jej wkurzającą partnerkę oraz typa z głową królika. Lektura wciągająca. Na podstawie książki powstał serial Netflix. Polecam. Oprawa miękka, klejona.
  • Kaligrafia przedwojenna
      Autorka: Ewa Landowska Wydawnictwo Benedyktynów Tyniec Ewa Landowska kaligrafią zajmuje się od roku 1999. Prowadzi warsztaty, kursy oraz pokazy kaligrafii na terenie całego kraju. Tworzy i projektuje własne kroje pisma w oparciu o klasyczne alfabety. Pracuje zarówno z literą tradycyjną, jak i nowoczesną. Jest twórczynią Muzeum Kaligrafii i Historii Pisma, autorką kaligrafii naściennej w Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie. Sporządziła kaligrafowany egzemplarz Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 roku na zlecenie Kancelarii Sejmu. Współpracuje z instytucjami publicznymi, muzeami, galeriami i artystami. Omawiana publikacja jest opowieścią o literze szkolnej, opartą na elementarzach wydanych pomiędzy rokiem 1874 a 1937. Autorka przekazuje czytelnikowi dużą dawkę wiedzy na temat historii edukacji w Polsce. Pokazuje jak rozwijał się rynek wydawniczy i jak zmieniała się rola pedagogów i autorów elementarzy szkolnych. W książce znajdziemy ciekawostki dotyczące kaligrafii. Poznamy krój pisma, którego litery znacznie różnią się od tych, propagowanych współcześnie, pozbawionych szlachetności, zawierających błędy konstrukcyjne. Książka może służyć jako podręcznik dla zaawansowanych i średniozaawansowanych w umiejętności pisania kursywą angielską. Piękne wydanie, większy format, oprawa imitująca płótno, duże, kolorowe zdjęcia starych elementarzy, liniały do ćwiczenia (przeznaczone do kserowania). Polecam. Oprawa twarda, szyta, bibliografia, zakładka.
  • Chcesz cukierka? Idź do gierka. Wspomnienia z dzieciństwa w złotej dekadzie gierkowskiej
      Autorzy: Małgorzata Czapczyńska, Marcin Ziętkiewicz Wydawnictwo Pascal   Książka autorstwa Małgorzaty Czapczyńskiej – dziennikarki i autorki fanpage’a „Moje wyspy” oraz Marcina Ziętkiewicza – polonisty, autora felietonów. Oboje urodzili się pod koniec lat 60. i są dziećmi epoki Gierka. Z sentymentem wspominają zabawy na podwórku i pierwszy świadomy bunt przeciw społeczno-politycznej rzeczywistości początku lat 80., wyrażany przez artystów i muzyków takich zespołów jak Perfect, Lady Pank czy Manaam. W zestawieniu z dzisiejszą rzeczywistością, tamten świat był jednak bardziej wartościowy. Wolny czas spędzało się na podwórku. Patyki, kamienie, szkiełka i rozmaite śmieci zastępowały zabawki. Nie było smartfonów, Netflixów i McDonaldów. Dostęp do wiadomości ze świata był znacznie trudniejszy niż dzisiaj, dlatego każdy, kto dużo czytał uchodził za proroka i bohatera. Nikt nie wytyczał dzieciom nieosiągalnych celów. Wystarczyło zaliczyć klasówkę, przejść do następnej klasy, a dalej, jakoś to będzie. Małgorzata Czapczyńska opisuje swoje dzieciństwo na wsi. Posiłki z dziadkami i stół zastawiony, dzisiaj prawie nieosiągalnymi, produktami, takimi jak chleb prosto z pieca, własnego wyrobu sery, masło i konfitury oraz mleko od krowy. Nic więcej nie było potrzebne. Nikt z dorosłych nie zajmował się organizowaniem dzieciom dnia. Zwoływały się bez pomocy elektronicznych urządzeń i cały dzień bawiły się w dwa ognie, sztandary czy podchody. Jedynym sposobem na ściągnięcie gromadki do domów było hasło: dobranocka. Był to przecież jedyny program telewizyjny adresowany do najmłodszych. Nie tylko dzieci wychowywały się w gromadzie. Także dorośli dużo czasu spędzali na sąsiedzkich pogawędkach, wspólnej pracy i zabawie. Naturalna była sąsiedzka pomoc, odwzajemniona życzliwość. Czapczyńska opisuje szkołę tysiąclatkę, mundurki, czyn społeczny, produkty zastępujące słodycze. Wspomina dobre dzieciństwo, które mimo choroby rodziców, było szczęśliwe i wesołe. Historia Marcina Ziętkiewicza jest przedstawiona w sposób mniej konkretny. To metafizyczne obrazy z tajemniczej, poniemieckiej miejscowości K., położonej na Dolnym Śląsku i czas spędzony w sąsiedztwie wielkiego szpitala – Wojewódzkiego Sanatorium Neuropsychiatrii Dziecięcej. Miasteczko szpitalne z klubem i kinem stanowiło doskonałą bazę do zabaw. Demiurgiem w tym świecie był ogrodnik, dzięki któremu co roku odradzały się róże i wszelkie kwiatowe rabatki. Dzieci stopniowo odkrywały swoją tożsamość, historię miejsca, w którym przyszło im żyć. Wędrówki po starych cmentarzach i zrujnowanych kaplicach stały się najlepszym sposobem na zabicie czasu. Ziętkiewicz wspomina lekcje rosyjskiego, przygotowania do wizyty Gierka. Jego dzieciństwo, w otoczeniu ludzi przesiedlonych, niepewnych jutra, nieufnych, było pełne zagadek, mrocznych tajemnic i niedopowiedzeń. Publikacja jest ciekawa i wartościowa. Autorzy nie próbują oceniać sytuacji politycznej, nie wytykają błędów komunistom. Ich narracja jest bardzo osobista i szczera. Polecam. Oprawa miękka, klejona, czarno-białe zdjęcia.
  • Ktoś jedyny na świecie
      Autorka: Katarzyna Wit-Formela Wydawnictwo Dlaczemu   To druga, po „Maltańskiej przygodzie”, książka tej autorki. Siedemnastoletnia Julia jedzie do Warszawy na wakacje. Ma spotkać się z matką. Rodzice są rozwiedzeni. Ojciec mieszka w Giżycku i prowadzi sklep z rękodziełem. To wymagający człowiek, który lubi mieć kontrolę nad otoczeniem, ale jednocześnie potrafi dać dziecku poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa. Matka jest artystką i żyje w ciągłym chaosie. Julia nie jest typową nastolatką, nie przejmuje się za bardzo swoim wyglądem, lubi się uczyć i kocha wieś. Podróż do Warszawy trwa pięć godzin, ale czas szybko mija dzięki rozmowie ze starszą panią, która jedzie odwiedzić wnuczkę. Julia opowiada o swojej matce i przyznaje, ze nie potrafi jej przebaczyć. Boi się, że nie wytrzyma w Warszawie przez miesiąc. Okazuje się, że przez rok w życiu matki zaszły duże zmiany. Przeprowadziła się do nowego mieszkania, stare zamieniając na pracownie, oraz zaręczyła się z Edmundem, który ma córkę z poprzedniego małżeństwa. Julka, jest zła, że tak późno się o tym wszystkim dowiaduje. Matka zajmuje się teraz nieswoim dzieckiem – nastolatką, która przechodzi trudny okres, zawala szkołę i wpada w złe towarzystwo. Szkoda, że nigdy nie znalazła tyle czasu dla swojej prawdziwej córki. Julka i Gośka to dwa różne światy. Bohaterka ma wytyczony cel, chce zostać weterynarzem, zdać dobrze maturę i dostać się na studia. Gośka powtarza klasę w liceum i każdą wolną chwilę spędza z telefonem w ręku, albo na imprezach. Na jedną z nich zabiera ze sobą Julkę. Tam dziewczyna poznaje chłopca, który o dziwo stroni od alkoholu i interesuje się literaturą. Czuje, że to może być jej bratnia dusza. Opowieść jest wciągająca, ciekawa, napisana z dużym wyczuciem. Autorka opisuje dylematy młodego pokolenia, konieczność dokonywania mądrych wyborów, podążania własną ścieżką. Lektura adresowana do starszej młodzieży. Polecam. Oprawa miękka, klejona.
  • Przyjaciele na śmierć i życie
      Autor: Andrew Norris Wydawnictwo Widnokrąg   Andrew Norris jest szkockim pisarzem, nauczycielem historii, pomysłodawcą i współautorem scenariuszy seriali telewizyjnych dla dzieci i dorosłych. Główny bohater omawianej książki – Francis – unika towarzystwa rówieśników. Nawet podczas przerwy woli samotnie siedzieć na ławce, niż grać z kolegami w piłkę. Pewnego dnia przysiada się do niego dziwna dziewczyna. Pierwszy raz ją widzi. Jest ubrana w zwiewną sukienkę, mimo zimowej pory i trzaskającego mrozu. Francis proponuje jej ciepłą herbatę. Okazuje się, że Jessica nie czuje zimna, bo jest tylko duchem. Może przemieszczać się dokąd tylko zapragnie, zakładać wymyślone ubrania i obserwować innych ludzi, pozostając niewidzialną. Francis najwyraźniej różni się od innych dzieci, bo dostrzega ją i nawiązuje z nią rozmowę. Chłopak ma nietypowe zainteresowania. Pasjonuje się modą i sam szyje ubrania. Jessice bardzo się to podoba. Zachwyca się jego pracownią, pełną materiałów i akcesoriów krawieckich. Otwiera się przed nim i opowiada o tym, jak stałą się duchem. Nie pamięta momentu śmierci, tylko chwilę kiedy uwolniła się od swojego ciała i wydostała się ze szpitala przez okno. Każdej nocy wraca w to miejsce i nie rozumie dlaczego coś każe jej to robić. Jest podobna do Francisa pod wieloma względami. Ma też dwanaście lat, jest jedynaczką i wychowała ją tylko mama. Świętnie się rozumieją także dlatego, że posiadają szczególny rodzaj wrażliwości. Pewnego dnia do tego zgranego duetu dołączają jeszcze Andi i Roland. Razem jest im łatwiej rozwiązać zagadkę śmierci Jessici. Autorka pisze o potrzebie akceptacji. Pokazuje, że niektórzy ludzie różnią się od innych, ale to nie oznacza, że są gorsi. Ich wrażliwość pozwala im widzieć więcej, dlatego wielu rzeczy się boją i często przebywają w samotności. A to nikomu nie służy, bo każdy potrzebuje mieć choćby niewielkie grono znajomych i przyjaciół. Publikacja w delikatny sposób porusza problem szeroko rozumianej tolerancji, której tak bardzo brakuje we współczesnym świecie. Polecam. Oprawa twarda, szyta.
  • Świat według Hollywood. Jak mądrze oglądać filmy
    Świat według Hollywood jak mądrze oglądać filmy Brian GodawaAutor: Brian Godawa                                                      Wydawnictwo: Fundacja Prodoteo   Ciekawa propozycja dla kinomanów, którzy oprócz oglądania filmów lubią jeszcze o nich podyskutować lub czytać. Brian Godawa (popularny bloger filmowy i scenarzysta np. „Drogi do wolności”) uczy w swojej książce właściwego odbioru współczesnego kina: niewolnego od scen przemocy, ostrej erotyki, czasem trudnej w zrozumieniu ironii. Przekaz autora ma korzenie w chrześcijaństwie. Godawa często opiera się na słowie Bożym, w którym również znajdziemy okrutne fragmenty. Autor eksponuje dobre i złe strony drastycznych przedstawień, opisuje sensy ich użycia, wskazuje prawidłowe odczytania. W analizach znajdziemy wiele kultowych dzieł, jak „Pulp Fiction”, „Mroczny rycerz”. Godawa pisze bardzo komunikatywnie. Można powiedzieć, że stworzył idealną (przy założeniu że idealne wersje czegokolwiek istnieją) instrukcję obsługi postmodernistycznego kina. Jeśli chodzi o konteksty religijne, autor posługuje się nimi sprawnie i bez ortodoksji czy ideologizacji. Książka dla każdego miłośnika filmów. Pozycja zawiera indeksy i bibliografię. Oprawa miękka, klejona.
  • Bardzo długi marzec
    Bardzo długi marzec Andrzej DziurawiecAutor: Andrzej Dziurawiec                                                Wydawnictwo: Lira   Bardzo dobra w lekturze powieść Andrzeja Dziurawca – niezwykle już doświadczonego człowieka słowa pisanego. W dorobku ma chociażby scenariusz do znanego filmu Wojciecha Wójcika „Karate po polsku” oraz liczną beletrystykę. Poprzednio na liście: „Festiwal” (p. 12/2017). Polska proza cierpi na niedostatek przedstawień „wypadków marcowych” z 1968 roku. Już częściej reagowali na ten fragment historii filmowcy. Autor wypełnia więc istotną lukę w polskiej prozie. Czyni to w sposób ambitny literacko i życzliwy dla statystycznego czytelnika. Postać głównego bohatera (Adama Sandera) oparł na kilku postaciach, wśród tych wzorców prym wiedzie przyjaciel Dziurawca, Andrzej Emil Faber. Protagonista jest uczniem elitarnego liceum, synem wiceministra, romansuje z gosposią. Jednym słowem: żyje, tak jak powinien żyć każdy nastolatek. Wokół słychać dźwięki muzyki The Rolling Stones, The Doors. Idyllę przerywa miesiąc marzec. Powieść zawdzięcza wiele wspomnieniom autora, ale też dokumentacji, którą przeprowadził, aby oddać jak najbardziej wiarygodny obraz wydarzeń z kampusu głównego UW i Krakowskiego Przedmieścia. Udana literacka podróż do czasów, w których semickie korzenie stanowiły nagły i realny problem. Pamięć historyczna to szalenie ważny aspekt „Bardzo długiego marca”. Warto jednak spojrzeć na tę powieść jak na książkę „do czytania”, apoteozę młodości i wolności, pędu życiowego. W tym również upatruję ogromnej zalety dzieła Dziurawca. Oprawa miękka, klejona.
  • Testament
    Testament Nina WahaAutorka: Nina Waha                                                                  Wydawnictwo: Poznańskie   Dojmujące studium psychologiczne wydane w cenionej Serii Dzieł Pisarzy Skandynawskich. O prezentowanej powieści było głośno zwłaszcza w Szwecji – ojczyźnie autorki. „Testament” to wielowątkowe i wielopoziomowe dzieło literackie; raczej na kilka podejść. Nie chodzi bynajmniej o objętość książki. Czyta się szybko teksty znacznie dłuższe. Chodzi rzecz jasna o ciężar gatunkowy. Dołujący, przenikliwy portret licznej rodziny potrzebuje czasu. Czytelnik – prawdopodobnie dość wrażliwy – będzie podczas lektury zapewne borykał się z reminiscencjami, wspomnieniami scen z własnego rodzinnego domu. Takie powieści zazwyczaj skłaniają do identyfikacji lub przynajmniej intensywnego myślenia o niej. Bohaterka Annie wraca do domu na święta (podróżuje ze Szwecji do Finlandii; to ważne). Z nie do końca otwartymi ramionami czekają nań rodzice i jedenaścioro rodzeństwa (byłoby jeszcze więcej, lecz dwójka zmarła w dzieciństwie). Surowe wychowanie w fińskim gospodarstwie zostawiło ślad. Annie wie, że wraca tylko na okolicznościową chwilę, ale i taka chwila doprowadzi do niesłychanego wprost zamętu, konfrontacji oraz dziwacznych wniosków. Okaże się bowiem, że nienawiść jest równie silną więzią jak miłość. Towarzyszące wizycie Annie napięcie w domostwie budzi zaciekawienie czytelnika rodem z obcowania z literaturą gatunkową.  Mamy jednak do czynienia z wysoce artystyczną prozą, widać to już w rytmie zdań. Nie ma w nich cienia przypadku. Czternaście osób w jednym domu to bardzo dużo. Różnorodność postaw wewnątrz jednej rodziny zmusza do zadumy nad losem bohaterów tej oryginalnie wymyślonej sagi. Do tej zadumy – jak już rzekłem – mimochodem wkradnie się kontekst autobiograficzny. Świetny przykład najnowszej literatury psychologicznej o uniwersalnym wydźwięku; aczkolwiek czytelnicy zafascynowani Skandynawią i co nieco o niej wiedzący odkryją w niej jeszcze więcej znaczeń. Oprawa twarda, szyta.
  • Na Kremlu wiecznie zima
    Na Kremlu wiecznie zima Robert ServiceAutor: Robert Service                                                  Wydawnictwo: Znak Horyzont   Książka brytyjskiego historyka, profesora historii Rosji na Oxfordzie. Poprzednio na liście: „Szpiedzy i komisarze. Bolszewicka Rosja kontra Zachód” (p. 3/2013). Oryginał ukazał się w 2019 roku, polskie wydanie właśnie teraz – w historycznym dziejowo momencie. Ten niesamowity przypadek jest dobrą okazją do zapoznania się ze spokojną, wyważoną analizą stylu sprawowania władzy przez Putina. Autor podzielił pracę na kilka działów: Wizerunek, Kadry, Rysa, Zarządzanie, Władza i Ambicja. Podtytuł sugeruje, że Service zajął się w gruncie rzeczy niedaleką przeszłością. Tak jednak nie jest. Podtytuł niejako wprowadza w błąd, ponieważ ujęcie autora obejmuje – w sposób zrozumiały dla każdego statystycznego czytelnika – całość politycznej drogi Putina. Service sięga też do drzewa genealogicznego dyktatora. Niewiele osób w Polsce może wiedzieć, że dziadek prezydenta Rosji Spiridon Putin był kucharzem Lenina i Stalina). Autor sięga po cytaty z Putina, jego wypowiedzi z programów telewizyjnych (również tych z udziałem publiczności zadającej mu pytania; rzecz jasna zazwyczaj przybierają one formę jednej wielkiej ustawki; pewnego razu w trakcie trwania takiego programu do Putina zadzwonił człowiek podający się za Edwarda Snowdena, a prezydent jak gdyby nigdy nic zaczął z nim dyskusję na temat inwigilacji obywateli). Lektura uzbraja czytelnika w twarde dane, odsłania historiozoficzne kulisy imperialnych zapędów Putina (mające korzenie oczywiście w umiłowaniu carskiej Rosji). W innym świetle stawia też wojnę rosyjsko-ukraińską, ponieważ otwarcie pisze o tym, że pierwsze poważne przygotowania do napaści Rosja podjęła już w 2013 roku. Osoby interesujące się współczesnym światem na pewno powinny przeczytać tę książkę. Czytelnicy, którzy – że tak powiem – nie są na bieżąco, również ją zrozumieją i raczej nie odczują znużenia. Idealna książka na najnowsze czasy. Zawiera przypisy, bibliografię, indeks oraz wkładkę ze zdjęciami. Oprawa miękka, klejona.
  • Ścigając zło. Rozmowy o zbrodni, śledztwie i karze
    Ścigając zło rozmowy o zbrodni, śledztwie i karze KuźmińscyAutorzy: Małgorzata Kuźmińska, Michał Kuźmiński Wydawnictwo: Dolnośląskie   Ucieczka w literaturę faktu autorskiego duetu Kuźmińskich. Poprzednio na liście: „Mara” (p. 19/2019). Duet do tej pory pisał powieści kryminalne, a teraz zaprosił do współpracy znajomych fachowców, którzy udzielali im porad przy tworzeniu prozy. W efekcie książka składa się z wywiadów. Wśród rozmówców znaleźli się: byli policjanci, strażnik więzienny, prokurator, psycholog. Popularna forma wywiadu nie została jeszcze wyeksploatowana; zwłaszcza w podjętej tutaj tematyce. Czytelników true crime nie brakuje, więc i tym razem Kuźmińscy mogą liczyć na wierne grono odbiorców – zważywszy tym bardziej na fakt, że zebrane rozmowy są bardzo ciekawe i różnorodne. Gdy występują obok siebie, pokazują funkcjonowanie całego wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Lektura uświadamia, jak diametralnie różne są prawdziwe śledztwa od tych wymyślonych przez pisarzy. W tym kontekście warto polecać książkę miłośnikom kryminałów. Dla nich rozmowa z panem prokuratorem może być niezłym szokiem. Okazuje się on bowiem wnikliwym krytykiem literackim, który punktuje błędy rzeczowe popełniane przez naszych prozaików. Świetnie wypadają ciekawostki związane z trwałością nietypowych dowodów, np. śladów zostawionych na papierze. Weźmy taką wydzielinę potowo-tłuszczową, która wchodzi w strukturę papieru i pozostaje  tam na kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Warto czasem zwrócić też uwagę na język. W tym przypadku wyróżnia się oczywiście strażnik więzienny. Opowiada on między innymi o zakazanych pytaniach w więzieniu. Jedno z nich brzmi: dlaczego mnie nie lubisz? Jest zakazane, ponieważ jak mówi interlokutor, „zaciąga na różowy dres”, czyli sugeruje orientację homoseksualną. Oprawa miękka, klejona.
  • Czarna lista
    Czarna lista Holly SeddonAutorka: Holly Seddon                                                          Wydawnictwo: Świat Książki   Rasowy thriller brytyjskiej autorki znanej u nas m.in. z powieści „Nie zamykaj oczu” (p. 9/2018). „Czarna lista” jest ambitną realizacją gatunku. Usatysfakcjonowani powinni być nawet ortodoksyjni i wymagający fani literatury popularnej. Seddon odwołuje się do intrygującego zjawiska, jakim jest darknet. Sprawnie wykorzystuje ten mroczny motyw, jednocześnie bawi się narracją, zmienia punkty widzenia oraz czas akcji. Główna bohaterka dochodzi do siebie po tragicznej śmierci męża. Próbuje przepracować stratę, w czym ma jej pomóc ponowne przeżycie uczucia zawiązanego między nią a mężem. Kobieta czyta ich dawną korespondencję. Jej coraz lepszy humor mąci przypadkowe natrafienie na informację, według której wybranek korzystał z darknetu, śledził np. stronę pewnego łowcy głów. Żeby było weselej, bohaterka odnajduje listę zleceń tegoż płatnego zabójcy, a na niej swoje nazwisko. Głowa protagonistki pęka od pytań, których istnienia nie mogła przypuszczać w najstraszniejszych snach. Jakie kontakty łączyły męża z zabójcą? Jakim cudem znalazła się na jego liście zleceń? Historia oryginalna, zaskakująca w odpowiednich miejscach. Jeśli walka z kryzysem fabuł ma przynosić efekty takie jak w przypadku „Czarnej listy”, to czytelnicy mogą wlać w siebie wreszcie więcej nadziei niż zazwyczaj w tego typu literaturze. Oprawa miękka, klejona.
  • Drezno 1945. Ogień i mrok
    Drezno 1945 ogień i mrok Sinclair McKayAutor: Sinclair McKay                                                                Wydawnictwo: Znak Koncept   Znakomita książka krytyka literackiego z „Daily Telegraph” i „The Spectator”, autorka książek historycznych na temat bitwy o Anglię oraz łamaniu szyfrów w Bletchley Park. Prezentowana pozycja to klasyczna książka do „czytania” mimo pozornie dość wąskiego jednak tematu. Tematyka historyczna w takim ujęciu może dotrzeć do bardzo szerokiego grona czytelników. Mckay opisuje bombardowanie Drezna z 13-14 lutego 1945 w sposób frapujący pod względem językowym i maksymalnie obiektywny. Mimo popularyzatorskiego tonu i celu skorzystał z wielu tekstów źródłowych. W przypisach znajdziemy nie tylko odsyłacze do publikacji książkowych i artykułów. Obok nich występują cenne archiwa. Sugestywne tytuły rozdziałów (np. „Rozum zdetronizowany”) wciągają czytelnika niczym dobra powieść gatunkowa. Oprócz ogólnych źródeł autor sięga po relacje naocznych świadków tych dramatycznych wydarzeń. Wielość perspektyw (mieszkańcy miasta; robotnicy; żołnierze; lotnicy) pozwala na nieoczywistości. Czytelnik musi sam sobie odpowiedzieć, czy tej masakry dało się uniknąć? Czy można w tym przypadku mówić o konieczności wojennej? W lutym 1945 roku było już niemal pewne, że Niemcy wojny nie wygrają, a jednak zadecydowano o ataku – ponoć miał w tym swoje „zasługi” Stalin. Fakt, że dowódca sił lotniczych RAF-u Arthur Harris długo nie chciał przyjmować orderów po tym bądź co bądź militarnym sukcesie, daje do myślenia. Pozycja zawiera przypisy końcowe, bibliografię, indeks, ilustracje. Oprawa twarda, szyta.
  • Kraina złotych kłamstw
    Kraina złotych kłamstw Anna GórnaAutorka: Anna Górna                                                              Wydawnictwo: Czwarta Strona   Rzadko zdarza się tak dobry – może nawet doskonały – debiut do tego w literaturze gatunkowej tak mocno trzymającej się reguł. Niby można je naciągnąć, zmodyfikować. Wszystkie te zabiegi nie są potrzebne, jeśli autor ma talent literacki, wyobraźnię i lekarstwo na kryzys fabuł. Anna Górna w 2018 roku ukończyła kurs pisania powieści Miasta Literatury UNESCO w Krakowie. Choć na co dzień pracuje w branży farmaceutycznej, fakt niedługo może przestać cokolwiek znaczyć. W kontekście „Krainy złotych kłamstw” ważniejsze jest to, że Górna mieszka na stałe w Szwajcarii i właśnie tu osadza akcję – nie licząc retrospekcji z Wielkiej Brytanii. Książka otwiera cykl z detektywem Piotrem Sauerem. Bohater podobnie jak autorka opuścił Polskę, zrezygnował z pracy w policji, aby wieść spokojne życie u boku żony na pięknej obczyźnie jako szef działu ochrony w firmie ubezpieczeniowej. Ponoć przez znajomych naszych znajomych w połączeniu z Internetem wszyscy współtworzymy globalną wioskę. Ta życiowa prawda doprowadza Sauera do obudzenia w sobie policyjnego węchu i prywatnego śledztwa w sprawie zaginięcia partnerki znanego aktora – Jacka Harforda. Standardowa z pozoru sprawa – ot, zaginięcie jakich wiele – okaże się długą drogą, na której czają się widma przeszłości. W 2003 roku zaginęła bowiem wcześniejsza partnerka Harforda. Górna stworzyła fascynującą powieść o wciągającym śledztwie, nakreśliła bardzo gęstą atmosferę, posługuje się bogatym i dojrzałym językiem. Dzieło znacznie wyróżnia się wysoką jakością nie tylko wśród debiutów. Oprawa miękka, klejona.
  • Zapisz zmiany
    Zapisz zmiany Katarzyna ZawodnikAutorka: Katarzyna Zawodnik                                          Wydawnictwo: JanKa   Lektura powieści Katarzyny Zawodnik (I raz na liście) przypomniała mi dwa filmy: jeden nowszy, drugi starszy. Chodzi o „Her” (polski tytuł „Ona”) w reżyserii Spike Jonze’a z 2013 roku. Bohater zakochuje się w sztucznym tworze, kobiecie idealnej, może nadkobiecie – żeby użyć określenia Tomasza Beksińskiego. Prawda jednak jest inna. Bohater nie zakochuje się w kobiecie, ale w specyficznym projekcie, w wyobrażeniu miłości doskonałej, może w samej idei; de facto zakochuje się tylko w głosie (samej postaci nie widzi). Drugie filmowe wspomnienie to podróż do magicznych lat osiemdziesiątych, gdy furorę robiły popularne komedie dla młodzieży w reżyserii Johna Hughesa (scenarzysty filmów o Kevinie). W tym kontekście nie wypada nie wspomnieć o jego „Dziewczynie z komputera”, w którym dwaj nielubiani przez rówieśników nastolatkowie ożywiają lalkę. Efekt: powstaje dziewczyna doskonała, która zmienia ich życie, chłopcy zaczynają być lubiani. Wystarczy chwilę pomyśleć i przypomną się kolejne przykłady (vide: komputer HAL w „2001: Odyseja Kosmiczna”). Jak widać twórców fikcji zawsze pociągała alternatywna rzeczywistość również w sferze uczuciowej. Katarzyna Zawodnik wybrała się jednak jeszcze dalej niż Jonze, Hughes, Kubrick. Autorka osadza akcję powieści w przyszłości. Współczesne młode pokolenia prawdopodobnie dożyją lat siedemdziesiątych XXI wieku, ale fabuła dobija do czasów, których doczekają wyłącznie ludzie jeszcze nienarodzeni. Zawodnik opiera się niby na futurospekcji, pewnej fantastycznej wizji przyszłości, ale sądzę, że więcej w tej powieści profetyzmu niż fantazji. Rzeczywistość od wielu lat podpowiada, że relacje międzyludzkie oddalają się od określenia „normalność”. W moim odczuciu autorka interpretuje rozwój technologiczny na podstawie konkretnych przesłanek. Przepowiednia zawarta w „Zapisz zmiany” za kilkanaście lat może objawić się jako coś więcej niż dobra proza powstała w określonej konwencji gatunkowej. Rzecz dzieje się w nowej Ameryce, po wielkiej wojnie (ups; skąd my to znamy?). Bohaterka Olivia urodziła się w wylęgarni, dorastała w wychowalni. W świecie przedstawionym króluje bezosobowość, automatyzm. Olivia pakuje się w kolejne romanse, ale nie czuje się kochana. Okazuje się, że w przyszłości wiedzą co z takim mankamentem zrobić. Nie potrzeba portali randkowych, nie trzeba kupować sobie psa niwelującego poczucie samotności. Olivia uzbraja się w humanoida o imieniu Cezar. To ktoś więcej niż robot sprzątający. Cezar wie, jak dotykać kobietę, wie, jakie słowa skierować do niej w zależności od sytuacji. Wszystko wskazuje na to, że Olivia odnalazła szczęście poza drugim człowiekiem. Czy tak wygląda nowa hipergamia? Jeśli tak, to jak w tym układzie poradzić sobie z instynktem macierzyńskim? Co powiedzą na te cuda niewidy seniorzy? A obrończynię starego świata (czyli tego naszego) w powieści też znajdziemy. Będzie jak ostatni przedstawiciel wymarłego już prawie do szczętu gatunku. Powieść oryginalna, skłoni do realnej refleksji każdego myślącego użytkownika Internetu. Dla dojrzałych i młodych. Oprawa miękka, klejona. Bardzo polecam. Link do fragmentu powieści: https://www.jankawydawnictwo.pl/det_zapisz.html